Francja: Policja zastrzeliła uzbrojonego mężczyznę w Awinionie. Groził przechodniom

Francuska policja zastrzeliła uzbrojonego mężczyznę, który groził przechodniom i zaatakował patrol policji w Awinionie. Do zdarzenia doszło około godziny 11 w dzielnicy Montfavet. Według informacji stacji BFM TV oraz dziennika „Le Figaro” mężczyzna był uzbrojony w broń palną, z kolei radio Europe 1 podaje, że był to nóż.

Patrol policji początkowo postrzelił mężczyznę, jednak ten nadal usiłował atakować policjantów. Jeden z funkcjonariuszy zastrzelił napastnika – informuje stacja BFM TV, powołując się na źródła policyjne. Według radia Europe 1 napastnik krzyczał „Allahu Akbar”.

Około godziny 9 rano do ataku nożownika doszło w Nicei. Według źródeł policyjnych, na które powołuje się agencja AFP, dwie osoby – mężczyzna i kobieta – zginęły w bazylice Notre Dame, a trzecia, ciężko ranna, zmarła w pobliskim barze, w którym się schroniła.

Mer Nicei Christian Estrosi przekazał, że podczas ataku napastnik krzyczał „Allahu Akbar” („Bóg jest wielki”) nawet wtedy, gdy był zatrzymywany przez policję. Według mera napastnik został wcześniej przez funkcjonariuszy postrzelony. Został przewieziony do szpitala.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Atak nożownika w Nicei. „Kobiecie odcięto głowę”

Trzy osoby zginęły, a wiele zostało rannych – w tym kilka poważnie – w ataku nożownika w pobliżu bazyliki Notre Dame w Nicei na południowym wschodzie Francji – poinformowała policja. Władze Nicei przekazały, że był to prawdopodobnie atak terrorystyczny.

Do ataku doszło w czwartek ok. 9 rano niedaleko bazyliki Notre Dame. Nicejska policja zatrzymała sprawcę – poinformował w czwartek na Twitterze mer Nicei Christian Estrosi, który przybył na miejsce chwilę po ataku. Według mera wszystko wskazuje na atak terrorystyczny. Atakujący miał wykrzykiwać islamistyczne hasła.

Zatrzymany mężczyzna został ranny – prawdopodobnie postrzelony – i trafił do szpitala. Policja nie potwierdziła tożsamości i motywów napastnika.

Jak podaje BBC News, ofiarami mają być pracownicy katolickiej parafii. Służby nie komentują tych informacji. Jak podaje PAP, cytując za francuskimi mediami i agencją Reutera źródło w policji, „istnieje obawa”, że jednej z ofiar – kobiecie – odcięto głowę. Szef MSW Gerald Darmanin uruchomił komórkę kryzysową w związku z atakiem.

Okolice bazyliki Notre Dame zostały oddzielone kordonem policyjnym. Świadkowie mówią o panice, która wybuchła po ataku. Deputowani Zgromadzenia Narodowego, niższej izby francuskiego parlamentu, uczcili w czwartek minutą ciszy ofiary ataku w Nicei.

Szefowa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen wydała oświadczenie w związku z atakiem i zażądała zamykania „wszystkich radykalnych organizacji” o charakterze islamistycznym.

„To ideologia, która stanowi dla nas zagrożenie. Nic nie zostało zrobione latami w tym zakresie” – napisała Le Pen.

Do ataku doszło w sytuacji podwyższonego zagrożenia terrorystycznego.

Francja. Alarm po groźbach dżihadystów

„Francja jest celem znaczącego zagrożenia terrorystycznego” – napisał w notatce ujawnionej w środę przez media dyrektor generalny policji krajowej Francji. Służby wezwano do wzmocnienia czujności i bezpieczeństwa zgromadzeń „w szczególności z okazji chrześcijańskich religijnych obchodów dnia Wszystkich Świętych”. AFP wyjaśnia, że zalecenia powstały w związku z groźbami wysuwanymi przez organizację Thabat, zbliżoną do Al-Kaidy oraz kilka dni po zamordowaniu przez islamistę pod Paryżem nauczyciela historii Samuela Paty’ego.
Źródło info i foto: wp.pl

25-latka zraniła policjanta racą. Kobieta usłyszała zarzuty

Podczas poniedziałkowych protestów przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, 25-latka zraniła policjanta racą. W środę Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia podjął decyzję w jej sprawie. Do zdarzenia doszło w poniedziałek podczas Strajku Kobiet w Warszawie. Grupa osób, związanych m.in. ze środowiskami narodowymi, blokowała protestującym wejście do kościoła pw. św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży. Obie grupy oddzielali policjanci.

W pewnym momencie protestujący zaczęli rzucać w kierunku osób pilnujących drzwi kościoła różnymi przedmiotami. Jeden z funkcjonariuszy został trafiony racą. Udzielony mu pomocy medycznej.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że w związku ze zdarzeniem zatrzymano 25-letnią Izabelę O. Kobieta usłyszała zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza policji i udziału w zbiegowisku, co zakwalifikowano jako „występek o charakterze chuligańskim”. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec niej tymczasowego aresztowania.

„Wniosek o areszt dotyczył okresu dwóch miesięcy. Sąd podzielił w całości stanowisko obrończyń w sprawie uznając, że nie zachodzi żadna przesłanka do zastosowania tymczasowego aresztowania oraz, że przyjęta przez prokuraturę kwalifikacja prawna jest niewłaściwa” – poinformowała PAP jedna z pełnomocniczek kobiety adwokat Agnieszka Helsztyńska.
Źródło info i foto: o2.pl

Wybito szyby w biurze posła PiS w Trzebiatowie

W biurze posła PiS Michała Jacha w Trzebiatowie (woj. zachodniopomorskie) wybito szyby w oknach – poinformowała w środę (28 października) TVP 3 Szczecin. Na zdjęciach opublikowanych na stronach internetowych telewizji widać m.in. wybite szyby, a także ustawione przed biurem znicze, wieszaki i plakaty nawiązujące do czwartkowego (22 października) orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów o dopuszczalności aborcji.

– Policja mówi, że krótko przed przemarszem rozbito szyby – powiedział stacji Jach.

– W centrum miasta mam biuro koło kościoła już kilka lat, nigdy czegoś takiego nie było. Od kilku dni sprayem zamalowywano ściany, mimo że to budynek zabytkowy, jakieś świństwa rzucano przed wejściem. To jest jakaś barbaria – dodał poseł PiS.
Źródło info i foto: interia.pl

Zlikwidowano fabrykę nielegalnych papierosów. Skarb Państwa stracił 50 mln złotych

Co najmniej 50 mln zł strat poniósł Skarb Państwa za sprawą działalności nielegalnej fabryki papierosów, ukrytej w nieczynnych zakładach przemysłowych na Dolnym Śląsku. Manufakturę odkryli funkcjonariusze CBŚP; zatrzymali osiem osób z grupy odpowiedzialnej za produkcję podrabianych wyrobów tytoniowych.

Znalezienie fabryki podrabianych papierosów na terenie Dolnego Śląska to kolejny etap śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Ostrowie Wielkopolskim. Z ustaleń prokuratury i CBŚP wynika, że manufaktura działała od lipca. Za jej uruchomieniem stała grupa przestępcza, której członkowie pochodzą z kilku województw.

Na terenie nieczynnych zakładów policjanci zabezpieczyli maszynę do produkcji papierosów o wydajności 75 paczek na minutę, czyli 36 tys. paczek w ciągu doby. W fabryce odkryto także 100 tys. gotowych papierosów, komponenty służące do ich produkcji, m.in. ponad 1,5 tony krajanki tytoniowej, hurtowe ilości bibuły papierosowej, korkowej okleiny filtra, gilzy i kleje. Na miejscu zatrzymano także czterech Ukraińców.

W tym samym czasie na terenie województwa podlaskiego i łódzkiego policjanci zatrzymali trzech Polaków i Białorusina. W Prokuraturze Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także zarzuty karnoskarbowe.

Członkowie rozpracowywanej grupy zajmowali się na ogromną skalę produkcją i obrotem wyrobami tytoniowymi. Starty Skarbu Państwa za sprawą ich działalności, oszacowano na co najmniej 50 ml zł.

Do tej pory w śledztwie zarzuty usłyszały już 34 osoby. Przestępcy stracili wcześniej krajalnię tytoniu oraz ponad siedem ton suszu i 1,2 mln gotowych papierosów.
Źródło info i foto: TVP.info

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest nie ważny? Krystyna Pawłowicz nie powinna orzekać ws. aborcji?

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej może być podważany – uważa posłanka PSL Urszula Pasławska. Jej zdaniem w składzie orzekającym nie powinno być Krystyny Pawłowicz, ponieważ w poprzedniej kadencji Sejmu, jako posłanka, podpisała się pod analogicznym wnioskiem do TK. Jej zdanie podziela konstytucjonalista, prof. UW Ryszard Piotrowski.

Trybunał Konstytucyjny orzekał w czwartek w sprawie aborcji w pełnym składzie. Wśród 13 sędziów była Krystyna Pawłowicz, do 2019 posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

W ubiegłej kadencji Sejmu Pawłowicz złożyła podpis pod wnioskiem do TK o zbadanie zgodności prawa do aborcji z konstytucją. Wniosek z 2017 roku czekał dwa lata na rozpatrzenie przez TK, został ostatecznie umorzony wraz z nową kadencją Sejmu. Jesienią 2019 posłowie złożyli nowy, niemal identyczny wniosek i to właśnie nim zajął się TK w ostatni czwartek.

Pasławska: Nie można być sędzią we własnej sprawie

W związku z tym, zdaniem opozycji, Pawłowicz nie powinna orzekać ws. aborcji. „Krystyna Pawłowicz podpisała się pod identycznym wnioskiem do TK w poprzedniej kadencji i powinna być wyłączona z orzekania” – oceniła posłanka i wiceprezes PSL Urszula Pasławska. Jej zdaniem, „w każdym innym procesie w sądzie powszechnym w takiej sytuacji wyrok byłby podważony”.

„Nie można być sędzią we własnej sprawie” – stwierdziła Pasławska

„Powinna być wyłączona ze składu orzekającego”

Jej zdanie podziela konstytucjonalista, prof. UW Ryszard Piotrowski. – Ta sytuacja powinna spowodować wyłączenie sędziego od orzekania w tej sprawie – ocenił w rozmowie z polsatnews.pl dr hab. Ryszard Piotrowski.

– Jak rozumiem, w podpisanym wniosku w sprawie niekonstytucyjności ustawy, znalazła się konkretna argumentacja, którą podpisana pod wnioskiem osoba podziela. W związku z tym staje się sędzią we własnej sprawie. To tak, jakby adwokat zasiadł w składzie orzekającym – ocenia. 

Piotrowski zwraca uwagę, że w tym przypadku „orzekający w składzie sędzia jest jednocześnie współautorem wniosku”. – Skoro tak, to przecież w trakcie narady sędziowskiej, i poprzedzającej tę naradę pracy, może oddziaływać na innych sędziów, ponieważ zależy mu na tym, by jego wniosek został uwzględniony. Taka okoliczność sprawia, że taki sędzia traci status bezstronnego – przekonuje. 

Wyrok TK jest ostateczny

Pytany o ewentualne próby podważania wyroku TK, podkreśla, że jest on ostateczny. – Natomiast jego podważanie może mieć miejsce w przypadku postępowania sądowego w którym skutki tego wyroku miałaby znaleźć zastosowanie. Może on być też podważany z innych powodów, w szczególności ze względu na to, że w składzie orzekającym znalazły się osoby wybrane na zajęte miejsca – podsumowuje Piotrowski. 
Źródło info i foto: polsatnews.pl

W Grecji aresztowano polskiego kapitana statku, który zderzył się z okrętem wojennym

Polski kapitan kontenerowca Maersk Launceston został aresztowany w środę, dzień po zderzeniu jego statku z okrętem greckiej marynarki wojennej w pobliżu portu w Pireusie – poinformowało greckie ministerstwo żeglugi. Okręt wojenny został poważnie uszkodzony, a dwie osoby zranione.

Polski kapitan został aresztowany po przesłuchaniu przez władze greckiego portu – przekazało biuro prasowe ministerstwa. Dodano, że Polaka oskarżono o „spowodowanie wypadku morskiego na skutek zaniedbania”. Liczący 266 m i 22 członków załogi pływający pod portugalską banderą kontenerowiec na razie nie może też opuścić portu.

Do kolizji doszło we wtorek nad ranem trzy mile morskie od Pireusu, głównego portu w pobliżu Aten – relacjonuje agencja AFP. Długi na ok. 70 m grecki niszczyciel min Kallisto został poważnie uszkodzony, a dwie spośród 27 znajdujących się na pokładzie osób lekko ranne.

Marynarka wojenna i straż przybrzeżna natychmiast podjęły akcję ratunkową, poszkodowanych przetransportowano do szpitala, a okręt został odholowany do bazy morskiej na Salaminie.

Według greckich mediów najbardziej zniszczona została rufa Kallisto, a okręt został „niemal przecięty na pół”. Uszkodzenia są tak poważne, że okrętu najprawdopodobniej nie da się naprawić.

To cud, że nie było ofiar – powiedział we wtorek rzecznik greckiego rządu Stelios Pecas.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

CBA kontroluje urząd miasta w Białymstoku

Centralne Biuro Antykorupcyjne kontroluje urząd miasta w Białymstoku i zamówienie na zakup 18 autobusów za 29,8 mln zł. – W przetargu publicznym ofertę złożyła tylko jedna firma, z którą Miasto Białystok podpisało umowę na dostawę pojazdów – podał wydział komunikacji społecznej CBA.

Funkcjonariusze wydziału postępowań kontrolnych z białostockiej delegatury Biura sprawdzą prawidłowość podejmowanych przez urząd decyzji dotyczących zamówień publicznych i dyscypliny finansów publicznych.

Kontrola rozpoczęła się przed tygodniem i potrwa trzy miesiące. W szczególnie uzasadnionych przypadkach szef CBA może zdecydować o jej przedłużeniu o 6 miesięcy. CBA zbada zamówienie z 2018 r. na dostawę autobusów miejskich niskopodłogowych dwu- i trzyosiowych napędzanych olejem napędowym. Zakup był wspófinansowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia.
Źródło info i foto: se.pl

Policjanci z Warszawy przez 24 godziny na dobę pilnuje kościołów i mieszkań posłów PiS

Z ustaleń Polsat News wynika, że warszawscy policjanci od środy mają zajmować się przez 24 godziny na dobę ochroną kościołów, mieszkań i biur posłów PiS. Takie polecenia od Komendanta Stołecznego Policji mieli dostać naczelnicy wydziałów.

Od kilku dni w całej Polsce odbywają się protesty, których uczestnicy wyrażają sprzeciw wobec niedawnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnijmy: 22 października TK orzekł, że przepisy umożliwiające aborcję z powodu poważnych wad płodu są niekonstytucyjne. W praktyce może doprowadzić to do niemal całkowitego zakazu aborcji.

Protesty na polskich ulicach zostały skrytykowane przez wielu polityków PiS. We wtorek głos w sprawie zabrał m.in. Jarosław Kaczyński, który zaapelował do zwolenników ugrupowania „o obronę polskich kościołów”.

„Musimy ich bronić za każdą cenę. Wzywam wszystkich członków Prawa i Sprawiedliwości i wszystkich, którzy nas wspierają, by wzięli udział w obronie kościoła. W obronie tego, co dziś jest atakowane i jest atakowane „nieprzypadkowo” – stwierdził Jarosław Kaczyński w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

W podobnym tonie wypowiedział się szef MSWiA, Mariusz Kamiński:

Niektórym demonstracjom towarzyszą oburzające działania wymierzone w miejsca kultu religijnego, polegające na wtargnięciach do kościołów podczas odprawianych nabożeństw, profanacji symboli religijnych, niszczeniu elewacji świątyń czy obrażaniu duchownych i uczestników mszy świętych” – napisał w swoim oświadczeniu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl