Archiwum na February, 2008

Był 24 grudnia 2006 roku. Przedsiębiorca Jerry Barham i jego przyjaciółka byli w jego firmie, the Missouri Poster and Banner, kiedy dwóch mężczyzn weszło do pomieszczenia. W ciągu następnych 90-ciu minut dwóch włamywaczy brutalnie pobiło Barhama i kobietę, zostawiając ich bliskich śmierci. Po przeszukaniu budynku, dwaj mężczyźni zniknęli wraz z sejfem, zawierającym kilka tysięcy dolarów. Własność została w późniejszym czasie zwrócona, a na automatycznej sekretarce zostawiono wiadomość z przeprosinami za popełnione przestępstwo.

Przeprosiwszy czy nie, dwaj przestępcy muszą zostać schwytani. Nagrodę w wysokości 50 tysięcy dolarów otrzyma każdy posiadający informacje, które mogą pomóc w aresztowaniu. Ktoś rozpozna głos na automatycznej sekretarce. Jeżeli to ty, zadzwoń pod numer (+1) 816-474-TIPS. Ten mężczyzna musi robić zakupy, przedłużać ważność prawa jazdy, rozmawiać przez telefon. Zapamiętaj jego głos.

Comments Brak komentarzy »

Wakacje słowika w hiszpanii oraz jego sąd

Comments Brak komentarzy »

Mimo, że Eugeniusz Gadomski ma już 80 lat to nie przeszkadza mu to w uwodzeniu znacznie młodszych od siebie kobiet i wykorzystywaniu ich pomocy do dokonywania przestępstw. Co gorsza oszust od 10 lat skutecznie ukrywa się przed policją.

Eugeniusz Gadomski

Eugeniusz Gadomski

Dokładnie od czerwca 1998 roku Gadomski pozostaje poza zasięgiem organów ścigania. Na sumieniu ma sporo. – Mężczyzna poszukiwany jest na podstawie kilku listów gończych, za szereg wyłudzeń i oszustw. Eugeniusz Gadomski wyłudził między innymi znaczną kwotę jako odszkodowanie za pobyt w obozie koncentracyjnym, w którym jak się okazało nigdy nie był. Ponadto oszukał wiele samotnych kobiet, jedną z nich dotkliwie okaleczył – czytamy w oficjalnym komunikacie stołecznej policji.

Metoda działania oszusta była prosta. Oszust rozkochiwał w sobie kobiety, wykorzystywał ich zaufanie, a następnie z ich pomocą dokonywał różnych przestępstw. Jedna z jego ofiar pomagała mu w fałszowaniu dokumentów, z których wynikało, że Eugeniusz Gadomski jest byłym więźniem obozu koncentracyjnego. Dzięki temu mężczyzna wyłudził o fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie nawet kilkaset tysięcy złotych. Policja wpadła jednak na trop oszusta i zatrzymała Gadomskiego i jego wspólniczkę. Oboje trafili do aresztu. Gdy z niego wyszli znów zamieszkali razem. To skończyło się tragicznie. Pewnego dnia staruszek oblał swojej ofierze twarz kwasem solnym, a sam zniknął. Kobieta została oszpecona na całe życie. Gadomski nie zaprzestał jednak swojego przestępczego procederu. Tym razem uwiódł pracownicę banku i wykorzystując jej naiwność wyłudził z banku, w którym pracowała milion dolarów. Gdy kolejna kobieta Gadomskiego zorientowała się, że padła ofiarą oszusta, próbowała nawet popełnić samobójstwo.

- Poszukiwany mężczyzna ma około 170-175 cm wzrostu, piwne oczy, może nosić wąsy, kolor włosów siwy, chociaż może je farbować. Często zmienia fryzury, widywany był z włosami związanymi w kucyk, obcięty był „na jeża”, miał włosy zaczesywane do góry oraz na bok z przedziałkiem. Sylwetka szczupła, wyprostowana, duże, zadbane dłonie. Nosił złotą bransoletę oraz sygnet ze szlachetnymi kamieniami. Ubiera się elegancko, najczęściej nosi garnitury – mówi jeden z policjantów.

Jeśli widzieliście tego mężczyznę dzwońcie – 997!

---

Comments 2 komentarzy »

Akcja policjantów z KWP Gdańsk i CBŚ.

Comments Brak komentarzy »