Irlandia: Ciała trójki dzieci znaleziono w domu. Znaleziono tajemniczą kartkę

Dramat w Irlandii. W wiosce Newcastle w hrabstwie Południowy Dublin znaleziono ciała trójki dzieci. Dziewięcioletni Conor, siedmioletni Darragh i trzyletnia Carla McGinley prawdopodobnie zostali uduszeni lub otruci. Na drzwiach do domu, w którym znaleziono dzieci, została przyczepiona tajemnicza kartka. „Nie wchodź na górę, zadzwoń na 999” – tak brzmiał napis na kartce, którą znaleziono w domu w irlandzkiej wiosce Newcastle, gdzie doszło do makabrycznej zbrodni. Śledczy ustalają, co było przyczyną śmierci trójki rodzeństwa McGinley’ów, których ciała znaleziono w domu.

Według wstępnych ustaleń dzieci mogły zostać otrute, odurzone narkotykami lub uduszone. Zagadką jest kim był zabójca. Na razie wiadomo jedynie, że w domu nie zauważono śladów włamania. Krótko po zbrodniu śledczy zauważyli krewną dzieci – kobietę w wieku ok. 40 lat, która błąkała się po ulicy. Sprawiała wrażenie osoby pogrążonej w rozpaczy. 40-latka została przewieziona do Szpitala Uniwersyteckiego Tallagt w Dublinie, gdzie udzielono jej pomocy.

Jak donoszą brytyjskie media, śledztwo w sprawie zabójstwa trójki rodzeństwa jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie. Przyczyny zdarzenia pomoże wyjaśnić sekcja zwłok.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Wrocław: Okradziono mieszkanie Olgi Tokarczuk?

Do włamania doszło w nocy z soboty na niedzielę na osiedlu Krzyki we Wrocławiu. Policja potwierdza, że okradziono lokal mieszkaniowy. Według nieoficjalnych doniesień Radia Wrocław mowa o domu należącym do Olgi Tokarczuk, która obecnie przebywa zagranicą. Policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu w sobotę wieczorem, kilka minut przed północą.

– Na miejsce włamania skierowano dwie jednostki: techniki kryminalistycznej oraz zespół dochodzeniowo-śledczy. Policjanci zabezpieczali ślady i podjęli działania operacyjne mające na celu wytypowanie podejrzanych – przekazał polsatnews.pl st. sierż. Krzysztof Marcjan, oficer prasowy KMP we Wrocławiu.

Oględziny mieszkania zakończyły się nad ranem.

Nieoficjalnie: to mieszkanie noblistki

Policja potwierdza jedynie, że okradziony został lokal mieszkaniowy na wrocławskich Krzykach. Radio Wrocław poinformowało nieoficjalnie, że jest to willa należąca do Olgi Tokarczuk. Noblistka ma obecnie przebywać poza granicami Polski. Radio Wrocław przekazało też, że z mieszkania zginęła gotówka w różnych walutach. Policja nie potwierdziła ustaleń dotyczących wartości strat.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Bobrowniki: Pijana 19-latka zabiła ojczyma

Będąca pod wpływem alkoholu 19-latka zasztyletowała swojego ojczyma, raniąc go w gardło. Do tragedii doszło w Bobrownikach, najprawdopodobniej w trakcie rodzinnej kłótni. Po wszystkim nastolatka uciekła, jednak niedługo później została zatrzymana przez policję. O tragedii poinformowały lokalne media, między innymi „Dziennik Zachodni” oraz będziński oddział portalu naszemiasto.pl.

Nastolatka po wszystkim uciekła z miejsca zdarzenia

Według doniesień portalu naszemiasto.pl, zabójstwo miało miejsce w piątek około godziny 23.00. 19-latka przyjechała do Bobrowników (województwo śląskie) odwiedzić mieszkającą tam matkę. Wieczorem najprawdopodobniej pomiędzy członkami rodziny wywiązała się awantura. 19-latka zraniła swojego ojczyma nożem, rozcinając mu gardło. Ugodzony ostrym narzędziem mężczyzna zmarł. Jak wynika z ustaleń policji, nastoletnia sprawczyni była pod wpływem alkoholu.

„Po całym zdarzeniu 19-latka uciekła z miejsca zdarzenia. Została zatrzymana godzinę później przez policję w Piekarach Śląskich. Trafiła do policyjnej izby zatrzymań. Obecnie wspólnie z prokuraturą trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności tego zdarzenia” – PAWEŁ ŁOTOCKI, OFICER PRASOWY KOMENDY POWIATOWEJ POLICJI W BĘDZINIE W ROZMOWIE Z NASZE MIASTO.PL

Śledczy zabezpieczają miejsce zdarzenia. Trwa również przesłuchiwanie świadków tragedii – czytamy w „Dzienniku Zachodnim”.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

„Agent Tomek” oskarża polityków PiS

Były agent CBA Tomasz Kaczmarek w reportażu „Superwizjera” oskarżył szefa MSWiA, ministra koordynatora służb specjalnych, byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego oraz byłego wiceszefa CBA Macieja Wąsika o wywieranie na niego nacisków podczas operacji dotyczącej rzekomej willi Kwaśniewskich.

skarżenia Kaczmarka skomentował na Twitterze w sobotę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. „‚Agent Tomek’ przez lata publicznie tłumaczył, że wie do kogo należała ‚willa Kwaśniewskich’, brylował w mediach opowiadając o szczegółach akcji. Jak usłyszał zarzuty dotyczące oszustw finansowych, nagle przypomniał sobie o ‚naciskach’ M. Kamińskiego i Macieja Wąsika” – napisał Żaryn”.

„Gdy T. Kaczmarek był funkcjonariuszem CBA TVN24 kpił z niego i robił nieodpowiedzialnego, groźnego ‚karierowicza bez sumienia. Jak teraz T. K. usłyszał zarzuty dotyczące oszustw finansowych i zaczął kłamać na temat. M.Kamińskiego i M.Wąsika stał się wiarygodnym demaskatorem” – dodał.

Ustalenia z reportażu „Spowiedź agenta Tomka”

W reportażu przedstawiono wypowiedzi Kaczmarka (znanego jako „agent Tomek”), które miały pochodzić z konfrontacji z jednym ze świadków z połowy grudnia 2019 r. w siedzibie CBA. W wypowiedziach tych Kaczmarek mówi m.in. o tym, że dowody zebrane w operacji dotyczącej willi w Kazimierzu Dolnym, która miała rzekomo należeć do byłej pary prezydenckiej Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich, są wynikiem „rozkazów i poleceń od Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika”.

„Miałem wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym należy do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Ja osobiście nigdy takiego przeświadczenia nie powziąłem, a moje notatki i złożone zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych” – mówił były agent CBA.

„W tamtym okresie informowałem bezpośrednio o tym Macieja Wąsika, jednakże nakazał mi on, abym w ten sposób zeznawał i sporządzał dokumenty, aby wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym mógłby w jakiś sposób nielegalny należeć do małżeństwa Kwaśniewskich. Pragnę z całą stanowczością potwierdzić, że w trakcie realizacji przeze mnie zadań służbowych nigdy takiego materiału dowodowego nie powziąłem, a były to tylko i wyłącznie insynuacje ze strony Macieja Wąsika” – dodał.

Kaczmarek pytany o potwierdzenie, że jest to wypowiedź z konfrontacji z połowy grudnia 2019 r. w CBA odpowiedział, że nie może wypowiadać się na temat prowadzonego postępowania, jednak w dalszych wypowiedziach dla „Superwizjera” potwierdzał tezy zawarte w przedstawionym nagraniu.

„Wąsik wymuszał na mnie to, że moja dokumentacja ma opisywać hipotetycznie, że ten dom należy do byłej pary prezydenckiej, ale utwierdzał mnie w tym, że posiada inne dowody” – mówił były agent CBA w rozmowie z dziennikarzami „Superwizjera”.

Sprawa centrum Helper

Superwizjer” przypomniał również, że Tomasz Kaczmarek ma obecnie postawione zarzuty przez prokuraturę. W listopadzie Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła mu sześć zarzutów, w tym m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i pranie brudnych pieniędzy w kwocie 2 mln zł. Zarzuty wiążą się z jego działalnością w Europejskim Centrum Wsparcia Społecznego Helper, które w Olsztynie i kilku innych gminach regionu prowadziło środowiskowe domy pomocy. Stowarzyszenie prowadziła Katarzyna, żona „agenta Tomka”, a gdy ona wycofała się z kierowania Helperem, jej obowiązki przejął Tomasz Kaczmarek.

Były agent CBA i były poseł PiS stwierdził, że te zarzuty to „polityczna zemsta”. „Po odejściu z polityki wiem, że to z inicjatywy Macieja Wąsika zostały rozpoczęte ataki na stowarzyszenie Helper, które wraz z żoną prowadziłem. To wszystko jest wyssane z palca. Jesteśmy w stanie podczas postępowania sądowego to wszystko wyjaśnić i się obronić” – zapewniał były agent CBA w „Superwizjerze”.

O komentarz do słów byłego agenta CBA pytany był również były prezydent Aleksander Kwaśniewski, który ocenił w „Superwizjerze”, że wypowiedzi Kaczmarka potwierdzają jego przekonanie, że akcja CBA była akcją „czysto polityczną”. „Zaskoczenie to, że pan Kaczmarek zdecydował się o tym ze wszystkimi konsekwencjami powiedzieć. To jest rzeczywiście niespodzianka” – powiedział były prezydent.

W sprawie majątku Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich toczy się śledztwo w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach. Postępowanie jest prowadzone „w sprawie”. Dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Źródło info i foto: interia.pl