Obława za kierowcą, który śmiertelnie potrącił 16-latka

W szpitalu zmarł 16-latek ranny w poniedziałkowym wypadku drogowym w pobliżu Radomska (woj. łódzkie). Trwają poszukiwania kierowcy, który uciekł, nie udzielając pomocy poszkodowanym. Jak informuje policja, jego auto ma najprawdopodobniej uszkodzoną lewą stronę nadwozia. Do wypadku doszło w poniedziałek nieopodal miejscowości Pukarzów w gminie Żytno nieopodal Radomska (woj. łódzkie). Policjanci późnym wieczorem dowiedzieli się, że samochód zjechał na przeciwny pas ruchu i potrącił dwie osoby prawidłowo idące poboczem. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, nie zatrzymując się i nie udzielając rannym pomocy. Dzień później, na skutek obniesionych obrażeń, w szpitalu zmarł jeden z przechodniów – 16-latek.

Chłopaka z miejsca wypadku do Krakowa zabrał śmigłowiec LPR. Życiu towarzyszącej mu wtedy 36-letniej kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo.

Trwa policyjna obława za sprawcą wypadku. – Samochód, którym się poruszał, najprawdopodobniej ma uszkodzoną lewą stronę nadwozia – wskazała – dodała nadkom. Aneta Wlazłowska.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zatrzymano kolejnych 6 „kurierów”

Tylko w ciągu ostatniego weekendu policjanci na terenie powiatu hajnowskiego zatrzymali 6 osób w związku z pomocnictwem przy nielegalnym przekraczaniu granicy. Kurierzy zostali zatrzymani w rejonie Białowieży i Narewki. Za pomoc w tym procederze grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Tylko w ciągu weekendu, policjanci na terenie powiatu hajnowskiego zatrzymali 6 osób podejrzanych o pomoc w nielegalnym przekraczaniu granicy. W piątek (29.04.2022) po godzinie 1.00, policjanci z olsztyńskiego oddziału prewencji zainteresowali się mazdą, która zatrzymała się na poboczu w rejonie Rezerwatu Pokazowego Żubrów. Siedzący za jej kierownicą 30-letni obywatel Ukrainy nie potrafił wytłumaczyć, w jakim celu przyjechał w rejon Białowieży. Początkowo twierdził, że jedzie do dużego miasta, następnie, że czeka na znajomych. Na koniec przyznał, że przyjechał w celach zarobkowych, a jego zlecenie polegać miało na przewiezieniu do Wrocławia osób nielegalnie przebywających na terenie Polski. W tym samym czasie, inni mundurowi z Olsztyna, w Janowie, skontrolowali zaparkowane renault. W środku pojazdu znajdowało się dwóch obywateli Ukrainy. Mężczyźni tłumaczyli policjantom, że w tym miejscu oczekują na pomoc, ponieważ mają awarię pojazdu. Okazało się, że 33 i 31-latek przyjechali w okolice Narewki „odebrać” 4 obywateli Iraku, którzy nielegalnie przedostali się na teren kraju.

Przed godziną 20.00, pod Białowieżą, patrol z Olsztyna, zatrzymał do kontroli fiata. Za jego kierownicą siedział 38-letni obywatel Gruzji. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że jest w trakcie podróży z Białegostoku do Warszawy. Z ustaleń policjantów wynikało, że przyjechał on po osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę. Kolejny „kurier” wpadł w sobotę (30.04.2022) tuż przed południem, ręce hajnowskich policjantów. Na ulicy 3-go Maja, mundurowi z patrolówki, zatrzymali do kontroli taksówkę. Za kierownicą skody siedział 30-letni obywatel Uzbekistanu. Wraz z nim, autem podróżowało 4 Syryjczyków, którzy wcześniej nielegalnie przekroczyli granicę Polski. Z kolei w niedzielę, po godzinie 16.00, w Olchówce, ponownie policjanci z Olsztyna, zatrzymali do kontroli kia. Okazało się, że kierujący nią 40-letni obywatel Ukrainy, przewoził 6 obywateli Iraku nielegalnie przebywających na terenie kraju. Wszyscy „kurierzy” trafili do policyjnego aresztu i usłyszeli zarzuty. Za pomoc w nielegalnym przekraczaniu granicy grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu 33-letni obywatel Ukrainy został tymczasowo aresztowany.
Źródło info i foto: Policja.pl

Piosenkarka Beata Kozidrak skazana za jazdę po alkoholu

Beata Kozidrak stawiła się przed sądem za jazdę samochodem po alkoholu we wrześniu 2021 r. W momencie zatrzymania miała 2 promile w wydychanym powietrzu. Jaki wyrok usłyszała gwiazda w dniu swoich urodzin?

Beata Kozidrak w sądzie rejonowym dla Warszawy Mokotowa w Warszawie usłyszała wyrok za jazdę po alkoholu. 1 września 2021 roku około godziny 19.40 piosenkarka została zatrzymana za kierownicą BMW, przy skrzyżowaniu al. Niepodległości z ulicą Batorego na warszawskim Mokotowie. Badanie wykazało 2 promile alkoholu w wydychanym przez artystkę powietrzu. Kozidrak w środę została ukarana 200 stawkami dziennymi w wysokości 250 zł każda oraz pięcioletnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ma też zapłacić 20 tys. zł świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Beata Kozidrak usłyszała wyrok za jazdę po alkoholu

– W ocenie prokuratury orzeczona przez sąd rejonowy dla Mokotowa kara jest rażąco łagodna, a jako taka nie spełni stawianych jej celów – przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

O tym, że kierująca BMW może być nietrzeźwa poinformowali policję inni kierowcy. Para świadków, podróżujących w tym samym kierunku co wokalistka zespołu „Bajm” zauważyła, że kierowany przez nią pojazd chaotycznie zmienia pasy ruchu, podjeżdża bardzo blisko pojazdów, wymuszając tym samym reakcje innych uczestników ruchu. Z relacji jednej z przesłuchanych osób wynika, że bmw wjeżdżało również na krawężniki.

Zdarzenie zostało nagrane przez pasażera innego samochodu. To świadkowie uniemożliwili artystce odjechanie ze skrzyżowania al. Niepodległości i ul. Batorego do czasu przyjazdu policji.

Kozidrak na spotkaniu wypiła litr alkoholu

Beata Kozidrak jeszcze na miejscu zdarzenia oświadczyła policjantom, że dzień wcześniej była na spotkaniu, które zakończyło się około 2 w nocy. To wtedy miała spożywać wino, z jej relacji wynikało, że wypiła około 1 litr alkoholu. Na komendzie, podczas przesłuchania w charakterze podejrzanej, przyznała się do winy, ale skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.

Beata Kozidrak przeprosiła fanów

Wokalistka zespołu „Bajm” 2 września wydała krótkie oświadczenie. W mediach społecznościowych napisała: Kochani, przepraszam wszystkich. Wiem, że was zawiodłam. Z całego serca żałuję tego, co się wczoraj wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa.

Wobec Beaty Pietras nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych, po zdarzeniu policja zabezpieczyła jej prawo jazdy. Artystka nie była karana sądownie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Wojska NATO w Europie mają nowego przywódcę

Generał Christopher Cavoli, który do teraz (od 2020 r.) dowodził armią USA w Europie i Afryce, został mianowany Naczelnym Dowódcą Sił Sojuszniczych NATO w Europie – poinformowała we wtorek rzeczniczka Sojuszu Północnoatlantyckiego Oana Lungescu. Christopher Cavoli na stanowisku Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO w Europie zastąpi odchodzącego na emeryturę gen. Toda D. Woltersa. Będzie dowodził około 100 tys. amerykańskich żołnierzy w Europie i monitorował dostawy broni do Ukrainy.

Nominacje Cavoli zapowiadał w kwietniu „The Wall Street Journal”. Jak ocenił dziennik, ma ona związek „ze zmianą geograficznych kierunków aktywności armii amerykańskiej, a także rodzajów działań, w które wojska USA mają być zaangażowane w najbliższej przyszłości”. Dodano, że „po około 20 latach walki o charakterze partyzanckim w Iraku i Afganistanie Pentagon ma skoncentrować się na bardziej konwencjonalnych zagrożeniach militarnych, takich jak wyzwania ze strony Rosji i Chin”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl