Archiwum na January, 2017

Austriacki sąd skazał trzech azylantów z Afganistanu na wieloletnie więzienie za gwałt zbiorowy na kobiecie. Incydent wywołał debatę na temat zagrożeń powodowanych przez uchodźców. Do gwałtu doszło w kwietniu ubiegłego roku w toalecie na dworcu kolejowym w Wiedniu. Ofiarą była 21-letnia kobieta. Było to pierwsze poważne przestępstwo, którego dopuścili się osoby starające się o azyl po wybuchu kryzysu migracyjnego.

Wiedeński sąd skazał dwóch 18-latków na sześć lat (w chwili ataku byli nieletni), zaś 16-latka na 5 lat pozbawienia wolności. Oskarżonym groziło maksymalnie 7,5 roku więzienia – połowa maksymalnego wyroku przewidzianego za to przestępstwo dla osoby dorosłej.

Incydent wykorzystał kandydat antyimigranckiej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) Norbert Hofer w ubiegłorocznej kampanii przed wyborami prezydenckimi. Dzięki ostrej retoryce Hofer wygrał pierwszą turę wyborów, ale prezydentem ostatecznie nie został. Po wybuchu kryzysu austriacka policja odnotowała wzrost liczby przestępstw, ale – jak wynika z raportu nie dotyczył on najpoważniejszych przestępstw takich jaki gwałty czy morderstwa.

Od 2015 roku licząca około 8,5 miliona mieszkańców Austria przyjęła ponad 130 tys. uchodźców, głównie z Syrii i Afganistanu.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Tragedia w Kielcach. 43-letni mężczyzna po powrocie do mieszkania zastał w nim zwłoki dwójki dzieci i ciężko ranną żonę – podaje RMF FM. 15-letnia córka, 5-letni syn i kobieta mieli liczne rany kłute. Mieszkanie było zamknięte od wewnątrz.

- Nie mamy informacji o udziale osób trzecich – mówi w rozmowie z RMF FM Mariusz Bednarski ze świętokrzyskiej policji.

Na razie jest za wcześnie na stwierdzenie, że mogło być to rozszerzone samobójstwo. Musimy jeszcze przeprowadzić wiele czynności na miejscu, w którym doszło do tragedii – zapewnia aspirant Mariusz Bednarski.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Wrocławska prokuratura regionalna przedstawiła dwa zarzuty b. urzędnikowi ratusza Jakubowi R. i trzy adwokatowi Robertowi N. ws. “dzikiej reprywatyzacji” nieruchomości w Warszawie. Zarzuty usłyszały też trzy pozostałe zatrzymane osoby, poinformowano we wtorek. Zarzuty dotyczą “dzikiej reprywatyzacji” działki przy pl. Defilad w Warszawie (d. Chmielna 70).

“Jakub R. usłyszał dwa zarzuty: oszustwa wobec spadkobierców i przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości. Przestępstwo zagrożone jest do lat 12. Natomiast Robert N. usłyszał trzy zarzuty: udziału w oszustwie na szkodę spadkobierców polskiego generała (przedwojennego właściciela nieruchomości – PAP), kolejny wręczenia Jakubowi R. korzyści majątkowej znacznej wartości – 2,5 mln zł i podrobienia dokumentu w postaci pełnomocnictwa” – powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Anna Zimoląg.

Jak dodała tym pełnomocnictwem posłużyła się przed sądem trzecia z zatrzymanych osób – Alina D. Kobieta odpowie za posłużenie się dokumentem.

W poniedziałek funkcjonariusze delegatury CBA w Warszawie zatrzymali w stolicy na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu pięć osób. Prokuratur Krajowa podała, że CBA zatrzymało: znanego warszawskiego adwokata Roberta N., byłego zastępcę dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakuba R., rodziców byłego urzędnika – Wojciecha R. i Alinę D., a także Marcina L., którego postaci prokuratura bliżej nie charakteryzuje.

Prokuratura: Zarzuty dotyczą działki przy pl. Defilad

Zarzuty wobec pięciu podejrzanych dotyczą “dzikiej reprywatyzacji” działki przy pl. Defilad w Warszawie (d. Chmielna 70) – podała wrocławska prokuratura. Chodziło m.in. o oszukanie spadkobierców przedwojennego właściciela działki – gen. Tadeusza Kasprzyckiego.

Prokuratura przedstawiła dwa zarzuty b. urzędnikowi stołecznego ratusza Jakubowi R. i trzy – znanemu adwokatowi Robertowi N. “Jakub R. usłyszał dwa zarzuty: oszustwa wobec spadkobierców i przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości. Robert N. usłyszał zarzuty udziału w oszustwie na szkodę spadkobierców generała, wręczenia Jakubowi R. korzyści majątkowej znacznej wartości – 2,5 mln zł i podrobienia dokumentu w postaci pełnomocnictwa” – powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Anna Zimoląg.

Alina D. posłużyła się pełnomocnictwem. Wojciech R. i Marcin L. mają zarzut udziału w oszustwie na szkodę spadkobierców.

Łapówka dotyczyła decyzji podjętych w zakresie przyznania prawa do użytkowania wieczystego działki przy pl. Defilad – d. ul. Chmielnej 70. Miasto straciło ponad 60 mln zł – podała prok. Zimoląg.

W sprawie chodziło o oszukanie przez podejrzanych spadkobierców przedwojennego właściciela działki, gen. Kasprzyckiego (ostatniego szefa MON w rządzie II RP – PAP). “Podejrzani wprowadzili ich w błąd nie tylko co do zakresu pełnomocnictwa, ale także co do zakresu czynności prawnych, jakie będą podejmowane, składników majątkowych wchodzących w skład masy spadkowej oraz wartości tych składników” – dodała prok. Zimoląg.

Wszyscy podejrzani, oprócz Jakuba R., złożyli wyjaśnienia; prokuratura nie ujawnia na razie, czy przyznali się do zarzutów. Decyzje prokuratury co do ewentualnych środków zapobiegawczych wobec podejrzanych (czyli np. aresztu) zostaną wkrótce podjęte.

Podejrzanym o korupcję grozi do 12 lat więzienia, a pozostałym podejrzanym: do 10 albo do 5 lat więzienia.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

4 osoby, które wyłudziły blisko 7,5 miliona podatku VAT, zatrzymali funkcjonariusze CBŚP z Suwałk. Według ustaleń śledczych, podejrzani tworzyli zorganizowaną grupę przestępczą specjalizującą się w wyłudzaniu podatku VAT i “praniu” pieniędzy. Chodziło o fikcyjny obrót śrutą sojową, rzepakową i słonecznikową.

Policjanci suwalskiego CBŚP wraz przedstawicielami organów podatkowych z Wrocławia ujawnili nielegalny proceder polegający na fikcyjnym obrocie śrutą sojową, rzepakową i słonecznikową oraz innymi produktami pochodzenia roślinnego. Jak ustalili śledczy, osoby zaangażowane w ten proceder oszukały Skarb Państwa na blisko 7,5 mln złotych, poprzez składanie zaniżonych deklaracji podatku VAT. Ponadto, poprzez wystawianie fikcyjnych faktur, oszuści zalegalizowali około 16 mln złotych.

Policjanci CBŚP zatrzymali 4 osoby z województwa dolnośląskiego i śląskiego. Funkcjonariusze wspierani byli przez przedstawicieli organów podatkowych z Wrocławia, którzy zabezpieczyli znaczną ilość dokumentacji finansowo-księgowej na użytek prowadzonych kontroli skarbowych wobec spółek uczestniczących w tak zwanych karuzelach podatkowych.

Policjanci ustalili, że w latach 2011 – 2014 członkowie grupy mogli zalegalizować ponad 16 mln. złotych i oszukać Skarb Państwa na blisko 7,5 mln złotych niezapłaconego podatku VAT. Mężczyznom zostały przedstawione zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Suwałkach. Wszyscy zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani. Śledztwo ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania w tej sprawie.
Żródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Niemieckie służby imigracyjne chcą sprawdzać telefony i smartphone’y osób ubiegających się o azyl. Dane z tych nośników mogą być bardzo cenne przy ustalaniu tożsamości. Prawo na razie pozwala im na to tylko w przypadku tych, którzy mają już przyznany status uchodźcy.

Jak podkreślają niemieckie służby, wszystko czym żyjemy, zapisane jest w aparacie. Przede wszystkim można sprawdzić historię lokalizacji oraz czy dana osoba mówi prawdę, że pochodzi z danego czy z innego kraju. Zwłaszcza, że spora część imigrantów nie posiada stosownych dokumentów, pozwalających ustalić tożsamość.

- Można to zrobić z dokładnością do kilku metrów. To czy ktoś mówi prawdę eksperci mogą ustalić średnio w ciągu kilku godzin – przyznaje w rozmowie z Radiem ZET Przemysław Krejza, informatyk śledczy.

W Polsce także nie można sprawdzać sprzętu elektronicznego, należącego do wszystkich uchodźców ubiegających się o azyl. Pozwala jednak na to ustawa antyterrorystyczna w przypadku osób podejrzewanych o przestępstwa.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Według raportu brytyjskiego ośrodka analitycznego iHS Markit liczba zbrojnych ataków na świecie wzrosła z blisko 19 tys. w 2015 r. do ponad 24 tys. w ub.r. Zginęło w nich 28 tys. cywilów oraz ponad 40 tys. wojskowych – podaje „Gazeta Polska Codziennie”. Statystyki podają zwiększoną działalność terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (IS), odpowiedzialnych za 18 proc. wszystkich odnotowanych działań – przeprowadzili ponad 4,2 tys. zamachów, w których zginęło 10 tys. cywilów.

iHS Markit zauważa, że 7,5 tys. ataków miało miejsce w Syrii, a ponad 3,3 tys. w Iraku, co stanowi ogółem 45 proc. zbrojnych incydentów na całym świecie. Innym niebezpiecznym miejscem jest wschodnia Ukraina. Tam, mimo oficjalnego zawieszenia broni, liczba ataków, głównie ze strony prorosyjskich separatystów w Doniecku i Ługańsku, zwiększyła się w ostatnich miesiącach czterokrotnie – było ich 4,5 tys. Pozostałymi obszarami, na których zwiększyła się liczba zbrojnych ataków, są m.in. pogrążony w wojnie domowej od 2015 r. Jemen, a także Turcja, która intensyfikuje działania zbrojne przeciwko partyzantce kurdyjskiej. W 2016 r. eksperci zanotowali wzrost ataków w tych krajach odpowiednio o 76 i 110 proc. Państwem, w którym spadła liczba zamachów, jest Afganistan.

Wzrosła też zauważalnie liczba tzw. ataków inspirowanych, które przeprowadzają islamscy ekstremiści, takich jak np. strzelanina w nocnym klubie w Orlando w ub.r. czy tragedia na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie w grudniu ub.r.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Adwokat z Poznania J. B. i jego żona zostali zawieszeni w wykonywaniu zawodu. Małżeństwo prawników miało oszukać pewnego biznesmena na ponad 3 mln złotych. Oprócz tego prawnik jest podejrzany o 11 innych przestępstw, m.in. o wyłudzenia pieniędzy oraz przemoc domową. Śledztwo w tej sprawie prowadzi zielonogórska prokuratura.

W marcu ub.r. poznański biznesmen miał zrobić jeden z lepszych interesów swojego życia – sprzedać cenną działkę w mieście pod supermarket za kwotę 5,5 mln złotych. W transakcji pomagał mu adwokat J.B. Zaproponował swojemu klientowi, by ten, z powodów podatkowych, sprzedał grunt najpierw spółce Onliner, która następnie sprzeda ziemię inwestorowi. Spółka należała wówczas do żony J.B., zaś adwokat był jej prezesem.

Biznesmen zaufał prawnikowi i tak też zrobił. Spisano akt notarialny, w którym zawarto warunki spłaty. Część pieniędzy z umówionych 5,5 mln zł biznesmen faktycznie otrzymał. Do końca kwietnia 2015 J.B. miał mu jeszcze przelać ponad 3 mln złotych. Tych pieniędzy ofiara nigdy nie zobaczyła. Małżeństwo prawników tłumaczyło, że spółka Onliner została sprzedana pewnemu Ukraińcowi, z którym kontakt się urwał.

Wielkopolska Izba Adwokacka uznała, że J.B. i jego żona doprowadzili klienta do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i tym samym zawieszono ich w wykonywanych czynnościach. Osobne śledztwo w tej sprawie prowadzi także Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Jak się okazuje, J.B. jest podejrzany także o popełnienie 11 innych przestępstw, m.in. o próbę wyłudzenia pieniędzy oraz przemoc domową.

Według śledczych w 2012 roku prawnik chciał wyłudzić od firmy ubezpieczeniowej blisko 47 tys. zł odszkodowania za kolizję drogową. W 2013 roku natomiast poznański adwokat miał grozić swojej partnerce pobiciem, a w lutym 2014 miał wprowadzić słowa w czyny. Inne podejrzenia dotyczą przywłaszczeń niewielkich kwot pieniędzy.

Śledztwo w sprawie J.B. stoi jednak w miejscu. Mężczyzna nie stawia się na przesłuchaniach, przedstawiając zwolnienia lekarskie. Część postępowań trafiło już jednak do sądu dyscyplinarnego. J.B. grozi wykreślenie z listy adwokatów.
Żródło info i foto: ZEBERKA.pl

Comments Brak komentarzy »

Student politologii Alexandre Bissonnette, domniemany zamachowiec z Quebecu, został oskarżony o sześciokrotne zabójstwo; postawiono mu także pięć zarzutów usiłowania zabójstwa – poinformowała w poniedziałek kanadyjska policja. Policja poinformowała także, że drugi z podejrzanych, który został aresztowany w niedzielę, teraz uważany jest za świadka i jest już na wolności. W niedzielnym ataku zginęło sześć osób, a osiem odniosło obrażenia. Pięciu rannych jest w stanie krytycznym.

Uczestnicy wieczornych modłów zostali zaatakowani z broni palnej w należącym do Islamskiego Ośrodka Kulturalnego meczecie w pobliżu uniwersytetu Laval. Świadkowie cytowani przez Radio Canada powiedzieli, że w momencie ataku w meczecie przebywało ok. 40 osób. Lokalne media podają, że 27-letni Alexander Bissonnette sam zadzwonił na policję, by się przyznać do zamachu i poddać.

“Potępiamy ten akt terrorystyczny wymierzony w muzułmanów, dokonany w miejscu kultu. Obserwowanie tak bezsensownej przemocy jest bolesne. Różnorodność to nasza siła, a tolerancja religijna to wartość, która nam, Kanadyjczykom, jest droga” – napisał w oświadczeniu premier Kanady Justin Trudeau.
Żródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Zamachu na meczet w Kanadzie najprawdopodobniej dokonał biały nacjonalista. Jednak wg “Wiadomości” “niewykluczone”, że zaatakował muzułmanin z Maroka. O białym nacjonaliście nawet nie wspomniano.

W niedzielę wieczór w meczecie w kanadyjskim Quebecu doszło do zamachu, w którym zginęło sześć osób. Policja zatrzymała wtedy dwóch podejrzanych – Kanadyjczyka i imigranta pochodzenia marokańskiego. W poniedziałek późnym popołudniem w mediach pojawiła się informacja, że Marokańczyk nie jest już podejrzany i występuje w charakterze świadka. Jedynym podejrzanym jest 27-letni student Alexandre Bissonnette.

“Muzułmanie strzelali do muzułmanów”

W poniedziałkowym głównym wydaniu “Wiadomości” TVP pojawił się materiał na temat zamachu. Autorzy wspomnieli, że śledczy zatrzymali dwóch podejrzanych i że jeden jest Marokańczykiem. – Niewykluczone, że do muzułmanów strzelali muzułmanie – usłyszeliśmy, choć w tym momencie wiadomo już było, że to nieprawda. Co więcej, w programie nie pojawiła się informacja o Kanadyjczyku, który był już wtedy jedynym podejrzanym.

Alexandre Bissonnette był znany ze swoich radykalnych i ksenofobicznych poglądów. – Bissonnette jest pro-izraelskim prawicowcem przeciwnym imigracji. Wielokrotnie dyskutowałem z nim na temat Trumpa. Definitywnie był jego zwolennikiem – mówił portalowi Heavy mężczyzna, który z nim studiował. Zamachowiec był też znany w rożnych wspierających imigrantów grupach na Facebooku, gdzie miał prowokować do kłótni.

Jak podała kanadyjska policja, 17 minut po ataku Bissonnette sam zadzwonił na numer alarmowy i przyznał się do winy. Mężczyzna jest oskarżony o zabicie sześciu osób i próbę zabicia pięciu.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Co miał w głowie 49-letni mężczyzna, który postanowił wsiąść za kierownicę samochodu po pijaku? Nie dość, że był nietrzeźwy, to jeszcze wiózł trójkę pasażerów – w tym 2-miesięczne dziecko.

Policjanci ze Szczecinka (woj. zachodniopomorskie) zatrzymali mężczyznę po tym, jak na prostej drodze nagle skręcił w lewo, wjechał do rowu i uderzył w płot. Dwumiesięcznemu bobasowi nic się nie stało, ale zamiast w foteliku podróżował w nosidełku i mogło dojść do prawdziwej tragedii. Poza ojcem i dzieckiem w aucie była też jego żona, która była równie pijana – miała 1,6 promila alkoholu w organizmie. Trzecim pasażerem był dziadek. Tłumaczył, że nie zdawał sobie sprawy, że jego zięć prowadzi samochód po pijaku.
Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »