Przechodzień znalazł ciało noworodka. Policjanci szukają matki

Policjanci z Zawiercia szukają matki noworodka, którego ciało znalazł w środę po południu mieszkaniec wsi Grabiec koło Szczekocin w powiecie zawierciańskim. Przechodzień dostrzegł ciało w przepływającej przez wieś rzece Krztynia.

Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator, który zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok dziecka – poinformował oficer prasowy zawierciańskiej policji nadkom. Andrzej Świeboda. Martwy noworodek jest płci żeńskiej. Sekcja zwłok ma pomóc w ustaleniu przyczyn jego śmierci, m.in. stwierdzić, czy dziecko urodziło się żywe.

Policja rozpoczęła poszukiwania matki dziewczynki. Ze względu na dobro postępowania funkcjonariusze nie udzielają na razie bliższych informacji w tej sprawie.

Zgodnie z Kodeksem karnym, za pozbawienie życia dziecka w okresie porodu i pod wpływem jego przebiegu matce może grozić od trzech miesięcy do 5 lat więzienia. Zależnie od okoliczności takie przestępstwo może być także zakwalifikowane jako zabójstwo, za co grozi nawet 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Starcia w stolicy Francji. Policja użyła gazu łzawiącego

„Dzień apokalipsy” zapowiadają w Paryżu działacze anarchistyczni z Francji, Niemiec, Włoch i Hiszpanii. Chcą się przyłączyć do pierwszomajowych demonstracji przedstawicieli ruchu żółtych kamizelek oraz największych central związkowych. Do wczesnego popołudnia aresztowano 165 osób.

Na ulice Paryża wysłanych zostało osiem tysięcy policjantów i żandarmów. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że znowu zapłoną. Władze stolicy Francji poleciły zamknąć pół tysiąca sklepów, barów i restauracji znajdujących się w centrum Paryża.

Na dworcach sprawdzana jest zawartość plecaków i toreb przyjeżdżających do Paryża młodych podróżnych z Europy. Kontrole prowadzone są też na stacjach metra.

Kłęby czarnego dymu w Paryżu

Już przed godziną 14 w Paryżu doszło do pierwszych starć. Korespondent RMF FM donosił o kłębach czarnego dymu w stolicy Francji. Podpalane były ławki, samochody i pojemniki na śmieci.

Prezydent domaga się „stanowczych działań wobec agresywnych grup”

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział we wtorek podczas sesji rady ministrów, że domaga się „niezwykle stanowczych” reakcji, gdyby podczas obchodów 1 maja doszło aktów przemocy i wandalizmu. Minister spraw wewnętrznych Cristophe Castaner podkreśli, że krajowe służby bezpieczeństwa mają informacje o dwóch tysiącach „radykalnych aktywistów”, którzy mają się pojawić w Paryżu.

Może do nich dołączyć kilka tysięcy osób, które należałoby już nazywać ultra-żółtymi, czyli żółtymi kamizelkami, które się zradykalizowały – tłumaczył.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Julian Assange z wyrokiem

Sąd w Londynie wymierzył w środę założycielowi demaskatorskiego portalu WikiLeaks Julianowi Assange’owi karę 50 tygodni więzienia za zlekceważenia wezwania do stawienia się w sądzie w 2012 r. – podaje agencja Reutera. Sąd uznał Assange’a za winnego tego przestępstwa już 11 kwietnia. Na środowym posiedzeniu sądu ogłoszono wyrok.
Źródło info i foto: interia.pl

USA: Strzelanina na Uniwersytecie Karoliny Północnej

Podczas strzelaniny, do jakiej doszło we wtorek po południu na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Charlotte zginęły 2 osoby, a trzy osoby odniosły rany – podały władze. Napastnik został zatrzymany – potwierdziła rzeczniczka policji, Sandy D’Elosua.

W ocenie policji mężczyzna działał w pojedynkę. Posługiwał się pistoletem wojskowym. Nie stawiał oporu, gdy pochwyciła go policja. Do strzelaniny doszło w ostatnim dniu zajęć o godz. 17:45 (godz. 23:35 w Polsce) na placu przed Rektoratem, mieszczącym się w budynku „Kennedy Hall”.

Lokalne media spekulują, że napastnik był jednym ze studentów uniwersytetu i że policja miała go zatrzymać bezpośrednio po oddaniu strzałów – twierdzi lokalna telewizja WSCO-TV, która jako pierwsza poinformowała o wydarzeniu.

„Stan dwójki rannych jest krytyczny”

Niezależna służba medyczna „Mecklenburg Emergency Management Services”, która świadczy usługi ratownicze i pierwszej pomocy dla hrabstwa Mecklenburg, podała, że stan dwójki rannych jest krytyczny. Przebywają oni na oddziale intensywnej terapii – powiedział rzecznik służby, Lester Oliva.

„Serce pęka na myśl o dwóch ofiarach śmiertelnych na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Charlotte. Szczegóły wciąż nie są znane, ale nasze modlitwy otaczają tych, którzy właśnie otrzymują pomoc medyczną w szpitalu” – napisał na Twitterze, deputowany do Izby Reprezentantów, Republikanin, Mark Walker, który reprezentuje w Kongresie USA Karolinę Północną.

Media podają, że gdy padły pierwsze strzały, władze uczelni opublikowały na Twitterze apel do studentów następującej treści: „Uciekajcie, kryjcie się, walczcie, lecz przede wszystkim zadbajcie o własne bezpieczeństwo!”

Nagranie z ewakuacji

W mediach społecznościowych opublikowano klip pokazujący pospieszną ewakuację studentów i wykładowców z kampusu. Policja wzmocniła ochronę budynków uniwersyteckich. Na uniwersytecie Karoliny Północnej uczy się ponad 30 tys. studentów.

Najtragiczniejszą w historii strzelaniną na uczelni wyższej USA była strzelanina na politechnice stanowej Wirginii w Blacksburg, do jakiej doszło 16 kwietnia 2007 r. Pochodzący z Korei Południowej student zamordował wtedy 32 osoby, po czym popełnił samobójstwo – przypomina Reuters.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Raport CBA odnośnie kontroli w medycynie i farmacji

2,8 tys. oświadczeń konsultantów w ochronie zdrowia i 1,1 tys. członków Komisji Ekonomicznej przy Ministerstwie Zdrowia przeanalizowało w 2018 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Śledztwa dotyczące powoływania się na wpływy m.in. w Ministerstwie Zdrowia i Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym oraz u osób reprezentujących te instytucje prowadziło w 2018 r. funkcjonariusze CBA – wynika z z dokumentu „Informacja o wynikach działalności Centralnego Biura Antykorupcyjnego w 2018 r.”

Śledztwa dotyczyły też podejmowania się pośrednictwa w zamian za łapówki lub ich obietnice w załatwieniu m.in. ochrony przed śledztwem policji. Jak czytamy w dokumencie, dotyczy to działalności związanej z reeksportem leków deficytowych.

CBA przeanalizowało też 4581 oświadczeń i deklaracji złożonych w 2018 r. przez osoby biorące udział w pracach Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Obrony Narodowej, m.in. 1117 oświadczeń członków Komisji Ekonomicznej przy resorcie zdrowia (zweryfikowano 123 osoby), 436 oświadczeń członków Rady Przejrzystości przy prezesie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) (zweryfikowano 118 osób), 144 oświadczenia członków Rady ds. Taryfikacji AOTMiT (zweryfikowano 44 osoby) oraz 2828 oświadczeń konsultantów w ochronie zdrowia (zweryfikowano 1502 osoby).
Źródło info i foto: rp.pl

CBA zatrzymało w Dąbrowie Górniczej działacza PiS-u i przedsiębiorcę. Chodzi o próbę wyłudzenia pieniędzy

Przedsiębiorca i lokalny działacz z Dąbrowy Górniczej zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Jak informuje Wydział Komunikacji Społecznej CBA są to pierwsze zatrzymania – efekt współpracy dwóch delegatur Centralnego Biura Antykorupcyjnego: krakowskiej i katowickiej – w związku ze śledztwem prowadzonym przez CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Postępowanie dotyczy powoływania się na wpływy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Katowicach, a także u posła na Sejm RP.

Jak podkreśla CBA wszystko wskazuje na to, że mężczyźni w zamian za załatwienie spraw związanych z realizacją remontu elewacji jednego z kościołów mieszczącego się w Dąbrowie Górniczej usiłowali wyłudzić 30 tys. zł od wykonawcy robót.

Chodzi o kościół św. Antoniego w Gołonogu. Pod koniec ubiegłego roku wyremontowana została elewacja tej świątyni, dzięki dotacji w wysokości prawie 800 tys. zł, przyznanej parafii z Funduszu Kościelnego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Za wykonanie remontu odpowiadał jeden z krakowskich przedsiębiorców, specjalizujący się w renowacji obiektów zabytkowych, który wcześniej przygotował projekt odnowienia elewacji dąbrowskiego kościoła.

Jednym z zatrzymanych jest kandydat na radnego Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej z listy Prawa i Sprawiedliwości, który podczas ostatnich wyborów mandatu jednak nie uzyskał. Jak zapewniał w ubiegłym roku w rozmowie z DZ zarzuty stawianie mu przez wykonawcę remontu kościoła godzą w jego dobre imię. Wezwał więc przedsiębiorcę w listopadzie 2018 roku oficjalnym pismem do zaniechania rozpowszechniania nieprawdziwych jego zdaniem informacji o żądaniu korzyści majątkowej przy zawarciu umowy o roboty budowlane.

Jak się okazuje wykonawca remontu nie przestraszył się tych żądań, a CBA nie uwierzyło także w takie zapewnienia, bowiem dąbrowski działacz PiS-u został ostatecznie zatrzymany.

Jak informuje CBA zatrzymani w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach usłyszeli zarzut usiłowania wyłudzenia 30 tys. zł. Prokurator zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze.
Źródło info i foto: dabrowagornicza.naszemiasto.pl