Policjanci z Łęcznej (woj. lubelskie) poszukują zaginionej Patrycji Wrońskiej, która wczoraj wyszła z domu swojej babci i nie wróciła. Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu 14-latki. Patrycja Wrońska ma 14 lat, ok. 165 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma długie, czarne włosy, owalną twarz i zielone oczy. Na prawym lub lewym policzku ma bliznę. W chwili zaginięcia była ubrana w dżinsowe spodenki, czarno-złotą bluzkę, sportowe buty i bluzę z kapturem w kolorze niebieskim. Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionej, bądź mają jakiekolwiek informacje dotyczące jej zaginięcia proszone są o kontakt z policją w Łęcznej, tel. 81 7527210 lub 997, 112.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Islamistyczni bojownicy z ugrupowania Al-Szabab zastrzelili na południu Somalii kobietę za to, że odmówiła założenia muzułmańskiego okrycia na twarz, nikabu – poinformowała w środę BBC, która powołuje się na krewnych kobiety. Muzułmanka Ruqiya Farah Yarow została zabita przed swoją chatą w pobliżu miasta Hosingow. Islamiści kazali kobiecie założyć zasłonę (nikab), a gdy po pewnym czasie odkryli, że ta nie posłuchała – zastrzelili ją. Terroryści z Al-Szabab? Według krewnych kobieta została postrzelona dwa razy i zmarła na miejscu. Pozostawiła męża i dzieci.

Rzecznik grupy Al-Szabab zaprzeczył, by właśnie to ugrupowanie zabiło kobietę. Jak dodał, Al-Szabab, kontrolujący znaczną część południowej i środkowej Somalii, nie ma całkowitej kontroli nad obszarem, w którym mieszkała kobieta. Cytowana przez BBC ekspertka ds. Somalii Mary Harper twierdzi, że fakt, iż Al-Szabab zaprzecza, by stał za zabójstwem, może wskazywać na odpowiedzialność buntowników wywodzących się z tej organizacji. Harper nie wyklucza jednak, że Al-Szabab chce się zdystansować od zabójstwa, które może spowodować negatywną społeczną reakcję. Al-Szabab od lat prowadzi wojnę wewnętrzną, aby usunąć z kraju rząd popierany przez Zachód i wprowadzić prawo szariatu.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Rolnik wiozący przeładowanym busem pracowników sezonowych został zatrzymany przez policjantów ze Środy Wielkopolskiej. Łącznie samochodem jechało 13 osób, mimo że był on przystosowany do przewozu 9 pasażerów. Policjanci zatrzymali auto do kontroli w środę. Jechali nim pracownicy sezonowi jednego z gospodarstw rolnych w Wielkopolsce. Za kierownicą busa siedział właściciel gospodarstwa. Pasażerowie siedzieli ściśnięci w przedziale pasażerskim – bez zapiętych pasów. Dwóch nastolatków jechało w części ładunkowej pojazdu. Kierowca busa stracił prawo jazdy.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Michał L. (32 l.) – który taranował ludzi na molo w Sopocie – był trzeźwy, w jego krwi nie wykryto też narkotyków. Co więc skłoniło go do tak nieodpowiedzialnego kroku? Niespełna dwa tygodnie temu wariat w kompletnym amoku rozjeżdżał autem ludzi na zatłoczonym deptaku w centrum miasta, a w końcu rozbił się na drzewie. Możliwe, że chciał popełnić samobójstwo! Nieoficjalnie mówi się, że miał ogromne długi. Michał L. jest doświadczonym psychologiem, ratownikiem WOPR, uwielbiał podróże i książki. Biegle mówił po angielsku i prowadził dostatnie życie. Niespełna dwa tygodnie temu to wszystko przestało się dla niego liczyć. Wsiadł do swojej hondy civic i nacisnął pedał gazu.

Po chwili gnał przez sopocki Monciak i taranował wszystko, co stanęło mu na drodze. 23 osoby zostały ranne po jego rajdzie na molo, dziesiątki mogły zginąć. Co skłoniło Michała L. do tak straszliwego kroku? Tuż po zatrzymaniu odmówił składania wyjaśnień. Nieoficjalnie mówi się, że chciał zabić nie innych, ale siebie! I to przez problemy finansowe. Tuż przed rajdem Michał L. stracił podobno pracę, miał też duże długi. – “Przegrał gigantyczną kwotę, stracił 250 tys. zł” – opowiada nasz informator. – “To stało się krótko przed tym zdarzeniem”. Czy dlatego rodzinny dom Michała L. jest kompletnie opuszczony i prawdopodobnie będzie sprzedany? Może też dlatego rodzina nie zatroszczyła się nawet o to, by zapewnić mu obrońcę i wyciągnąć z opresji. Michał L. usłyszał zarzut umyślnego spowodowania katastrofy, za co grozi mu 10 lat więzienia. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Śledczy próbują ustalić, co popchnęło tego człowieka do szaleńczego rajdu, który mógł spowodować tragedię. – “Kierowca został już przebadany przez biegłych psychiatrów” – mówi prok. Agnieszka Gładkowska z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. – “Czekamy teraz na informację, czy będą w stanie wydać opinię, czy złożą wniosek o obserwację psychiatryczną”. Michał L. najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy o dostępie służb specjalnych do billingów obywateli są częściowo niekonstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy o dostępie służb specjalnych do billingów obywateli są częściowo niekonstytucyjne. TK uznał, że nieprecyzyjny zapis dotyczący podsłuchów jest niezgodny z konstytucją. Ponadto sędziowie zakwestionowali brak niezależnego organu, który powinien kontrolować zasadność sięgania służb po billingi obywateli. Przepisy regulujące te kwestie zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego Rzecznik Praw Obywatelskich oraz prokurator generalny. W tej chwili informację o tym, do kogo należy numer telefonu komórkowego, wykaz połączeń, dane o lokalizacji telefonu oraz numer IP komputera mogą uzyskać funkcjonariusze dziesięciu służb. Przepisy zostaną unieważnione za 18 miesięcy.
Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Sędzia uwierzył w skruchę za poprzednie morderstwa. Przed zwolnieniem warunkowym poczwórnego zabójcy sąd mógł przeprowadzić dodatkowe badania psychiatryczne skazanego, ale sędzia ich nie zarządził. Zapłaciła za to 21-letnia Marta. 13 sierpnia 2013 r. był od rana upalny. 21-letnia Marta poszła zapytać o pracę w gliwickim urzędzie pracy. Potem wpadła do przyjaciółki. Ktoś ze znajomych przyprowadził do niej Adama. Był w średnim wieku, spokojny, inteligentny. Marta zaczęła opowiadać, jak ciężko jej wychować dwoje dzieci. Córka idzie do przedszkola, a ona nie ma dla niej na nowe buty, ubranie. Zwierzała się, że nie ma przyszłości, utknęła na sprzątaniu, bez edukacji, możliwości. Adam w ojcowski sposób tłumaczy jej, że musi zaplanować swoje życie. Nie spotyka się często takich mężczyzn. Wszyscy się rozchodzą, ale Adam chce jeszcze porozmawiać. Mieszka niedaleko.

Marta nie wie, że idzie do mieszkania Adama Webera, skazanego w 1993 roku na 25 lat więzienia za zabicie siekierą i tłuczkiem do mięsa czterech ludzi. Policjanci, którzy byli wtedy na miejscu zabójstwa, mówili, że “brodzili we krwi”. Adama nazwano “wampirem z Gliwic”. Sąd skazał go za zabójstwo czterech mężczyzn na najwyższy wymiar kary – 25 lat więzienia. Miał w nim zostać do 2017 roku. Ale 8 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Opolu stwierdził, że skazany jest gotowy na zwolnienie warunkowe i powrót do społeczeństwa. Weber wyszedł na wolność w lutym 2013 r.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci Centralnego Biura Śledczego KGP wspólnie z funkcjonariuszami pomorskiej Służby Celnej zabezpieczyli prawie 9 milionów sztuk nielegalnych papierosów o szacunkowej wartości ponad 5 milionów złotych. Z ustaleń CBŚ wynika, że papierosy pochodzą z przemytu z Singapuru. Policjanci Centralnego Biura Śledczego KGP wspólnie z funkcjonariuszami Izby Celnej w Gdyni pracowali nad sprawą przemytu nielegalnych papierosów do naszego kraju. Ustalili, że nielegalny magazyn tytoniu może znajdować się na terenie Katowic.

Dzięki wspólnej akcji na miejscu zabezpieczyli prawie 9 milionów sztuk nielegalnych papierosów, których wartość oszacowali na ponad 5 milionów złotych. W tym samym czasie, w zupełnie innej części Katowic, druga grupa policjantów CBŚ KGP zatrzymała kierowcę ciężarówki, który był zamieszany w przemyt. Z ustaleń funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego wynika, że nielegalny tytoń został przemycony do naszego kraju z Singapuru, a wprowadzenie całego zabezpieczonego towaru na rynek naraziłoby Skarb Państwa na uszczuplenie z tytułu nieodprowadzonego podatku akcyzowego oraz cła w kwocie co najmniej 9 milionów złotych. Sąd Rejonowy w Gdańsku zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec zatrzymanego mężczyzny.
Żródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

83-letnia kobieta najprawdopodobniej utonęła w jednej z przydomowych sadzawek w Jaświłach. Okoliczności tego tragicznego zdarzenia ustalają policjanci. Wczoraj o godzinie 19 policja dostała informację od mieszkańca Jaświł, że w sadzawce koło jego domu jest ciało kobiety. Okazało się, że mieszkała ona w domu sąsiadującym z posesją, na której znajduje się sadzawka. 83-latka najprawdopodobniej utonęła. Do nieszczęśliwego wypadku, zdaniem lekarza, doszło wczoraj w godzinach porannych. Okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśniają policjanci.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Amerykanie sprawdzają, jak chłopiec dostał się do podwozia samolotu. Według pierwszych ustaleń zmarł z wychłodzenia w czasie lotu. Ciało chłopca odkryto w komorze podwozia amerykańskiego samolotu wojskowego, po wylądowaniu maszyny w bazie lotniczej Stanów Zjednoczonych w niemieckim Ramstein. Jak poinformował we wtorek rzecznik Pentagonu John Kirby, samolot przyleciał z Afryki.

Pentagon wszczął śledztwo, które ma wyjaśnić, jak chłopcu, prawdopodobnie Afrykańczykowi, udało się ukryć w podwoziu. Kirby nie chciał powiedzieć, z jakiego kraju amerykańska maszyna przyleciała, wskazał jedynie na słabe standardy bezpieczeństwa na lotniskach w Afryce. Według telewizji CNN, samolot miał międzylądowania w Senegalu, Mali, Czadzie, Tunezji i we Włoszech. Chłopiec prawdopodobnie chciał dostać się do któregoś z bogatych krajów zachodnich, ale podczas podróży w komorze podwozia zmarł na skutek wychłodzenia organizmu.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Komputery kanadyjskiego Państwowego Komitetu Badań Naukowych (NRC) padły ofiarą ataku hakerów z Chin. Nie podano jednak szczegółów na temat potencjalnych szkód wyrządzonych przez “podmioty sponsorowane przez rząd Chin” – poinformowały władze w Ottawie. NRC podał we wtorek, że w związku ze sprawą pracuje nad wzmocnieniem systemów zabezpieczeń swoich sieci komputerowych. Zaatakowane jednostki zostały odizolowane od pozostałych maszyn komitetu badawczego w ramach działań zapobiegawczych. Kanadyjska telewizja CTV relacjonowała, że podczas wtorkowego spotkania z podwładnymi szef NRC John McDougall mówił, że “wszystkie informacje magazynowane w naszym systemie, wliczając szczegółowe dane na temat pracowników, mogły zostać przechwycone. Również dane klientów i inne materiały mogły paść łupem hakerów”.

Reakcja MSZ

Na doniesienia o chińskim ataku cybernetycznym zareagowało kanadyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Ottawie. Przebywający z wizytą w Chinach szef kanadyjskiej dyplomacji John Baird spotkał się ze swoim odpowiednikiem w Pekinie Wangiem Yi i przekazał mu stanowcze stanowisko rządu w tej sprawie – poinformował rzecznik Bairda. Chińskie władze oceniły kanadyjskie zarzuty jako “bezpodstawne oskarżenia”.

Instytucja badająca nowe technologie

NRC sprawuje pieczę nad badaniami naukowymi prowadzonymi w Kanadzie i wprowadzaniem w życie nowych technologii. Instytucja podlega ministerstwu przemysłu. Dla NRC pracuje prawie 4 tysiące osób.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »