Atak na hotel w stolicy Burkina Faso. 20 osób nie żyje

Siły bezpieczeństwa od kilku godzin przeprowadzają szturm na hotel w stolicy Burkina Faso, gdzie uzbrojeni napastnicy przetrzymują zakładników. Uwolniono już 63 osoby. Wcześniej terroryści w ataku na hotel zabili co najmniej 20 osób, a 15 zostało rannych. Hotel i znajdująca się obok niego restauracja są oblężone przez policję.

Siły bezpieczeństwa uwolniły 63 zakładników, w tym ministra służb cywilnych Clementa Sawadogu z opanowanego przez terrorystów hotelu w Wagadugu. 33 rannych odwieziono do szpitala – poinformował minister ds. łączności i kontaktów z parlamentem Remis Dandjinou. Operacja trwa. Na wyższych piętrach hotelu wciąż dochodzi do wymiany ognia. Agencja AFP podaje, że brygady antyterrorystyczne znalazły na tarasie pobliskiej kawiarni Cappuccino ciała 10 osób.

Bilans ofiar nie jest jeszcze znany – zaznaczył w wypowiedzi dla agencji AFP minister stanu, administracji terytorialnej i bezpieczeństwa Simon Comparoe. – Nie wiemy też, ilu jest zamachowców – podkreślił. Wcześniej podawano, że w zamachu zginęło 20 osób, a 15 zostało rannych. Taką informację przekazał dyrektor szpitala w Wagadugu Robert Sangare.

Atak na hotel Splendid

Minister spraw zagranicznych Alpha Barry w nocy poinformował o ofiarach i wzięciu przez terrorystów zakładników. – Wśród zakładników mogą być Europejczycy – zaznaczył.

Do szpitala trafiło około 15 rannych. Wśród nich są osoby z ranami po kulach, a także osoby poszkodowane w wyniku upadków – mówił po północy dyrektor szpitala uniwersyteckiego w Wagadugu Robert Sangare. Terroryści o godz. 19.45 czasu lokalnego zaatakowali położony w dzielnicy biznesowej, popularny wśród pracowników ONZ i obywateli krajów zachodnich, sześciopiętrowy hotel Splendid oraz pobliską kawiarnię „Cappuccino”. Według świadków czterech zamaskowanych mężczyzn wdarło się do hotelu. Agencja AFP pisze o widzianych przez świadków „trzech, może czterech zamachowcach narodowości arabskiej”.

– Około godz. 22 z wnętrza słychać było odgłosy eksplozji oraz strzały. W pobliżu hotelu płoną samochody – informował z Wagadugu reporter agencji AFP.

Trwa akcja odbicia zakładników

W Wagadugu trwa akcja policji oraz wojska z wykorzystaniem śmigłowców. Ma ona na celu odbicie zakładników. Uczestniczą w niej przedstawiciele francuskich sił pokojowych. Jak podaje agencja Reutera są oni „wspomagani radą i wsparciem przez oficera USA”.

Agencja Reutera cytuje wypowiedź wyższego rangą oficera policji, który zapewnił, że siły porządkowe „starają się przede wszystkim ustalić liczbę terrorystów, aby lepiej koordynować działania”. Potwierdził on również informację o wzięciu przez terrorystów grupy zakładników. – Akcja policji zajmie na pewno wiele godzin – zaznaczył.

Terroryści powiązani z Al-Kaidą

Do ataku przyznała się już Al-Kaida Islamskiego Maghrebu. W mieście wprowadzono godzinę policyjną. Za zamachem rzeczywiście może stać przypisująca go sobie regionalna grupa Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu (AQIM) – twierdzą eksperci z Instytutu SITE (The Search for International Terrorist Entities), którzy zajmują się całodobowym śledzeniem aktywności grup terrorystycznych w internecie.

Atak powiązany z atakami w Mali?

Agencje przypominają, że jest to pierwszy atak terrorystyczny w Burkina Faso. Wiążą go z listopadowymi zamachami terrorystycznymi w sąsiednim Mali, gdzie doszło do ataku na bazę ONZ w Kidal oraz na konwój misji MINUSMA. Pod koniec listopada 2015 roku w Burkina Faso odbyły się pierwsze demokratyczne wybory parlamentarne i prezydenckie. Te ostatnie wygrał 58-letni Roch Marc Kabore.

Wybory zakończyły rozpoczęty pod koniec 2014 r. proces transformacji ustrojowej w Burkina Faso. W wyniku fali protestów obalono wtedy rządzącego od 27 lat prezydenta Compaore. Muzułmanie stanowią 61,6 proc. mieszkańców Burkina Faso (ogółem 18,9 mln mieszkańców), chrześcijanie – 22,5 proc., a 15,4 proc. to wyznawcy religii plemiennych.
Żródło info i foto: TVP.info

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *