Archiwum na May, 2018

Zakończyły się poszukiwania nastolatki, która w ubiegłym tygodniu zginęła w stolicy Wielkiej Brytanii. 13-latka odnalazła się w Polsce, gdzie przebywa wraz z matką. Zaniepokojony ojciec zgłosił zaginięcie córki na policję. O finale poszukiwań poinformowała londyńska policja metropolitalna. Dziewczynka opuściła Wielką Brytanią pociągiem Eurotunnel, korzystając z kanału La Manche. Dziecku towarzyszyła przyjaciółka jej matki.

Zaginięcie 13-latki zgłosił jej ojciec. Córka powiedziała mu przed wyjściem z domu, że idzie do szkoły, jednak tam ostatecznie nie trafiła.

Londyńska policja metropolitalna zapowiedziała, że będzie sprawdzać, czy doszło do popełnienia przestępstwa, wywożąc 13-latkę z kraju. Jak wynika z zapisów brytyjskiej ustawy z 1984 roku, doprowadzenie do wyjazdu dziecka z kraju na ponad 28 dni bez zgody osoby mającej uprawnienia rodzicielskie lub sądu jest traktowane jako przestępstwo.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS) wzięła na siebie odpowiedzialność za wtorkowy atak w belgijskim mieście Liege, gdzie sprawca zabił dwie policjantki i przechodnia, ranił też czterech funkcjonariuszy. Poinformowała o tym jej propagandowa agencja prasowa Amak. „Autor ataku w Liege w Belgii jest bojownikiem Państwa Islamskiego” – napisano w komunikacie.

Według IS „dokonał on ataku w odpowiedzi na apele, aby występować przeciwko państwom należącym do międzynarodowej koalicji kierowanej przez USA, walczącej z Państwem Islamskim, głównie w Syrii”.

31-letni Benjamin Herman, urodzony w Belgii, zaatakował na ulicy przed kawiarnią w centrum miasta dwie policjantki za pomocą noża; zabrał obydwu broń i je zastrzelił; strzałem zabił też przypadkowego młodego mężczyznę siedzącego w samochodzie.

Napastnik później zbiegł z miejsca zdarzenia, zabarykadował się na szóstym piętrze pobliskiego liceum, gdzie wziął na zakładniczkę pracującą w szkole sprzątaczkę. Antyterroryści zabili sprawcę. Rannych zostało czterech policjantów, w tym jeden ciężko.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

27-letniego obywatela Nigerii podejrzanego m.in. o oszustwa i kradzieże danych zatrzymali tzw. „łowcy cieni” CBŚP, przy współpracy z KWP we Wrocławiu, Interpolem i FBI. Mężczyzna był poszukiwany przez władze amerykańskie, ponieważ w USA jest podejrzany o działalność przestępczą, w wyniku której straty oszacowano na 7 mln dolarów.

Policjanci CBŚP tzw. „łowcy cieni”, potrzebowali kilkudziesięciu godzin, aby ustalić miejsce przebywania ściganego. Prowadzili wówczas intensywne czynności wspólnie z KWP we Wrocławiu, FBI i Interpolem. Okazało się, że w Polsce ukrywa się poszukiwany na podstawie wpisu w bazie danych Międzynarodowej Organizacji Policji Kryminalnej Interpol, na wniosek strony amerykańskiej. Na jednym z wrocławskich osiedli „łowcy cieni” zatrzymali mężczyznę, który był całkowicie zaskoczony widokiem policjantów, ponieważ jak potem stwierdził nie spodziewał się zatrzymania.

Obywatel Nigerii jest podejrzewany o udział w zmowie przestępczej mającej na celu dokonywanie oszustw telekomunikacyjnych, bankowych oraz oszustw związanych z kradzieżami narzędzi dostępów internetowych, jak również kradzież tożsamości. Z ustaleń śledczych wynika, że działalność przestępczą ukierunkował na wyłudzanie pieniędzy od poszkodowanych poprzez portale internetowe. Tego typu przestępstwa na terytorium USA zagrożone są łączną karą do 30 lat pozbawienia wolności. Z dokumentacji wynika, że działalność zatrzymanego mogła spowodować straty w wysokości 7 mln dolarów.

