Archiwum na June, 2015

Holenderscy prokuratorzy powiedzieli we wtorek, że zidentyfikowali wiele osób, które mogą być zamieszane w zestrzelenie samolotu linii Malaysia Airlines.

- Udało nam się ustalić tożsamość wielu osób, które mogą być zamieszane w zestrzelenie samolotu. Na razie jednak nie traktujemy ich jak podejrzanych i nie postawiliśmy żadnych zarzutów- powiedział prokurator generalny Fred Westerbeke podczas konferencji prasowej w Rotterdamie. Westerbeke dodał, że śledztwo posuwa się do przodu, jednak wnioski zostaną ogłoszone najwcześniej pod koniec tego roku.

Ścisła współpraca

Zaraz po katastrofie Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła Rezolucję nr 2166, w której potępiła zestrzelenie samolotu. Członkowie Rady wyrazili nadzieję, że wszystkie zaangażowane kraje będą ściśle współpracowały w celu ustalenia winnych tragedii.

Międzynarodowy trybunał

Malezja, Holandia, Ukraina, Belgia i Australia chcą wystąpić do ONZ o powołanie trybunału do osądzenia podejrzanych o zestrzelenie samolotu. Malezja, która jest obecnie jednym z niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, ma złożyć projekt rezolucji w tej sprawie przy okazji rocznicy katastrofy – poinformowały w środę pragnące zachować anonimowość źródła dyplomatyczne.

Malezja liczy, że Rada Bezpieczeństwa zdoła przyjąć 22 lipca rezolucję powołującą trybunał. Przedstawiciele Australii, Belgii, Malezji, Holandii i Ukrainy rozmawiali w ubiegłym tygodniu w Nowym Jorku o projekcie rezolucji w sprawie powołania trybunału. Kraje te mają świadomość konieczności “uniknięcia rosyjskiego weta” wobec tej rezolucji – podkreślają dyplomaci. Rosja, jako stały członek Rady Bezpieczeństwa dysponująca prawem weta, może zablokować każdą rezolucję RB ONZ.

Po zakończeniu śledztwa

Jak pisał Reuters, władze holenderskie mają nadzieję, że domagając się “trybunału w stylu ONZ” z poparciem zachodnich sojuszników mogłyby nakłonić do współpracy Rosję. Według tej agencji złożoność prawna i polityczna skłoniła władze Holandii do skoncentrowania się na powołaniu międzynarodowego sądu wspieranego przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, kiedy już zakończy się wielonarodowe śledztwo i wymienieni zostaną podejrzani.

298 ofiar

Boeing 777, należący do malezyjskich linii lotniczych, został zestrzelony 17 lipca 2014 roku, podczas lotu z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Na pokładzie było 298 osób, w większości obywateli Holandii. Wszyscy zginęli. Kijów i Zachód o zestrzelenie samolotu obwiniają prorosyjskich separatystów, którzy mieli użyć wyrzutni Buk dostarczonej im przez Moskwę. Rosjanie odrzucili zarzuty.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Od poniedziałku rano podlascy policjanci wspólnie ze strażakami, rodziną i mieszkańcami miasta szukali zaginionego 18-latka z Rajgrodu koło Grajewa w woj. podlaskim. We wtorek odnaleziono i wyłowiono z Jeziora Rajgrodzkiego ciało nastolatka. Zaginięcie zgłosiła matka, po tym jak chłopak od soboty nie wrócił do domu i nie było z nim żadnego kontaktu. Ostatni raz widziany był w sobotni wieczór w grupie młodych mężczyzn nad brzegiem Jeziora Rajgrodzkiego. Tam też znaleziono jego buty i telefon komórkowy.

Sprawdzano miejsca, w których mógłby przebywać chłopak, patrolowano miasto, penetrowano brzeg jeziora. Poszukiwania prowadzono także w wodach jeziora. Akcja poszukiwawcza prowadzona była z wykorzystaniem robota do prac podwodnych, dzięki któremu zlokalizowano ciało.

Nurkowie, na głębokości około 3,5 metra i w odległości ok. 15 od brzegu jeziora, wyłowili ciało zaginionego 18-latka. Zwłoki zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Teraz policjanci ustalają, co było przyczyną śmierci mężczyzny.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecyduje czy Katarzyna P., żona byłego prezesa Amber Gold, Marcina P., wyjdzie czy zostanie w tymczasowym areszcie. Wniosek o jego przedłużenie skierował dziś sąd okręgowy, przed którym ma się toczyć proces w głośnej aferze. Czasu na podjęcie decyzji jest niewiele, bo obecny areszt dla Katarzyny P. wygaśnie 14 lipca. Przed posiedzeniem sąd apelacyjny będzie też musiał zapoznać się z obszernymi materiałami śledztwa. Sam akt oskarżenia liczy 9 tysięcy stron.

O przedłużeniu tymczasowego aresztu musi decydować sąd wyższej instancji, bo Katarzyna P. jest już za kratami od ponad 2 lat. Tutaj już sąd pierwszej instancji nie może sam decydować. Ta decyzja sądu apelacyjnego też jest zaskarżalna. Ewentualne zażalenie rozpatruje sąd apelacyjny, ale w składzie trzyosobowym, a nie jednoosobowym – tłumaczy Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Zdaniem Łukasza Daszuty – obrońcy Katarzyny P. – areszt trwa już zdecydowanie za długo, ale szanse na ewentualne zwolnienie rosną. Do sądu trafił już bowiem akt oskarżenia i nie ma obaw, że Katarzyna P. mogłaby mataczyć. Do tego jest w ciąży.

Sąd okręgowy chce, by współwłaścicielka Amber Gold pozostała w areszcie co najmniej do końca roku, podkreślając we wniosku, że jest wysoce prawdopodobne, że Katarzyna P. popełniła przestępstwa, o które jest podejrzana.

Spółka Amber Gold działała od 2009 roku. Miała inwestować w złoto i inne kruszce, a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji, przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku. 13 sierpnia 2012 roku firma ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom swoich klientów.

Według prokuratury Marcin P. i jego żona Katarzyna P. w ciągu trzech lat działalności spółki oszukali blisko 19 tysięcy klientów, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości ponad 850 mln zł. Mają też zarzuty prania brudnych pieniędzy. Małżeństwu grozi do 15 lat więzienia.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Mamy kolejne szczegóły w związku z aresztowaniem Bonusa RPK, który został oskarżony o współpracę z gangiem “Rympałka”. Okazuje się, że zarzuty są znacznie poważniejsze niż pierwotnie informowało tvp.info…

“Mężczyzna ten jest podejrzewany o udział w latach od 2008 do września 2009 r. w obrocie ponad 28 kilogramami marihuany. Regularnie miał dokonywać transakcji z ilościami od pół kilograma do 8 kilogramów, kupując marihuanę po 16 zł za gram. W okresie od sierpnia 2009 r. do października 2010 r. miał także kupować kokainę, nie mniej niż 10-20 gramów tygodniowo” – zdradził dziś jeden ze śledczych serwisowi tvp.info.

Według portalu prokuratura oparła się na zeznaniach dwóch osób – hurtownika narkotyków z gangu, który ujawnił, że był dostawcą Bonusa oraz byłego wspólnika członka Ciemnej Strefy. Raper nie przyznaje się do winy – przekonuje, że jest niewinny, a zarzuty opierają się na pomówieniach osób, które mogą zazdrościć mu tego, że ma firmę i poukładane życie.
Żródło info i foto: popkiller.pl

Comments Brak komentarzy »

Ponad 50 ton suszonego tytoniu i maszynę do produkcji przejęli policjanci i celnicy w nielegalnej krajalni w okolicach Iławy. 5 osób – w wieku od 23 do 45 lat – usłyszało zarzuty. Na niezapłaconym podatku Skarb Państwa stracił ponad 23 milionów złotych. Śledztwo w tej sprawie prowadzi iławska prokuratura rejonowa.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwaj groźni przestępcy, którym niemal miesiąc temu udało się wydostać z jednego z najpilniej strzeżonych więzień w Stanach Zjednoczonych, chcieli uciec do Meksyku – poinformował gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo. Plan się jednak nie powiódł, a mężczyźni musieli ruszyć na północ. David Sweat został schwytany w pobliżu z Kanadą, a jego kompan Richard Matt został zastrzelony przez policję dwa dni wcześniej.

35-letni David Sweat i 49-letni Richard Matt uciekli z więzienia w Dannemora w stanie Nowy Jork na początku czerwca.
Przez wiele dni wydawało się, że groźni przestępcy skazania dożywocie (Sweat za zabójstwo zastępcy szeryfa, Matt za porwanie i zabójstwo mężczyzny) przepadli jak kamień w wodę.

Samochodem do Meksyku

O pomoc więźniom w ucieczce oskarżono m.in. jedną z pracownic więzienia Joyce Mitchell. Miała ona dostarczyć Sweatowi i Mattowi narzędzia, które pomogły im wydostać się z zakładu karnego. Kobieta miała być zakochana w jednym lub nawet obu mężczyznach. Jak poinformował gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo, to właśnie Mitchell miała pomóc uciekinierom dostać się do Meksyku. O planie opowiedział śledczym David Sweat, który został schwytany przez policję. Pierwotna wersja planu zakładała, że za południową granicę USA zawiezie ich samochodem Mitchell. Przestępcy mieli wcześniej zamordować jej męża, a następnie żyć wspólnie i szczęśliwie w Meksyku.

Kobieta jednak nie pojawiła się w wyznaczonym terminie w wyznaczonym miejscu, zmuszając uciekinierów do zmiany planów. Sweat i Matt ostatecznie ruszyli więc na północ w kierunku Kanady. Powołując się na zeznania Sweata, gubernator Cuomo wyjaśnił, że więźniowie podróżowali razem do momentu, gdy Sweat nie stwierdził, że starszy kolega spowalnia ucieczkę.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Co najmniej 28 osób zginęło, gdy samochód wyładowany materiałami wybuchowymi eksplodował w nocy z poniedziałku na wtorek w stolicy Jemenu, Sanie. Do przeprowadzenia zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Nie jest jasne, w kogo wymierzony był atak. Agencja Associated Press pisze, że jego celem były domy kilku przywódców islamistycznego ruchu Huti, zwalczającego siły lojalne wobec prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego, który zbiegł do Arabii Saudyjskiej.

Celem żałobnicy?

Z kolei Reuters pisze, że celem zamachu byli ludzie, którzy zgromadzili się na tyłach szpitala wojskowego w Sanie, by opłakiwać ofiary innego ataku, do którego doszło wcześniej w tym miesiącu.

Od 26 marca Arabia Saudyjska wraz z arabskimi sojusznikami prowadzi lotniczą operację przeciwko ugrupowaniu Huti, walczącemu o obalenie Hadiego. Według ONZ dotychczas w jemeńskim konflikcie zginęło ponad 2 tysiące ludzi, w tym 1400 cywilów; około miliona osób musiało opuścić swe domy.

Walki trwają

W Jemenie walka o władzę trwa od kilku miesięcy. Huti są wspierani przez szyicki Iran, a prezydent Hadi przez kraje Zatoki Perskiej, w tym sunnicką Arabię Saudyjską.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Nie tylko kije baseballowe są używane niezgodnie z przeznaczeniem. 43-letni Anglik zaatakował Polaka kijem do… krykieta. Wszystko nagrały kamery, a mimo to sprawa czekała aż 15 miesięcy na rozparzenie. W końcu zajął się nią sąd. Ian Tucker stanął przez Sądem Koronnym w Cambridge. Jest oskarżony o to, że 2 marca tego roku przed drugą w nocy uderzył Polaka kijem w tył głowy. Według zeznań świadków, Tucker po awanturze w jednym z budynków wybiegł na ulicę, gdzie w okolicach pubu Red Lion wdał się w kolejną kłótnię z grupą mężczyzn. Miała to być grupa ok. 10–12 osób.

Najwyraźniej dyskusja uległa zaostrzeniu. Brytyjczyk sięgnął po kij do krykieta i zamachnął się na stojącego najbliżej mężczyznę. Polak otrzymał cios w kark i tył głowy. Uderzenie było tak silne, że napadnięty upadł na chodnik i dłuższy czas się nie ruszał.

Anglik zaprzecza, jakoby był sprawcą napaści. Twierdzi, że spał, kiedy w pobliżu jego bloku wybuchła awantura. Całe zajście nagrały jednak kamery. W mieszkaniu Tuckera znaleziono też koszulkę taką samą, jak ta, którą miał na sobie napastnik. O jego winie lub niewinności zdecyduje sąd. Miejmy nadzieję, że po 15 miesiącach przygotowań do procesu wyrok zapadnie błyskawicznie.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Po raz kolejny doszło do zamachu na niezamieszkały jeszcze ośrodek dla azylantów w Miśni w Saksonii. Rośnie napięcie między zwolennikami i przeciwnikami projektu w pobliskim mieście Freital. W miśnieńskim schronisku miało już wkrótce zamieszkać 32 uchodźców, tymczasem budynek nie nadaje się obecnie do zasiedlenia. Pożar zniszczył jedno pomieszczenie i pokrył sadzą pozostałe. – Przypuszczamy, że doszło do podpalenia – poinformowała rzeczniczka Centrum Operacyjnego Policji (OAZ) zajmującego się przestępstwami o podłożu skrajnie prawicowym.

Jak wynika z informacji, ogień rozgorzał krótko po północy w nocy z soboty na niedzielę. Nic nie wiadomo na temat sprawców, którzy włamali się do pustego budynku. Tymczasem w Miśni organizacja “Inicjatywa dla Ochrony Ojczyzny” prowadzi od tygodni agitację przeciwko uchodźcom.

Demonstracje we Freitalu

W okolicach Drezna w ostatnim czasie stale dochodziło do zajść z powodu planowanych tam ośrodków dla uchodźców. Nabrzmiałe w ostatnich dniach na tym tle nieporozumienia we Freitalu, 30 km od Miśni, zaostrzyły się w weekend. W piątek doszło do największej dotąd demonstracji 550 zwolenników pomocy dla azylantów oraz 250 jej przeciwników sympatyzujących ze skrajnie prawicowymi ugrupowaniami.

W jednym z byłych hoteli miasteczka liczącego 40 tys. mieszkańców przewidziano zakwaterowanie 280 azylantów. Pierwotne zamierzano umieścić tylko stu. Jednak z powodu przeciążenia landowego ośrodka dla imigrantów w Chemnitz zdecydowano się na zwiększenie liczby.

Rola Pegidy

Wśród przeciwników planowanych schronisk są też zwolennicy Pegidy (Patriotycznych Europejczyków przeciwko Islamizacji Zachodu). W minionych dniach policja zatrzymała trzech “hajlujących” mężczyzn. Jeden z demonstrantów popierający ideę ośrodków dla uchodźców został ranny w głowę. Dochodziło stale do interwencji policji.

W miniony weekend doszło też do ataków na ośrodki uchodźców w Berlinie oraz w Jenie. Nieznani sprawcy namalowali swastyki na ścianach schroniska w berlińskiej dzielnicy Niederschönhausen. Według informacji policji pod schronisko azylantów w Jenie podjechały trzy samochody, których pasażerowie wykrzykiwali: “precz z cudzoziemcami”.

1800 osób protestowało przeciwko agitacji prowadzonej przez skrajnie prawicową organizację “Europejska Akcja Turyngii”. W przemarszu jej zwolenników zamiast 500 wzięło udział tylko 100 uczestników. Zgromadzenia przebiegały bez większych zakłóceń. Napływ uciekinierów wzbudza duże emocje wśród mieszkańców Niemiec. W zeszłym roku o azyl w Niemczech wystąpiło ponad 200 tys. obcokrajowców. W tym roku ich liczba ma wzrosnąć do 300 tysięcy.
Żródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) podsłuchiwała rozmowy telefoniczne dwóch ministrów finansów Francji i zbierała dane dotyczące kontraktów eksportowych Francji oraz rozmów na tematy handlowe i budżetowe – podaje demaskatorski portal WikiLeaks. Chodzi o ministra Francois Baroin, który kierował resortem finansów w latach 2011-2012 w rządzie Francois Fillona, oraz o jego następcę Pierre’a Moscoviciego, który funkcję tę pełnił przez dwa lata do roku 2014 w rządzie Jean-Marca Ayrault.

WikiLeaks powołuje się na tajne raporty wywiadowcze i dokumenty techniczne, które zostały również opublikowane przez francuskie media: dziennik “Liberation” i portal śledczy “Mediapart”. Według jednego z dokumentów datowanego na 2002 rok, na następnie odnowionego w 2012 r. NSA zwróciła się do służb wywiadowczych Australii, Wielkiej Brytanii, Kanady i Nowej Zelandii, aby zbierały informacje na temat francuskich kontraktów eksportowych wartych ponad 200 milionów dolarów w takich branżach jak: telekomunikacja, energetyka, w tym jądrowa, transport i zdrowie.

WikiLeaks nie wymienia w swych dokumentach żadnych konkretnych firm francuskich.

W innym dokumencie, który wyciekł, streszczona jest rozmowa telefoniczna między Moscovicim, który obecnie jest komisarzem UE ds. gospodarczych i finansowych, a jednym z senatorów z francuskiej Partii Socjalistycznej. Podczas rozmowy politycy poruszają kwestie słabej kondycji francuskiej gospodarki i trwających negocjacji budżetowych – podaje Reuters.

Podsłuchiwano prezydentów Francji

W ubiegłym tygodniu WikiLeaks poinformował, że NSA podsłuchiwała w latach 2006-2012 francuskich prezydentów: Jacques’a Chiraca, Nicolasa Sarkozy’ego i Francois Hollande’a. Podsłuchiwano także innych wysokich rangą przedstawicieli francuskich władz, w tym ministrów i dyplomatów. Biały Dom temu zaprzeczył.

24 czerwca Pierre Moscovici napisał na Twitterze, że byłby zszokowany, gdyby się dowiedział, że był obiektem takiego podsłuchu i zażądałby wyjaśnień od amerykańskich władz. “Niedopuszczalne między sojusznikami i przyjaciółmi” – napisał. W sprawie najnowszych dokumentów nie chciał zabierać głosu ani rzecznik francuskie MSZ, ani przedstawiciele NSA w Waszyngtonie – zauważa agencja Reutera.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »