Płock: Trwają poszukiwania sprawców, którzy wysadzili bankomat

Policja poszukuje sprawcy bądź sprawców, którzy w nocy z soboty na niedzielę wysadzili bankomat w sklepie jednej z sieci handlowych w Płocku (Mazowieckie). Z wysadzonego bankomatu skradziono znaczną część pieniędzy – podała policja.

Jak poinformował st. asp. Norbert Cibor z zespołu prasowego mazowieckiej policji, do zdarzenia doszło ok. godz. 3.35 w nocy z soboty na niedzielę w sklepie znajdującym się w kompleksie handlowym przy Trasie ks. Jerzego Popiełuszki w Płocku, prowadzącej na most im. Solidarności.

O zdarzeniu powiadomili policję pracownicy ochrony. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że po wysadzeniu bankomatu skradziona została znaczna część pieniędzy. Na miejscu zdarzenia cały czas pracują funkcjonariusze, którzy zabezpieczają ślady przestępstwa – powiedział Cibor. Jak zaznaczył, ustalane są szczegółowo okoliczności zdarzenia; „poszukiwani są sprawcy bądź sprawca tego przestępstwa”.

Na chwilę obecną nie wiemy jeszcze jaka kwota pieniędzy została skradziona. Pieniądze znajdowały się kasetach. Dokładna suma ustalana jest wraz z pracownikami banku – dodał Cibor.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Meksyk: Sprawca strzelaniny wszedł „za potrzebą” na dziedziniec jednego z budynków. Gdy zwrócono mu uwagę, zaczął strzelać

W sobotę w pobliżu Pałacu Narodowego, siedziby prezydenta Meksyku, doszło do strzelaniny. Według wstępnych ustaleń policji, napastnik wszedł „za potrzebą” na dziedziniec jednego z budynków. Gdy zwrócono mu uwagę, zaczął strzelać. Według wstępnych ustaleń policji uzbrojony mężczyzna wszedł „za potrzebą” na dziedziniec jednego z budynków mieszkalnych w wąskiej uliczce prowadzącej do Pałacu Narodowego, siedziby prezydenta Meksyku. Gdy mieszkańcy domu zwrócili mu uwagę na niestosowne zachowanie, mężczyzna wyciągnął pistolet i otworzył ogień.

Napastnik strzelił do czterech osób. Trzy z nich zabił

Przybyli na miejsce policjanci znaleźli na dziedzińcu cztery osoby z ranami postrzałowymi. W wymianie ognia zastrzelili napastnika. Służby medyczne stwierdziły następnie śmierć dwóch z czterech postrzelonych osób. Trzecia z nich zmarła w drodze do szpitala. W czasie incydentu prezydenta Andresa Manuela Lopeza Obradora nie było w stolicy.

Prezydent powołał Gwardię Narodową, aby zwalczać przemoc

22 kwietnia tego roku, po masakrze 14 osób we wschodnim stanie Veracruz, Obrador obiecał, że w ciągu sześciu miesięcy doprowadzi do zmniejszenia przemocy w kraju dzięki skierowaniu do walki z przestępczością zorganizowaną nowo powołanej przez niego formacji militarnej – Gwardii Narodowej złożonej z wojskowych i członków policji. Pod koniec października Lopez Obrador przyznał, że ustanowiony przez niego półroczny termin upłynął bez uzyskania rezultatów.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Tajemnicza śmierć rosyjskiego milionera w Wielkiej Brytanii

Śmierć rosyjskiego milionera Dmitrija Obreteckiego, który w zeszłym tygodniu został potrącony przez samochód, kiedy był na spacerze z psem mogła nie być przypadkiem – sugeruje znajomy zmarłego. Sprawę opisuje w piątek „The Times”.

49-letni Obretecki został potrącony 25 listopada, około 16:45, gdy wracał z psem do swojej posiadłości w Oxshott Heath w hrabstwie Surrey, na południowy zachód od Londynu. Został przewieziony do szpitala, ale zapadł w śpiączkę i po kilku dniach zmarł. Jak podała policja, w wypadku uczestniczyły trzy samochody.

Nie jest jasne, który z nich potrącił Obreteckiego. Wszyscy trzej kierowcy zostali przesłuchani przez policję, ale żaden z nich nie został zatrzymany. W związku z serią tajemniczych zgonów rosyjskich oligarchów mieszkających w Wielkiej Brytanii, przyjaciel Obreteckiego Paweł Borowkow sugeruje, że mógł to nie być zwykły wypadek.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Meksyk: Strzelanina w pobliżu siedziby prezydenta

Cztery osoby zginęły w sobotę podczas strzelaniny tuż obok Pałacu Narodowego, siedziby prezydenta kraju w historycznym centrum miasta Meksyk – poinformowały władze. W czasie incydentu Andresa Manuela Lopeza Obradora nie było w stolicy.

Według wstępnych ustaleń policji uzbrojony mężczyzna wszedł „za potrzebą” na dziedziniec jednego z budynków mieszkalnych w wąskiej uliczce prowadzącej do Pałacu Narodowego. Gdy mieszkańcy domu zwrócili mu uwagę na niestosowne zachowanie, wyciągnął pistolet i zastrzelił trzech z nich, a dwóch ranił. Interweniująca policja zabiła przestępcę.

22 kwietnia tego roku, po masakrze 14 osób we wschodnim stanie Veracruz, prezydent Andres Manuel Lopez Obrador obiecał, że w ciągu sześciu miesięcy doprowadzi do zmniejszenia przemocy w kraju dzięki skierowaniu do walki z przestępczością zorganizowaną nowo powołanej przez niego formacji militarnej – Gwardii Narodowej złożonej z wojskowych i członków policji.

Pod koniec października Lopez Obrador przyznał, że ustanowiony przez niego półroczny termin upłynął bez uzyskania rezultatów.
Źródło info i foto: interia.pl