Artur Ł. przyznał się do zabójstwa

Za zabójstwem Moniki S.(†32 l.) i jej 6-letniego synka Eryka w mieszkaniu przy ul. Przytyk na Bielanach nie stoi, jak wcześniej informowała policja, ojciec chłopca, ale Artur Ł. (34 l.), konkubent kobiety. 34-latek najpierw brutalnie ją skatował m.in. taboretem. Potem zabił jej dziecko. – „Mężczyzna przyznał się do podwójnego zabójstwa. Wcześniej siedział w więzieniu 18 lat również za zabicie człowieka. W 2009 skończył odbywanie kary. Tego wieczoru odwiedził swoją konkubinę. Para pokłóciła się o innego mężczyznę, z którym spotykała się ofiara. W trakcie kłótni 34-latek zamordował kobietę i jej syna” – wyjaśnia Monika Lewandowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zabójca został zatrzymany wraz z dwoma innymi osobami. Na razie nie wiadomo, czy w jakikolwiek sposób uczestniczyli w zbrodni. Za podwójne zabójstwo 34-latkowi grozi dożywotnia kara pozbawienia wolności. Żródło info i foto: se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *