Archiwum na January, 2016

Zwłoki 16- i 20-latka znaleziono w samochodzie w garażu w Pińczowie w sobotni wieczór. Zabiły ich spaliny? Wstępnie wykluczono, by ktoś się przyczynił do ich śmierci. W sobotę po godzinie 19 do Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie zgłosił się mieszkaniec pobliskiej miejscowości, by powiadomić, o zaginięciu 20-letniego syna. Młody człowiek ostatni raz widziany był w minioną środę.

- Po opuszczeniu komendy mężczyzna przypomniał sobie jeszcze o garażu w Pińczowie, którego od dawna nie użytkował. Postanowił tam sprawdzić – opowiadają świętokrzyscy policjanci. Mężczyzna dostał się do garażu. W środku stał samochód – mitsubishi.

- W aucie znajdowały się zwłoki dwóch osób w stanie rozkładu. Na przednim siedzeniu pasażera był mężczyzna, jak się okazało właśnie 20-letni syn zgłaszającego – wyjaśniają stróże prawa. – Na tylnej kanapie znajdowało się ciało 16-latka. Nastolatek również był poszukiwany – jego zginięcie rodzina zgłosiła we wtorek. Na miejscu tragedii do późna w noc pracowali policjanci, technicy, prokurator. Biegły lekarz stwierdził, że śmierć mężczyzn mogła nastąpić 2-3 doby przed znalezieniem zwłok. – Jedna z hipotez, jaką zakładamy, mówi, że być może mężczyźni chcieli się ogrzać w samochodzie, rozmawiając czy słuchając muzyki. Wszystkie kratki wentylacyjny w garażu były niedrożne. Możliwe więc, że młodzi ludzie śmiertelnie zatruli się spalinami – mówi jeden ze śledczych.
Żródło info i foto: echodnia.eu

Comments Brak komentarzy »

Każdy kraj, który współpracuje w Europolem miał możliwość umieszczenia na liście osób najbardziej poszukiwanych dwa nazwiska. Polska policja zdecydowała się na umieszczenie tam dwóch nazwisk: Bogumiła Kaczmarczyka i Rafała Czerwońca.

Bogumił Kaczmarczyk pochodzi z Lublina. Jest poszukiwany za dokonanie gwałtu ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowanie śmierci.

Rafał Czerwoniec jest poszukiwany przez policję warszawską za handel narkotykami i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Na liście jest między innymi Salah Abdeslam, 26-letni Belg, jeden z organizatorów serii zamachów terrorystycznych w Paryżu 13 listopada zeszłego roku. Jest on poszukiwany zarówno przez służby francuskie, jak i belgijskie. Wśród najbardziej poszukiwanych znalazła się także jedna kobieta. To 29-letnia Finka, poszukiwana za oszustwa, których dopuściła się 10 lat temu. Fińska policja przypuszcza, że kobieta przebywa w którymś z europejskich państw.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS) opublikowała w sobotę nagranie wideo z egzekucją, na którym francuskojęzyczny oprawca grozi “niewiernym” i ostrzega ich przed zamachami, które sprawią, że “zapomną o 11 września i paryskich atakach” – podaje agencja AFP. Zdaniem bojownika – jedynego spośród oprawców, który wypowiada się w 8-minutowym filmie – wrogowie IS ponoszą “całkowitą klęskę”.

Powrót Al-Andalus

Dżihadysta wymienia na nagraniu m.in. Hiszpanię i Portugalię, podkreślając, że celem IS jest powrót Al-Andalus, czyli terytoriów na Półwyspie Iberyjskim, które między VII a XV wiekiem były pod panowaniem muzułmańskim. Wspomina w szczególności hiszpańskie miasta Kordobę i Toledo. Mężczyzna grozi, że Zachód, a szczególnie Hiszpania, “drogo zapłaci” za wyparcie muzułmanów z Półwyspu Iberyjskiego.

Egzekucja

Na koniec filmu pięciu mężczyzn strzałem w głowę zabija pięciu więźniów nazwanych szpiegami. Według autorów nagrania, zakładników stracono w irackiej prowincji Niniwa, w ruinach jednej z miejscowości zbombardowanej przez siły koalicji wymierzonej w Państwo Islamskie.

Ataki w Paryżu

13 listopada 2015 roku w Paryżu przeprowadzono serię skoordynowanych ataków, w których zginęło 130 osób. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Z kolei 11 września 2001 roku w atakach terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon przeprowadzonych przez Al-Kaidę zginęło ponad 5 tys. ludzi.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Polscy kierowcy ciężarówek, którzy jeżdżą między francuskim Calais a Wlk. Brytanią są zastraszani i atakowani przez uchodźców, którzy próbują dostać się na Wyspy. Rzecznik Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych mówi, że imigranci są coraz bardziej agresywni.

– Masowo atakują i siłą próbują dostać się do pojazdu – powiedziała Anna Wrona, rzeczniczka Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. Odniosła się do zdarzeń, do których dochodzi we francuskim Calais. Znajdujący się tam uchodźcy próbują dostać się na pokłady ciężarówek, w tym polskich przewoźników, które podróżują do Wlk. Brytanii.

Polskie firmy transportowe wykonują 20 proc. z wszystkich przewozów towarów w Calais – to ok. 400 tys. kursów rocznie. – Grożą kierowcom nożem, kijem bejsbolowym, a nawet wywlekają z kabiny i grożą pobiciem – mówi Wrona. W minionym tygodniu szef administracji w Calais zwrócił się do władz Francji o wysłanie na miejsce wojska, aby zapanowało nad sytuacją.

Rozmowy i apele

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Dmochowski zaznacza, że wielokrotnie temat podejmowany był na arenie międzynarodowej, ale jedyne, co polskie władze mogą zrobić, to rozmawiać i apelować.

– Kontaktowaliśmy się m.in. z władzami francuskimi i brytyjskimi, również polska ambasada w Paryżu zwracała uwagę na te problemy – powiedział Dmochowski. Dodał jednak, że odpowiedzialność w tej sprawie spoczywa na władzach w Londynie i Paryżu.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

- Prokurator postanowił ich aresztować – podaje policja w Sztokholmie.

Jeden z aresztowanych sympatyzuje ze szwedzką skrajnie prawicową grupą Nordisk Ungdom na social media. W sobotę, zgromadziło się około 100 osób w Norrmalmstorg w Sztokholmie na demonstrację przeciwko uchodźcom. Wkrótce po tym, gdy demonstranci i anty-demonstranci opuścili plac, nastąpił atak. Policja szybko wkroczyła i aresztowała trzy osoby.

- Zatrzymani zostali trzy polscy obywatele. Wszyscy urodzili się w 1993 roku – mówi jeden z oficerów policji NORRMALM w Sztokholmie.

Twierdzi, że trzej mężczyźni są w jakiś sposób związani ze Szwecją. Wszystko żują i pracują w Szwecji.

W piątek w Sztokholmie grupa 50-100 osób zamaskowanych lub w kapturach zorganizowała na placu Sergela łapankę na osoby o cudzoziemskim wyglądzie.
Żródło info i foto: PoszukiwaniMagazyn.pl

Comments Brak komentarzy »

Włoska policja zatrzymała w piątek w Kalabrii na południu kraju dwóch ukrywających się od lat groźnych bossów mafii. Mieszkali oni w dobrze wyposażonym podziemnym bunkrze-arsenale i, jak ujawnili śledczy, oglądali tam telewizję oraz mieli duży zapas ostryg. Zatrzymani po długim śledztwie i policyjnej obserwacji to skazany zaocznie na dożywocie Giuseppe Ferraro, który ukrywał się przed włoskim wymiarem sprawiedliwości od 18 lat, oraz Giuseppe Crea, poszukiwany od 2006 roku.

Ministerstwo spraw wewnętrznych podkreśla, że to kolejny sukces w walce z najgroźniejszą i najpotężniejszą włoską mafią. Gdy policja otrzymała pierwsze sygnały o możliwej obecności ukrywających się mafijnych bossów w lesie, na okolicznych drzewach zainstalowała 50 kamer, dzięki którym prowadziła stały monitoring tej okolicy. Odnotowano m.in. regularne dostawy żywności oraz ruch kurierów, którzy przekazywali informacje ukrywającym się szefom gangów i otrzymywali od nich rozkazy.

Śledczy ujawnili, że ostatni kilometr na ścieżce prowadzącej do bunkra naszpikowany był policyjnym sprzętem i że na długo przed finalną piątkową operacją z udziałem 50 funkcjonariuszy rejestrowano tam każdy ruch. W bunkrze znaleziono telewizję satelitarną i komputer, a także skład broni.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Gdyński policjant postrzelony w głowę w czasie służby. Jak podano, strzał padł wczoraj po południu w radiowozie na ul. Morskiej. Kula rozbiła szybę w drzwiach auta po stronie kierowcy. W czasie zdarzenia w samochodzie była też policjantka. Na razie nie wiadomo, kto strzelał i dlaczego. Mężczyzna jest w szpitalu a policjantka pod opieką psychologa.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

36-letni Polak został znaleziony martwy w brytyjskim więzieniu. Był to ojczym czteroletniego Daniela, którego historia wstrząsnęła Wielką Brytanią. Chłopiec był katowany i głodzony przez ojczyma i matkę, którzy ostatecznie doprowadzili do jego śmierci. Kobieta, również Polka, wcześniej popełniła samobójstwo w celi. Polska para mieszkająca w Wielkiej Brytanii została w 2013 roku skazana na co najmniej 30 lat więzienia. Odwołania od kary zostały odrzucone. Trafili do różnych więzień. Kobieta została znaleziona martwa w swojej celi w czerwcu 2015 roku. Powiesiła się. Teraz jej partnera znaleziono leżącego na podłodze celi w wiezieniu Full Sutton. Nie dawał oznak życia. Podjęto próbę reanimacji, ale przybyły na miejsce lekarz od razu stwierdził zgon.

Przyczyny śmierci mężczyzny nie zostały oficjalnie ustalone, nie można więc jeszcze powiedzieć, czy również było to samobójstwo. – Tak jak w przypadku każdej śmierci osadzonego, ta również będzie przedmiotem dochodzenia Rzecznika Praw Więźnia – oznajmił zarząd więzienia.

Polacy poruszyli całą Wielką Brytanię

Para Polaków zyskała niesławę w całej Wielkiej Brytanii za sprawą tego, jak postępowali z synkiem kobiety. Czteroletni Daniel był głodzony, bity i znęcano się nad nim psychicznie. Żył w zamkniętym pustym pokoju i spadł na brudnym materacu. Karmiono go solą i podtapiano. Gdy chodził do szkoły, dostawał mikroskopijną porcję jedzenia, bo rzekomo cierpiał na zaburzenia trawienia. Matka przekonała nauczycieli, aby nic nie robili w związku z tym, że dziecko wygląda na zagłodzone.

Nauczyciele przyznali, że wyglądał jak „skóra i kości” oraz że szukał jedzenia po śmietnikach. Zeznający przed sądem lekarz nazwał stan chłopca przed śmiercią „bezprecedensowym” w historii Wielkiej Brytanii. Dziecko zmarło ostatecznie z powodu obrażeń głowy po pobiciu przez rodziców.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Tragedia wydarzyła się w czwartek wieczorem w Jeleniej Górze. Niewykluczone, że nastolatek próbował też zgwałcić kobietę. Do zdarzenia doszło przed godziną 20.00. Mężczyzna wsiadł do samochodu obcej kobiety. Z nieoficjalnych informacji wynika, że próbował ją zgwałcić. Policji udało się ustalić, że 18-latek sterroryzował kobietę, grożąc jej kawałkiem szkła:

- Kazał jej wyjechać z Jeleniej Góry. Zabrał jej też pieniądze, około 110 złotych. Na ulicy Zgorzeleckiej 18-latek zarządził zamianę miejsc. To on miał teraz prowadzić auto. Kobieta wykorzystała ten moment i uciekła. Natychmiast powiadomiła funkcjonariuszy – opowiada Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Śmiertelnie potrącił pieszego

Do akcji ruszyły wszystkie patrole policji w mieście, niestety nie udało im się zapobiec kolejnej tragedii. 18 – latek jechał skradzionym autem bardzo szybko w kierunku centrum. Na skrzyżowaniu ulic Wolności i Wojska Polskiego potrącił pieszego przechodzącego na zielonym świetle. 37-latek w wyniku potrącenia wyleciał w powietrze na kilka metrów. Nie przeżył wypadku.

Spowodował kolizję drogową

Przestępca nawet się nie zatrzymał. Jechał pod prąd ulicami Jeleniej Góry. Doprowadził do zderzenia ze skodą. Na szczęście kierowca tego auta nie odniósł poważnych obrażeń. 18-latek porzucił skradziony samochód i zaczął uciekać pieszo. Policjantom udało się go zatrzymać. Jeden ze ścigających go funkcjonariuszy został lekko rany, trafił do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany był trzeźwy. Pobrano mu mocz i krew, by sprawdzić czy był pod wpływem środków odurzających. Dziś ma się odbyć jego przesłuchanie w prokuraturze. Prawdopodobnie będzie mu grozić 15 lat więzienia. Potencjalny wymiar kary zależy od tego jakie dokładnie zarzuty zostaną mu przedstawione.
Żródło info i foto: wroclaw.eska.pl

Comments Brak komentarzy »

Tragiczny finał awantury w mieszkaniu przy ulicy Kawęczyńskiej. Jedna kobieta nie żyje, druga w ciężkim stanie trafiła do szpitala. W rękach policji jest mężczyzna podejrzewany o związek ze sprawą. “Morderstwo i usiłowanie morderstwa. Kawęczyńska 20. Ofiara walczy o życie” – napisał jeden z internautów.

O sprawę zapytaliśmy policję. – W czwartek około godziny 18 dostaliśmy zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań na Pradze Północ – informuje Edyta Adamus z biura prasowego stołecznej komendy. Jak dodała, sprzeczka miała tragiczny finał. – Podczas awantury dwie kobiety zostały zaatakowane, najprawdopodobniej przy użyciu noża. Jedna zmarła, druga w stanie ciężkim trafiła do szpitala – mówi Adamus.

Jedna osoba zatrzymana

Na miejsce przyjechał też prokurator. W rozmowie z nami potwierdził, że do zdarzenia doszło przy ulicy Kawęczyńskiej. – Do późnych godzin nocnych na Kawęczyńskiej prowadzone były czynności procesowe. Będą kontynuowane. Najpewniej w tej sprawie zostanie wszczęte śledztwo w kierunku zabójstwa – zapowiada Artur Oniszczuk, prokurator rejonowy na Pradze Północ.

- Mężczyzna podejrzewany o związek z tym tragicznym zdarzeniem został zatrzymany – dodaje Edyta Adamus.

Służby na razie nie potwierdzają, czy to właśnie zatrzymany mężczyzna jest odpowiedzialny za zabójstwo jednej z kobiet i ciężkie ranienie drugiej.
Żródło info i foto: tvnwarszawa.tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »