Atak nożownika w cerkwi w stolicy Rosji

W jednej z cerkwi w centrum Moskwy mężczyzna zaatakował ludzi nożem, dwie osoby stojące koło ołtarza zostały ranne – podały w niedzielę media w Rosji. Sprawca został zatrzymany. Jak wynika ze wstępnych informacji nożownikiem jest 26-letni mieszkaniec centralnej Rosji, regionu Lipetsk. Do ataku doszło w świątyni św. Mikołaja przy ul. Bakuninskaya – podaje agencja Tass, powołując się na informacje z organów ścigania.

Według jednego z duchownych do ataku doszło, gdy mężczyzna wbiegł do świątyni, a służący przy ołtarzu próbowali go wyprowadzić. Napastnika zatrzymało sześciu parafian.

Ranni zostali zabrani do szpitala. Policja wyjaśnia sprawę.
Źródło info i foto: onet.pl

Matka nawiązała kontakt z uprowadzonym 10-latkiem

Matka 10-letniego Ibrahima nawiązała kontakt z porwanym synem. Miała z nim rozmawiać. Wcześniej znaleziono też porzucony telefon dziecka. Kobieta tuż po tej rozmowie skontaktowała się z policją. Trwa jej przesłuchanie. Do porwania doszło w niedzielę wieczorem w Gdyni. Pod jeden z bloków przyjechał pochodzący z Maroka mężczyzna – Azeddine Oudriss, ojciec porwanego chłopca i były partner jego matki.

Miał on uderzyć kobietę w głowę, dziecko wciągnąć do srebrnego samochodu kombi i odjechać. Auto prowadził ktoś inny. Tablica rejestracyjna pojazdu zaczyna się na literę „WN”.

Policja prosi o pomoc

Porwany Ibrahim ma około 150 centymetrów wzrostu, ciemnobrązowe włosy i brązowe oczy. W momencie porwania był ubrany w pomarańczową kurtkę, białą bluzę z Kaczorem Donaldem, jeansowe spodnie ze ściągaczami i czarne buty z elementami odblaskowymi.

Chłopiec zaginął w Gdyni przy ulicy Ledóchowskiego 10b.

Policja prosi każdego, kto ma jakiekolwiek informację ws. chłopca o kontakt pod numerem 995, lub na adres e-mailowy childalert@policja.gov.pl.

Child Alert po raz czwarty w Polsce

Po raz pierwszy system Child Alert uruchomiono w Polsce w kwietniu 2015 r., podczas poszukiwań 10-letniej Mai z Wołczkowa pod Szczecinem. Dziewczynka zaginęła podczas powrotu do domu ze szkoły. Została odnaleziona w Niemczech. Policja zatrzymała w tej sprawie mężczyznę, który był wcześniej notowany za porwanie dziecka w Wlk. Brytanii.

Po raz kolejny system uruchomiono w listopadzie 2015 r., po tym jak trzech mężczyzn uprowadziło 3-letniego Fabiana sprzed bloku w Radomiu. Mężczyźni wyrwali dziecko matce i zabrali do samochodu. Tego samego dnia po południu na policyjny faks przyszło pismo podpisane przez ojca chłopca, który oświadczył, że dziecko przebywa z nim. Trzylatek został odnaleziony.

Trzeci raz Child Alert zastosowano w marcu ubiegłego roku, kiedy poszukiwana była trzyletnia Amelka. Do porwania dziewczynki i jej mamy doszło na jednym z białostockich osiedli. Jak podawała policja, dwaj sprawcy wepchnęli 25-latkę i jej 3-letnią córkę do samochodu i odjechali. Kilkaset metrów dalej przesiedli się do kolejnego auta. Akcja poszukiwawcza trwała ponad dobę. Między porywaczami doszło jednak do kłótni w samochodzie, a uprowadzona kobieta wraz z dzieckiem opuściła pojazd. W okolicach Ostrołęki (Mazowieckie) zabrał je z drogi kierowca, a następnie przekazał policji.

Child Alert stosuje 11 krajów Europy (m.in. Niemcy, Francja, Holandia, Wielka Brytania i Czechy) oraz Kanada, Meksyk i Stany Zjednoczone. Zdaniem specjalistów statystyki pokazują, że w przypadkach zaginięć, w których program jest wykorzystywany, większość spraw udaje się pozytywnie rozwiązać.
Źródło info i foto: RMF24.pl

10-latek uprowadzony w Gdyni. Trwają poszukiwania. Kim jest poszukiwany Marokańczyk?

Pomorska policja opublikowała wizerunek mężczyzny podejrzewanego o porwanie 10-latka. To Azeddine Oudriss, ojciec chłopca. Do zdarzenia doszło wczoraj w Gdyni. Obywatel Maroka zaatakował wieczorem swoją byłą partnerkę i porwał z ulicy 10-letniego syna – Ibrahima Oudrissa.

Porwanie miało miejsce w niedzielę (16 lutego) około godz. 21 na ulicy Ledóchowskiego na gdyńskim Obłużu. Mężczyzna uderzył pięścią w twarz 41-letnią matkę dziecka i siłą wciągnął chłopca do samochodu. Pokrzywdzona zaalarmowała policję. Kobietą zajęło się pogotowie.

Mężczyzna uciekł srebrnym samochodem w kierunku ulicy płk. Dąbka. Pokrzywdzona nie zapamiętała modelu auta. Tablica rejestracyjna pojazdu zaczyna się na literę „W”.

Ojciec chłopca to obywatel Maroka. Sąd w Belgii pozbawił go praw rodzicielskich.

Rysopis porwanego chłopca

Porwany Ibrahim ma 10 lat, ok. 150 cm wzrostu, brązowe oczy i włosy. W trakcie uprowadzenia miał na sobie pomarańczową kurtkę, a pod spodem bluzę z Kaczorem Donaldem. Ubrany był w jeansy i czarne buty.

Wszyscy, którzy mogą pomoc w odnalezieniu Ibrahima, proszeni są o kontakt pod numerem telefonu 995 albo na adres childalert@policja.gov.pl.
Źródło info i foto: interia.pl

Wspólna akcja KAS i CBŚP. 10 milionów papierosów wśród koszulek z Bangladeszu

Prawie 10 mln nielegalnych papierosów wartych ok. 6,8 mln zł wykryli w kontenerze z koszulkami funkcjonariusze pomorskiej KAS i CBŚP z Gdańska – podała Krajowa Administracja Skarbowa i Centralne Biuro Śledcze Policji. Dodano, że Skarb Państwa mógł stracić ponad 11 mln zł. Pod koniec stycznia funkcjonariusze KAS i CBŚP skontrolowali kontener, który przypłynął z portu Chittagong w Bangladeszu. Obie służby podkreśliły, że sprawdzenie kontenera, to efekt wymiany informacji pomiędzy pomorską KAS i CBŚP z Gdańska.

Zgromadzone przez służby informacje doprowadziły do szczegółowej kontroli transportu z deklarowanym ładunkiem koszulek, który miał trafić na Węgry – funkcjonariusze najpierw zeskanowali kontener za pomocą urządzenia RTG, a następnie użyto psa wyszkolonego do wykrywania tytoniu.

– Zarówno obraz zarejestrowany przez skaner, jak i reakcja psa służbowego nie pozostawiały złudzeń, co do konieczności szczegółowego sprawdzenia kontenera – powiedziała rzeczniczka prasowa CBŚP nadkom. Iwona Jurkiewicz.

Funkcjonariusze tuż po otwarciu kontenera zobaczyli kartony z koszulkami, za którymi przemytnicy ukryli kontrabandę. – Jest to dość powszechna praktyka stosowana przez grupy przestępcze zajmujące się przemytem kontenerowym – oceniła Jurkiewicz.

– Po wyładowaniu kartonów z towarem mundurowi dotarli do niemal 10 mln szt. papierosów bez polskich znaków akcyzy. Nielegalny towar został zabezpieczony. Szacunkowa wartość rynkowa zatrzymanego towaru wynosi ok. 6,8 mln zł – Skarb Państwa mógł stracić na tej próbie przemytu ponad 11 mln zł – przekazała rzecznik szefa KAS Anita Wielanek.

Dalsze czynności w tej sprawie wykonuje Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni wspólnie z Prokuraturą Rejonową w Gdyni.
Źródło info i foto: TVP.info

Policja opublikowała wizerunek Marokańczyka, który uprowadził 10-letniego Ibrahima

Trwają poszukiwania 10-letniego Ibrahima uprowadzonego przez ojca. Policja uruchomiła procedurę Child Alert i udostępniła zdjęcie mężczyzny. To pochodzący z Maroka Azeddine Oudriss. Według policji może być niebezpieczny. 10-letni Ibrahim został uprowadzony w niedzielę około godz. 21 przy ulicy Ledóchowskiego na gdyńskim Obłużu. Marokańczyk Azeddine Oudriss, biologiczny ojciec dziecka, którego sąd w Belgii pozbawił praw rodzicielskich, uderzył w twarz 41-letnią matkę Ibrahima, a chłopca siłą wciągnął do samochodu i odjechał w kierunku ulicy płk. Dąbka.

W poniedziałek policja uruchomiła child alert i apeluje o pomoc w poszukiwaniach chłopca. Służby udostępniły już wizerunek podejrzanego mężczyzny.

Child Alert: Zaginął 10-letni Ibrahim

Zaginiony Ibrahim ma około 150 centymetrów wzrostu, ciemnobrązowe włosy i brązowe oczy. W chwili zaginięcia był ubrany w pomarańczową kurtkę, białą bluzę z Kaczorem Donaldem, jeansowe spodnie ze ściągaczami i czarne buty z odblaskami.

Numer alarmowy 995

Policja zablokowała drogi i powiadomiła straż graniczną. Apeluje, by „nie działać samemu” i zgłaszać wszystkie informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu zaginionego chłopca, na numer alarmowy 995. Jak podała policja, ojciec chłopca może być niebezpieczny. Porusza się srebrnym kombi o początkowych nr rej. WN.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Bydgoszcz: 8-miesięczny chłopiec z licznymi złamaniami. Matka i konkubent z zarzutami

Matka 8-miesięcznego chłopca i 4-letniej dziewczynki z gminy Mrocza (Kujawsko-Pomorskie) usłyszała w niedzielę zarzut znęcania się nad dziećmi. W piątek kobieta przywiozła swojego syna do szpitala w Bydgoszczy. Lekarze powiadomili policję, bo dziecko miało m.in. liczne złamania kończyn. Jeszcze w niedzielę sąd zdecydował o areszcie dla 25-letniej matki. Zarzut znęcania się nad dziećmi usłyszał także 28-letni konkubent kobiety. Nie jest on ojcem chłopca.

– Obojgu w niedzielę Prokuratura Rejonowa w Nakle nad Notecią przedstawiła zarzuty znęcania się nad dziećmi. Podejrzani nie przyznali się do winy – poinformowała w niedzielę wieczorem rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska.

Prokuratura złożyła do sądu wniosek o zastosowanie wobec kobiety środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu.

– Sąd zastosował areszt wobec matki dzieci na okres trzech miesięcy – przekazała w niedzielę wieczorem rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska.

Twierdzi, że wypadł z łóżeczka

Za znęcanie się nad dziećmi Katarzynie O. grozi nawet 10 lat więzienia. Kobieta twierdzi, że jej 8-miesięczny syn wypadł z łóżeczka. Chłopiec został przywieziony do bydgoskiego szpitala przez matkę z licznymi złamaniami kończyn – m.in. prawej nogi i lewej ręki, a także skręceniami stawów oraz wieloma obrzękami w różnych częściach ciała.

Rzecznik prasowa KPP w Nakle nad Notecią podkom. Justyna Andrzejewska powiedziała, że matka dzieci została zatrzymana w sobotę na terenie szpitala. Wcześniej miała być znana policji m.in. z przestępstw narkotykowych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Cerekwica Stara: 24-letni Eryk J. zadźgał teściów i zaatakował nożem ciężarną partnerkę. Jaki był motyw?

To uzależnienie od gier komputerowych pchnęło Eryka J. (24 l.) z Cerekwicy Starej (woj. wielkopolskie) do potwornej zbrodni? To z tego powodu zadźgał nożem niedoszłych teściów i ranił swoją ciężarną partnerkę? Taką możliwość dopuszczają jego obrońcy.

W marcu 2018 r. Eryk J. pod osłoną nocy wszedł do domu jednorodzinnego, w którym mieszkała jego partnerka i urządził rzeź. Natalia (26 l.) i jej nienarodzone dziecko przeżyli krwawą jatkę. Maluszek zmarł jednak kilka miesięcy później. Sąd skazał sprawcę masakry na dożywocie. Toczy się jednak proces apelacyjny. Czy to szansa dla mordercy, by złagodzić wyrok?

– Uważamy, że w pierwszym procesie błędem było to, że biegli nie przeprowadzili obserwacji tylko krótkie badanie. Nie wzięli też pod uwagę możliwości uzależnienia Eryka J. od gier komputerowych. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia w zaleceniach na ten rok wskazuje, że jest to jednostka chorobowa – mówi mec. Wojciech Wiza, obrońca Eryka J.

Sąd zdecydował się powołać nowych biegłych. Mają oni odpowiedzieć na pytanie, czy uzależnienie mogło zaburzać postrzeganie rzeczywistości przez oskarżonego.
Źródło info i foto: Fakt.pl

10-latek uprowadzony przez Marokańczyka w Gdyni. Trwają poszukiwania

Policja poszukuje 10-letniego Ibrahima, który miał zostać porwany przez obywatela Maroka. Funkcjonariusze ostrzegają, że mężczyzna może być niebezpieczny. Poszukiwany chłopiec ma 150 cm wzrostu, ciemnobrązowe włosy i brązowe oczy. Był ubrany w pomarańczową kurtkę, białą bluzę z Kaczorem Donaldem i jeansy ze ściągaczami. Na nogach miał czarne buty z odblaskami.

Dziecko zostało porwane w Gdyni, przy ul. Ledóchowskiego. Funkcjonariusze ostrzegają, że mężczyzna może stanowić zagrożenie.

Child Alert działa w Polsce od listopada 2013 r. Uruchamiany jest w szczególnych i skomplikowanych przypadkach dotyczących zaginięcia dzieci. Zakłada jak najszybsze rozpowszechnianie informacji o zaginionym dziecku.
Źródło info i foto: onet.pl

Pijany 31-latek z Grójca ukradł karetkę sprzed szpitala

31-letni pijany mężczyzna, który nie czekając na badania opuścił szpital w Grójcu, postanowił, że do domu wróci samochodem, a konkretnie karetką pogotowia. Kilka godzin później wpadł ambulansem do rowu. Mężczyzna został zatrzymany w związku z kradzieżą karetki i jazdą w stanie nietrzeźwości

Jak relacjonuje Gazeta.pl komisarz Agnieszka Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu, w niedzielę rano przed 6:00 dyżurny grójeckiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym pod Jasieńcem na terenie powiatu grójeckiego. W tym czasie otrzymano również zgłoszenie dotyczące kradzieży karetki sprzed szpitala. Gdy policjanci dotarli na miejsce, zastali karetkę leżącą w rowie oraz 31-letniego mężczyznę.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna po 1:00 w nocy trafił do szpitala w Grójcu z obrażeniami głowy. Nie czekając na badania, postanowił opuścić szpital. Prawdopodobnie w tym czasie zabrał również kluczyki i karetkę sprzed szpitala. Mieszkaniec powiatu sierpeckiego został zatrzymany w związku z podejrzeniem kradzieży karetki oraz kierowania w stanie nietrzeźwości. Miał ponad 2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dokładne okoliczności zdarzenia badają policjanci z Grójca.
Źródło info i foto: Gazeta.pl