Archiwum na May, 2016

Prezydent podpisał ustawę o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym. Według jej założeń, utworzony zostanie rejestr przestępców seksualnych, a jego część będzie publiczna. Celem ustawy jest wprowadzenie nowych środków ochrony społeczeństwa przed przestępczością na tle seksualnym, ze szczególnym uwzględnieniem czynów popełnianych na szkodę małoletnich, poprzez rozbudowę aktywnych, prewencyjnych środków ochronnych, służących zapobieganiu przestępstwom na tle seksualnym już na etapie przed popełnieniem czynu zabronionego.

Ustawa ma służyć ochronie społeczeństwa przed sprawcami szczególnie dotkliwych – bądź z uwagi na sposób działania sprawcy, bądź też młody wiek pokrzywdzonych lub ich nieporadność – przestępstw seksualnych.

Rejestr pedofilów

Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, który zakłada ustawa, prowadzony ma być przez Ministra Sprawiedliwości, a składać się będzie z dwóch części: publicznej oraz z dostępem ograniczonym.

Rejestr publiczny, o nielimitowanym dostępie, ma pełnić funkcję zabezpieczającą poprzez dostępność szeregu danych osobowych pozwalających na pełną identyfikację osoby sprawcy objętej Rejestrem, w tym miejsca przebywania. Dane z Rejestru publicznego będą dostępne bez ograniczeń oraz publikowane na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej Ministerstwa Sprawiedliwości.
Żródło info i foto: telewizjarepublika.pl

Comments Brak komentarzy »

Na przejściu granicznym Przemyśl-Medyka celnicy skonfiskowali Ukraińcowi 2 tysiące żywych pijawek lekarskich. Pierścienice były przemycane w turystycznej lodówce. Turystyczną lodówką zainteresowali się celnicy kontrolujący skład pociągów jadący ze Lwowa do Wrocławia. W lodówce funkcjonariusze znaleźli pięć bawełnianych, ruszających się worków, a w nich – 2 tysiące lekarskich pijawek.

Zarekwirowane pijawki zostały przekazane do ogrodu zoologicznego w Zamościu. 58-letni Ukrainiec, który próbował przemycić pijawki, nie miał niezbędnego zezwolenia Ministerstwa Środowiska. Odpowie za naruszenie przepisów o ochronie przyrody.
W ciągu ostatnich kilku lat podkarpacka Służba Celna udaremniła przemyt 12 tysięcy pijawek. Rekordowa była próba przemytu wykryta w 2013 roku na przejściu granicznym w Korczowej – skonfiskowano wówczas 7 tysięcy pierścienic.

Jak ostrzega służba celna, leczenie pijawkami jest metodą leczniczą, ale do hirudoterapii mogą byc stosowane jedynie pijawki pochodzące ze specjalistycznych, kontrolowanych hodowli. Używanie w tym celu pijawek z przemytu, z niesprawdzonych źródeł, grozi rozlicznymi chorobami i powikłaniami.
Żródło info i foto: rp.pl

Comments Brak komentarzy »

W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do strzelaniny podczas interwencji policji w jednym z mieszkań na terenie Słupska – informuje “Dziennik Bałtycki”. Jak czytamy w “Dzienniku Bałtyckim”, policjanci zostali wezwani do interwencji domowej przy ul. Komorowskiego w Słupsku. W mieszkaniu przebywało pięć osób – trzy kobiety i dwóch mężczyzn w wieku około 20 lat. Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania, 22-letni mężczyzna, zaatakował policjantów nożem.

Jednego z policjantów ranił w twarz i plecy. Ten, w obronie własnej, użył broni palnej, oddając w jego kierunku strzały w dolne partie ciała. Drugi funkcjonariusz udzielił pomocy zaatakowanemu koledze i postrzelonemu napastnikowi. Mężczyźni zostali przetransportowani do szpitala, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Kajetan P. po ataku na psycholożkę i więziennego strażnika przebywa już w pojedynczej celi i ze statusem szczególnie niebezpiecznego przestępcy. Jak dowiedział się reporter RMF FM, najdalej w ciągu dwóch tygodni okaże się, czy prokuratura rozszerzy zarzuty temu mężczyźnie podejrzanemu o brutalne zamordowanie kobiety w Warszawie.

Śledczy zaplanowali dopiero przesłuchania świadków napaści oraz samych pokrzywdzonych. Na podstawie ich zeznań zdecydują, jakie zarzuty postawić 27-latkowi.

Poza tym jeszcze około dwóch tygodni potrwa postępowanie wyjaśniające wszczęte przez szefa służby więziennej.

Nadanie Kajetanowi P. statusu N sprawiło, że trafił on do jednoosobowej, monitorowanej celi. Jest ona częściej kontrolowana niż inne. Wewnątrz łóżko, stół i taboret są na stałe przymocowane do podłoża. Poruszanie się Kajetana P. ograniczono do minimum i odbywa się pod wzmocnionym dozorem funkcjonariuszy. Wychodzi na krótkie spacery tyko w wyznaczonym miejscu. Do tego nie może korzystać z własnej odzieży i obuwia.

23 maja podczas porannego obchodu lekarskiego Kajetan P. zachowywał się spokojnie, jednak gdy z celi wychodzili już lekarze, strażnik i pani psycholog – opuszczała pomieszczenie jako ostatnia – Kajetan P. rzucił się na kobietę i zaczął ją dusić. Strażnicy wrócili do celi i uwolnili psycholożkę, ale wtedy Kajetan P. zaczął wymachiwać ostrym kawałkiem szkła. Podczas próby obezwładnienia ranił oddziałowego.

Ostatecznie udało się skrępować Kajetana P. i przenieść do celi dla niebezpiecznych więźniów.

Kawałek szkła Kajetan P. miał najprawdopodobniej z więziennej kantyny. Mężczyzna nie miał statusu N, czyli więźnia niebezpiecznego, i tak jak inni osadzeni mógł robić w kantynie zakupy. Jak ustalił nasz dziennikarz, kawałek szkła, którym P. ranił strażnika, to najprawdopodobniej fragment słoika.

27-letni Kajetan P. jest podejrzany o zamordowanie na początku lutego lektorki języka włoskiego Katarzyny J. Według ustaleń śledczych, po zabójstwie taksówką przewiózł ciało 30-latki z warszawskiej Woli do wynajmowanego mieszkania na Żoliborzu. Tam odkryli je strażacy wezwani do pożaru.

Kajetan P. ukrywał się przez niemal dwa tygodnie. Wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania i tzw. czerwoną notę Interpolu, którą poszukiwani są najgroźniejsi przestępcy.

Schwytano go 17 lutego w stolicy Malty La Valletcie. Dziewięć dni później został sprowadzony do Polski na pokładzie wojskowej CASY. Jak informowali wówczas reporterzy RMF FM, w czasie transportu P. dwukrotnie próbował ugryźć konwojujących go policjantów.

Po przesłuchaniu Kajetana P. prokuratorzy ujawnili częściowo treść złożonych przez niego wyjaśnień. Wynikało z nich, że P. postanowił, że musi zabić człowieka w ramach pracy nad sobą i walki ze słabościami. Katarzyna J. była przypadkową ofiarą. Kajetan P. znalazł do niej telefon na stronie z ofertami korepetycji językowych. Nigdy wcześniej się nie spotkali. Nie znali się. Umówili się na godzinę 11 w jej mieszkaniu 3 lutego – relacjonował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak. W dniu zabójstwa Kajetan P. miał zamienić z Katarzyną J. kilka zdań. Gdy zaproponowała herbatę, wykorzystał chwilę jej nieuwagi i zabił ją nożem.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował we wtorek, że podjął decyzję o skierowaniu do Sądu Najwyższego kasacji w sprawie niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego do USA.

- Podjąłem decyzję, że kieruję do Sądu Najwyższego kasację ws. decyzji dotyczącej Romana Polańskiego, w której to sprawie sąd krakowski zdecydował o niewydawaniu pana Polańskiego Stanom Zjednoczonym w sytuacji, kiedy jest oskarżony i ścigany o okrutne przestępstwo wobec dziecka, gwałt na dziecku – powiedział w radiowej Jedynce Zbigniew Ziobro.

30 października ub. roku krakowski Sąd Okręgowy wydał postanowienie o niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego do USA. Uznał, że przed sądem w USA została zawarta ugoda z Romanem Polańskim, a kara, która mu groziła, została wykonana z nawiązką.

Kasacji domaga się strona amerykańska, która chce osądzić polskiego reżysera za gwałt na nieletniej, jakiego dopóscił się prawie 40 lat temu.

Ponadto stwierdził, że zgoda na ekstradycję wiązałaby się z naruszeniem praw i wolności Romana Polańskiego. Wskazał również na “uzasadnioną obawę, że sprawa Romana Polańskiego nie zostanie rozstrzygnięta w niezawisły i bezstronny sposób przez sąd w Los Angeles”. Sąd Najwyższy może odrzucić kasację, nakazać ponowne rozpatrzenie wniosku o ekstradycję, może też zdecydować o wydaniu reżysera Amerykanom.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Śledczy zajmujący się głośną sprawą 16-letniej mieszkanki Rio de Janeiro, która twierdzi, że została odurzona i zgwałcona przez około 30 mężczyzn, częściowo potwierdzają jej wersję wydarzeń. Nie ma wątpliwości, że doszło do gwałtu, jednak problematyczne ma być zweryfikowanie twierdzeń o jego skali. Nastolatka wraz z rodzicami może trafić pod ochronę służb w ramach programu ochrony świadków, ponieważ w sprawę są zaangażowane gangi.

- Jestem przekonana, że rzeczywiście doszło do gwałtu. To można zobaczyć nawet na tym wideo, kiedy mężczyzna ją dotyka – stwierdziła prowadząca sprawę Cristiana Bento. – To, co chciałabym teraz zweryfikować, to jaka była skala gwałtu i ile osób w nim brało udział – dodała prokurator. To pierwszy raz, kiedy śledczy potwierdzili, że doszło do gwałtu. Ustalenie tego, ilu mężczyzn wzięło w nim udział ma być jednak trudne, bo lekarz zbadał ofiarę dopiero pięć dni po fakcie. Miało to znacząco ograniczyć możliwości zgromadzenia cennych dowodów.

Sprawa, która poruszyła cały kraj

16-latka trafiła pod nadzorem policji i ma wraz z rodziną planować opuszczenie Rio de Janeiro. Minister sprawiedliwości Alexandre Moraes zaoferował włączenie jej do federalnego programu ochrony świadków, gdyby chciała z niego skorzystać. Nastolatka jest w ciężkiej sytuacji, bo w sprawę są najprawdopodobniej zaangażowane lokalne gangi kontrolujące biedne dzielnice, fawele. Ona sama z takiej pochodzi. Zaangażowanie przestępców pokazuje protest, który odbył się obok dzielnic biedoty, w której miał miejsce gwałt. Jego uczestnicy przekonywali, iż 16-latka jest sama sobie winna i właściwie nic się nie stało. Gazeta “O Globo” opublikowała nagranie, na którym członkowie gangu nakazywali mieszkańcom wziąć udział w proteście.

Policja do tej pory nie wykonała jednak żadnych ruchów przeciw gangom. Zatrzymano natomiast dwóch innych domniemanych uczestników gwałtu. Jeden sam zgłosił się na policję w poniedziałek, a drugi został ujęty. Poszukiwaniu innych sprawców nadano najwyższy priorytet, bo sprawa 16-latki wzburzyła cały kraj i rozpaliła debatę o przemocy seksualnej. Emocje podniosło to, że do sieci trafiło nagranie, na którym widać półnagą i nieprzytomną dziewczynę. Jeden z otaczających ją mężczyzn dotyka jej genitaliów a pozostali wyzywają i mówią, że zgwałciło ją 30.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Proces przeciwko Leo Messiemu i jego ojcu rozpocznie się we wtorek w Barcelonie. Obaj zostali oskarżeni o zatajenie przed Urzędem Podatkowym dochodów w wysokości ponad 4 milionów euro. Napastnikowi FC Barcelona grożą 22 miesiące i 15 dni pozbawienia wolności. W 2007 roku Leo Messi przekazał prawa do swojego wizerunku zagranicznym firmom w Urugwaju i Belize – krajach, w których nie płaci się podatków. Dzięki temu zaoszczędził 4,1 mln euro.

Sprawa wyszła na jaw

Kwotę tę zataił przed hiszpańskim fiskusem ojciec piłkarza, który jest też jego menadżerem. Przed trzema laty sprawa wyszła na jaw. Okazało się wtedy, że firmy reprezentujące za granicą Messiego należą do jego ojca.

Sąd postawił obu osobom zarzuty o przestępstwa podatkowe. Mimo że ojciec wziął całą winę na siebie i oddał zatajoną kwotę, sąd uznał, że Messi musiał o wszystkim wiedzieć. Napastnik FC Barcelona złoży zeznania w czwartek. Jednak od wtorku przebieg sprawy będzie na żywo śledziło 200 dziennikarzy z całego świata.

Comments Brak komentarzy »

Wszyscy wiedzieli, że Daniel D. (30 l.) ma gwałtowny charakter. – Jak sobie wypił, to dostawał białej gorączki i wtedy lepiej było schodzić mu z drogi – mówi jeden z mieszkańców Sielca na Lubelszczyźnie. Nikt jednak nie przypuszczał, że awanturnik może posunąć się do najgorszego – roztrzaskał głowę Zdzisławowi Cz. (†52 l.) drewnianym kołkiem.

Zdzisław Cz., samotnie mieszkający rozwodnik, już dość dawno upodobał sobie towarzystwo dużo młodszego od siebie Daniela D. Znał jego popędliwość, a mimo to przebywał z nim częściej niż z członkami własnej rodziny. – Musieliśmy się rozwieść, mimo że mieliśmy piątkę dzieci. Zdzisław nie nadawał się do ich wychowania. Wyprowadził się do domu po swojej matce i tam żył. Zbyt często zaglądał do kieliszka – wyznaje nam była żona zabitego.

Podobnie było tego feralnego niedzielnego wieczoru. Koledzy spędzali go przy kieliszku, a kiedy wódka się skończyła, Zdzisław Cz. ruszył po nią do sklepu. Wieś jest niewielka, więc daleko nie miał, ledwie kilka domów. Bardzo długo nie wracał. To rozwścieczyło Daniela D. Rozjuszony wyszedł mu na spotkanie z potężnym drewnianym kołkiem w ręku. Kiedy zobaczył nadchodzącego kompana, doskoczył do niego i zaczął go okładać drewnem po głowie. Nieszczęśnik padł po kilku ciosach.Wtedy Daniel D. zostawił go w kałuży krwi, na środku jezdni i poszedł do domu. Zmasakrowane ciało znaleźli przechodnie dopiero następnego dnia rano. Policja od razu zatrzymała Daniela D., ale nawet, gdy wytrzeźwiał i zrozumiał, że za zabójstwo grozi mu dożywocie, nie poczuł skruchy.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

W październiku ubiegłego roku sąd zdecydował o niedopuszczalności ekstradycji do USA reżysera Romana Polańskiego. Już wtedy minister sprawiedliwości zapowiedział, że jeszcze do sprawy wróci. Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że podjął decyzję o skierowaniu do Sądu Najwyższego kasacji w sprawie niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego do USA.

“Podjąłem decyzję, że kieruję do Sądu Najwyższego kasację ws. decyzji dotyczącej Romana Polańskiego, w której to sprawie sąd krakowski zdecydował o niewydawaniu pana Polańskiego Stanom Zjednoczonym w sytuacji, kiedy jest oskarżony i ścigany o okrutne przestępstwo wobec dziecka, gwałt na dziecku” – powiedział w radiowej Jedynce Zbigniew Ziobro.

Jaki jest status prawny Polańskiego?

Prokuratura po analizie pisemnego uzasadnienia decyzji sądu pierwszej instancji, mówiącej o niedopuszczalności ekstradycji do USA reżysera Romana Polańskiego, określiła ją jako “słuszną”. “Uzasadnienie postanowienia sądu, bardzo obszerne i szczegółowe w treści, zawiera wyczerpujące ustalenia dotyczące stanu faktycznego sprawy, kompletne wskazanie podstaw prawnych rozstrzygnięcia, a także w sposób logiczny przedstawia tok rozumowania i wnioskowania sądu” – napisano w komunikacie.

Ekstradycji Polańskiego domagały się Stany Zjednoczone. W 1977 r. reżyser został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą Gailey (obecnie Geimer). Obrońcy Polańskiego – adwokaci Jan Olszewski i Jerzy Stachowicz – wykazywali przed sądem, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny z powodu zawarcia ugody przed sądem amerykańskim i odbyciu kary przez poszukiwanego.

30 października 2015 roku Krakowski Sąd Okręgowy wydał postanowienie o niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego do USA. Uznał, że przed sądem w USA została zawarta ugoda z Polańskim, a kara, która mu groziła – została wykonana z nawiązką. Ponadto stwierdził, że zgoda na ekstradycję wiązałaby się z naruszeniem praw i wolności Polańskiego. Wskazał również na “uzasadnioną obawę, że sprawa Romana Polańskiego nie zostanie rozstrzygnięta w niezawisły i bezstronny sposób przez sąd w Los Angeles”.

Postanowienie było nieprawomocne. Stronom przysługiwało zażalenie do sądu drugiej instancji. Obrońcy zapowiadali, że nie będą składać zażalenia na to postanowienie. Skoro prokuratura również nie wnosi zażalenia, postanowienie uprawomocni się i będzie ostateczne.

„To zaskakująca decyzja”

W sprawie decyzji prokuratury wypowiedział się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zdaniem którego była „zaskakująca”. – Po połączeniu prokuratury z Ministerstwem Sprawiedliwości, co nastąpi w przyszłym roku, bardzo wnikliwie zbadamy zasadność tej decyzji – mówił.

Dodał, że „jeśli okaże się, że były istotne merytoryczne argumenty za nią przemawiające, to ją poprzemy”. – Jeśli zaś okaże się, że była ona błędna i wydana z obrazą prawa, to wówczas wszczniemy stosowne postępowania wyjaśniające – powiedział Ziobro. Takie postępowania mogą oznaczać ewentualne postępowania dyscyplinarne wobec prokuratorów.

Ziobro mówił też, że według niego „byłoby z korzyścią dla sprawy, gdyby miał możliwość ocenić ją sąd II instancji”.

Obrońca Polańskiego: Nie było cienia wątpliwości

- Nie dziwi mnie stanowisko prokuratury, ze względu na to, że uzasadnienie sądu pierwszej instancji merytorycznie nie pozostawia cienia wątpliwości co do tego, że te argumenty są słuszne. Sami szereg tych argumentów przedstawiliśmy sądowi, a sąd podzielił nasz punkt widzenia i dodatkowo uzasadnił go szeregiem innych elementów – powiedział jeden z obrońców Romana Polańskiego mec. Jan Olszewski.

“Uzasadnienie merytorycznie jest bardzo wysokiej jakości i zmierzenie się z nim byłoby naprawdę bardzo trudnym zadaniem i nie dawałoby wielkich szans, a prawdopodobnie nie dawałoby w ogóle szans na to, żeby zażalenie w ogóle zostało uwzględnione” – dodał adwokat.
Żródło info i foto: Newsweek.pl

Comments Brak komentarzy »

Spodziewane jest ogłoszenie wyroku sądu apelacyjnego ws. kapitana statku Costa Concordia. Francesco Schettino został skazany na ponad 16 lat więzienia za doprowadzenie do katastrofy wycieczkowca w 2012 r., w której zginęły 32 osoby. Prokurator domaga się dla niego 27 lat więzienia.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »