Nożownik zaatakował 29-latka w Warszawie

Stołeczni policjanci zatrzymali nożownika, który zaatakował 29-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna aktualnie przebywa w areszcie. Jak przekazała stołeczna policja, do tego zdarzenia doszło kilka dni temu na ulicy Mineralnej w Warszawie. 28-letni Gruzin zaatakował nożem o dwa lata starszego Ukraińca. 29-letni mężczyzna trafił do szpitala.

Mundurowi ustalili, że napastnik przebywał w jednym z hosteli w podwarszawskim Raszynie. Tam zatrzymano 27-letniego obywatela Gruzji. "Śledczy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili mężczyźnie zarzut usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i uszkodzenia ciała" – przekazała Anna Wójcik z KRP III – Ochota, Ursus, Włochy.

Podejrzanemu za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności nie krótsza niż trzy lata. Wobec Gruzina sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Nawoływał do popełnienia przestępstwa za pośrednictwem internetu. Jest w rękach policji

Policjanci z Wałbrzycha zatrzymali mężczyznę, który na jednym z popularnych portali społecznościowych wzywał do udziału w proteście i nawoływał publicznie innych internautów do popełnienia przestępstwa przy użyciu broni palnej wobec władzy wykonawczej RP. 30-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa. Oświadczył, że w momencie dokonywania wpisu był nietrzeźwy. Podejrzanemu może teraz grozić kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Wpis nieznanego internauty trafił do „sieci” 3 listopada br. Jego treść szybko przejęli nieustannie monitorujący zachowania użytkowników w internecie funkcjonariusze Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Z ich ustaleń wynikało, że odpowiedzialnym za opublikowanie posta może być mieszkaniec Wałbrzycha, dlatego też od razu informacja trafiła do tamtejszych funkcjonariuszy służby kryminalnej, a ci, zaalarmowani niezwłocznie rozpoczęli pracę nad ustaleniem tożsamości sprawcy umieszczenia posta na portalu i dotarciem do jego miejsca zamieszkania.

Już po kilku godzinach mundurowi wytypowali kto jest odpowiedzialny za mowę nienawiści w Internecie i w środę, 04.11.2020 r., nad ranem, zatrzymali w Wałbrzychu zaskoczonego 30-latka. Policjanci w jego mieszkaniu zabezpieczyli komputer stacjonarny, pendrive’y, a także telefon. W trakcie sprawdzenia, w jednym z pomieszczeń funkcjonariusze odnaleźli również pistolet gazowy wraz z amunicją hukową, na co jak się okazało, mężczyzna nie posiadał wymaganego zezwolenia.

30-letni wałbrzyszanin odpowie teraz przed sądem. Za ten czyn grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

W związku z tym zdarzeniem warto po raz kolejny zaznaczyć, że wolność słowa ma swoje granice. Nie ma przyzwolenia na hejt oraz mowę nienawiści. Pamiętajmy, że w cyberprzestrzeni nikt nie jest anonimowy, każde zachowanie pozostawia swój ślad, a bezkarność osób łamiących prawo jest tylko pozorna, dlatego apelujemy do internautów o stosowanie się do ogólnie przyjętej etykiety oraz do bezwzględnego przestrzegania przepisów prawa.
Źródło info i foto: Policja.pl

Księża komentują sprawę kardynała Henryka Gulbinowicza. „Reakcja spóźniona o 60 lat”

– Reakcja spóźniona o 60 lat – ocenił ks. prof. Andrzej Kobyliński komentując decyzję Watykanu o ukaraniu kardynała Henryka Gulbinowicza. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski stwierdził, że Stolica Apostolska nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

W piątek Nuncjatura Apostolska ukarała kard. Henryka Gulbinowicza. Duchowny otrzymał zakaz uczestniczenia w jakiejkolwiek celebracji lub spotkaniu publicznym i używania insygniów biskupich. Pozbawiono go również przywileju pochówku w katedrze. Decyzja Watykanu związana jest z molestowaniem seksualnym, którego miał dopuszczać się kard. Gulbinowicz.

Kard. Gulbinowicz. „60 lat spóźnienia”

– Reakcja spóźniona o 60 lat – ocenił na antenie Polsat News prof. Andrzej Kobyliński. – Już wtedy w kręgach kościoła była pełna wiedza dotycząca skłonności seksualnych ówczesnego księdza Gulbinowicza. Jak to możliwe, że przez 60 lat kościelna i społeczna zmowa milczenia były twarda jak skała, ksiądz Gulbinowicz mógł ciągle awansować oraz mianować swoich ludzi w wielu polskich diecezjach – pytał na antenie Polsat News.

W programie wypowiadał się też ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który ocenił karę jako „umiarkowaną”. Stwierdził, że to najpewniej przez wiek kardynała. I dodał, że jego zdaniem Watykan jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

– Grzechów w kościele katolickim w Polsce jest co niemiara. Pytanie, czy uda się uratować instytucję kościelną w obecnym kształcie. Być może ta forma musi się rozpaść i, być może, dopiero przyszłe pokolenia odbudują ze zgliszczy nowy kościół – ocenił prof. Kobyliński.

Sprawa kardynała Gulbinowicza

W maju 2019 r. do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kard. Gulbinowicza. Złożył je reprezentujący informatyka i pietę Przemysława Kowalczyka (ps. Karol Chum) mecenas Artur Nowak. Chum twierdzi, że był molestowany przez hierarchę kościelnego.
Źródło info i foto: wp.pl