Półtoraroczna dziewczynka wypadła z okna na 3. piętrze. Jej matka była pijana

06.2019 Lodz. Lekarz w karetce pogotowia. Fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Półtoraroczna dziewczynka trafiła do szpitala w Łodzi po tym, jak wypadła z okna kamienicy na 3. piętrze. W mieszkaniu byli jej rodzice i 5-letni brat. Jak ustaliła policja, matka dzieci była nietrzeźwa. 18-miesięczna dziewczynka wypadła z okna w niedzielę ok. godz. 15 przy ul. 6 Sierpnia w Łodzi. – Dziecko zostało odwiezione do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, nie mamy jeszcze informacji na temat jego stanu – poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi Joanna Kącka.

Z wstępnych ustaleń służb wynika, że podczas zdarzenia 35-letni ojciec dzieci spał, a ich 26-letnia matka była w łazience. Pięcioletni brat dziewczynki najprawdopodobniej otworzył wcześniej uchylone okno i wtedy doszło do tragicznego wypadku.

Szczegółowe okoliczności bada teraz policja. Na razie potwierdzono, że 26-latka, która miała zajmować się dziećmi, miała 0,8 promila alkoholu w organizmie. Wiadomo, że 36-latek był trzeźwy, a do policji nigdy wcześniej nie wpłynęły żadne niepokojące sygnały dotyczące tej rodziny.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Nowe oszustwo na koronawirusa. Ministerstwo Zdrowia ostrzega

Ministerstwo Zdrowia nie rozsyła żadnych smsów dotyczących wsparcia żywieniowego, to fake news – podkreśla w niedzielę resort, prosząc by nie wchodzić na stronę internetową podaną w wiadomości tekstowej. W Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. W związku z zagrożeniem koronawirusem rząd zdecydował między innymi o ograniczeniu funkcjonowania centrów i galerii handlowych. Sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie będą czynne. Inaczej działać będą restauracje i bary – zamówienia możliwe tylko na wynos lub z dowozem.

Oszustwa na koronawirusa

Nadzwyczajną sytuację próbują wykorzystać oszuści. Przed SMS-ami z fałszywą informacją ostrzega Ministerstwo Zdrowia.

„Fake news! Ministerstwo Zdrowia nie rozsyła żadnych smsów dotyczących wsparcia żywieniowego w związku z epidemią koronawirusa. Prosimy nie wchodzić na podaną stronę internetową w smsie” – czytamy we wpisie na Twitterze MZ.

Ostrzeżenie opublikowało również między innymi PKO BP. Największy bank Polski w piątkowym komunikacie wskazał, że oszuści wysyłają SMS-y o rzekomym przekazywaniu środków do rezerw NBP. „Prosimy nie klikać w link i skasować wiadomość” – podkreślono. Przed oszustwem ostrzega również BNP Paribas.

W tym tygodniu policjanci opublikowali ostrzeżenie przed oszustami, którzy wykorzystując epidemię koronawirusa oferują do sprzedaży środki mające rzekomo cudowne właściwości i zwalczające wirusa.

„Oferują je w internecie lub podszywają się pod instytucje i organizacje mające na celu zwalczanie i zapobieganie szerzeniu się wirusa czy też zajmujące się jego leczeniem” – mogliśmy przeczytać w komunikacie.

„Nie dajmy się oszukać i o każdym takim przypadku informujmy Policję” – dodali funkcjonariusze.

Robert Kośla z Ministerstwa Cyfryzacji poinformował w niedzielę na Twitterze, że MC, Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz NASK wraz z operatorami telekomunikacyjnymi pracują nad ograniczeniem ataków SMS-owych wykorzystujących epidemię koronawirusa do prób wyłudzenia pieniędzy.
Źródło info i foto: tvn24bis.pl

Ukrainiec próbował wwieźć do Polski 50 tys. maseczek ochronnych objętych zakazem eksportu

Obywatel Ukrainy próbował wwieźć do Polski 50 tys. maseczek ochronnych, objętych zakazem eksportu – poinformowała w sobotę ukraińska straż graniczna. Ukraińca zatrzymano na przejściu granicznym Jahodyn-Dorohusk. To kolejna próba przemytu maseczek w ostatnim czasie. Straż graniczna przekazała, że kierowca zmierzał do jednego z krajów Unii Europejskiej z ładunkiem, którego wartość oszacowano na 50 tysięcy dolarów.

Mężczyzna przewoził maseczki klasy FFP2, które razem między innymi z maseczkami chirurgicznymi, rękawiczkami i odzieżą ochronną znajdują się na liście towarów objętych zakazem eksportu z Ukrainy do 1 czerwca.

W sobotę również udaremniono próbę przemytu 21 tysięcy maseczek w Chersoniu na południu kraju. Ich wartość oszacowano na ponad 40 tysięcy dolarów. Policja ustaliła, że pewna firma planowała przemycić maseczki lotem pasażerskim z międzynarodowego lotniska w tym mieście. Towar skonfiskowano.

W piątek portal RBK poinformował, powołując się na szefa MSW Arsena Awakowa, że na lotnisku Boryspil pod Kijowem próbowano przemycić 1,5 tony maseczek medycznych. Miały one trafić do Włoch i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Władze stworzyły listę towarów objętych zakazem eksportu w ramach środków bezpieczeństwa w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.
Źródło info i foto: TVP.info

Jasło: Może być zarażony koronawirusem. Uciekł z oddziału zakaźnego

W piątek wieczorem w Jaśle (Podkarpackie) policja zatrzymała pacjenta podejrzanego o zakażenie koronawirusem, który uciekł z oddziału zakaźnego miejscowego szpitala specjalistycznego.

– Ok. godz. 16:00 policja została powiadomiona, że z oddziału zakaźnego szpitala uciekł pacjent, który przebywał tam w związku z podejrzeniem o zarażenie koronawirusem. Po trwających niespełna dwie godziny poszukiwaniach mężczyzna został odnaleziony w Jaśle – powiedział oficer prasowy jasielskiej policji podkomisarz Piotr Wojtunik.

Uciekinier obiecał ubranym w kombinezony ochronne policjantom, że dobrowolnie wróci do szpitala. – Tak też się stało. Zaraz potem w towarzystwie policjantów wrócił na oddział zakaźny – dodał Wojtunik.

Na Podkarpaciu w związku z podejrzeniem koronawirusa hospitalizowane są 42 osoby. W regionie pod nadzorem sanepidu pozostaje 1139 osób. U czterech kobiet i dwóch mężczyzn potwierdzono zakażenie SARS-CoV-2. Pierwszy przypadek zanotowano w środę, dwa kolejne w czwartek, a trzy następne w piątek.
Źródło info i foto: polsatnews.pl