USA: Strzelanina w barze w Thousand Oaks

Strzelanina w barze w Thousand Oaks w Kalifornii. Policja potwierdziła, że nie żyje 12 osób. Napastnik też został zastrzelony. Ofiary to uczestnicy koncertu country. Strzelanina miała miejsce w barze Borderline Bar and Grill. Na filmach udostępnianych przez lokalne media widać, że z baru wynoszeni są ranni ludzie. Policja potwierdziła śmierć 12 osób.

Strzały z broni półautomatycznej miał oddawać mężczyzna ubrany w czarną kurtkę. Miał też użyć granatów dymnych.

Nie możemy wiele w tym momencie powiedzieć o napastniku- powiedział Garo Kuredijan, szeryf hrabstwa Ventura, podczas konferencji prasowej.

Jak relacjonują świadkowie, ludzie ukrywali się przed strzelcem w łazience i na poddaszu klubu. Inni uciekali na pobliską stację benzynową. Niektórzy używali krzeseł, żeby wybić okno i uciec.

W czasie strzelaniny w barze była zaplanowana impreza muzyczna. W środku mogło przebywać nawet 200 osób.

Thousand Oaks to miasto w Kalifornii w hrabstwie Ventura, położone 60 kilometrów od Los Angeles.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Poszukiwany ENA 37-letni mieszkaniec Szczecina zatrzymany w Wielkiej Brytanii

35-letni mieszkaniec Szczecina poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania powrócił już do kraju. Mężczyzna został zatrzymany w Wielkiej Brytanii dzięki ustaleniom policjantów z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Szczecin-Nad Odrą. Podejrzany jest o posiadanie znacznych ilości narkotyków. W miniony wtorek został przekazany polskim organom ścigania i osadzony w Areszcie Śledczym.

4 lata temu zostały wszczęte poszukiwania za mieszkańcem Szczecina a podstawą, która uruchomiła całą procedurę było wydanie przez Sąd Listu Gończego. Kryminalni z Nad Odry prowadząc czynności zmierzające do zatrzymania poszukiwanego na terenie Polski ustalili, iż mężczyzna może ukrywać się na terenie Wielkiej Brytanii. Informację taką przekazali do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji.

Mając już pewność, że 35-latek ukrywa się na wyspach, wystąpili do sądu z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania i wszczęcie poszukiwań międzynarodowych. Czynności poszukiwawcze prowadzone przy współpracy polskiej i brytyjskiej Policji, pozwoliły na zatrzymanie poszukiwanego.

Po przeprowadzeniu wszystkich wymaganych prawem procedur ekstradycyjnych, mężczyzna został sprowadzony konwojem policyjnym do Polski i osadzony w Areszcie Śledczym. Teraz najbliższe dwa i pół roku spędzi w polskim więzieniu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Toruń: 30-latek miał tysiące plików z pornografią dziecięcą

30-latek z Torunia miał na swoim komputerze 6 tys. plików z pornografią dziecięcą. Śledczy wnioskują o izolację i leczenie podejrzanego. Biegli uznali, że choruje na schizofrenię paranoidalną.

Jak podał dziennik „Nowości”, mężczyzna miał gromadzić dziecięcą pornografię przez dziewięć lat – od kwietnia 2009 roku do maja 2018 roku. 

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego wyjaśnił między innymi, że hurtowo ściągał z internetu różnego rodzaju pornografię „zwykłą”, a tylko raz i to przypadkowo, pobrał plik z pornografią dziecięcą, ale po uświadomieniu sobie tego, zaraz go usunął – tłumaczył prok. Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu w rozmowie z gazetą.

Jednak dodał, że wyjaśnienia 30-latka były sprzeczne z ustaleniami śledczych, „zwłaszcza do zawartości zabezpieczonych nośników pamięci oraz treści ekspertyzy biegłego z zakresu informatyki”.

Zlecono opinię biegłych, którzy wskazali zaburzenia preferencji seksualnych u podejrzanego Radosława M. Jednocześnie stwierdzili, że mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną. W związku z tym mógł mieć ograniczoną zdolność do kierowania swoim postępowaniem oraz rozpoznaniem znaczenia czynów zabronionych.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Wielka Brytania: Dziś ekstradycja chorwackiego potentata

Chorwacki potentat, założyciel i były właściciel koncernu rolno-spożywczego Agrokor Ivica Todorić został przewieziony pod eskortą policji na pokładzie regularnego lotu linii lotniczych Croatia Airlines z Londynu do Zagrzebia. Todorić został zatrzymany wczoraj. Szacuje się, że Agrokor zadłużony jest na ponad 7 miliardów euro. Jak podał portal balkaninsight, biorąc pod uwagę złożoność sprawy i liczbę zaangażowanych świadków, wielu ekspertów wątpi, by akt oskarżenia został wkrótce wniesiony.

W lipcu br. wierzyciele Agrokoru zaaprobowali ugodę obejmującą uzyskanie przez dwa rosyjskie banki ponad 46 proc. udziałów w tej największej prywatnej firmie na Bałkanach, zagrożonej bankructwem.

Jak pisała agencja AP ugoda dająca dwóm rosyjskim bankom (Sbierbankowi i VTB) duży udział w Agrokorze wzbudziła w Chorwacji obawy, iż może to być elementem strategii Kremla, zakładającej zwiększanie wpływów politycznych w tym kraju.

Podczas sprawdzania bilansów koncernu, który od wiosny ubiegłego roku znajduje się pod kontrolą państwa, wykryto niedobór w wysokości 2,9 miliarda euro. Stwierdzono wielkie nieprawidłowości w prowadzeniu ksiąg. Nie wykazywano należności i kosztów, nie rejestrowano zaciąganych kredytów bądź niewłaściwie je księgowano.

Założyciel i były właściciel koncernu Ivica Todorić uciekł w zeszłym roku do Londynu. Chorwacja domagała się jego ekstradycji. Todorić został w listopadzie ub. roku aresztowany w Londynie na podstawie wydanego przez Chorwację europejskiego nakazu aresztowania. Zwolniono go niedługo potem z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości 100 tys. funtów. Biznesmen odwołał się od decyzji brytyjskiego sądu, który w kwietniu br. zarządził jego ekstradycję.

Przeciwko Todoriciowi i 14 innym osobom prowadzone jest w Chorwacji śledztwo w sprawie wielkiego zadłużenia Agrokoru. Biznesmena oskarża się o sprzeniewierzenie i fałszowanie dokumentacji firmy. Todorić zaprzecza zarzutom i twierdzi, że cała sprawa jest umotywowana politycznie oraz że stoją za nią członkowie chorwackiego rządu.
Źródło info i foto: onet.pl

Pakistan: Asia Bibi uwolniona. W więzieniu spędziła osiem lat

Chrześcijanka z Pakistanu została skazana na karę śmierci za bluźnierstwo przeciwko Mahometowi. W więzieniu spędziła osiem lat. Na razie nie wiadomo, gdzie wyląduje kobieta.

Asia Bibi została uniewinniona pod koniec października przez Sąd Najwyższy w Islambadzie. Pakistańska chrześcijanka została oskarżona o bluźnierstwo przeciwko prorokowi Mahometowi. W więzieniu spędziła osiem lat. Po decyzji sądu radykalni islamiści zaczęli grozić jej śmiercią. Mimo wyroku sądu kobieta nie mogła opuścić kraju, a z Pakistanu uciekł jej prawnik, który wyjechał do Holandii.

W końcu kobiecie udało się opuścić więzienie w Pendżab. – Bibi jest w samolocie, ale nie wiadomo, gdzie wyląduje – przekazał AFP jej adwokat. Jej mąż powiedział, że są w niebezpieczeństwie i proszą o azyl. Wcześniej razem z rodziną, na czas procesu mieszkał w Wielkiej Brytanii. Swoją pomoc zaoferował pakistański rząd. Chęć przyjęcia kobiety zadeklarowały m.in. Włochy, Francja i Parlament Europejski. Azyl zaproponowało jej też kilka innych krajów.

Kobieta znana jest również jako Asia Noreen. W 2010 r. została skazana za obrażanie proroka Mahometa podczas kłótni z sąsiadami. Kobiety stwierdziły, że będąc chrześcijanką i pijąc wodę ze studni skaziła ją. W związku z tym powinna przejść na Islam, jednak Bibi odmówiła, za co potem została pobita w swoim domu. Dwóch polityków, którzy poparli kobietę przypłaciło za to śmiercią.
Źródło info i foto: wp.pl

Zatrzymano kobietę, która groziła detonacją bomby w szpitalu w Dunkierce

Do szpitala w Dunkierce, na północy Francji, wtargnęła w środę kobieta, która groziła, że zdetonuje bombę; została aresztowana przez policjantów. Według policji, sytuacja jest pod kontrolą. Kobieta zjawiła się na oddziale ratunkowym i poinformowała, że w szpitalu ma ładunki wybuchowe; groziła, że je zdetonuje.

Na miejsce zdarzenia wysłano policjantów, strażaków i żołnierzy – podał na swojej stronie internetowej lokalny dziennik „La Voix du Nord”. Przekazał też, że ewakuowano jedno piętro szpitala; pacjentów wysłano do innych placówek. Radio France Info na stronie internetowej poinformowało, że szpital jest przeszukiwany. Okolice budynku zostały odgrodzone.

Według źródeł cytowanych przez agencję Reutera kobieta prawdopodobnie ma problemy psychiczne. Wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Źródło info i foto: TVP.info

Kraków: Siedmiu mężczyzn odpowie za porwanie dla okupu

Nawet do 25 lat więzienia grozi osobom, które w grudniu zeszłego roku w Krakowie dla okupu uprowadziły mężczyznę. Bili go, nożem nacięli mu ucho i palce dłoni. Grozili, że skrzywdzą także członków jego rodziny. Prokurator Mirosława Kalinowska-Zajdak z Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformowała w środę, że oskarżonych o ten czyn zostało siedmiu mężczyzn.

Sześciu z nich brało czynny udział w przestępstwie, siódmy zaś udostępnił posesję, na której przetrzymywano pokrzywdzonego. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu. Do uprowadzenia doszło z powodu konfliktu na tle działalności przestępczej, którą prowadzili wcześniej pokrzywdzony i sprawcy.

Pokrzywdzonego sprawcy zwabili 4 grudnia 2017 r. pod jedną z krakowskich siłowni. Tam go obezwładnili, skrępowali, wrzucili do bagażnika samochodu i przewieźli do miejsca przetrzymywania, gdzie go pobili, a także m.in. nacięli nożem ucho i palce dłoni. Grozili mu też, że skrzywdzą członków jego rodziny.

Porywacze nawiązali kontakt z rodziną porwanego i zażądali za jego uwolnienie okupu. W międzyczasie część sprawców splądrowała mieszkanie mężczyzny. Uwolnili go po przekazaniu im przez krewnych porwanego 120 tys. zł. Sprawcami są mężczyźni w wieku od 22 do 35 lat. Wobec podejrzanych był stosowany areszt tymczasowy, nadal pozostają za kratkami.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policja z Gdańska poszukuje „ekskluzywnej” złodziejki

Jest zuchwała, bezczelna i wciąż nieuchwytna. Policjanci z Gdańska od blisko dwóch miesięcy są na tropie atrakcyjnej złodziejki, która regularnie okradała wybraną przez siebie perfumerię na każdy „skok” przychodząc inaczej ubrana.

Do serii kradzieży w jednej z trójmiejskich perfumerii doszło pod koniec wakacji. W dniach 23, 24 i 25 sierpnia elegancka złodziejka przychodziła do sklepu za każdym razem inaczej ubrana. Po podejściu do półki brała flakon drogich perfum i pakowała go do torebki. Nie budząc żadnych podejrzeń ochrony czy ekspedientek wychodziła ze sklepu kosmetycznego z łupem o łącznej wartości ponad 1,5 tysiąca złotych.

– Wszystkie osoby, które rozpoznają kobietę ze zdjęć oraz zapisu filmowego lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jej tożsamości lub miejsca pobytu, proszone są o kontakt z Komisariatem II Policji w Gdańsku – mówi Karina Kamińska z policji w Gdańsku. Informacje można przekazać anonimowo – telefonicznie, dzwoniąc do oficera dyżurnego pod numer 58 328-44-22, do Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego pod numer 58 328-45-40 albo pisząc na adres mailowy: komendant.kp2@gd.policja.gov.pl.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginęła 72-letnia Jadwiga Panek

Policjanci z Łańcuta na Podkarpaciu poszukują zaginionej 72-letniej Jadwigi Panek. Emerytka wyszła z domu w nieznanym kierunku. Jest schorowana i może wymagać pomocy medycznej. Dlatego tak ważne jest, aby jak najszybciej wróciła pod opiekę rodziny.

Poszukiwana emerytka jest mieszkanką Rakszawy. Zaginęła 6 listopada. Wyszła z domu o świecie. Tego dnia około godz. 6 była widziana w rejonie Centrum Komunikacji w Łańcucie. Nagrały ją kamery monitoringu i na tym ślad się urywa. Nie wiadomo dokąd kobieta się udała, ani gdzie teraz przebywa.

W środę policja opublikowała komunikat o poszukiwaniach. Rysopis zaginionej: wzrost około 165 cm, szczupła budowa ciała, siwe włosy do ramion, duży pieprzyk z lewej strony nosa. W dniu zaginięcia kobieta ubrana była w żakiet koloru białego w czarne paski, czarną spódnicę, czerwony szalik, szarą czapkę, miała czarną torebkę przewieszoną przez prawe ramię.
Źródło info i foto: Fakt.pl

CBŚP chciało dać policjantom 1000 zł nagrody z okazji 100-lecia niepodległości. Brakuje chętnych

Do mediów społecznościowych przedostała się odpowiedź na pismo naczelnika CBŚP, w którym proponuje się policjantom 1000 zł nagrody „z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości”. Ani jeden policjant nie chciał tego wyróżnienia.

Sytuacja w policji staje się katastrofalna. Oficjalne dane policji na temat zwolnień L4 mówią o kilkunastu procentach, ale TVN 24 podaje, że już 30 tys. policjantów mogło pójść na zwolnienia lekarskie. To oznacza, że protestuje co trzeci policjant – zgodnie z danymi na stronie policji, w całym kraju zatrudnionych jest ok. 100 tys. funkcjonariuszy.

1000 zł za służbę 11 listopada

Sprawa jest na tyle trudna, że, jak podają niektóre media, komendant główny Jarosław Szymczyk zaproponował tysiąc zł premii dla każdego policjanta, który będzie pełnił służbę 11 listopada. Z kolei we wczorajszym liście komendanta do funkcjonariuszy, zaapelował on, by „nie dopuścić do tego, by na ulicach zaczęli rządzić bandyci”. 

Szef NSZZ Policjantów Rafał Jankowski krytykuje ten sposób premiowania. – To jest załatanie dziury. W szeregach policji mówi się, że komendant kupuje ludzi na służbę – mówił wczoraj. Związkowiec, cytowany w „Wydarzeniach” Polsat News, dodaje:- Informacja od policjantów jest taka, że to takie judaszowe srebrniki, więc przeznaczą je na szczytny cel.

Nagroda z okazji 100. rocznicy. Chętnych brak

Tymczasem do mediów przedostały się pismo z Wydziału ds. Zwalczania Aktów Terroru CBŚP zaadresowane do naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia. Jest ono odpowiedzią na prośbę o „wytypowanie jednego policjanta do wyróżnienia nagrodą pieniężną w kwocie 1000 zł z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl