Archiwum na June, 2017

Suwalska prokuratura skierowała w piątek do sądu akt oskarżenia wobec 30-letniego mieszkańca Ełku, któremu przedstawiła zarzuty wykorzystania seksualnego czterech dziewczynek poniżej 15 roku życia. Oskarżony przebywa w areszcie. Poinformował o tym PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Ryszard Tomkiewicz. Dodał, że prokuratura domaga się dla ełczanina bezwzględnej kary więzienia, ale nie powiedział, w jakim wymiarze.

Bartosz M. oskarżony jest o to, że w 2016 roku wykorzystał seksualnie cztery dziewczynki poniżej 15 roku życia. Szukał ich za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych. Potem umawiał się z nimi na spotkania telefonicznie. Nieletnie miały współżyć z oskarżonym dobrowolnie, a on miał przekazywać im pieniądze za seks. Mężczyzna został zatrzymany przez organy ścigania pod koniec 2016 roku i trafił do aresztu. Prokuratura nie ujawnia, jak doszło do zatrzymania. “Były to działania operacyjne policji, ale szczegółów nie ujawniamy” – dodał Tomkiewicz.

Według kodeksu karnego mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Po dwóch tygodniach intensywnego śledztwa policjanci z tarnowskiej komendy Policji zatrzymali nożownika, który 15 czerwca br. ranił interweniującego policjanta. 22-letni mieszkaniec Tarnowa został zatrzymany w centrum miasta. Miał przy sobie trzy noże. W chwili zatrzymania był agresywny i nietrzeźwy.

W tej sprawie publikowaliśmy wcześniej komunikat o poszukiwaniu sprawcy napadu na policjanta i prezentowaliśmy zdjęcia z monitoringu miejskiego przedstawiające wizerunek nożownika.

Do zatrzymania nożownika doszło w czwartek, 29.06.br., nad ranem. Dyżurny Policji otrzymał zgłoszenie o zakłóceniu ciszy nocnej w centrum Tarnowa. Policjanci z Komisariatu Policji Tarnów – Centrum wylegitymowali na ulicy Krakowskiej dwóch mężczyzn. Jeden z nich był podobny do osoby poszukiwanej w związku z napadem na policjanta. W wyniku przeprowadzonej kontroli osobistej znaleziono przy nim trzy noże (dwa w plecaku, a jeden ukryty w kieszeni). Mężczyzna był nietrzeźwy i zachowywał się agresywnie. Został zatrzymany, a w jego miejscu zamieszkania przeprowadzono przeszukanie. Kryminalni znaleźli tam rzeczy, które potwierdzały, że jest to poszukiwany sprawca napadu. Mężczyzna miał charakterystyczny rower, czapkę i plecak widoczne na upublicznionym nagraniu z monitoringu. Podczas przeszukania ujawniono w mieszkaniu zatrzymanego także hodowlę konopi – 17 krzewów i 701 gramów gotowego suszu.

Z zatrzymanym przeprowadzono czynności procesowe. W sprawie tej przeprowadzono także badania DNA, których wyniki wskazują na zgodność śladów biologicznych ujawnionych na nożu odnalezionym na miejscu zdarzenia z materiałem biologicznym pobranym od zatrzymanego.

Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Tarnowie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Zatrzymanemu przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa. Prokurator skierował wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego do tarnowskiego sądu. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności nie mniejsza niż 8 lat, a jej górna granica to 25 lat lub nawet dożywocie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Czy lider tzw. Państwa Islamskiego nie żyje? Najpierw Rosjanie sugerowali śmierć Abu Bakra al-Bagdadiego. Teraz Iran mówi, że informacja jest niemal pewna. Poinformował o tym przedstawiciel najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneia, Ali Szirazi. – Śmierć terrorysty Abu Bakr al-Bagdadiego jest pewna – powiedział. Nie podał więcej szczegółów.

22 czerwca Rosjanie oświadczyli, że jest wysoce prawdopodobne, że al-Bagdadi nie żyje. Według rosyjskiego ministerstwa obrony przywódca IS zginął 28 maja w rosyjskim nalocie wymierzonym w miejsce, gdzie odbywało się posiedzenie kierownictwa IS. Rosyjskie ministerstwo obrony podało 16 czerwca, że sprawdza informacje, czy w rosyjskim ataku z powietrza, dokonanym pod koniec maja niedaleko miasta Ar-Rakka na północy Syrii, mógł zginąć al-Bagdadi. W odpowiedzi na te doniesienia resort obrony USA oświadczył, że nie dysponuje informacjami, które potwierdzałyby śmierć przywódcy IS.

Samozwańczy kalifat

Terroryści z tzw. Państwa Islamskiego są obecnie bliscy utraty swoich dwóch głównych miast: Ar-Rakki w Syrii i Mosulu w Iraku. W czerwcu 2014 roku al-Bagdadi proklamował wMosulu kalifat o nazwie tzw. Państwo Islamskie na okupowanych wówczas terenach w Iraku i Syrii.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało podczas akcji specjalnej w Warszawie tuż po przyjęciu łapówki dwóch pracowników logistyki z zakładów Radwar – dowiedziała się PAP. Akcję przygotowano we współpracy z Żandarmerią Wojskową. Funkcjonariusze gdańskiej delegatury CBA przy współpracy z elbląską żandarmerią ustalili, że w jednej ze spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej – PIT RADWAR SA może dochodzić do korupcji.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura powiedział PAP, że podejrzenia dotyczyły zakupów maszyn, urządzeń i części do nich realizowanych przez zatrudnionych tam zaopatrzeniowców – logistyków. CBA rozpoczęło operację specjalną, w wyniku której agenci zatrzymali dwóch pracowników zbrojeniowej spółki w chwilę po przyjęciu gotówki stanowiącej nielegalną prowizję za zakupy części – powiedział PAP Kaczorek.

Zatrzymani zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, która ma im postawić zarzuty korupcyjne. Według CBA zatrzymani byli w trakcie negocjacji innego zakupu – maszyny kosztującej ok. 380 tys. euro. Dla siebie mieli żądać łapówki w kwocie nie mniejszej niż 5 proc. wartości zakupu – przynajmniej 19 tys. euro.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

​Według danych Europejskiego Centrum Antyterrorystycznego (ECTC), w szeregi Państwa Islamskiego (ISIS) w Iraku i Syrii zaciągnęło się ok. 5 tysięcy mieszkańców państw europejskich, z których 1650 powróciło, chociaż powroty te są mniej liczne niż przewidywano. Kierujący ETCT pułkownik hiszpańskiej Guardia Civil Manuel Navarrete, występując na kursie zorganizowanym pod Madrytem przez Fundację Ofiar Terroryzmu, zwrócił uwagę na świetne przygotowanie wojskowe dżihadystów powracających do Europy.

Same zaś powroty byłych bojowników do krajów ich zamieszkania w Europie stanowią, jak podkreślił, “dowód porażek, jakie ponosi terroryzm w Iraku i Syrii”. Znaczna część spośród tych, którzy powrócili do Europy, została według danych ETCT “zatrzymana bądź jest kontrolowana w krajach, do których przybyli”.

Powroty te są jednak mniej liczne, niż oczekiwali europejscy eksperci.

Wskazując na konieczność bardzo uważnego śledzenia “przepływu elementów terrorystycznych i obserwowany ostatnio wzrost liczby kobiet i nieletnich wśród werbowanych przez organizacje terrorystyczne”, płk Navarette mówił o zwiększonym napływie terrorystów do takich “zdestabilizowanych krajów”, jak Libia, Somalia, Jemen, a także Indonezja.

Hiszpański ekspert zwrócił uwagę na nowe metody działania terrorystów, m.in. na odchodzenie od ataków dokonywanych z użyciem materiałów wybuchowych na rzecz “spontanicznych” ataków dokonywanych “zaimprowizowanymi środkami”. Navarette uważa za konieczne rozszerzenie współpracy europejskich sił policyjnych i organów ścigania, w których bazach danych są przechowywane dane dotyczące 6 tys. terrorystów, z krajami pozaeuropejskimi, wśród nich ze Stanami Zjednoczonymi.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Anders Breivik się nie poddaje. Po raz kolejny buntuje się przeciwko warunkom, jakie panują w więzieniu, w którym przebywa. Jego adwokat wystosował skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w związku z “nieludzkim traktowaniem” swojego klienta.

Adwokat Andersa Breivika złożył w jego imieniu skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Zdaniem prawnika stopień izolacji, jakiej poddawany jest jego klient, zagraża zdrowiu psychicznemu osadzonego. Chodzi o to, że w ciągu sześciu lat odsiadywania wyroku, Anders Breivik widywał się jedynie ze strażnikami w więzieniu. Brak kontaktu z innymi ludźmi ma być zatem poważnym naruszeniem praw człowieka. Oeystein Storrvik, adwokat Breivika, podnosił też kwestię cenzurowania listów Breivika przez służby więzienne. Te kwestie wydały się tak istotne, że wystosowano pozew przeciwko państwu norweskiemu.

Anders Breivik zmienił niedawno w sposób legalny dane osobowe. Teraz nazywa się Fjotolf Hansen. Hansen to bardzo popularne w Norwegii nazwisko, natomiast Fjotolf to imię niezwykle rzadkie, jeśli nie nieznane – podawały media zagraniczne. Breivik odsiaduje wyrok 21 lat więzienia za zabicie 77 osób w Oslo i na norweskiej wyspie Utoya. To najwyższy wymiar kary przewidziany w norweskim sądownictwie. W uzasadnionych przypadkach można jednak ten okres wydłużyć.

W czerwcu skargę rozpatrzył sąd apelacyjny w Oslo. Orzekł, że państwo nie naruszyło praw Breivika (teraz Hansena) trzymając go w izolacji czy zakuwając w kajdanki. Zdaniem mordercy był zakuwany w kajdanki “zbyt często”. Zaprzeczono zatem oskarżeniom o “nieludzkie traktowanie” więźnia. Dlatego też adwokat Brevika zdecydował się skierować sprawę wyżej – do trybunału międzynarodowego.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

W szeregi tak zwanego Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii zaciągnęło się około pięć tysięcy mieszkańców państw europejskich – wynika z danych Europejskiego Centrum Antyterrorystycznego (ECTC). 1650 z nich już wróciło. Kierujący ECTC pułkownik hiszpańskiej Guardia Civil Manuel Navarrete, występując w czwartek na kursie zorganizowanym pod Madrytem przez Fundację Ofiar Terroryzmu, zwrócił uwagę na świetne przygotowanie wojskowe dżihadystów powracających do Europy.

Mniej liczne powroty

Same zaś powroty byłych bojowników do krajów ich zamieszkania w Europie stanowią, jak podkreślił Navarette, “dowód porażek, jakie ponosi terroryzm w Iraku i Syrii”. Znaczna część spośród tych, którzy wrócili, została według danych ECTC “zatrzymana bądź jest kontrolowana w krajach, do których przybyli”. Powroty te – jak zaznaczył szef centrum – są mniej liczne, niż oczekiwali europejscy eksperci.

Wskazując na konieczność bardzo uważnego śledzenia “przepływu elementów terrorystycznych i obserwowany ostatnio wzrost liczby kobiet i nieletnich wśród werbowanych przez organizacje terrorystyczne”, pułkownik Navarette mówił o zwiększonym napływie terrorystów do takich “zdestabilizowanych krajów”, jak Libia, Somalia, Jemen, a także Indonezja.

Nowe metody działania

Hiszpański ekspert zwrócił uwagę na nowe metody działania terrorystów, między innymi na odchodzenie od ataków dokonywanych z użyciem materiałów wybuchowych na rzecz “spontanicznych” ataków dokonywanych “zaimprowizowanymi środkami”. Navarette uważa za konieczne rozszerzenie współpracy europejskich sił policyjnych i organów ścigania, w których bazach danych są przechowywane dane dotyczące 6 tysięcy terrorystów, z krajami pozaeuropejskimi, wśród nich ze Stanami Zjednoczonymi.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Trzech „chemików”, którzy w nielegalnym laboratorium w centrum Strzelina (woj. dolnośląskie) produkowali amfetaminę, zatrzymali na gorącym uczynku funkcjonariusze CBŚP. Zarekwirowano 46 litrów płynnego narkotyku, z którego można było uzyskać nawet do 60 kg sproszkowanej amfetaminy. Jej wartość – prawie 2 mln zł. Rozpracowując gang handlujący środkami odurzającymi, policjanci wrocławskiego CBŚP ustalili, że grupa może współpracować z nielegalnym laboratorium amfetaminowym działającym w centrum Strzelna.

Produkcją narkotyków miało się zajmować trzech mężczyzn: doświadczony „chemik” i jego pomocnicy. Mężczyźni zajmowali się także przemycaniem do Polski narkotyków z Holandii, głównie marihuany iz ecstasy.

Płynny odlot

Policjanci wkroczyli na posesję, na której działało laboratorium, dopiero, gdy na miejscu pojawili się wszyscy podejrzani. Trzej „chemicy” zostali zatrzymani na gorącym uczynku. Funkcjonariusze przejęli urządzenia i odczynniki chemiczne niezbędne do wytwarzania narkotyku. W budynku znaleźli 46 litrów płynnej amfetaminy. Można z niej uzyskać nawet do 60 kg sproszkowanego narkotyku, wartego prawie 2 mln zł.

W zeszłym roku Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowało 12 laboratoriów narkotyków syntetycznych i aż 108 plantacji konopi indyjskich. Jednocześnie funkcjonariusze przechwycili ponad 400 kg amfetaminy.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Niezidentyfikowani hakerzy włamali się do sieci elektrowni atomowych w USA. Może to stanowić “duże zagrożenie” – podaje Business Insider i portal E&E News. Cyberatak dotyczył biznesowej części infrastruktury elektrowni. Krytyczna infrastruktura nie ucierpiała.

Eksperci z dziedziny cyberbezpieczeństwa uważają jednak, że sieć, która raz została zinfiltrowana, jest o wiele bardziej podatna na ataki w przyszłości i może to stanowić duże zagrożenie w skali krajowej. Sytuacja została opanowana i aktualnie prowadzone jest śledztwo przez administrację federalną – podaje ABC News, powołując się na anonimowe źródła bliskie sprawie.

Nazwa i lokalizacja zaatakowanych elektrowni nie zostały podane, natomiast portal E&E News zaznacza, że podobne cyberataki nie są czymś nowym i były przeprowadzane w tym roku na “wiele różnych elektrowni atomowych w USA”. Nie wiadomo, kto stoi za atakiem i czy jest to powiązane z ostatnimi cyberatakami typu “WannaCry”. Aktualnie niewiele wiadomo na temat tego ataku, poza tym, że uzyskał kryptonim “Nuclear 17″.

Założyciel firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem CYR3CON – Paulo Shakarian skomentował atak następująco: “jeśli biznesowa część sieci elektrowni atomowych została zaatakowana, to może to oznaczać zbieranie informacji (…) a hakerzy mogą poszukiwać danych, które ułatwią im dostęp do szczegółów o operacyjnej działalności elektrowni”.

Także Shakarian ocenił, że “może to stanowić duże zagrożenie (…) oraz być zapowiedzią do następnego o wiele poważniejszego ataku”. Co prawda elektrownie atomowe stosują się rygorystycznie do zasad rozdziału ich działalności biznesowej od operacyjnej w swoich sieciach, eksperci uważają jednak, że atak na jedną z nich może “uchylić drzwi” do ataku na drugą centralę.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, FBI oraz Komisja Regulacji Energetyki Jądrowej odmówiły w tej sprawie komentarza, a minister energetyki Rick Perry zapytany na konferencji prasowej w Białym Domu czy posiada informacje w sprawie “Nuclear 17″ odpowiedział krótko “nie”.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Brytyjska policja zatrzymała mężczyznę, który twierdził, że w pożarze londyńskiego wieżowca zginęli jego żona i syn. 52-latek chciał w ten sposób wyłudzać pieniądze. Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem oszustwa. Zdaniem służb wiele wskazuje na to, że w pożarze w Grenfell Tower wcale nie stracił on swojej najbliższej rodziny, a kłamstwo miało jedynie umożliwić mu wyłudzanie pieniędzy.

Londyńska policja zapewniła, że będzie bardzo dokładnie badać wszelkie próby wykorzystywania tej tragedii w podobnych celach. – Tamtej nocy wielu rodzinom i ich bliskim wyrządzono wystarczająco dużo bólu i cierpienia – powiedziała nadinspektor Fiona McCormack.

Pożar w Londynie

24-piętrowy wieżowiec Grenfell Tower spłonął 14 czerwca. Według służb przyczyną pożaru była najprawdopodobniej uszkodzona lodówka. Ogień zaczął rozprzestrzeniać się w środku nocy i bardzo szybko zajął wszystkie kondygnacje. Policja podała, że ostateczny bilans ofiar jeszcze przez wiele miesięcy nie będzie dokładnie znany. Według ostatnich szacunków za zmarłe lub zaginione uznaje się 80 osób.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »