USA: Sprawca ataku przy Kapitolu sympatyzował z Narodem Islamu, radykalnym ruchem Afroamerykanów

Sprawcą piątkowego ataku przed Kapitolem był czarnoskóry 25-latek, który sympatyzował z Narodem Islamu: ruchem religijnym łączącym islam z promocją tzw. czarnej supremacji. W sieci Noah Green krytykował amerykański rząd. W piątek 25-latek staranował samochodem barykady w pobliżu Kongresu USA. Następnie wyszedł z auta z nożem w ręku – wówczas strażnicy Kapitolu oddali strzały: napastnik został postrzelony i zmarł.

W zamachu zginął jeden ze strażników: William F. Evans, który w służbie tej pracował od 18 lat. Inny strażnik jest ranny. Przebywa w szpitalu, ale jego stan jest stabilny, a życie nie jest zagrożone.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zatrzymano 61-latka, który miał potrącić 15-miesięczna dziewczynka. Dziecka nie udało się uratować

Policjanci zatrzymali podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku w powiecie sochaczewskim. 61-letni mężczyzna miał potrącić wózek, w którym znajdowała się 15-miesięczna dziewczynka. Dziecka nie udało się uratować.

– Analizowane były wszystkie sygnały od społeczeństwa, które mogły pomóc w ustaleniu okoliczności wypadku. Dzięki pomocy społeczeństwa i pracy policjantów, dzisiaj około południa podejrzewany o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym został zatrzymany. Jest to 61-letni mężczyzna pochodzący z Warszawy. Do sprawy zabezpieczony został również samochód, którym prawdopodobnie mężczyzna poruszał się w chwili zdarzenia – przekazała mł. asp. Agnieszka Dzik z KPP w Sochaczewie.

– W dalszym ciągu prowadzimy czynności pod nadzorem prokuratury – dodała funkcjonariuszka.

Do śmiertelnego wypadku doszło w piątek przed godz. 18:00 w miejscowości Przęsławice w gminie Brochów pod Warszawą. Ze wstępnych informacji policji wynika, że kierujący autem potrącił wózek z kilkunastomiesięcznym dzieckiem prowadzony przez rodzica. – Auto wyprzedzało z dużą prędkością w terenie zabudowanym. Zahaczyło wózek, z którym rodzic szedł poboczem – powiedział „Gazecie Wyborczej” strażak z OSP Śladów i przyjaciel poszkodowanej rodziny. Mimo podjętej reanimacji dziewczynka zmarła. Kierowca pojazdu odjechał z miejsca zdarzenia w kierunku Kazunia.

Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Komendant Powiatowy Policji w Sochaczewie ogłosił alarm dla policjantów ze swojej jednostki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ciągnął psa za samochodem. Były senator PiS nie trafi do aresztu

Były senator Waldemar B., podejrzany o znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem, nie trafi do aresztu – postanowił Sąd Rejonowy w Kościerzynie (Pomorskie). Decyzja jest nieprawomocna. Według prokuratury, mężczyzna przywiązał zwierzę do haka i wlókł za autem.

– Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o miesiąc tymczasowego aresztu. Uznał, że są wprawdzie przesłanki wskazujące na popełnienie przestępstwa, ale dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania wystarczą środki wolnościowe – poinformowała w sobotę PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Grażyna Wawryniuk.

Sąd zastosował wobec Waldemara B. dozór policji i zakaz kontaktowania się z określonymi świadkami. Prokuratura ma siedem dni na podjęcie decyzji, czy złoży odwołanie od orzeczenia kościerskiego sądu. W piątek Wawryniuk podała, że mężczyzna nie przyznał się do postawionego mu zarzutu. – Składając wyjaśnienia przedstawił odmienne motywy swojego zachowania – dodała.

Przywiązał psa do haka 

61-letniemu Waldemarowi B. postawiono zarzut „znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem w ten sposób, że przywiązał zwierzę do haka holowniczego samochodu, ruszył i zwiększając prędkość, tak że pies nie nadążył, przewrócił się i był ciągnięty”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl