Archiwum na December, 2017

Rząd Hiszpanii przygotował plan walki z dżihadyzmem w tym kraju, który przewiduje zapobieganie aktom terroru m.in. poprzez kontrolowanie firm wynajmujących samochody oraz punktów sprzedaży butli gazowych – poinformowały w piątek hiszpańskie media. Gabinet Mariano Rajoya zamierza sukcesywnie wprowadzić cały plan do krajowego ustawodawstwa w 2018 r. poprzez dekrety i rozporządzenia.

Część z 11 zaplanowanych działań w walce z dżihadyzmem polega na dostosowaniu się przez władze w Madrycie do istniejących już przepisów Unii Europejskiej.

Według telewizji TVE24 jednym z pierwszych działań rządu będzie wprowadzenie ułatwień dla służb bezpieczeństwa w dostępie do danych przewoźników lotniczych, zawierających szczegółowe informacje o pasażerach. Krok ten ma pomóc w ustalaniu działań i powiązań podejrzanych o dżihadyzm na podstawie ich podróży.

Ponadto rząd najpóźniej do połowy stycznia wyrówna pensje funkcjonariuszy policji hiszpańskiej do poziomu wynagrodzeń w regionalnych formacjach policyjnych.

Plan walki z terroryzmem, opracowany przez resort spraw wewnętrznych, przewiduje ponadto usprawnienie działań przeciwko handlarzom narkotyków; dochód ze sprzedaży narkotyków to dla niektórych komórek radykalnego islamu w Europie źródło finansowania.

Ważnym punktem rządowego planu będzie obowiązek ujawniania przez właścicieli firm szczegółowych informacji na swój temat, jeśli świadczą one usługi wynajmu samochodów, a także udostępniają parkingi i garaże dla pojazdów innych osób. Rząd Rajoya zamierza też objąć kontrolą służb sektor przedsiębiorstw zajmujących się produkcją oraz sprzedażą butli gazowych.

Plan walki z dżihadyzmem powstał w odpowiedzi m.in. na sierpniowe zamachy w Barcelonie i niedalekim Cambrils, w których śmierć poniosło 16 osób, a ponad 120 zostało rannych. Terroryści zaatakowali przy użyciu samochodów oraz noży, choć pierwotnie planowali przeprowadzenie serii eksplozji w kilku miejscach stolicy Katalonii.

Pierwotnie sprawcy zamierzali użyć butli gazowych do zwiększenia mocy wybuchu. Do zmiany planów przyczyniła się eksplozja w bazie terrorystów w katalońskim Alcanar, w której śmierć poniósł 45-letni lider dżihadystów imam Abdelbaki As-Satty oraz inny członek grupy. Wśród gruzów znaleziono 120 butli gazowych, skradzionych wcześniej przez terrorystów.
Źródło info i foto: rp.pl

Comments Brak komentarzy »

Ukraińska policja uwolniła w sobotę wszystkich zakładników przetrzymywanych w urzędzie pocztowym w Charkowie przez mężczyznę, który najprawdopodobniej miał przytroczone do ciała ładunki wybuchowe. Żaden z zakładników nie ucierpiał.

“Wszyscy zakładnicy w Charkowie zostali uwolnieni, a napastnik został aresztowany” – napisał na Twitterze prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Z kolei ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow opublikował zdjęcie porywacza trzymanego przez policjanta.

Co się wydarzyło w budynku poczty?

Świadek zdarzenia przekazał agencji Reutera informacje o specjalnych oddziałach policyjnych, które przeprowadziły szturm na budynek poczty, gdzie ujęto napastnika.

Według policji mężczyzna wszedł na pocztę w masce i wziął 11 osób jako zakładników z zamiarem dokonania kradzieży. Pięciu zakładników – trzy kobiety i dwoje dzieci – zostało zwolnionych przed szturmem policji. Mężczyzna miał zachowywać się spokojnie i nie postawił żadnych żądań; pozostawał w kontakcie z policją, używając telefonów zakładników.

Chodzi o wymianę jeńców

Chłopiec, który był wśród wypuszczonych zakładników, poinformował lokalne media, że porywacz włożył ładunki wybuchowe do dwóch butelek i groził, że wysadzi się w powietrze, jeśli policja go nie posłucha. Mężczyzna miał również twierdzić, że ma raka mózgu. Napastnik miał również wyrażać obawy wobec niedawnej wymiany jeńców między władzami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami w Donbasie; zdaniem mężczyzny należało uwolnić więcej więźniów.

Wymiana jeńców – największa od wybuchu konfliktu na wschodniej Ukrainie w 2014 roku – odbyła się w środę i objęła 233 osoby przekazane przez Ukrainę oraz 74 jeńców uwolnionych przez separatystów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

18 grudnia około godziny 9 zaginął w Zabrzu 80-letni mężczyzna. Ostatni raz widziano go w okolicy przystanku autobusowego, w pobliżu jego mieszkania. Fundacja Itaka apeluje o pomoc. Karol Apostel ma około 180 cm wzrostu, jest szczupły. 18 grudnia był ubrany w jasną kurtkę, żółtą bluzę z wizerunkiem miśka, jeansy, niebieskie, sportowe buty i czapkę dżokejkę z logo Borussia Menchengladbach.

Na przedramieniu ma tatuaż z wizerunkiem kobiety. Zaignał w Zabrzu w województwie śląskim. Ostatni raz był widziany rzy ulicy Jordana 71. 80-latek może pilnie potrzebować pomocy.

Wszelkie informacje na temat zaginionego można kierować do Komendy Miejskiej Policji, na nr tel. 32 277 92 85, 997 lub email: kryminalny@zabrze.kmp.gov.pl
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Sprawca środowego ataku bombowego na supermarket w Petersburgu został aresztowany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa. W wyniku eksplozji bomby domowej produkcji rannych zostało 18 osób. Policyjni eksperci ustalili, że napastnik ukrył materiały wybuchowe w szafce, służącej do przechowywania osobistych przedmiotów klientów sklepu. Bomba była naszpikowana ostrymi przedmiotami, w tym drutem i kawałkami szkła.

Agencja dpa przypomina, że krótko po środowym zamachu, w którym rannych zostało 13 osób, w internecie krążyły niezweryfikowane nagrania wideo z kamer monitoringu, które pokazywały młodego mężczyznę jako sprawcę. Miał on umieścić torbę z materiałami wybuchowymi w szafce do przechowywania rzeczy klientów, a następnie opuścić sklep.

ISIS przyznała się do zamachu

Już dzień później prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że wybuch w supermarkecie był atakiem terrorystycznym. Polecił on służbom bezpieczeństwa, aby podczas zatrzymywania terrorystów postępowały zgodnie z prawem, ale jeśli życie funkcjonariuszy jest zagrożone, zabili terrorystów na miejscu.

W piątek wieczorem do zamachu przyznała się dżihadystyczna organizacja tzw. Państwo Islamskie, nie przedstawiła jednak dowodów na poparcie tego twierdzenia.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

W jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Ciołkowskiego w Gdańsku policjanci znaleźli rano ciała 71-letniej kobiety i 29-letniego mężczyzny. Ofiary były ze sobą spokrewnione. Prokuratura nie wyklucza, że wnuczek mógł zabić babcię, a potem popełnił samobójstwo. Policję zawiadomiła wnuczka, która nie mogła skontaktować się z babcią. Funkcjonariusze po wejściu do mieszkania znaleźli zwłoki kobiety, która miała obrażenia głowy. Mężczyzna był powieszony.

Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

- Przyczyny śmierci obu osób ustali sekcja zwłok. Bierzemy pod uwagę m.in. wersję, że 29-latek najpierw zabił swoją babcię, a potem się powiesił – powiedziała Polsat News prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Według śledczych, wcześniej w rodzinie nie dochodziło do żadnych niepokojących zdarzeń.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Nawet trzykilogramowe petardy “Bin Laden”, “Bomba kalifatu” czy “Bomba Maradony” to “hity” włoskiego sylwestra. Jednak co roku petardy ranią, a nawet zabijają Włochów – dlatego policja zajmuje się walką z nielegalnymi i niespełniającymi norm materiałami pirotechnicznymi.

Włoska policja w tym tygodniu zlikwidowała kilkadziesiąt nielegalnych fabryk petard i zarekwirowała 7 ton materiałów pirotechnicznych. Co roku we Włoszech w efekcie odpalania fajerwerków w Sylwestra ginie kilka osób, a kilkaset osób odnosi ciężkie obrażenia.

Potężne petardy przekraczające dozwolone normy produkowane są w nielegalnych fabrykach lub sprowadzane z Chin. Centrum produkcji, importu i handlu niebezpiecznym towarem jest Neapol. Procederem zajmują się klany lokalnej mafii camorry. Popyt, szczególnie wśród młodzieży, jest ogromny.

Dla wielu młodych ludzi odpalenie w Sylwestra dużej petardy to kwestia zaimponowania rówieśnikom. Co roku w grudniu na nielegalnym rynku w Neapolu pojawia się ich kilka rodzajów.

Kilka lat temu furorę robiła trzykilogramowe petardy o nazwie „Bin Laden”, w ubiegłym – „Bomba kalifatu”. W tym roku bardzo modna jest „Bomba Maradony” – jej nazwa pochodzi od nazwiska słynnego piłkarza, który kiedyś grał w Napoli.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Marta Pętkowska, biegli stwierdzili, że przyczyną śmierci było utonięcie. Wszystkie pięć ofiar nie miało poważnych obrażeń wewnętrznych, a jedynie powierzchowne, które nie zagrażały życiu. Gdyby samochód nie wpadł do wody, wszyscy przeżyliby wypadek.

Biegli pobrali także krew do badań toksykologicznych. Chcą ustalić, czy któraś z ofiar była pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Wyniki poznamy za kilka tygodni.

Ustalono także, że samochód, którym jechała piątka młodych ludzi, wpadł w poślizg, zjechał z drogi i wpadł do rzeki.

Pętkowska zaznaczyła, że przeprowadzone wstępne oględziny pojazdu i miejsca zdarzenia przez biegłego w zakresie ruchu drogowego wskazują, że pojazd przed wjechaniem do rzeki dachował. – Dopiero szczegółowe badania ustalą, co było przyczyną dachowania czy były to trudne warunki, jakie wówczas panowały, czy może nadmierna prędkość lub jakaś przeszkoda – powiedziała prokurator.

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu – w związku w wyłowieniem z Wisłoka w Tryńczy auta z pięcioma ciałami – wszczęła śledztwo w kierunku spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym – powiedziała rzeczniczka przemyskiej prokuratury Marta Pętkowska.

Wczoraj policjanci i strażacy przez kilka godzin pracowali w okolicach rzeki Wisłok w Tryńczy. Użyty przez strażaków sonar wskazał, że na dnie rzeki znajduje się duży przedmiot; prawdopodobnie samochód. Przed godz. 16 na brzeg wyciągnięto daewoo tico.

W środku znajdowało się pięć ciał – trzech kobiet oraz dwóch mężczyzn. Kobiety, w tym dwie siostry, w wieku 19, 18 i 16 lat były od kilku dni poszukiwane. Wyszły z domu 25 grudnia, ostatni raz widziane były w poniedziałek wraz z dwoma mężczyznami, jak wsiadały do daewoo tico. Pozostałe dwa ciała to zwłoki tych mężczyzn w wieku 24 i 27 lat.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura Rejonowa Warszawa – Praga Południe w Warszawie skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko Arturowi W., 53–letniemu fizjoterapeucie zatrudnionemu w klinice “Budzik” działającej przy jednym z warszawskich szpitali.

Oskarżonemu zarzucono popełnienie 6 przestępstw przeciwko wolności seksualnej. Polegały one na utrwalaniu treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz o posiadaniu takich treści, wykorzystywaniu bezradności pacjentek oraz doprowadzeniu ich do poddania się innym czynnościom seksualnym, doprowadzeniu osób małoletnich poniżej 15. roku życia, w tym jednej pacjentki, do poddania się innym czynnościom seksualnym.

W śledztwie ustalono cztery pokrzywdzone pacjentki. Zarzucane mu czyny miały miejsce w latach 2014 – 2017. Zagrożone są one karą do 12 lat pozbawienia wolności. Od maja 2017 roku wobec oskarżonego Artura W. stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd łącząc kary może skazać go na 25 lat więzienia.

W toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono szereg czynności procesowych mających na celu wszechstronne wyjaśnienie sprawy i ustalenie wszystkich pokrzywdzonych. Przesłuchanych zostało około 70 świadków. Zebrano również opinie biegłych, w tym z zakresu informatyki, antropologii, prowadzenia terapii czaszkowo-krzyżowej, a także uzyskano kompleksową opinię sądowo-seksuologiczno-psychiatryczno-psychologiczną dotyczącą oskarżonego.

Do aresztowania mężczyzny doszło, gdy ojciec jednej z pacjentek poinformował o tym, że jego córka wpadła w panikę, gdy dowiedziała się, że będzie miała terapię z panem Arturem. Policja znalazła wówczas w jego mieszkaniu treści pedofilskie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

W Chłopkowie w powiecie łosickim na Mazowszu doszło do tragedii. W czasie kłótni doszło do bójki pomiędzy dwoma braćmi. Jeden z nich zginął od uderzenia ciężkim przedmiotem. Trwają poszukiwania 38-letniego mężczyzny, który zabił swojego 42-letniego brata. W akcji bierze udział kilkudziesięciu policjantów, jak podaje RMF FM.

Na miejscu tragedii pracują policjanci oraz prokurator.
a href=”https://wiadomosci.wp.pl/tragiczny-final-rodzinnej-awantury-jeden-z-braci-nie-zyje-6203871155758721a” target=”_blank” rel=”nofollow”>Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Państwo Islamskie (IS) jest odpowiedzialne za środowy zamach w Petersburgu – podała w piątek wieczorem związana z IS agencja informacyjna Amak. Nie przedstawiła jednak żadnych dowodów na poparcie tego twierdzenia.

Prezydent Rosji nazwał atak zamachem terrorystycznym. Poinformował jednocześnie, że podległym służbom nakazał fizyczną likwidację terrorystów w przypadku zagrożenia życia funkcjonariuszy. – Działać zdecydowanie, jeńców nie brać, likwidować bandytów na miejscu – powiedział.

W Rosji, za werbowanie do organizacji terrorystycznych, od piątku grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »