Były dyrektor CIA generał David Petraeus przyznał się do tego, że kiedy stał na czele CIA, przekazywał niejawne informacje swojej kochance, Pauli Broadwell. W styczniu amerykańscy prokuratorzy zarekomendowali postawienie zarzutów gen. Davidowi Petraeusowi w związku z podejrzeniem, że ujawniał tajemnice wywiadu. Generał zdecydował się pójść na ugodę z Departamentem Sprawiedliwości USA, aby uniknąć zawstydzającego dla niego i jego żony Holly Petraeus procesu sądowego. Generał przyznał się do jednokrotnego przekazania dokumentów, za co grozi mu do roku więzienia.

Skandal w CIA

Agenci FBI odkryli tajne dokumenty zapisane na komputerze Broadwell po odejściu Petraeusa z CIA. Romans – jak pisała prasa – rozpoczął się w 2011 roku, kiedy Broadwell pracowała nad biografią amerykańskiego generała. Pozamałżeński związek Petraeusa wyszedł na jaw w 2012 roku. Po jego nagłośnieniu Petraeus podał się do dymisji.

Upadek generała

Gen. Petraeus to były szef CIA. Wcześniej pełnił funkcję szefa Centralnego Dowództwa USA, które nadzoruje m.in. operacje militarne w Iraku i Afganistanie. Sporą sławę zyskał sobie jako autor irackiej strategii, która oparta była na zwiększeniu tam liczby wojsk i przeciąganiu irackich rebeliantów na stronę wojsk koalicyjnych i rządowych.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Państwo Islamskie planuje atak w Europie na miarę 11 września – to słowa Ahmeda Kadafiego al-Dam‘a, kuzyna obalonego przed czterema laty libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego. Udzielając wywiadu brytyjskim mediom ostrzegł, iż islamiści zamierzają zalać Europę. Ahmed Kadafi al-Dam przebywa na wygnaniu w Kairze, ale marzy o powrocie do Libii i objęciu władzy.

Jego zdaniem, islamiści werbują w tym kraju nowych bojowników, obiecując im białe, europejskie dziewice. Jak ostrzegł w rozmowie z brytyjskimi dziennikarzami, nawet pół miliona zwolenników Państwa Islamskiego może przedostać się przez Morze Śródziemne do Włoch i reszty Europy. Kadafi al-Dam proponuje zorganizowanie pokojowej konferencji z udziałem libijskiego rządu i zdobywających coraz większe wpływy islamistów. Ma w tym oczywiście swój własny, polityczny interes. W wywiadzie udzielonym internatowej stronie dziennika “The Daily Mail”, Libijczyk stwierdził, iż bojownicy dysponują gazem musztardowym i śmiercionośnym sarinem. Jego zdaniem przechwycili też próbki uranu, które mogą zostać sprzedane Korei Północnej.

Po Iraku i Syrii, Libia stała się trzecim krajem, gdzie Państwo Islamskie ma swoje bazy i odnosi militarny sukces. Jak zauważają komentatorzy, fanatyczni wyznawcy islamu wykorzystali chaos, jaki zapanował w tym państwie po obaleniu dyktatury Muhammara Kadafiego.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

W Jadownikach, niedaleko Brzeska (woj. małopolskie), znaleziono ciało zasztyletowanej kobiety. Ofiara miała kilkanaście ran kłutych i ciętych. Obecnie na terenie miejsca zbrodni prowadzone jest dochodzenie. – Dziś o godzinie 7.30 w Jadownikach, w hotelu przy stadionie, miało miejsce zabójstwo kobiety. Policjanci ustalili, że prawdopodobny sprawca zabarykadował się w pokoju. Funkcjonariusze wtargnęli do pomieszczenia i obezwładnili podejrzanego – mówi Wirtualnej Polsce dyżurny brzeskiej policji. Po wejściu do pokoju, znaleziono ciało młodej kobiety. Mimo reanimacji, nie udało się jej uratować.

Śledczy na jej ciele odkryli kilkanaście ran ciętych i kłutych. Jak udało dowiedzieć się Wirtualnej Polsce, tłem zabójstwa był spór byłego partnera, obecnego konkubenta i zamordowanej kobiety. – W hotelu przebywała ofiara oraz jej partner. Rano przyszedł do nich były chłopak i wdał się w dyskusję. Po wymianie zdań, doszło do ataku na kobietę. Ranny został również obecny partner kobiety – mówi nieoficjalnie śledczy. Podejrzany mężczyzna został zatrzymany. Trwa postępowanie wyjaśniające.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

W Świeciu nad Wisłą trwają poszukiwania Elżbiety Bagniewskiej. Zaginiona kobieta jest w 9. miesiącu ciąży. Dzisiaj policjantom i strażakom ze Świecia pomagają wyszkolone psy z policyjnymi przewodnikami z całej Polski. Tereny wokół rzeki Wdy przeczesują wspólnie mundurowi z Pabianic, Białegostoku, Poznania i Bydgoszczy. Elżbieta Bagniewska wyszła z domu prawie dwa tygodnie temu i do tej pory nie nawiązała kontaktu z rodziną. Kobieta jest w zaawansowanej ciąży.

Zaginiona ma 162 cm wzrostu, waży około 65 kilogramów, jest szczupłej budowy, ma twarz owalną, długie, ciemne włosy. Ubrana była w czarną kurtkę i ciemne, jeansowe spodnie oraz wiązane buty. Wszystkie osoby, które widziały 35-latkę lub wiedzą coś o miejscu jej pobytu proszone są o poinformowanie o tym Komendy Powiatowej Policji w Świeciu pod numerami: (0)52 33-32-500, 112 lub 997.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Trzy tysiące złotych ukradła tajemnicza uzdrowicielka, która opętała parę gospodarzy w Zamościu. Wmówiła im, że ich wyleczy, jednak jej magiczne zdolności doprowadziły jedynie do śmierci kury i zniknięcia oszczędności 63-latka i 65-latki. Rzekoma znachorka zapukała do drzwi pary i obiecała, że wyleczy ich z wszelkich chorób. Wyjątkowy dar miała odziedziczyć po swoim 107-letnim dziadku. Żeby odprawić cudowne praktyki stwierdziła, że potrzebuje wodę święconą, kurę, koszulę i pieniądze. Wzbudziło to pewne podejrzenia starszych ludzi, ale dali się urobić sprytnej kobiecie.

Uzdrowicielka nakazała parze żarliwie się modlić, a sama zaczęła odprawiać magiczne zabiegi, polegające na wchłonięciu chorób w wodę święconą. Potem wyjaśniła, że zło trzeba przenieść na dwunożną istotę. Gospodarz podał jej kurę. Bogu ducha winne zwierzę nie przeżyło mrocznego obrzędu.

Pieniądze też wymagały oczyszczenia

Jednak to nie był koniec tajemniczych rytuałów. Szamanka włożyła oszczędności pary do skarpety i wrzuciła na szafę, twierdząc że one także są zbrukane i trzeba je oczyścić. Najpewniej wtedy dokonała tzw. podmiany. Do skarpety włożyła jakieś śmieci i gdy gospodarz poszedł zakopać kurę ulotniła się z trzema tysiącami zł. Zrozpaczeni mieszkańcy Zamościa powiadomili policję, która już rozpoczęła poszukiwania oszustki. Wiadomo, że ma około 60 lat i jest otyła. Podczas uzdrowicielskich obrzędów była ubrana w siwy płaszcz w żółtawe cętki i siwe spodnie dresowe.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Ochrona dwóch kelnerów podejrzanych w aferze taśmowej kosztuje nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie – podaje RMF FM. Łukasz N. i Konrad L. mieli nagrywać m.in. polityków i biznesmenów w warszawskich restauracjach. Jak ustalili reporterzy RMF FM, podejrzani w aferze taśmowej kelnerzy przebywają w dwóch mieszkaniach operacyjnych policji. Mają całodobową ochronę, a na przesłuchania są dowożeni do prokuratury.

Wg RMF FM, na koszt całej operacji, która miesięcznie wynosi nawet kilkanaście tysięcy złotych, składa się nie tylko opłata za lokum, ale też utrzymanie obu podejrzanych.

Pod ochroną do procesu

Łukasz N. i Konrad L. twierdzą, że ich życie może być zagrożone przez to, że od początku śledztwa współpracowali z prokuraturą. Wg informacji RMF FM wynika, że cały czas są cennym źródłem informacji na temat procederu, który miał zlecić jeden z biznesmenów. Mężczyźni pozostaną pod opieką policji do początku procesu. To, kiedy on nastąpi, zależy od tempa pracy prokuratury, która wciąż prowadzi śledztwo i kompletuje listę nagranych osób.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Anna Duricka, partnerka życiowa zastrzelonego w piątek rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa, jest już w Kijowie. Poinformował o tym jej adwokat. Duricka, która ma ukraińskie obywatelstwo i rodzinę w tym kraju, przyleciała do Kijowa późnym wieczorem, po tym jak rosyjskie władze zgodziły się na jej wyjazd z Moskwy. O decyzji Rosjan poinformował na Twitterze rzecznik ukraińskiego MSZ Jewhen Perebyinis. Jak dodał, ukraińscy dyplomaci w Moskwie zapewnili jej wszelką pomoc, tak by mogła wrócić do domu.

Adwokat Ukrainki, która była świadkiem śmierci Borysa Niemcowa, składał zażalenie w sprawie ograniczenia jej wolności. Wadim Prochorow twierdził, że rosyjskie władze bezprawnie ograniczały jej swobodę poruszania się i nie pozwalały wrócić na Ukrainę. Duricka znajdowała się pod stałym dozorem rosyjskich sił bezpieczeństwa. Jak powiedziała, po raz pierwszy była przesłuchiwana przez kilka godzin bez adwokata lub przedstawiciela ukraińskiej ambasady.

- Fizycznie nie pozwalają mi udać się gdziekolwiek bez nich. Powiedzieli, że to ze względów bezpieczeństwa – powiedziała w rozmowie z niezależną rosyjską telewizją Dożd. W sobotę dopuszczono do niej ukraińskiego konsula w Moskwie Hennadija Breskalenkę.
Żródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

26-letni mieszkaniec Lubania został oskarżony o pedofilię. Młody mężczyzna na portalach społecznościowych uwodził dziewczynki w wieku od 11 do 13 lat. Z kilkoma z nich miało dojść do czynności seksualnych. Nastolatki najczęściej były uprzednio odurzane alkoholem. Pedofilowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności

Swoją niecną działalność na portalach społecznościowych 26-latek rozpoczął już w 2013 roku. Jego obiektem zainteresowań były głównie dziewczynki w wieku od 11 do 13 lat, które pochodziły z domów o trudnej sytuacji rodzinnej i materialnej. Właśnie takie przypadki to najłatwiejszy cel dla pedofila.

W internecie mężczyzna najczęściej podawał się za dobrze sytuowanego 17-latka, który jest samodzielny i ma własny samochód. Rozkochiwał w sobie naiwne nastolatki, a następnie namawiał do współżycia. Przed czynnościami seksualnymi z reguły odurzał swoje ofiary alkoholem. Pedofil skrzywdził m.in. 11-letnią mieszkankę Złotoryi i 13-latkę z Lubania. Ogólna liczba dziewczynek, które mogły mieć kontakty z mężczyzną, szacuje się na 20, z czego 4 zeznały już, że między nimi a 26-latkiem dochodziło do czynności seksualnych. Dzięki czujności jednej z matek potencjalnych ofiar mieszkaniec Lubania została ujęty przez policję 23 czerwca 2014 roku. Dziś czeka na proces. Z opinii seksuologa wynika, że pedofil interesował się małoletnimi ze względu na niedojrzałość emocjonalną i trudności w nawiązywaniu kontaktów z kobietami w swoim wieku.

– Mężczyźnie postawiono zarzuty rozpijania małoletnich, a także dopuszczenia się wobec małoletnich poniżej 15 lat czynności seksualnych lub doprowadzania ich do poddania się takim czynnościom. Usłyszał też zarzut nawiązywania za pomocą systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej kontaktu z małoletnim poniżej lat 15 w celu nakłonienia do pożycia seksualnego – mówi “Głosowi Koszalińskiemu” Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Za popełnione przestępstwa 26-latkowi grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

W Moskwie odbędzie się po południu pogrzeb zamordowanego w nocy z piątku na sobotę Borysa Niemcowa, jednego z przywódców demokratycznej opozycji. Pogrzeb na Cmentarzu Trojekurowskim poprzedzi cywilna uroczystość żałobna w Centrum Andrieja Sacharowa. Pożegnanie w Centrum Sacharowa zaplanowano na godz. 10-14 czasu moskiewskiego (godz. 8-12 czasu polskiego). O godz. 15.30 czasu lokalnego (13.30 czasu polskiego) rozpocznie się pogrzeb na Cmentarzu Trojekurowskim. Na tym samym cmentarzu spoczywa zamordowana w 2006 roku dziennikarka i obrończyni praw człowieka Anna Politkowska.

Niedawno w jednym z wywiadów Niemcow wspominał o obawach swej matki o jego życie. Został zastrzelony w piątek późnym wieczorem w centrum Moskwy, na Dużym Moście Moskworeckim przylegającym do Wasiljewskiego Spusku, będącego przedłużeniem placu Czerwonego. Polityk został trafiony czterema pociskami; strzelano do niego w plecy. Sprawców nie schwytano.

Nawalny nie pójdzie na pogrzeb

Wczoraj sąd w Moskwie odmówił opozycjoniście Aleksiejowi Nawalnemu, przebywającemu w areszcie, możliwości udziału w pogrzebie Niemcowa. Ze względów bezpieczeństwa nie wybiera się na pogrzeb inny z przywódców opozycji, były arcymistrz szachowy Garri Kasparow. Natomiast, jak podały media, w uroczystości żałobnej ma wziąć udział przedstawiciel prezydenta w Dumie Państwowej (niższej izbie parlamentu) Garri Minch.

Premier Dmitrij Miedwiediew i wicepremierzy nie będą uczestniczyć w uroczystościach – podał portal RBK. Również wyższa izba parlamentu, Rada Federacji, nie wydeleguje na uroczystości oficjalnych przedstawicieli, choć niektórzy deputowani mogą przyjść z własnej inicjatywy. – Nikt z osób oficjalnych nie zwracał się do nas, ale ceremonia będzie otwarta, przyjść może każdy – powiedział RBK rzecznik partii Niemcowa, Republikańskiej Partii Rosji-Parnas, Konstantin Mierzlikin.

Na pożegnanie z Niemcowem wybierają się według RBK jego dawni współpracownicy z rządu: Anatolij Czubajs i Siergiej Kirijenko (obecnie szefowie państwowych korporacji Rosnano i Rosatom), a także były wicepremier Rosji Aleksiej Kudrin.

Polska delegacja bez zgody na wjazd

Najwyższym rangą zagranicznym przedstawicielem na uroczystościach pogrzebowych będzie szef MSZ Litwy Linas Linkeviczius. Polski rząd będzie reprezentował wiceszef MSZ Konrad Pawlik, przedstawicielem prezydenta RP ma być jego doradca Jan Lityński. Polskiej delegacji miał przewodniczyć marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz, nie otrzymał jednak zgody na wjazd do Rosji. Ambasada rosyjska poinformowała, że jest to forma retorsji za unijne sankcje, niezwiązana z pogrzebem Niemcowa.

Na uroczystościach nie będzie oficjalnego reprezentanta Parlamentu Europejskiego jako instytucji. Komisja Europejska prawdopodobnie będzie reprezentowana przez szefa Delegacji UE w Moskwie. Według RBK wszyscy ambasadorowie państw UE w Rosji przyjdą do Centrum Sacharowa, podobnie jak ambasador USA w Moskwie John F. Tefft.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

Rozpoczął się ponowny proces 54-letniego Zdzisława M., który w 2013 r. porwał, więził i gwałcił 18-letnią dziewczynę. Dlaczego sprawa wróciła na wokandę? Poszło o kwestię “szczególnego udręczenia”. Proces w tej sprawie po raz drugi rozpoczął się w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Kielcach. Toczy się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro pokrzywdzonej kobiety. W 2013 r., dokładnie 6 września, we wsi Tarnawa-Góra (gmina Moskorzew) 18-latka została porwana i uwięziona przez mieszkającego tam 54-letniego Zdzisława M. Jak wynikało z ustaleń prokuratury, mężczyzna, żyjący samotnie stary kawaler, upatrzył sobie przyszłą ofiarę już dwa lata wcześniej. Obserwował ją, planował, że dziewczyna zostanie jego żoną.

Tragicznego dnia, gdy 18-latka przechodziła obok jego domu, zaatakował ją, uderzył sztachetą w głowę i siłą zaciągnął do swojego mieszkania. Tam przetrzymywał dziewczynę przez całą noc, groził, że ją zabije, trzykrotnie zgwałcił, spalił w piecu jej torebkę i telefon komórkowy.

Następnego dnia rano Zdzisław M. wyszedł z domu, by nakarmić zwierzęta w gospodarstwie. Dziewczynę zamknął na klucz. Przerażona nastolatka bała się o życie. Na szczęście znalazła jego telefon i zadzwoniła do matki. Niedługo później została uwolniona przez policję. Zdzisław M. został aresztowany. Okazało się, że nie był nigdy karany, we wsi miał opinię spokojnego samotnika. Powołani w śledztwie biegli stwierdzili, że w chwili zdarzenia miał on znacznie ograniczoną poczytalność, co na pewno miało wpływ na wysokość wyroku.

We wrześniu ubiegłego roku kielecki sąd wymierzył mu karę pięciu lat więzienia. Ale krakowski sąd apelacyjny, który rozpatrywał apelację pełnomocnika pokrzywdzonej oraz obrońcy oskarżonego, nakazał proces powtórzyć. Dlaczego? – Sąd apelacyjny nakazał ponownie przesłuchać pokrzywdzoną i oskarżonego i po dokonaniu ustaleń faktycznych rozważyć, czy w tych konkretnych okolicznościach mamy do czynienia z pozbawieniem wolności ze szczególnym udręczeniem – informuje sędzia Wojciech Dziuban, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Zdzisław M. stanął bowiem przed sądem m.in. pod takim właśnie zarzutem, ale kielecki sąd w jego działaniach “szczególnego udręczenia” się nie dopatrzył.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »