Archiwum na May, 2017

Brytyjska policja poszukuje 30-letniego Michała Kisiela, który uciekł więziennym strażnikom podczas wizyty w Salisbury District Hospital. Mężczyzna może być niebezpieczny. Kisiel został przewieziony do szpitala po urazie głowy, którego doznał w więzieniu. Śledczy podejrzewają, że ucieczka mogła być zaplanowana. W chwili, gdy mężczyzna zbiegł ze szpitala, był uzbrojony w ostre narzędzie, prawdopodobnie była to brzytwa. Do ucieczki doszło wczoraj ok. godziny 19.00.

Policja określa 30-latka mianem “niebezpiecznego więzienia” i ostrzega, że może stanowić zagrożenie. Funkcjonariusze podejrzewają, że Kisiel będzie szukał pomocy u przypadkowych osób. Mężczyzna ma około 170 cm wzrostu, blond włosy i tatuaże na szyi. W chwili ucieczki był ubrany w dresowe spodnie koloru szarego, czarny T-shirt oraz niebieskie adidasy – informuje Wiltshire Police. Policja prosi o niezwłoczny kontakt wszystkich, którzy widzieli zbiegłego więzienia lub mają jakiekolwiek informacje na temat miejsca jego pobytu.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Trwają poszukiwania 16-letniej Sary Matoszko. Dziewczyna zaginęła 24 maja. Około godziny 18. wyszła z domu przy ul. 30-lecia PRL w Suwałkach i do tej pory nie nawiązała kontaktu z rodziną. Zaginiona ma 160 cm wzrostu, waży około 55 kg. Jest średniej budowy ciała, ma okrągłą twarz, ciemnobrązowe oczy i czarne, farbowane włosy za ramiona (mogą być upięte w kucyk na czubku głowy).

Z cech szczególnych 16-latka ma tatuaże: na lewej łopatce – “słońce”, na brzuchu – “kluczyk” oraz napis (chiński wyraz) na prawej łydce. W chwili zaginięcia ubrana była w ciemnogranatowe spodnie jeansy, szarą koszulkę typu tunika, szarą szwedkę z różowymi pasami na rękawach, sportowe buty. Posiadała torebkę damską koloru ecru.

Suwalska policja prosi wszystkie osoby, które widziały zaginioną lub mogą pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu o kontakt pod numerem telefonu 87 564 15 71 lub 87 564 15 48 bądź z najbliższą jednostką Policji – telefon 997 lub komórkowy 112.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

W Norwegii trwa polowanie na pedofilów. Według policji skrzywdzili co najmniej 300 dzieci. Dostęp do relacji na żywo z gwałtów i tortur seksualnych sprzedawali za 20-50 dolarów. Rano w jednym z okręgów Norwegii zatrzymano 20-letniego mężczyznę. Jeszcze dzisiaj ma usłyszeć zarzuty dokonywania przestępstw seksualnych na nieletnich. To już kolejny pedofil złapany w ramach prowadzonej od listopada 2016 roku akcji “Dark Room”

Z ujawnionych właśnie przez policję danych wynika, że ofiarą przestępców seksualnych padło co najmniej 300 dzieci, przeważnie na Filipinach. Norwescy pedofile korzystają z tzw. “The Dark Web”, czyli specjalnych programów kodujących sygnały internetowe, utrudniające identyfikację i geograficzną lokalizację użytkownika.

Za pomocą programów do czatowania przestępcy umawiają się z osobami oferującymi tego rodzaju “usługi” na Filipinach. Koszt transmisji na żywo przez kamerkę internetową wynosi 20-50 USD. Organizatorzy tego procederu na Filipinach “oferują” następnie wykonywanie zamówionych czynności seksualnych na wybranych dzieciach.

Zdaniem norweskiej policji zebrany materiał dowodowy niejednokrotnie zawiera zarejestrowane czyny, które mają charakter tortur seksualnych. Za opłatą norwescy pedofile mogą też oglądać rodzaje “show” seksualnych z udziałem dzieci i miejscowych przedstawicieli gangów pedofilskich.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Ewakuacja stacji benzynowej przy autostradzie A6 w Kołbaskowie pod Szczecinem. Na lusterku jednego z aut znaleziono zawieszoną reklamówkę z napisem “silna trucizna”. Na miejscu jest jednostka chemiczna straży pożarnej. Strażacy sprawdzają, co znajduje się w pojemniku.

Mitsubishi colt, na którym ktoś zawiesił torbę pełną pojemników z chemikaliami, jest zamknięte. W pobliżu nie ma właściciela. Policja próbuje ustalić, do kogo auto należy. Pierwsza od polsko-niemieckiej granicy stacja benzynowa przy pasie w kierunku Szczecina została zamknięta. Pracownicy i klienci zostali ewakuowani.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Poszkodowana w aferze Amber Gold mieszkanka Starogardu Gdańskiego nie dostanie odszkodowania w wyniku poniesionych strat. Sąd Okręgowy w Gdańsku nie stanął po stronie Angeliki M. Mecenas poszkodowanej zachęca ją, aby odwołała się od wyroku. Angelika M. domagała się 105 tys. złotych odszkodowania od skarbu państwa. Pozwana w tej sprawie została Prokuratura Okręgowa w Gdańsku i Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz. Zdaniem poszkodowanej obie prokuratury pracowały zbyt opieszale. Kobieta zarzuciła im również nieprawidłowe działania podczas śledztw w sprawie Amber Gold.

Sąd powiedział “nie”

Sąd nie zgodził się jednak. z jej stanowiskiem. – Zdaniem powódki, gdyby postępowanie przygotowawcze zostało przeprowadzone prawidłowo (…) to powstrzymałoby ją od podpisania umowy ze spółką Amber Gold – tłumaczył sędzia Michał Jank.

Pełnomocnik poszkodowanej mecenas Szymon Szytniewski zachęca ją do odwołania się od wyroku sądu. W rozmowie z dziennikarzami powiedział, że jej będzie jej sprawę prowadził pro publico bono. Angelika M. jeszcze nie zdecydowała, czy zdecyduje się na odwołanie – komentował prawnik.

19 tys. oszukanych klientów

Amber Gold zachęcało Polaków do inwestowania w złoto, kusząc wysokim oprocentowaniem – nawet 16,5 proc. w skali roku. W sierpniu 2012 firma ogłosiła upadłość, nie wypłacając swoim klientom należnych pieniędzy. Według śledczych, Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej w sumie niemal 19 tys. klientów spółki, doprowadzając do straty na ponad 850 mln złotych.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Ponad 25 tysięcy zdjęć, w tym nagich osób, oraz wiele danych osobowych ujawnili w sieci hakerzy, którzy włamali się na serwery sieci klinik chirurgii estetycznej na Litwie – podała we wtorek litewska policja. Hakerzy szantażowali pacjentów, domagając się okupu. Według policji, do ataku hakerskiego doszło wcześniej w tym roku. Setki pierwszych zdjęć zostały ujawnione w marcu, co poprzedziły pogróżki ze strony hakerów, którzy przedstawiają się jako grupa Tsar Team. We wtorek opublikowano pozostałe pliki wykradzione z bazy danych.

Ofiary z wielu państw

Szantażowani pacjenci klinik pochodzą z Niemiec, Danii, Wielkiej Brytanii, Norwegii i innych krajów – podaje agencja AP. Nie wiadomo, ile osób ucierpiało na skutek ataku hakerów, ale policja informuje o dziesiątkach osób, które powiadomiły, że padły ofiarą szantażu.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Rzeszowska delegatura CBA zatrzymała kolejne pięć osób ws. korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Wśród zatrzymanych są: wicedyrektor Sądu Apelacyjnego i specjalista ds. zamówień. W marcu Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Jarosława B., przedsiębiorcę z województwa mazowieckiego działającego w branży doradztwa i organizowania szkoleń.

W trakcie prowadzonego śledztwa ustalono, iż Jarosław B. otrzymywał fikcyjne zlecenie, za które dyrektor Sądu Apelacyjnego w Krakowie i podlegli mu pracownicy wypłacali mu pieniądze. Zlecenie nie były realizowane, a wystawiane faktury poświadczały nieprawdę. Częścią z uzyskanej nielegalnie gotówki biznesmen dzielił się z pracownikami Sądu Apelacyjnego.

Z zarzutami już dziewięć osób

W śledztwie dotyczącym domniemanej korupcji w SA w Krakowie zarzuty usłyszało dotychczas dziewięć osób. Są to: dyrektor SA w Krakowie Andrzej P., główna księgowa SA w Krakowie Marta K., dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. oraz dwie osoby reprezentujące podmioty gospodarcze, które miały wykonywać fikcyjne usługi na rzecz sądu – Katarzyna N. i Jarosław T.

Według Prokuratury Krajowej wystawiali oni na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie fikcyjne faktury VAT i inne dokumenty poświadczające rzekome wykonanie zleceń na rzecz tego sądu. Zarzuty dotyczą również czynów o charakterze korupcyjnym. Według śledczych grupa działała co najmniej od stycznia 2013 roku do listopada 2016 roku w Krakowie oraz w innych miejscowościach.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze ABW rozbili kolejne tzw. karuzele podatkowe, zajmujące się wyłudzeniem od Skarbu Państwa podatku VAT. Śledczy na poczet przyszłych kar zabezpieczyli towar o wartości ponad 16,5 mln zł.

Z informacji Onetu wynika, że zatrzymania są wynikiem wspólnych działań ABW, Krajowej Administracji Skarbowej oraz Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, podjętych na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Stanowią kontynuację działań przeprowadzonych w połowie marca tego roku, w trakcie których zatrzymano i przedstawiono zarzuty już siedmiu osobom w związku z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu wyłudzenie podatku VAT.

“Karuzele” te polegały na kupowaniu od dostawców zagranicznych towarów z branży elektronicznej takich jak m.in. telefony komórkowe, wysokiej klasy dyski twarde, żarówki LED. Następnie były one przedmiotem szeregu transakcji pomiędzy polskimi podmiotami. Gdy ostatecznie towar w drodze sprzedaży trafiał z powrotem za granicę, ostatnia firma z łańcucha dostaw w Polsce występowała do urzędu skarbowego o nienależny zwrot podatku VAT.

W wyniku podjętych czynności 23 maja br. na terenie m.in. Warszawy zatrzymano pięć osób, którym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzenia od Skarbu Państwa mienia wielkiej wartości wskutek uzyskania nienależnego zwrotu podatku VAT, jak też niezłożenia w przewidzianym terminie informacji podatkowych.

Przeszukano również znajdujące się na terenie Warszawy dwa magazyny, w których firmy objęte śledztwem przechowywały towar z branży elektronicznej oraz lokale mieszkalne podejrzanych. Śledczy zabezpieczyli m.in. po kilka tysięcy telewizorów, dysków twardych, tonerów, pamięci przenośnych typu flash, monitorów oraz 74 drony o łącznej wartości ponad 16,5 mln złotych.

Ponadto w mieszkaniach zatrzymanych zabezpieczono pieniądze w różnych walutach o łącznej wartości ok. 150 tys. zł. Dokonano także blokad rachunków bankowych dwóch firm objętych śledztwem, na których zablokowano środki w wysokości ponad 3,6 mln złotych.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

W stolicy Afganistanu, Kabulu, doszło do silnej eksplozji samochodu-pułapki. W wyniku wybuchu zginęło co najmniej 9 osób, a 84 zostały ranne – podaje BBC. Jak informuje BBC, do ataku doszło w rządowej dzielnicy Kabulu – blisko zagranicznych ambasad oraz pałacu prezydenckiego. Jeden ze świadków wskazuje, że zdarzenie miało miejsce tuż obok niemieckiej placówki.

Korespondent BBC donosi, że siła wybuchu była tak duża, iż doszło do uszkodzenia budynków oddalonych od miejsca eksplozji nawet o setki metrów. Na zdjęciach zamieszczanych w mediach społecznościowych widać m.in. słup białego dymu unoszący się nad miastem oraz zniszczone samochody, które znajdowały się w pobliżu miejsca zdarzenia.

Motyw ataku pozostaje na razie nieznany. Według afgańskich służb, zginęło co najmniej 9 osób, ale prawdopodobnie liczba ta jeszcze wzrośnie. Wcześniej w maju ośmiu cywilów zginęło w samobójczym ataku na konwój wojsk NATO przejeżdżający obok ambasady USA w Kabulu. Do tamtego zamachu przyznało się wówczas tzw. Państwo Islamskie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Czterech Polaków zostało skazanych we wtorek przez sąd w Newcastle na kary więzienia za handel ludźmi i współczesne niewolnictwo. Zmuszali oni innych Polaków do niskopłatnych prac, pozbawiając ich jednocześnie zarobionych pieniędzy – poinformowała prokuratura. Starszy prokurator Jim Hope podkreślił, że “traktowanie ofiar i warunki, w których musiały mieszkać, były naprawdę bulwersujące”.

Mężczyźni – 20-letni Seweryn S., 27-letni Paweł M., 40-letni Sebastian M. i 45-letni Robert M. – namawiali na przyjazd do Wielkiej Brytanii bezrobotnych i osoby z kłopotami osobistymi, obiecując im dobrze płatną pracę w północno-wschodniej Anglii.

Ich ofiary mieszkały w wiele osób w ciasnych mieszkaniach o niskim standardzie, a ich zarobki – w wysokości płacy minimalnej – wpływały na konta bankowe kontrolowane przez oprawców.

Czterech Polaków zostało skazanych na bezwarunkowe kary pozbawienia wolności od pięciu do dwunastu lat.

Próbowali usunąć lub zniszczyć wszystkie dowody

“Kiedy członkowie grupy zorientowali się, że trwa policyjne śledztwo w ich sprawie, próbowali usunąć lub zniszczyć wszystkie dowody, które łączyłyby ich z tą sprawą. Pomimo ich wysiłków Królewska Służba Prokuratorska (CPS) pracując wspólnie z detektywami była w stanie odtworzyć pełen obraz sytuacji, pokazujący skalę ich kryminalnej działalności” – wyjaśniał w oświadczeniu starszy prokurator Jim Hope.

Jak zapewnił, “CPS będzie nadal pracować wraz z innymi partnerami przeciwdziałającymi przestępstwom w celu zwalczania współczesnego niewolnictwa”.

13 tys. osób ofiarami przymusowej pracy w Wielkiej Brytanii

Według Reutersa, w Wielkiej Brytanii ok. 13 tys. osób jest ofiarami przymusowej pracy, wykorzystania seksualnego i zmuszania do służby oprawcom. W 2015 roku wprowadzono nowe przepisy zaostrzające kary za współczesne niewolnictwo, m.in. pozwalając na skazywanie winnych na dożywotnie pozbawienie wolności.

W styczniu br. dwóch innych Polaków – 35-letni Krystian M. i 38-letni Erwin M. – zostało skazanych na sześć lat więzienia za niewolnicze traktowanie kilkunastu Polaków, których zmuszano do pracy w magazynach sklepów Sports Direct, pozbawiając ich większości pensji i zabierając im dokumenty tożsamości.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »