Zgorzelec: Zwłoki w garażu należącym do Starostwa Powiatowego

Podczas prac porządkowych w Zgorzelcu dokonano makabrycznego odkrycia. W jednym z garaży należących do Starostwa Powiatowego znaleziono zmumifikowane zwłoki. Sprawą zajmuje się prokuratura. Nieoficjalnie wiadomo, że po wewnętrznej stronie drzwi garażu znaleziono ślady drapania. Zwłoki mężczyzny znaleziono w garażu w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku. Odkrycia dokonano w trakcie prac porządkowych w pomieszczeniach garażowych. Nie jest znana przyczyna śmierci ani tożsamość mężczyzny. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski poinformował, że zwłoki znaleziono w jednym z pomieszczeń garażowych należących do Starostwa Powiatowego.

– W tych pomieszczeniach odbywały się prace porządkowe. Stan odkrytych zwłok wskazuje na to, że musiały one tam pozostawać dłuższy czas. Wykonano wstępne oględziny tego miejsca. Ciało zostanie poddane sekcji zwłok, która pozwoli ustalić czas i przyczynę zgonu. Może pozwoli też ustalić tożsamość mężczyzny – powiedział prokurator.
Źródło info i foto: interia.pl

Bielsko-Biała: 12-latka ugodzona nożem przeszła operację

Stan zdrowia 12-letniej dziewczynki, która w czwartek została zaatakowana nożem przed szkołą w Bielsku-Białej jest stabilny – poinformowali przedstawiciele Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, gdzie dziecko przeszło operację ratującą życie. Rokowania są dobre – podali lekarze. Jak informuje reporter RMF FM, Marcin Buczek, dziewczynka leży na oddziale intensywnej terapii. Spędzi tam kilka najbliższych dni, a następnie powinna trafić na oddział chirurgii.

Po wstępnym zabezpieczeniu dziecka i ustabilizowaniu czynności życiowych na oddziale ratunkowym, dziecko zostało przekazane na blok operacyjny, gdzie przeszło kilkugodzinną operację. W jej czasie udało nam się zaopatrzyć wszystkie obrażenia. W tej chwili dziewczynka przebywa w oddziale intensywnej terapii dzieci, jest w stanie stabilnym – mówi doktor Andrzej Bulandra, koordynator Centrum Urazowego dla Dzieci GCZD.

Jak dodał dr Bulandra, „rokowania są dobre”.

Mężczyzna, który zaatakował dziecko, jest w policyjnym areszcie. Według najnowszych informacji z policji, był to atak na przypadkową osobę – mężczyzna i dziecko nie znali się, są to obce osoby.

W chwili ataku 41-latek był trzeźwy. Jeszcze dziś akta sprawy będą przekazane prokuraturze. Najprawdopodobniej biegli psychiatrzy będą musieli ocenić czy mężczyzna może być na obecnym etapie przesłuchiwany. Niewykluczone, że może mu zostać przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa. Możliwe jest także złożenie wniosku o tymczasowy areszt.

Arkadiusz D. mieszkał w bloku naprzeciwko szkoły. Jak wynika z relacji jego rodziny, leczył się na schizofrenię, miał przyjmować leki.

Rzecznik bielskiej policji pytany o stan zdrowia psychicznego napastnika powiedział, że po jego zatrzymaniu wystąpiły „przesłanki do tego, by został przebadany przez biegłych psychiatrów”. Powoła ich prokurator.

Dopiero po tych badaniach napastnik będzie mógł usłyszeć zarzut. Biegli ocenią, czy mogą być z nim wykonywane czynności procesowe, czy nie – dodał.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Skazana Beata Kozidrak nie zgadza się z wyrokiem

Beata Kozidrak usłyszała wyrok w sprawie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Gwiazda ma rozważać odwołanie, w sieci pojawiła się wypowiedź przedstawiciela artystki. Z kolei prokuratura ma uważać, że zasądzona kara jest zdecydowanie zbyt łagodna.

Beata Kozidrak to jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek, która z grupą Bajm odniosła oszałamiający sukces, lansując takie ponadczasowe przeboje jak „Biała armia”, „Ta sama chwila” czy „Nie ma wody na pustyni” i na dobre wpisując do historii krajowej muzyki. 62-letnia wokalistka wielokrotnie była chwalona za niezwykłą energię i nieprzemijający talent, jednak 1 września 2021 roku wiele osób inaczej spojrzało na piosenkarkę. Kozidrak została zatrzymana, badanie miało wykazać, że prowadziła samochód, mając dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Choć przeprosiła za swoje nieodpowiedzialne zachowanie, musiała mierzyć się z falą krytyki, a sprawa trafiła do sądu. 4 maja 2022 roku liderka Bajmu usłyszała wyrok.

Beata Kozidrak w środę została ukarana 200 stawkami dziennymi w wysokości 250 zł każda oraz pięcioletnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ma też zapłacić 20 tys. zł świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Przedstawiciel prokuratury nie ukrywał, że jego zdaniem kara jest niewspółmierna do winy piosenkarki.

– W ocenie prokuratury orzeczona przez Sąd Rejonowy dla Mokotowa kara jest rażąco łagodna, a jako taka nie spełni stawianych jej celów – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Tymczasem „Super Express”, powołując się na wypowiedź mecenasa reprezentującego Kozidrak, poinformował, że gwiazda ma rozważać odwołanie się od wyroku.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Atak nożownika w Izraelu. Są ofiary

Cztery osoby zginęły w ataku nożownika w czwartek wieczorem w Eladzie, w Dystrykcie Centralnym Izraela – podaje AFP, powołując się na służby ratownicze. Associated Press informuje, że napastnik zabił trzy osoby. Policja uznała atak za zamach terrorystyczny. Jak donoszą izraelskie media, dwóch napastników – jeden uzbrojony w pistolet, drugi w siekierę – zaatakowało przechodniów w parku. Podejrzani wciąż są na wolności.

Nie żyją cztery osoby. Kolejne cztery zostały ranne – dwie z przetransportowano do szpitali w stanie krytycznym. Burmistrz Eladu, który wystąpił w telewizji, wezwał mieszkańców miasta do pozostania w domach. Atak nastąpił w Dzień Niepodległości Izraela – święto państwowe upamiętniające ustanowienie tego kraju.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Bielsko-Biała: Nastolatka ugodzona nożem przed szkołą

12-letnia dziewczynka zaatakowana w czwartek nożem przy jednej ze szkół w Bielsku-Białej, została po południu przetransportowana śmigłowcem do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tamtejsi lekarze określili jej stan jako ciężki.
Według dotychczasowych ustaleń policji, w czwartek około godz. 13 przed wejściem do budynku szkoły podstawowej przy ulicy Grota-Roweckiego 41-letni mieszkaniec Bielska-Białej z nieustalonych dotychczas powodów zaatakował dziewczynkę, zadając jej kilka ciosów nożem.

Mężczyzna bezpośrednio po zdarzeniu uciekł, jednak chwilę późnej został zatrzymany przez policjantów. Śledczy ustalają dokładne przyczyny i okoliczności samego zdarzenia, jak również motywy, którymi kierował się sprawca. Uczennica, z obrażeniami zagrażającymi jej życiu, trafiła najpierw do szpitala pediatrycznego w Bielsku-Białej, a następnie do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

15. akt oskarżenia przeciwko „babci Kasi”

Do warszawskiego sądu rejonowego po raz 15. prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Katarzynie A., znanej jako „babcia Kasia”. Aktywistka została oskarżona o znieważenie policjanta na placu Piłsudskiego w Warszawie.

Akt oskarżenia przeciwko „babci Kasi” do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia skierowała pod koniec kwietnia Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ. Katarzyna A. została oskarżona o to, że 10 marca 2022 r. przy placu marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie znieważyła funkcjonariusza policji.

Publicznie znieważyła policjanta

– Używała wobec niego słów uważanych powszechnie za obelżywe i obraźliwe, przy czym dopuściła się tego czynu, działając publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku publicznego – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Na początku kwietnia portal tvp.info informował o akcie oskarżenia wobec aktywistki, który tym razem dotyczył znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantki. Za znieważenie funkcjonariusza Katarzynie A. może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jest to już 15. akt oskarżenia przeciwko „babci Kasi” skierowany przez prokuraturę do sądu. Wcześniej Katarzyna A. była oskarżona m.in. o szarpanie mundurowych, kopanie, plucie, odpychanie, uderzanie flagą i znieważanie żołnierza Wojska Polskiego, którego nazwała „złodziejem i k***ą”.

Sąd złagodził wyrok

Pod koniec września zeszłego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w wyroku nakazowym skazał A. na pół roku prac społecznych. Od wyroku wniesiono sprzeciw, w związku z czym sprawa została rozpoznana na rozprawie z udziałem stron. Pod koniec lutego 2022 r. ten sam sąd zgodził się z zarzutami z aktu oskarżenia, jednak skazał aktywistkę tylko na grzywnę 1000 zł. Sąd obciążył kobietę również kosztami sądowymi, które w tej sprawie wyniosły 170 zł.
Źródło info i foto: TVP.info

100 policjantów w akcji, zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów. 9 osób zatrzymanych

Centralne Biuro Śledcze Policji prowadzi sprawę zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się wytwarzaniem wyrobów tytoniowych bez zezwolenia i akcyzy. Zdaniem śledczych straty Skarbu Państwa mogły wynieść 50 mln zł.

Wiadomo, że akcję przeprowadzono w marcu na terenie Wielkopolski i województwa kujawsko-pomorskiego. Udział w niej wzięło 100 policjantów z CBŚP, Gniezna oraz kontrterroryści z Poznania. Bydgoszczy oraz Gorzowa Wielkopolskiego. – Podczas działań zatrzymano 8 mężczyzn oraz zlikwidowano fabrykę papierosów i dwie krajalnie tytoniu, w których znajdowały się dwie linie do cięcia tytoniu oraz jedna linia do produkcji krajanki tytoniowej do fajek wodnych, tzw. melasa. Przejęte maszyny służące do rozdrabniania tytoniu i produkcji papierosów funkcjonariusze wstępnie wycenili na kwotę około 400 tys. zł – podaje CBŚP.

W powiecie gnieźnieńskim, słupeckim i włocławskim przejęto około 5 ton tytoniu i prawie 400 tysięcy sztuk papierosów bez akcyzy. – Funkcjonariusze zabezpieczyli również telefony komórkowe, komputery, radiostacje oraz zagłuszarki GSM i GPS, 14 tys. zł oraz 4 samochody dostawcze. Następstwem marcowych działań było zatrzymanie mężczyzny, kolejnego podejrzanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej – dodaje.

8 zatrzymanych usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wytwarzania wyrobów tytoniowych i paserstwa. Dziewiąta osoba odpowiadać będzie za paserstwo. Sześć osób trafiło do aresztu.
Źródło info i foto: epoznan.pl

Rozbito gang, który kradł drogie rowery

Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali dwóch mężczyzn. Jeden jest podejrzany o kradzieże rowerów, a drugi o paserstwo – poinformowała rzeczniczka wolskiej policji kom. Marta Sulowska. Dodała, że śledczy odzyskali łącznie sześć rowerów, w tym jeden dziecięcy. Sposób ich kradzieży był starannie przemyślany. Rowery były kradzione z garaży podziemnych oraz podczas włamania do komórki lokatorskiej, a ich wartość wynosiła od 1,2 do 7 tysięcy złotych – tłumaczy kom. Marta Sulowska z wolskiej komendy policji.

Wskazała, że część rowerów została skradziona na Woli, warszawskich Włochach oraz Ochocie. – Kolejne czynności operacyjne wskazywały, iż większość rowerów została sprzedana w lokalu gier hazardowych w jednej z dzielnic Warszawy – podkreśliła.

– Operacyjni ustalili, że mężczyzna, który był przez nich wytypowany do kradzieży jednośladów był już wcześniej wielokrotnie notowany za podobne przestępstwa. Był również poszukiwany – wyjawiła.

Kilka dni temu policjanci zatrzymali 34-latka. – W ręce operacyjnych wpadł również 27-letni paser. Został on zatrzymany w wytypowanym lokalu, gdzie prawdopodobnie odbywał się tam nielegalny proceder gier hazardowych. Z tego też powodu na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze z mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej, którzy zabezpieczyli automaty wraz z innymi rzeczami – dodała policjantka.
Źródło info i foto: se.pl

Ukraina: Blisko 7 tys. ofiar cywilnych wojny

Od początku wojny w Ukrainie Biuro Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka odnotowało łącznie 6 731 rannych i zabitych wśród ludności cywilnej. Jak zaznaczono, rzeczywista liczba ofiar rosyjskiej agresji jest znacznie wyższa. Biuro Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka poinformowało, że w Ukrainie zginęło 3 280 osób cywilnych, w tym 231 dzieci, a 3 451 cywilów zostało rannych, w tym 328 dzieci. Większość ofiar spowodowały rosyjskie ostrzały artyleryjskie i rakietowe, a także ataki lotnicze.

Jak podkreślono w komunikacie, rzeczywista liczba ofiar jest większa, gdyż brakuje danych z regionów, w których trwają walki. Chodzi tu przede wszystkim o takie miasta, jak Mariupol, Wołnowacha, Izium, Siewierodonieck i Rubiżne. W samym Mariupolu, według ukraińskich władz, miało zginąć ok. 20 tys. osób.

Blisko pięćset osób udało się ewakuować z oblężonej przez Rosjan huty Azowstal, Mariupola i okolicznych miejscowości. Poinformował o tym sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres za pośrednictwem mediów społecznościowych. „W połączonej akcji ONZ i Międzynarodowego Czerwonego Krzyża utworzono dwa korytarze humanitarne, którymi ewakuowano około 500 osób z huty Azowstal i okolic. Mam nadzieję, że dalsze wysiłki Moskwy i Kijowa pozwolą na otwarcie kolejnych korytarzy humanitarnych dla cywili” – napisał sekretarz generalny ONZ.

Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że cały czwartek trwała ewakuacja ludności cywilnej z Mariupola. Nie poinformował jednak, ile osób opuściło miasto. Przypomnijmy, w środę Rosjanie wdarli się do zakładów Azowstal. Zastępca dowódcy pułku Azow Swiatosław Palamar powiedział w nagraniu, że trwają tam ciężkie walki. – Sytuacja jest krytyczna. Wróg nie przestrzega żadnych norm ani zasad etycznych, żadnych praw ani konwencji. Zabija na oczach świata, zachęcony przyzwoleniem i bezkarnością – podkreślił, dodając, że „ranni żołnierze umierają w męczarniach”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl