Pijana kobieta urodziła dziecko. Prokuratura zbada poprawność śledztwa

15.11.2004 Lodz . N/Z oddzial wczesniakow w szpitalu im Madurowicza.
fot. Michal Wojciechowski/REPORTER

W pomorskim Miastku kobieta będąca pod wpływem alkoholu urodziła córkę. Prokuratura Rejonowa sprawę umorzyła, teraz przyjrzy się jej Prokuratura Regionalna, która zbada prawidłowości przebiegu śledztwa. Chodzi o sprawę z przełomu marca i kwietnia 2019 roku. W Miastku w województwie pomorskim pijana kobieta urodziła córkę. Justyna S. miała 1,09 promila alkoholu we krwi. Nowo narodzona dziewczynka trafiła do szpitala. W organizmie miała 0,9 promila alkoholu. Lekarze ustalili, że dziecko przyszło na świat w 7. miesiącu ciąży z wadą serca i alkoholowym zespołem płodowym.

Śledztwo prowadzono pod kątem narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia przez matkę. Postępowanie umorzyła w ubiegły piątek Prokuratura Rejonowa w Miastku.

„Matka nie ponosi odpowiedzialności za swoje zachowanie”

Jak argumentował decyzję prowadzący sprawę prokurator Oskar Krzyżanowski, matka nie ponosi odpowiedzialności za swoje zachowanie względem płodu. „Działanie tej kobiety polegające na piciu alkoholu, odbywało się w czasie ciąży, czyli dotyczyło płodu. Człowiekiem stajemy się bowiem z chwilą narodzin” — stwierdził Krzyżanowski w rozmowie z dziennikarzami.

Prokurator Regionalny w Gdańsku Teresa Rutkowska podjęła decyzję o zbadaniu prawidłowości przebiegu umorzonego śledztwa. „Jako prokuratura wyższego rzędu przeprowadzimy analizę akt sprawy, sprawdzimy czy postępowanie było prowadzone prawidłowo, czy w toku śledztwa wykonane zostały wszystkie czynności oraz zbadamy zasadność podjętej przez Prokuraturę Rejonową w Miastku decyzji” – powiedziała rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Marzena Muklewicz.

W sprawie Justyny S. pojawił się w międzyczasie inny wątek. Według śledczych, którzy przyjrzeli się sytuacji w tej rodzinie, kobieta jest ofiarą przemocy, którą stosował wobec niej ojciec. Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko niemu. Władysław K. jest oskarżony o to, że od 2017 roku do 26 marca ubiegłego roku znęcał się psychicznie i fizycznie nad Justyną i konkubiną Janiną S. Wszczynał awantury, zastraszał i uporczywe nękał kobiety, kopał, szarpał, bił je pięściami i groził śmiercią. Jemu grozi teraz do 5 lat więzienia.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Córka Kasema Sulejmaniego domaga się zemsty

„Kto pomści mojego ojca?” – zapytała Zeinab Sulejmani Hassana Rouhaniego. Prezydent Iranu odwiedził bliskich generała zabitego w amerykańskim ataku dronowym. Prezydent Iranu odwiedził bliskich generała Kasema Sulejmaniego w jego domu w Teheranie. Hassan Rouhani rozmawiał z córką zabitego przez Amerykanów wojskowego. Nagranie z tego spotkania wraz z tłumaczeniem opublikowała stacja Sky News.

„Dziękuję ci. Niech Bóg cię chroni. Niech Bóg da ci cierpliwość. Bóg wynagrodzi cię za twój ból i żałobę” – stwierdził prezydent.

„Panie Rouhani, kiedy krew przyjaciół mojego ojca była przelewana, mścił ich mój ojciec. Kto teraz pomści przelaną krew mojego ojca?” – zapytała Zeinab Sulejmani.

„Tak się stanie. Wszyscy pomszczą krew męczennika, nie martw się o to” – odpowiedział prezydent.

W trakcie odwiedzin w domu Sulejmaniego prezydent Iranu złożył jego bliskim jednocześnie kondolencje i gratulacje z powodu tego, że zabity generał stał się męczennikiem. Obiecał jednocześnie, że pamięć o nim będzie w kraju kultywowana.

„Wierzę, że mojego ojca pomści Hezbollah”

„Amerykanie nie rozumieją, jak wielki błąd popełnili. Będą musieli stawić czoła konsekwencjom tej zbrodni nie tylko dzisiaj, ale też w kolejnych latach. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że Stany Zjednoczone są teraz jeszcze bardziej znienawidzone przez Irańczyków i Irakijczyków” – stwierdził Rouhani.

W niedzielę Zeinab Sulejmani udzieliła wywiadu libańskiej telewizji Al-Manar TV, mającej powiązania z Hezbollahem drugiej najchętniej oglądanej stacji w świecie arabskim. Jak podaje Al Arabiya, w rozmowie prowadzonej w języku farsi, tłumaczonej na arabski, córka zabitego irańskiego wojskowego oznajmiła, że wierzy, iż lider Hezbollahu Hasan Nasr Allah weźmie w swoje ręce odwet za śmierć jej ojca. Powiedziała też, że „ohydny” prezydent Donald Trump nie zdoła zetrzeć osiągnięć generała. Zeinab Sulejmani stwierdziła, że amerykański prezydent jest tchórzem, bo zaatakował irańskiego generała na odległość, a powinien stanąć z nim twarzą w twarz.

Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al-Kuds, i Abu Mahdi al-Muhandis, założyciel proirańskiej milicji irackiej Kataib Hezbollah, w nocy z czwartku na piątek zostali zabici w ataku rakietowym na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. W uroczystościach żałobnych w Bagdadzie wzięły udział setki tysięcy osób. Pogrzeb Sulejmaniego ma się odbyć we wtorek w jego rodzinnym mieście.
Źródło info i foto: interia.pl

Zbigniew Ziobro o zatrzymaniu Jana S.

Każdy, kto występuje przeciwko walczącym z przestępczością, musi się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami. Odpowiedź państwa będzie zawsze bezwzględna – powiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro odnosząc się do zatrzymania Jana S.

Policjanci zatrzymali w Milanówku Jana S. podejrzanego m.in. o podżeganie do zabójstwa kilku osób, w tym ministra Ziobro. Informację o zatrzymaniu Jana S. potwierdziła rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.

Minister Ziobro powiedział, że każdy, kto występuje przeciwko walczącym z przestępczością przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości, musi się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami, a odpowiedź państwa i prawa będzie zawsze bezwzględna. Dodał, że to przestępcy muszą się bać, a prokuratorzy i funkcjonariusze, którzy narażają się w walce z przestępczością, muszą mieć pewność, że państwo zawsze stanie w ich obronie.

– Determinacja handlarza dopalaczami, który zlecił zabicie stawiającego mu zarzuty prokuratora i mnie, świadczy o tym, że państwo działa, a wprowadzone z mojej inicjatywy przepisy uderzające w handel „białą śmiercią” są skuteczne. Moim obowiązkiem jako prokuratora generalnego jest troska o sprawiedliwość, ale także o ludzi, którzy stoją po jej stronie – zapewnił Ziobro.

– Dlatego będę bezwzględnie reagował na wszelkie działania wymierzone w moich współpracowników, prokuratorów i wszystkich przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, którzy ofiarnie i z zaangażowaniem walczą z przestępcami – wyjaśniał.

Minister pogratulował też prokuratorom i policjantom, którzy doprowadzili do zatrzymania Jana S. i rozbicia kierowanej przez niego prawie 100-osobowej grupy handlującej m.in. dopalaczami.

Minister sprawiedliwości podkreślił przy tym, że prokuratura będzie zabiegać przed sądem, aby zatrzymanych spotkała jak najsurowsza kara. – Zasłużyli na bezwzględne potraktowanie, mając – jak wynika z ustaleń śledztwa – na sumieniu nastolatków, którzy zmarli po zażyciu dopalaczy – stwierdził.

Jan S. został zatrzymany w związku z dwiema sprawami dotyczącymi: sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób oraz podżegania do zabójstwa. Za Janem S. wystawione były dwa listy gończe oraz dwa Europejskie Nakazy Aresztowania (ENA) i czerwoną notę Interpolu.

W końcu maja ub.r. dziennik „Rzeczpospolita” podał, że 28-letni handlarz dopalaczami Jan S. zlecił zabójstwo ministra Ziobro, ponieważ uznał go za zagrożenie dla swoich nielegalnych interesów. Za wykonanie zlecenia S. miał oferować 100 tys. zł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi dolnośląski wydział Prokuratury Krajowej.

Minister Ziobro poinformował w czerwcu ub.r., że wobec Jana S. prowadzone jest też drugie śledztwo dotyczące „jego działalności w biznesie dopalaczowym”. Według ministra, Jan S. prowadził interesy na szeroką skalę, także w innych krajach UE, a jego obroty sięgały 1 mln zł.
Źródło info i foto: TVP.info

Niemcy: Dodatkowe środki bezpieczeństwa po ataku USA w Iraku

Niemiecki rząd podniósł poziom zagrożenia po śmierci irańskiego generała Kasema Sulejmaniego – podała amerykańska telewizja CNN. Ten wysoki rangą wojskowy zginął w czasie akcji sił USA w Iraku. Amerykanie spodziewają się akcji odwetowych. W Bagdadzie już doszło do ataków w pobliżu ich obiektów.

Niemcy reagują na zabicie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego i wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie. W e-mailu wysłanym do CNN rzecznik niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przekazał, że 16 landów „zostało poinformowanych o zaktualizowanych wytycznych dotyczących między innymi obiektów amerykańskich”.

„Wytyczne nie są jawne. Władze muszą wdrożyć odpowiednie środki (bezpieczeństwa)” – przekazał.

Atak USA na generała Kasema Sulejmaniego

Irański generał Kasem Sulejmani zginął w nocy z czwartku na piątek w czasie ataku rakietowego USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Decyzję o zabiciu dowódcy elitarnej jednostki podjął prezydent USA Donald Trump. Iran zapowiedział odpowiedź, wybuchły antyamerykańskie protesty. Także w czasie uroczystości żałobnych Sulejmaniego w Iraku wygrażano USA.

W Iraku doszło już do trzech ataków, pociski spadły m.in. w pobliżu ambasady USA oraz na bazę wojskową, w której przebywali Amerykanie. Nikt nie zginął. Na razie nie wiadomo, kto za odpowiada za te ataki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl