Zbigniew Ziobro o zatrzymaniu 48 osób protestujący ws. aresztowania aktywistki Margot

Zbigniew Ziobro zabrał głos po zatrzymaniu 48 osób protestujących przeciwko aresztowaniu aktywistki LGBT Margot. – Politycy opozycji stoją po stronie bandytyzmu. Domagają się nawet uwolnienia jednego ze sprawców kryminalnego wydarzenia – mówił minister sprawiedliwości. Konferencja rozpoczęła się po godzinie 12. – Środek miasta, biały dzień. Brutalne zatrzymanie samochodu, pobicie i napaść na człowieka. Tego dokonała grupa osób. To nie jest slums południowej Ameryki. To jest stolica Polski – mówił Zbigniew Ziobro.

Warszawa. Zatrzymanie Margot. Zbigniew Ziobro mówi o „bandytyzmie”

Jak dodał, w związku z tym zdarzeniem organy ścigania podjęły właściwe działania. – Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie jako środek zapobiegawczy i co się dzieje? Politycy opozycji stoją po stronie bandytyzmu. Domagają się nawet uwolnienia jednego ze sprawców tego kryminalnego wydarzenia – podkreślił Ziobro. Zdaniem ministra sprawiedliwości, w Polsce nie ma miejsca na takie zachowanie. – To bandytyzm. Nie można w świetle kamer atakować drugiego człowieka za poglądy. Politycy opozycji bronią bandytyzmu. Powinni przeprosić tego człowieka, który został napadnięty – mówił.
Źródło info i foto: wp.pl

Czechy: W wyniku podpalenia jednego z bloków w Bohuminie zginęło 11 osób. Zatrzymano podejrzaną osobę

Pożar w czeskim Bohuminie, w którym zginęło 11 osób, został spowodowany prawdopodobnie przez podpalenie – informuje miejscowa policja. Jedna osoba została zatrzymana. Sześć osób- troje dorosłych i troje dzieci spłonęło w swoim lokalu. Pięć osób zginęło wyskakując przez okna uciekając przed ogniem. Kolejnych 13 osób zostało rannych, w tym dwóch strażaków i policjant.

Do zdarzenia doszło w bloku z wielkiej płyty przy ulicy Nerudova w czeskim Boguminie przy granicy z Polską. Późnym popołudniem miejscowi strażacy otrzymali zgłoszenie, że mieszkanie na 11. piętrze w trzynastokondygnacyjnym budynku stanęło w ogniu.

„Trwa intensywne dochodzenie w sprawie okoliczności i przyczyn tego tragicznego wydarzenia” – napisali funkcjonariusze policji w mediach społecznościowych. Według lokalnych mediów mieszkańcy bloku próbowali ratować się przed pożarem wyskakując przez okna.

Czechy. Najtragiczniejszy pożar od 30 lat

Szef regionalnej straży pożarnej Vladimir Vlcek powiedział, że to, jak szybko pożar rozprzestrzenił się po mieszkaniu, było zaskakujące. Budynek, w którym doszło do tragedii, należy do miasta.

„Pożar w Bohuminie jest najtragiczniejszy w skutkach od 1990 roku” – podaje portal irozhlas.cz. Do tej pory najwięcej ofiar straciło życie w październiku 2010 roku, kiedy w Pradze zginęło dziewięciu bezdomnych.
Źródło info i foto: Gazeta.pl