Obecnie 27-latek czeka na procedurę ekstradycyjną do USA.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Mężczyzna, który w środę w niemieckim pociągu Intercity relacji Kolonia-Stralsund w trakcie sprzeczki z inną podróżującą osobą ciężko ranił ją nożem, został zastrzelony przez policję – poinformowały niemieckie media. Według niej napastnik ranił podróżujących pociągiem mężczyznę i 22-letnią policjantkę, która zaraz potem zastrzeliła go ze swej broni służbowej.

Jak podał na swej stronie internetowej dziennik “Bild”, sprawca użył noża w trakcie sprzeczki ze współpasażerem ciężko go raniąc. Stało się to około 20 kilometrów od Flensburga. Konduktor zwrócił się wówczas przez głośniki do podróżnych, czy nie ma wśród nich policjanta. Gdy policjantka podjęła interwencję, została zaatakowana i zdecydowała się użyć broni. Sama doznała tylko lekkich ran.

Po przybyciu do Flensburga tuż po godzinie 19. pociąg odstawiono na boczny tor i ewakuowano pasażerów. Dworzec został otoczony przez znaczne siły policyjne i całkowicie wyłączony z ruchu. Podjęto dochodzenie w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności wydarzenia. “Nic mi nie wiadomo, by miało to podłoże terrorystyczne” – oświadczył policyjny rzecznik.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Informacje o śmierci rosyjskiego dziennikarza okazały się nieprawdziwe, a “zabójstwo” Babczenki miało pomóc w wykryciu grupy, która od dwóch miesięcy naprawdę planuje go zamordować. Dzisiaj dziennikarz, cały i zdrowy, pojawił się w studiu telewizyjnym.

Jak podawaliśmy wczoraj, w mediach pojawiła się informacja, że dziennikarz Arkadij Babczenko został zastrzelony w Kijowie. Do ataku na dziennikarza miało dojść w jego mieszkaniu. Obecna w mieszkaniu żona Babczenki, w czasie rzekomego ataku miała być w łazience i kiedy usłyszała strzały, wyszła i miała zobaczyć swojego męża leżącego w kałuży krwi. Wczoraj podano, że Babczenko zmarł podczas transportu do szpitala. Dzisiaj okazało się jednak, że cała historia została zmyślona, a jak podaje BBC News “zabójstwo” było prowokacją Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

Celem prowokacji było ujawnienie grupy rosyjskich agentów, którzy mieli od około dwóch miesięcy próbować faktycznie próbować zabić dziennikarza.

Podczas konferencji prasowej, szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wasyl Hrycak, poinformował, że w związku ze sprawą zatrzymano jedną osobę. Zatrzymany to mężczyzna, obywatel Ukrainy, który miał na zlecenie rosyjskich służb planować zamach na Babczenko.

Dziennikarz opozycyjny

W związku z faktem, że dziennikarz był uznawany za krytyka Władimira Putina, już wczoraj pojawiły się oskarżenia, że za jego morderstwem stroi Federacja Rosyjska. Do sprawy odniósł się dzisiaj nawet szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. – Kolejna tragedia w Kijowie, Arkadij Babczenko został zabity na klatce schodowej własnego domu i już premier rządu ukraińskiego Wołodymyr Hrojsman ogłasza, że zrobiły to rosyjskie służby specjalne – mówił Ławrow na konferencji prasowej w Moskwie.

Minister Spraw Zagranicznych Rosji ocenił, że “ta moda, którą narzucają autorzy takiego stylu prowadzenia spraw międzynarodowych, jest bardzo smutna”. Ławrow mówił także o “zachodnich kuratorach” Ukrainy, którym państw to jest “potrzebne po to, żeby promować poglądy rusofobiczne i wszelkimi sposobami tworzyć niewygodną [dla Rosji - red.] sytuację”.
Źródło info i foto: dorzeczy.pl

Comments Brak komentarzy »

Wtorkowy atak w Liege, w którym recydywista zabił dwie policjantki i osobę postronną, był aktem terroru – oświadczyła oficjalnie w środę belgijska prokuratura federalna. Potwierdzono również, że mężczyzna w czasie zamachu wielokrotnie krzyczał “Allahu akbar”.

Prokurator Wenke Roggen powiedziała, że sprawa klasyfikowana jest jako “morderstwo o podłożu terrorystycznym”. Podkreśliła, że styl działania napastnika przypominał wskazówki, jakie w nagraniach daje dżihadystyczne Państwo Islamskie – by zabierać broń policjantom i ich zabijać. Teraz śledztwo koncentruje się na próbach potwierdzenia, czy sprawca na pewno nie miał żadnych wspólników – wskazała Roggen

Wielokrotny recydywista

Już wcześniej informowano, że sprawca ataku w Liege, we wschodniej Belgii, stał się w więzieniu radykalnym wyznawcą islamu, a celem jego ataku była policja.

Mężczyzna zaatakował na ulicy przed kawiarnią w centrum miasta dwie policjantki za pomocą noża; zabrał obydwu broń i je zastrzelił; strzałem zabił też przypadkowego mężczyznę siedzącego w samochodzie.

Napastnik później zbiegł z miejsca zdarzenia, zabarykadował się na szóstym piętrze pobliskiego liceum, gdzie wziął na zakładniczkę pracującą w szkole sprzątaczkę. Antyterroryści zabili sprawcę. Rannych zostało czterech policjantów, w tym jeden ciężko.

Sprawca, zidentyfikowany jako urodzony w Belgii Benjamin Herman, był wielokrotnym recydywistą, skazywanym za kradzieże, bójki i handel narkotykami; w więzieniu przebywał od 2003 roku. Według AFP w chwili śmierci miał 31 lat, a nie – jak wcześniej informowano – 36.

Zradykalizował się w więzieniu

W poniedziałek, na dzień przed atakiem, Herman wyszedł z więzienia pod Liege na dwudniową przepustkę; wcześniej korzystał z przepustek wielokrotnie. Również w poniedziałek zabił mężczyznę, z którym w przeszłości odsiadywał wyrok więzienia. Ofiara zmarła od uderzenia tępym narzędziem w głowę.

Według źródła zbliżonego do śledztwa wszczętego w sprawie ataku Herman podczas odbywania kary zradykalizował się pod wpływem islamistycznego współwięźnia i policja miała te informacje w jego kartotece.

W środę belgijski minister spraw wewnętrznych Jan Jambon poinformował, że śledztwo dotyczące ataku w Liege ma zbadać również okoliczności wypuszczenia mężczyzny z więzienia. “To naprawdę pojedynczy przypadek. (Sprawca) nie był częścią siatki przestępczej, nie otrzymał od nikogo instrukcji” – podkreślił minister, dodając, że śledczy nie mają żadnych informacji na temat kolejnych planowanych ataków.

W Belgii utrzymuje się stan najwyższej gotowości na wypadek ataków terrorystycznych od czasu zamachów w Paryżu i Brukseli w 2015 i 2016 roku, zorganizowanych przez brukselską komórkę dżihadystycznego Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Za naszą wschodnią granicą doszło do kolejnego wykonania kary śmierci przez rozstrzelanie. Informacja została ujawniona przez przypadek, przy okazji apelacji od wyroku innych skazanych. Odwołania do Sądu Najwyższego złożyli Alaksandr Żylnikau i Wiaczasłau Sucharka, którzy byli oskarżeni o zabójstwo trzech osób. – Siedziałem w celi skazanych na śmierć, których wyroki już się uprawomocniły. Z 15 na 16 maja zabrali z celi Michalenię i Letawa – mówił ostatni z wymienionych cytowany przez portal belsat.eu.

33-letni Aleksiej Michalenia został rozstrzelany za zamordowanie dwóch sąsiadów-emerytów. Miał już na swoim koncie wyroki za kradzież i zabójstwo. Z kolei 31-letniego Wiktara Letawowa skazano za zabicie trzech innych więźniów w kolonii karnej w Głębokiem.

Obecnie na wykonanie kary śmierci oczekują na Białorusi cztery osoby. Państwo Aleksandra Łukaszenki to jedyny w Europie kraj, gdzie stosuje się egzekucje. Od lat budzi to sprzeciw obrońców praw człowieka i Rady Europy.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Zwrot akcji w sprawie pożaru przed kamienicą, w której mieszka poseł PO Krzysztof Brejza. Sąsiad, któremu polityk dziękował za ugaszenie ognia, usłyszał zarzuty – informuje “Super Express”. Sławomir M. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru. “Ogień miał wybuchnąć od niezgaszonego papierosa” – czytamy w gazecie.

Z ustaleń “SE” wynika, że mężczyzna przyznał się do korzystania z toalety i palenia w niej papierosa.

Do pożaru obok kamienicy, gdzie mieszka poseł Brejza, doszło w nocy z piątku na sobotę. Zapaliła się przenośna toaleta przy ścianie budynku. Brejza podejrzewał, że to celowe działanie i złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie usiłowania zabójstwa.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Sprawca wtorkowego ataku w Liege na wschodzie Belgii dzień wcześniej zabił mężczyznę, z którym w przeszłości odsiadywał wyrok więzienia – poinformował w środę belgijski minister spraw wewnętrznych Jan Jambon. W rozmowie z nadawcą RTL Jambon powiedział, że napastnik, zidentyfikowany jako Benjamin Herman, „poprzedniego wieczoru również dopuścił się zabójstwa”. Ofiara to jego były kolega z celi. Zmarł od uderzenia tępym narzędziem w głowę.

Atak na ulicy w Liege

Na ulicy w centrum Liege Herman zaatakował we wtorek nożem dwie policjantki, po czym odebrał im broń i obie zastrzelił. Zabił też przypadkowego mężczyznę siedzącego w samochodzie. Następnie zbiegł z miejsca zdarzenia i zabarykadował się w pobliskim liceum, gdzie wziął zakładniczkę. Napastnik zginął w wyniku operacji antyterrorystycznej, przetrzymywanej kobiecie nic się nie stało.

36-letni Herman urodził się w Belgii. Był wielokrotnym recydywistą, skazywanym za kradzieże, bójki i handel narkotykami; w więzieniu przebywał od 2003 roku. W poniedziałek, dzień przed atakiem, wyszedł z więzienia pod Liege na dwudniową przepustkę; wcześniej korzystał z przepustek wielokrotnie.

Radykalizacja w więzieniu?

Według źródła zbliżonego do śledztwa wszczętego w sprawie ataku Herman podczas odbywania kary zradykalizował się pod wpływem islamistycznego współwięźnia i policja miała te informacje w jego kartotece. Źródło to twierdziło, że w nocy z poniedziałku na wtorek Herman zabił w miejscowości On pomiędzy Marche a Rochefort na południu kraju 30-letniego narkomana.

W Belgii utrzymuje się stan alertu na wypadek ataków terrorystycznych od czasu zamachów w Paryżu i Brukseli w 2015 i 2016 roku zorganizowanych przez brukselską komórkę dżihadystycznego Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

​Pięciu mężczyzn powiązanych z m. in. z tak zwanym gangiem “obcinaczy palców” zatrzymali stołeczni policjanci. Są podejrzani o brutalne napady na konwojentów. Według śledczych, przestępcy mają odpowiadać za rozboje z użyciem broni palnej od 1999 roku, m. in. w Piasecznie, Grudziądzu i Pruszkowie.

Podczas jednego z napadów ofiara została postrzelona kilkanaście razy. Ostatniego przestępstwa mieli dokonać półtora roku temu w Warszawie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »