Archiwum na July, 2017

Dariusz D. (43 l.) i Adam K. (45 l.) zostali skazani za współudział w skoku stulecia pod Swarzędzem (woj. wielkopolskie) w 2015 r. Fałszywy konwojent ukradł wówczas 8 mln złotych i zniknął. Po usłyszeniu wyroku w sądzie w Łodzi mężczyźni uciekli. Rozesłano za nimi listy gończe. Dariusz D. został już zatrzymany. 43-latek sam zgłosił się na policję.

W połowie lipca w Sądzie Okręgowym w Łodzi zapadł wyrok w sprawie skoku stulecia na konwój w Swarzędzu. W lipcu 2015 roku szajka z Łodzi ukradła z bankowozu 8 milionów złotych. Wśród skazanych byli Dariusz D. (43 l.) – pomocnik grupy, który zajął się przerzuceniem pieniędzy z ciężarówki do innego auta – oraz Adam K. (45 l.), były policjant. Usłyszeli oni wyroki odpowiednio 6 lat oraz 6 lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyźni przed sądem odpowiadali z wolnej stopy. Po zapadnięciu wyroku mieli zostać tymczasowo aresztowani, jednak do tego nie doszło. Dariusz D. i Adam K. zniknęli. Decyzją sądu kilka dni temu rozesłano za nimi listy gończe, rozpoczęto poszukiwania.

W poniedziałek 31 lipca Dariusz D. sam stawił się na Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Przyszedł ze swoim adwokatem wyjaśniając, że o rozesłaniu za nim listów gończych dowiedział się dopiero, gdy wrócił z zagranicy. Dariusz D. trafił do aresztu śledczego. Adam K. jest wciąż poszukiwany.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego Komendy Stołecznej Policji wspólnie z przedstawicielami Wydziału Strat Wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odnaleźli i zabezpieczyli w Sopocie 4 krzesła, 2 fotele i stolik, które mogą stanowić polskie straty wojenne pochodzące z dawnej kolekcji Łazienek Królewskich w Warszawie.

Stołeczni policjanci z wydziału kryminalnego i pracownicy Wydziału Strat Wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w wyniku prowadzonych czynności podczas przeszukania jednego z antykwariatów w Sopocie odnaleźli i zabezpieczyli stolik i dwa krzesła.

W trakcie dalszych przeszukań w jednym z prywatnych mieszkań, również na terenie Sopotu, policjanci zabezpieczyli kolejne dwa krzesła i dwa fotele. Wszystkie zabezpieczone przedmioty pochodziły z Łazienek Królewskich i stanowią najprawdopodobniej polskie straty wojenne.

Meble zostały zabezpieczone i oddane na przechowanie do Muzeum Narodowego w Gdańsku. Czynności w przedmiotowej sprawie są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ.

Zabezpieczone meble od początku XIX w. stanowiły wyposażenie Łazienek Królewskich w Warszawie. Świadczą o tym zachowane na obiektach znaki własnościowe Pałacu Łazienkowskiego z okresu panowania Cara Aleksandra I. Najprawdopodobniej w czasie I wojny światowej meble podzieliły losy reszty zbiorów łazienkowskich i w wyniku rekwizycji zostały wywiezione do Moskwy. W 1922 roku w wyniku restytucji dzieł sztuki z Rosji, przeprowadzonej na podstawie traktatu ryskiego, powstały Państwowe Zbiory Sztuki administrujące kolekcją należącą do Skarbu Państwa RP, w tym i obiektami z Łazienek Królewskich.

Na zabytkach widoczne są również oznakowania z okresu II RP, kiedy meble weszły w skład kolekcji Państwowych Zbiorów Sztuki i stanowiły ozdobę kilku warszawskich gmachów publicznych tj. Zamku Królewskiego, Senatu oraz Pałacu Rady Ministrów. Wojenne losy zabytków pozostają nieznane.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Zarzut rozboju połączonego z uszkodzeniem ciała usłyszało dwóch mężczyzn, którzy w sobotę mieli pobić operatora Polsatu robiącego materiał w Puszczy Białowieskiej – poinformowała w poniedziałek Prokuratura Rejonowa w Hajnówce. Grozi im za to do 12 lat więzienia. Mężczyźni w wieku 22 i 47 lat nie przyznają się do zarzutów, ale nie zaprzeczyli, że uczestniczyli w tym zdarzeniu – powiedział PAP prokurator Jan Andrejczuk z Prokuratury Rejonowej w Hajnówce.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed południem, kiedy ekipa telewizji Polsat News realizowała materiał w Puszczy Białowieskiej. Jak podają media, do operatora kamery podjechał samochód, z którego wysiadło dwóch mężczyzn. Jeden miał uderzyć operatora Polsatu w głowę i powalić go na ziemię, drugi zabrać kamerę, z której zginęły karty pamięci. Policja zatrzymała mężczyzn jeszcze tego samego dnia.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

28-letni mieszkaniec Gdyni zmarł po tym, jak został dwa razy ugodzony nożem. Do tragedii doszło w niedzielę wieczorem na Wzgórzu św. Maksymiliana. 48-letni napastnik jest w rękach policji. Według świadków, między dwoma mężczyznami, mieszkańcami Gdyni, doszło do sprzeczki, podczas której jeden z nich wyciągnął nóż i zaatakował.

Napastnik zadał poszkodowanemu dwa ciosy. W wyniku odniesionych ran poszkodowany zmarł. Nie wiadomo, co było powodem jego ataku, bo napastnik nie został jeszcze przesłuchany. Nie postawiono mu także na razie zarzutów, ale prawdopodobnie jeszcze po południu usłyszy zarzut zabójstwa.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

19-letni imigrant z Wybrzeża Kości Słoniowej zaatakował nożem i ciężko zranił kierowcę autobusu koło Sieny w Toskanii we Włoszech w sobotę – podała agencja Ansa. Karabinierzy, aby zatrzymać napastnika, oddali w jego stronę strzał, raniąc go w nogę.

Według włoskiej agencji do zdarzenia doszło w rejonie masowo odwiedzanej przez turystów toskańskiej miejscowości Monteriggioni po awanturze w lokalnym autobusie. Imigrant rzucił się z nożem na kierowcę, zadając mu ciosy w klatkę piersiową. Mężczyzna stracił dużo krwi i w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.

Gdy pasażerowie wezwali pomoc, przybyli na miejsce karabinierzy zostali zaatakowani przez napastnika. Aby go powstrzymać strzelili do niego, raniąc go. Żaden z funkcjonariuszy nie odniósł obrażeń. Trwa postępowanie, które ma wyjaśnić motywy i okoliczności ataku.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Zaginął 10-letni Kuba. Policja apeluje o pomoc! Płocka policja szuka 10-letniego Kuby Janiszewskiego, którego miejsce pobytu nie jest znane od popołudnia 30 lipca (niedziela). Chłopiec ma 120 cm wzrostu, drobną budowę ciała i jasne włosy. Kuba 30 lipca o godzinie 17.15 opuścił Ośrodek Opiekuńczo Wychowawczego w Płocku. Był wtedy ubrany w białą koszulę w czarne poziome pasy, czarne spodenki i czarne sportowe buty.

Wszyscy, którzy dysponują informacjami o zaginionym dziecku i mogą pomóc w jego odnalezieniu, proszeni są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Płocku pod numerami 24 266 16 00, 24 266 16 01, 24 266 15 66 lub pod numerami alarmowymi 112 i 997.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Sześciu więźniów jest poszukiwanych po ucieczce z zakładu karnego w amerykańskim stanie Alabama. Dwóch z nich jest szczególnie groźnych, bo odsiadywali wyroki za usiłowanie zabójstwa. W sumie z placówki uciekło 12 skazanych, ale sześciu mężczyzn zostało już złapanych. Skazani uciekli z więzienia Walker County w Jasper w Alabamie – poinformowało na Facebooku biuro szeryfa. Nie ma informacji o tym, kiedy doszło do ucieczki i jak im się to udało.

Sześciu więźniów zostało schwytanych, ale sześciu nadal jest ściganych.

Policja wyznacza nagrodę

W oświadczeniu biura szeryfa zamieszczono imiona i nazwiska wszystkich uciekinierów, ale opublikowano zdjęcia tylko tych, którzy są poszukiwani. W więzieniu odbywali różne kary, od usiłowania zabójstwa, rozboju czy przemocy domowej, przez posiadanie narkotyków i unikanie stawienia się przed sądem, po zakłócanie porządku publicznego. Poszukiwani mają od 18 do 30 lat. Policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 500 dolarów dla każdego, kto pomoże w ujęciu więźniów. Więzienie Walker County znajduje się w Jasper, na północny zachód od Birmingham.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Norwegia wydaliła 18 szwedzkich neonazistów, którzy zamierzali wziąć udział w nielegalnej demonstracji w norweskim mieście Oestfold. Według norweskiej policji, większość należała do Nordyckiego Ruchu Oporu.

W nocy z piątku na sobotę, na granicy ze Szwecją norweska policja zatrzymała kilkunastu Szwedów, po tym jak w należących do nich samochodach, oprócz transparentów znaleziono także noże, kastety i gaz pieprzowy. Prawdopodobnie mieli oni zamiar dołączyć do neonazistów, chcących bez zezwolenia przeprowadzić demonstrację w Oestfold. Zdaniem policji, stanowili zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju i wczoraj zostali wydaleni z terytorium Norwegii.

W związku z uniemożliwieniem przez policję zorganizowania demonstracji w Oestfold, inni neonaziści zebrali się wczoraj na deptaku w centrum Kristiansand. Według norweskiej policji, w zgromadzeniu uczestniczyło kilkadziesiąt osób, pochodzących głównie ze Szwecji, Finlandii i Norwegii. Wezwani na miejsce policjanci nie interweniowali. Wczoraj w Norwegii obchodzony był Dzień świętego Olafa – patrona kraju. Szczególnie uroczyście jest świętowany przez nacjonalistów.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Nastąpił przełom w śledztwie ws. śmierci 6-miesięcznego Maksymiliana, który zmarł w sobotę w szpitalu w Rzeszowie na skutek licznych obrażeń ciała, w tym głowy. Wiele informacji podanych w sprawie stało się nieaktualnych – poinformowała w niedzielę wieczorem prokuratura. Zmieniła się rola procesowa matki; ona i ojciec dziecka zostali w niedzielę zwolnieni po przesłuchaniu w charakterze świadków.

O zwolnieniu rodziców zmarłego dziecko poinformował w niedzielę późnym wieczorem rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie nadkom. Adam Szeląg. Dodał, że w dalszym ciągu natomiast trwają czynności z udziałem zatrzymanego mężczyzny, znajomego rodziców.

- W związku z intensywnie prowadzonymi dalszymi czynnościami w sprawie, pojawiły się nowe ustalenia i ujawniono nowe okoliczności, które spowodowały przełom w śledztwie. Zmieniła się rola procesowa matki. Ona oraz ojciec dzieci, po przesłuchaniach w charakterze świadków zostali zwolnieni – podała policja.

Wcześniej informację o przełomie w śledztwie podał p.o. prokuratora okręgowego w Rzeszowie Łukasz Harpula. Jak mówił – wiele informacji podanych w sprawie stało się nieaktualnych. Jednak ze względu na dobro postępowania nie udzielił żadnych więcej informacji i zapewniał jednocześnie, że zostaną one podane w poniedziałek.

Dotychczasowe informacje nieaktualne

Dodał przy tym, że dotychczasowe informacje podane mediom stały się nieaktualne.

Prokurator potwierdził wcześniejszą ocenę, że nie ma wątpliwości, że dziecko przez długi czas było ofiarą przemocy. – Obrażenia chłopczyka wskazują, że albo został uderzony jakimś narzędziem, albo też nim uderzono np. o ścianę – mówił Harpula. Podtrzymał też zdanie, że sprawa jest bardzo trudna, nie tylko ze względu na jej charakter, ale też ze względu na liczne dowody w sprawie. Dodał, że zostanie jeszcze przeprowadzona sekcja zwłok chłopca.

Matka chłopczyka była w niedzielę przesłuchiwana i złożyła wyjaśnienia.

Rodzice zostali zatrzymani w piątek

W sprawie jeszcze w piątek zostali zatrzymani rodzice chłopca: 23-letnia matka i 26-letni ojciec, a w sobotę – inny mężczyzna, znajomy rodziców. Rodzice dzieci nie mieszkali razem.

Dotychczas żadnemu z nich nie postawiono zarzutów.

Niemowlę trafiło do rzeszowskiego szpitala w piątkowe popołudnie. Karetkę do chłopczyka wezwała jego matka, gdy zauważyła, że dziecko nie daje oznak życia. Dzięki akcji reanimacyjnej podjętej jeszcze na miejscu i później kontynuowanej w szpitalu udało się przywrócić czynności życiowe chłopca. Jednak jego stan lekarze określali jako krytyczny. Chłopczyk miał liczne obrażenia ciała, w tym dwa pęknięcia czaszki, krwiak wewnątrz mózgu, połamane żebra. W sobotę po południu dziecko zmarło.

2,5-letnia dziewczynka również trafiła do szpitala

Razem z matką była jej 2,5-letnia córka, u której funkcjonariusze też zauważyli obrażenia; trafiła ona do szpitala. Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie nadkom. Adam Szeląg poinformował, że do tej pory przesłuchanych zostało kilkadziesiąt osób, które mogły coś wnieść do wyjaśnienia sprawy. Dodał, że rodzina miała założoną niebieską kartę.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

34-letni Irakijczyk, który dziś nad ranem dokonał ataku w dyskotece w Konstancji na południowym zachodzie Niemiec działał z pobudek osobistych – poinformował prokurator Georg Roth. Przed strzelaniną doszło między nim a obsługą lokalu do sporu.

- Z naszych ustaleń wynika, że pomiędzy 34-letnim sprawcą i pracownikami dyskoteki doszło do kłótni. Sprawca wyszedł z dyskoteki, pojechał do domu, wziął stamtąd amerykański karabin szturmowy M16, wrócił na miejsce i zastrzelił przy wejściu do dyskoteki ochroniarza – powiedział Roth na konferencji prasowej w Konstancji.

Nie wiadomo, skąd napastnik miał broń będącą standardowym wyposażeniem armii amerykańskiej.

Dwie inne osoby zostały ciężko ranne.

Sprawca jest karanym już wcześniej irackim Kurdem. Mieszka w Niemczech od 1991 roku. Karany był za handel narkotykami i uszkodzenie ciała. Jest zięciem właściciela dyskoteki – poinformował prokurator. W okolicach Konstancji, miasta na terenie Badenii-Wirtembergii, mieszka od 16 lat.

Wykluczenie ataku na tle religijnym

Roth wykluczył podłoże islamistyczne zbrodni. – Na obecnym etapie śledztwa nic nie wskazuje na terrorystyczne bądź islamistyczne podłoże przestępstwa. Wszystko przemawia za konfliktem o podłożu osobistym, który wymknął się spod kontroli – podkreślił prokurator.

Po opuszczeniu lokalu sprawca natychmiast otworzył ogień do wezwanych na miejsce zdarzenia policjantów. Został poważnie ranny i wkrótce zmarł w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń. Ranny został również jeden z policjantów, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak podkreślił szef miejscowej policji Ekkehard Falk, postrzelony policjant przeżył tylko dzięki hełmowi. Pierwszy patrol policji dotarł na miejsce w trzy minuty po otrzymaniu pierwszego sygnału, co zapobiegło zdaniem władz większej liczbie ofiar. W niedawno otwartej dyskotece w weekendy bawi zwykle ponad 2 tys. osób.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »