Archiwum na November, 2009

Polski reżyser nie wyjdzie w poniedziałek z aresztu – informuje TVN24. Rzecznik szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości poinformował, że nie zostały jeszcze spełnione wszystkie warunki zwolnienia Romana Polańskiego za kaucją. – “Gdyby warunki zostały spełnione, byłby już w Gstaad”- oświadczył Folco Galli, mówiąc o willi reżysera, w której ma on oczekiwać na ewentualną ekstradycję do USA. Rzecznik nie rozwinął tej wypowiedzi. Nie sprecyzowano, czy 76-letni reżyser ma kłopoty ze zgromadzeniem kaucji w wysokości 4,5 mln franków szwajcarskich (3 mln euro). Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Ponowny proces trojga policjantów oskarżonych o niedopełnienie obowiązków podczas akcji zatrzymania w marcu 2003 r. dwóch bandytów w podwarszawskiej Magdalence rozpoczął się dzisiaj przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Podczas akcji zginęło dwóch policjantów, a 16 zostało rannych. Na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Warszawie zasiadają Grażyna Biskupska – b. naczelnik wydziału ds. walki z terrorem kryminalnym Komendy Stołecznej Policji, Kuba Jałoszyński – b. dowódca pododdziału antyterrorystycznego i Jan P. – b. zastępca komendanta stołecznego policji (Biskupska i Jałoszyński zgadzają się na podawanie nazwisk). Grozi im kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu zatrzymali w listopadzie dwóch przestępców poszukiwanych listami gończymi. Jacek K. z Poznania ukrywał się od maja 2008 roku za przestępstwa popełnione na terenie Dolnego Śląska i Małopolski. Drugi z zatrzymanych, poszukiwany od maja tego roku na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Okręgową w Gorzowie Wielkopolskim, ukrywał się na terenie Wielkopolski. Każdego miesiąca w ręce policjantów z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu wpadają ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości przestępcy. Żródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Położył przed lekarzem przedmiot przypominający broń i zaczął grozić. 50 – letni mieszkaniec Lublina w ten sposób próbował zdobyć zwolnienie lekarskie – podaje TOK.fm
Mężczyzna wtargnął do jednej z lubelskich przychodni. Na ladzie położył dowód osobisty oraz przedmiot, który zdaniem świadków przypominał broń. Mieszkaniec Lublina jasno postawił warunki: zażyczył sobie zwolnienia z pracy i co dziwne wyszedł z przychodni. Na koniec dorzucił jeszcze że wróci po zwolnienie za dwie godziny. Wrócił, ale na miejscu czekali już policjanci którzy od razu ustalili, że przedmiot przypominający broń to zapalniczka do gazu. Dlaczego mężczyzna w ten sposób domagał się zwolnienia? Nie wiadomo. Nie jest też jeszcze pewne jakie usłyszy zarzuty. Żródło info i foto: TOK.fm

Comments Brak komentarzy »

Dziewięć osób okładało się wzajemnie ciosami na chodniku. Kiedy cała grupa przeniosła się na jezdnię, mokotowscy policjanci rozdzielili awanturników, zanim doszło do nieszczęścia. Najprawdopodobniej “różnice poglądowe” oraz wypity wcześniej alkohol były powodem bitwy. Drogi trzech grup mężczyzn w wieku od 17 do 22 lat wracających z różnych spotkań towarzyskich spotkały się w jednym czasie na skrzyżowaniu dwóch mokotowskich ulic. Między młodzianami doszło do ostrej wymiany zdań, która skończyła się na rękoczynach. Dziewięć osób okładało się nawzajem pięściami aż do momentu przybycia policji. Żródło info i foto: zw.com.pl

Comments Brak komentarzy »

Do eksplozji doszło około godziny czwartej rano polskiego czasu w Dagestanie przed pociągiem jadącym z Tiumienia do Baku w Azerbejdżanie. Tuż przed lokomotywą nastąpił wybuch, który rozerwał część kolejowego nasypu. Pociąg zdołał przejechać przez uszkodzone miejsce i zatrzymał się 150 metrów dalej. Według wstępnych danych nie ma ofiar śmiertelnych ani rannych, a pociąg nie wypadł jednak z szyn, o czym informowano wcześniej. Ruch pociągów został na tej trasie zatrzymany. Na miejscu pracują przedstawiciele organów ścigania. Można spekulować, że skoro pociąg nie wykoleił się podłożono bombę zbyt słabej mocy albo nieumiejętnie ją zdetonowano. Żródło info i foto: RMF.fm

Comments Brak komentarzy »

35 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości ok. 875 tys. zł przechwycili pod Warszawą policjanci CBŚ podczas zatrzymania dwóch przestępców tuż po transakcji sprzedaży tego narkotyku. Jednocześnie w okolicach Bielska-Białej zatrzymali trzy kolejne związane ze sprawą osoby. Czterech z pięciu zatrzymanych aresztowano. Jak poinformował nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji, oba zatrzymania – pod Warszawą i Bielskiem-Białą – to następstwa zlikwidowania przed blisko dwoma tygodniami dużej plantacji marihuany na terenie b. szkoły w Zduńskiej Woli. Żródło info: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Mikołaj (19 l.) z zimną krwią siekierą zamordował w nocy swych rodziców. A nad ranem zadzwonił na policję i o wszystkim opowiedział. Ze spakowaną torbą czekał, aż policjanci zabiorą go do aresztu. Wieś Borowina (woj. lubuskie) jest w szoku. W tej małej wsi nigdy nie doszło do tak strasznej zbrodni. Kiedy po piątej rano pod dom Artura (40 l.) i Hanny (45 l.) B. podjechały radiowozy, nikt nie wiedział co się stało. – “To była taka spokojna rodzina, więc we wsi nikt nawet nie przypuszczał, że ktoś mógł zrobić im krzywdę, a już na pewno nikt nie przypuszczał, żeby mógł zabić ich rodzony syn” – mówi sołtys Jan Gembara. Żródło info i foto: eFakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Konrad C. (33 l.) i jego kochanka Małgorzata D. (33 l.) zamiast pójść do uczciwej pracy, woleli łatwiejsze zajęcie. Owszem, codziennie wczesnym rankiem wychodzili z domu, ale po to, aby szabrować po lubelskich cmentarzach! Niszcząc miejsce spoczynku nie mieli najmniejszych wyrzutów sumienia.
Grasowali po wszystkich cmentarzach w Lublinie.
- “Kradli krzyże, wykonane najczęściej ze stali szlachetnej i sprzedawali je na złom” – tłumaczy podkom. Jacek Deptuś z lubelskiej policji. – “Do tej pory udowodniliśmy im już 30 takich kradzież” – dodaje i podkreśla, że nie wiadomo, ile takich niecnych występków nie zostało zgłoszonych na policję. Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Jeden z ostatnich wielkich procesów o zbrodnie dokonane w czasie II wojny światowej rozpoczyna się dziś w Monachium. Prawie 65 lat po wojnie przed sądem staje 89-letni John Demjaniuk oskarżony o pomoc w zamordowaniu 27.900 Żydów w hitlerowskim obozie koncentracyjnym Sobibór, gdzie służył jako strażnik w 1943 r – podaje TVP.info
Monachijski sąd zaplanował 35 dni procesowych do maja 2010 r. Biegli lekarze orzekli, że ciężko chory Demjaniuk może brać udział w rozprawach, ale nie dłużej niż przez dwie 90-minutowe sesje dziennie. W roli oskarżycieli posiłkowych wystąpi 35 osób, w większości holenderskich Żydów, którzy stracili krewnych w Sobiborze. To więcej niż w jakimkolwiek innym dotychczasowym procesie o zbrodnie Holokaustu. Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »