Trąbkami rowerowymi ukrytymi w kieszeniach wolontariusze pilnujący porządku w centrum Neapolu płoszą kieszonkowców i ostrzegają przed nimi ich potencjalne ofiary. Ochotnicy mówią, że chronią przede wszystkim turystów najbardziej narażonych na kradzież.

“Nie polujemy na przestępców, ale chcemy zapobiegać kradzieżom” – mówią uzbrojeni w małe trąbki rowerowe działacze neapolitańskiego stowarzyszenia Komitet Praw Podstawowych, którzy są inicjatorami tej nowej, oryginalnej metody walki z kieszonkowcami na centralnym Piazza Garibaldi. To jeden z najbardziej zatłoczonych placów, na którym często dochodzi do kradzieży kieszonkowych.

Aktywiści organizacji od lat podejmują różne akcje, by przywrócić porządek i bezpieczeństwo na cieszącym się ponurą sławą placu przy dworcu kolejowym. Gdy wolontariusze rozpoznają lub widzą kieszonkowca w akcji, chwytają za trąbki, by ich donośnym dźwiękiem spłoszyć go i jednocześnie ostrzec osoby w pobliżu.

“Nie jesteśmy strażnikami, nie tworzymy patroli, nie ścigamy kryminalistów, ale kiedy jesteśmy świadkami próby kradzieży trąbką za kilka euro ostrzegamy ofiarę, najczęściej turystę i przeszkadzamy temu, kto ma złe zamiary”- powiedział jeden z wolontariuszy lokalnym mediom.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Były pracownik nuncjatury Stolicy Apostolskiej w Waszyngtonie ksiądz Carlo Alberto Capella stanął w piątek przed trybunałem w Watykanie, oskarżony o posiadanie pornografii dziecięcej. W pierwszym dniu procesu przyznał się do winy. Agencja Ansa podała, że – tak jak w śledztwie – Capella przyznał się do “kompulsywnych czynów niewłaściwych poszukiwań w Internecie”.

“Popełniłem błąd”

Oskarżony wyjaśnił następnie, że “miał kryzys” związany z przeniesieniem do Waszyngtonu.

- Popełniłem błąd lekceważąc kryzys, jaki przechodziłem – dodał włoski ksiądz na ławie oskarżonych.

Według mediów jego proces będzie krótki. Następna rozprawa odbędzie się w sobotę. Zapowiadając proces watykańskie biuro prasowe informowało, że postawione Capelli zarzuty dotyczą posiadania, a także wymiany materiałów pornografii dziecięcej. Za dodatkową okoliczność obciążającą uznano ich “ogromną ilość”.

Grozi mu do 5 lat więzienia

W kwietniu tego roku ksiądz Capella został aresztowany przez watykański wymiar sprawiedliwości. Byłego wysokiej rangi urzędnika nuncjatury apostolskiej umieszczono w celi żandarmerii watykańskiej, gdzie pozostawał do dyspozycji władzy sądowniczej.

Watykan podawał, że za przestępstwa, które mu się zarzuca, kodeks przewiduje karę od roku do pięciu lat więzienia i grzywnę w wysokości do 50 tysięcy euro. Zgodnie z tymi przepisami kara zostaje podniesiona w przypadku znacznych ilości takich materiałów.

Sprawa watykańskiego dyplomaty została nagłośniona we wrześniu ubiegłego roku, gdy media ujawniły, że prokurator trybunału za Spiżową Bramą wszczął śledztwo przeciwko niemu. Zostało ono otwarte po sygnale otrzymanym od władz amerykańskich o możliwości popełnienia przestępstwa przez jednego z urzędników nuncjatury apostolskiej w Waszyngtonie.

Zarzuty z Kanady

O aresztowanie księdza Capelli zabiegał także wymiar sprawiedliwości Kanady, który zarzucił mu, że ściągnął z internetu materiały pedofilskie podczas pobytu w tym kraju. Ten wysoki rangą dyplomata został wezwany z USA do Watykanu, gdzie w czasie prowadzonego śledztwa przebywał w Kolegium Penitencjarzy, czyli domu franciszkanów-spowiedników z bazyliki świętego Piotra. Stamtąd trafił do celi watykańskiej żandarmerii.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura Rejonowa w Nowej Soli (Lubuskie) liczy na sygnały mogące pomóc w ustaleniu okoliczności śmierci noworodka, którego zwłoki zostały w poniedziałek znalezione w Odrze w tym mieście. Wydała w tej sprawie komunikat – poinformował w piątek Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji.

W komunikacie napisano, że “każdy sygnał w tej sprawie może przyczynić się do wyjaśnienia przyczyn zdarzenia oraz dotarciu do osób mogących mieć z nim związek”. Jak przekazała prokuratura, 18 czerwca około godz. 19, wędkujący nad Odrą mieszkaniec Nowej Soli w nurcie rzeki zauważył dryfujący pakunek. Przy użyciu wędki wyciągnął go z wody. W jego wnętrzu znajdowały się zwłoki noworodka. Mężczyzna powiadomił policję. Na miejsce przybyła grupa dochodzeniowo-śledcza, realizując pod nadzorem prokuratora czynności procesowe.

W torbie znajdowały się zwłoki chłopczyka wraz z pępowiną i łożyskiem, urodzonego w 8. miesiącu ciąży. Wstępnie ustalono, że zwłoki mogły zostać wrzucone do rzeki kilka-kilkanaście dni przed ich znalezieniem. Zwłoki dziecka były owinięte w ręcznik i reklamówkę, następnie zostały włożone do zasuwanej na zamek torby (marki Carmela), stanowiącej najprawdopodobniej element wyposażenia wózka dziecięcego oraz elementy zaczepów z wózka (marki Limak).

W torbie ujawniono również damską bawełnianą koszulkę nocną (rozm. S, marki Dehai), podkoszulek na ramiączkach (z napisem Follow Filippi z emblematem słonia), damskie majtki, podpaski higieniczne, pieluchę tetrową – zabrudzone treścią w kolorze brunatnym – informuje w komunikacie prokuratura. Śledczy na obecnym etapie śledztwa nie przesądzają, że matka dziecka jest mieszkanką pow. nowosolskiego, gdyż zwłoki dryfowały z głównym nurtem rzeki, nie ustalono jak długo, i w którym miejscu wrzucono je do rzeki. Na stronie lubuskiej policji wraz z komunikatem prokuratury opublikowano fotografie rzeczy znalezionych przy zwłokach dziecka.

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniach dotyczących tożsamości właścicieli tych przedmiotów, są proszone o kontakt z Komendą Wojewódzką Policji w Gorzowie Wielkopolskim lub najbliższą jednostką policji pod nr tel. 112.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z KPP w Wejherowie poszukują osoby przedstawionej na nagraniu z monitoringu. Mężczyzna ten może mieć związek z molestowaniem kilkuletniej dziewczynki w jednej z placówek oświatowych. Osoby, które rozpoznają mężczyznę proszone są o kontakt z najbliższą jednostką Policji lub pod numerami 112 i 997.

Rysopis: Poszukiwany mężczyzna ma ok. 170-180 cm wzrostu, jest szczupły. Oprócz tego jest łysy z odrostami na bokach. Może mieć 40-50 lat.

Mógł poruszać się białą furgonetką.

Osoby, które rozpoznają mężczyznę, proszone są o kontakt z najbliższą jednostką Policji lub pod numerami 112; 997.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

37-letni Michał H. został aresztowany pod zarzutem współudziału w porwaniu Chloe Ayling. Teraz sąd zdecydował o tym, że mężczyzna ma trafić z Wielkiej Brytanii do Włoch. Wcześniej jego brat został skazany na 16 lat więzienia. O ekstradycji Michała H. poinformowała włoska agencja Ansa. Mężczyzna podobnie jak jego brat Łukasz H. mieszkał na stale w rejonie Birmingham.

Michał H. trafił do aresztu w West Midlands w sierpniu zeszłego roku. Polak został ujęty przez brytyjską policję, która współpracowała z włoskimi organami ścigania. Przypomnijmy, że do porwania doszło na początku lipca rok temu. Chloe Ayling przyjechała na studia do Mediolanu. Brytyjka twierdzi, że 11 lipca przyszła do opuszczonego budynku na sesję zdjęciową, którą umówił jej agent.

Na miejscu Łukasz H. oraz jego wspólnik zakneblowali dziewczynę i podali jej narkotyk. Kobietę umieszczono w walizce i przewieziono do włoskiej wioski. Polak twierdził, że sprzeda ją w internecie jako niewolnicę seksualną.

Gdy dowiedział się, że jest matką małego dziecka, zmienił zamiar. Po 6 dniach od porwania uznał, że uwolni ją za okup w wysokości 200 tys zł i przewiózł ją do brytyjskiego konsulatu w Mediolanie. Tam został ujęty przez policję.
Źródło info i foto: o2.pl

Comments Brak komentarzy »

W mieszkaniu w centrum Koszalina policja odkryła dwa ciała. Funkcjonariuszy wezwali sąsiedzi, którzy poczuli fetor z mieszkania. “Prowadzimy czynności. Za wcześnie, by mówić cokolwiek o przyczynach śmierci tych dwóch osób” – powiedziała rzeczniczka koszalińskiej policji Beata Gałka. Do makabrycznego odkrycia doszło w mieszkaniu przy ul. Dąbrowskiego w Koszalinie.

Według mieszkańców ofiary to lokatorka oraz jej partner.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Sceny rodem z kina akcji rozegrały się w Ząbkach (woj. mazowieckie). Tuż obok jednej z tamtejszych szkół policjanci schwytali podejrzanego o kradzież aut. Mężczyzna nie chciał jednak poddać się zatrzymaniu dobrowolnie – przestał uciekać dopiero wtedy, gdy funkcjonariusze otworzyli do niego ogień.

Niedaleko miejsca zdarzenia mieści się jedna z ząbkowskich szkół podstawowych. Wprawdzie placówka była zamknięta, ale na przyległym do niej boisku bawiły się dzieci. Jak podaje “Warszawa w Pigułce”, po usłyszeniu strzałów wpadły w panikę. Na szczęście żadne z nich nie ucierpiało.

Obrażeń nie odnieśli również policjanci oraz zatrzymany. Podejrzany uciekając przed funkcjonariuszami wydziału do walki z przestępczością samochodową oraz antyterrorystami uszkodził jednak dwa radiowozy. Zatrzymał się dopiero, gdy jedna z kul wystrzelonych przez policjantów przebiła oponę w jego aucie.

Mężczyzna w najbliższych godzinach usłyszy zarzuty.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Posłowie PO złożyli zawiadomienie do CBA ws. dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla prowadzonej przez Tadeusza Rydzyka fundacji Lux Veritatis. Ich zdaniem rząd w ten sposób “odwdzięcza się” za popieranie PiS.

W ubiełym tygodniu tygodnik “Nie” udostępnił umowę między Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i fundacją Tadeusza Rydzyka. Z dokumentu wynikało, że na budowę i utrzymanie Muzeum “Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II resort przeznaczy 100 mln zł.

Zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożyli w tej sprawie posłowie PO – Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński. Posłowie wnieśli o przeprowadzenie czynności sprawdzających umowy MKiDN z Fundacją Lux Veritatis “ws. zasadności i celowości wydawanych publicznych pieniędzy na prywatne muzeum o. Rydzyka”. We wniosku podano, że resort na działalność muzeum przeznaczy łącznie 70 mln zł. W 2018 r. - 5 mln zł dotacji, w 2019 r. – 55 mln zł, a w 2020 r. – 10 mln zł.

Dotacja jako “odwdzięczenie się” Rydzykowi?

Posłowie są zdania, że w związku z wieloletnim wsparciem wizerunkowym, jakiego instytucje związane z Rydzkiem udzielają Prawu i Sprawiedliwości, istnieje możliwość “pojawiania się okoliczności o charakterze korupcyjnym w sprawie zawarcia przedmiotowej umowy, której konsekwencją jest wielomilionowe dotowanie projektu realizowanego z udziałem Fundacji Lux Veritatis”.

Zważywszy na powszechnie znane relacje środowiska i podmiotów zarządzanych lub nadzorowanych przez o. Tadeusza Rydzyka z przedstawicielami partii rządzącej, wysoce prawdopodobną jest sytuacja, w której władze Prawa i Sprawiedliwości w celu “odwdzięczenia się” o. Tadeuszowi Rydzykowi przekazują wysokie środki finansowe pod pretekstem utworzenia Muzeum “Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II – czytamy we wniosku do CBA. Posłowie przypominają również, że wbrew oświadczeniu Glińskiego, którego zdaniem muzeum “wypełni istotną lukę w naszej ofercie muzealnej, która wciąż w niedostatecznym stopniu obejmuje zarówno aksjologię Jana Pawła II, jak i kwestie relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej”, należy wskazać, że w Polsce funkcjonuje wiele instytucji spełniających te kryteria, jak Centrum Myśli Jana Pawła II, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku czy Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

Usprawiedliwienie transferu do fundacji

Działania podejmowane przez ministra Piotra Glińskiego “podobnie jak w przypadku zakupu (…) kolekcji Muzeum i Biblioteki książąt Czartoryskich, mogą stanowić rodzaj maskowania faktycznych czynności podejmowanych w celu stworzenia sztucznej potrzeby budowy kolejnego muzeum oraz uzasadnienia i usprawiedliwienia transferu wielu milionów zł ze Skarbu Państwa na konta Fundacji” – piszą posłowie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

28 nieletnich migrantów ze statku “Aquarius” uciekło z ośrodka dla uchodźców w Alicante (Hiszpania). 16 z nich udało się odnaleźć. Trwają poszukiwania pozostałych 12 osób. Migranci pochodzący z Afryki Subsaharyjskiej uciekli w czwartek nad ranem. Znalezionych mieszkańców ośrodka, w którym mieszkali od poniedziałku, przywieziono z powrotem po kilku godzinach. Przebywali w różnych miejscach w Alicante oraz w okolicach miasta.

Według źródeł w hiszpańskiej policji poszukiwania pozostałych trwają i oczekuje się, że wkrótce wszyscy zostaną znalezieni. Na razie nie podano dokładnie, z jakich krajów pochodzili, w jakim byli wieku i jaka była przyczyna ich ucieczki. Ośrodek w tym mieście przyjmuje migrantów niepełnoletnich. Czekają tam oni na rozpatrzenie wniosków o azyl.

Nieco ponad tydzień temu wpuszczenia statku organizacji pozarządowej SOS Mediterranee “Aquarius” z ponad 600 migrantami na pokładzie odmówiły Włochy oraz Malta. Ostatecznie na ich przyjęcie zgodziła się Hiszpania.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Artur S. spędził 15 lat w więzieniu. Po wyjściu zabił młodą kobietę i ukrył jej zwłoki w wersalce. Ze zwłokami mieszkał miesiąc. Zbrodnia na jaw wyszła, kiedy mieszkanie Artura S. w Lublinie odwiedził administrator, naciskający na opłacenie czynszu. Zauważył, że wersalka posypana jest proszkiem do prania. W środku odkrył ciało kobiety z pomalowanymi na czerwono paznokciami. Zwłoki należały do 24-letniej Angeliki K. Morderca miał ją poznać w barze, potem miała u niego mieszkać.

- Była piękna jak z obrazka. Chodzili pod rękę. Ten nowy sąsiad mówił, że jak dostanie spadek kupi jej salon kosmetyczny – mówi “Faktowi” jeden z mieszkańców kamienicy.

Kobieta miała być uzależniona od narkotyków i alkoholu, oraz mieć ataki wściekłości. Podczas jednej z awantur Artur S. udusił ją sznurem od żelazka. Mężczyzna jest znany organom ścigania. Za kratkami spędził już 15 lat za zamordowanie ojca swojej konkubiny. Jak podał “Fakt” teraz prosił o dożywocie i wydanie wyroku bez procesu. Polskie prawo nie przewiduje takiej możliwości.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »