Obywatelskie zatrzymanie. Pijany kierowca ugryzł motocyklistę

Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie, ale wsiadł za kierownicę. Na dodatek… ugryzł jednego z zatrzymujących go świadków, motocyklistę. Do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy doszło w Wieruszowie (woj. łódzkie). W Wieruszowie, na południowym-zachodzie regionu, jadący w pobliżu audi A4 motocyklista zauważył, że kierowca samochodu dziwnie się zachowuje. Na skrzyżowaniu motocyklista podszedł do audi i wyciągnął kluczyki ze stacyjki.

„Wtedy kierowca audi ugryzł go w rękę i próbował uciec piechotą. W tym momencie na skrzyżowaniu zatrzymał się przypadkowy świadek kierujący oplem zafirą i pomógł motocykliście ująć kierowcę audi” – poinformował asp.sztab. Damian Pawlak z wieruszowskiej policji. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce ustalili, że prowadzący audi, 47-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego, miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy był także pasażer audi. Motocykliście na miejscu udzielono pomocy medycznej.

Pijanemu kierowcy grozi do dwóch lat więzienia. Ponadto może odpowiedzieć przed sądem za uszkodzenie ciała lub naruszenie nietykalności cielesnej motocyklisty.
Źródło info i foto: interia.pl

W jednym z mieszkań w Pile znaleziono ciało 22-letniej kobiety

Policja i prokuratura badają przyczyny śmierci 22-letniej mieszanki Piły. W tej sprawie zatrzymano partnera kobiety. W sobotę po południu do jednego z mieszkań w Pile wezwano służby ratunkowe. Na miejsce przyjechała m.in. straż pożarna i policja. Okazało się, że w mieszkaniu są zwłoki 22-letniej kobiety – mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Kobieta mieszkała tam razem ze swoim partnerem i dwójką małych dzieci – półtoramiesięcznym i trzyletnim. Podczas wstępnych oględzin nie stwierdzono przyczyny zgonu, niemniej jednak na podstawie zebranych informacji została podjęta decyzja, żeby zatrzymać 23-letniego partnera zmarłej, tym bardziej, że był pod wpływem alkoholu – podkreślił Borowiak.

Policja czeka teraz na wyniki sekcji zwłok 22-latki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zwłoki noworodka na wysypisku. Trwają poszukiwania matki

Prokuratura Okręgowa w Łomży (Podlaskie) wyjaśnia okoliczności śmierci noworodka, którego zwłoki znaleziono na wysypisku odpadów w Czerwonym Borze. Przyjmuje, że doszło do zabójstwa; obecne szczegóły postępowania objęte są tajemnicą. Wiadomo jedynie, że zwłoki noworodka znalazł w miniony piątek po południu pracownik Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów w Czerwonym Borze. Pierwsze czynności na miejscu prowadzone były pod nadzorem prokuratury w Zambrowie. Jak powiedział w sobotę zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Łomży Rafał Kaczyński, śledztwo będzie prowadzone w prokuraturze okręgowej.

– Trwają intensywne czynności procesowe zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego zdarzenia – dodał. Chodzi m.in. o ustalenie matki dziecka.

Dla dobra postępowania nie są udzielane żadne szczegółowe informacje; nie ma jeszcze wyników sekcji zwłok. – Przyjęty obecnie kierunek śledztwa dotyczy art. 148 Kodeksu karnego, czyli zbrodni zabójstwa – dodał prok. Kaczyński.
Źródło info i foto: polsatnews.pl