Archiwum autora

Po zakończeniu wszystkich postępowań związanych ze sprawą śmierci Igora Stachowiaka przedstawione zostaną pełne informacje – oświadczył w czwartek Poznaniu Komendant Główny Policji nadinsp. Jarosław Szymczyk. Dodał, że do tego momentu nie będzie “cząstkowo” informować o swoich działaniach.

Komendant pytany był przez dziennikarzy o to, dlaczego przez rok nie zapoznał się z nagraniem wideo z paralizatora oraz dlaczego w momencie, kiedy nie było efektów działań w tej sprawie, nie przejął prowadzenia tego postępowania.

“Odsyłam do oświadczenia na stronie internetowej, co do efektów dotychczasowych działań zespołów kontrolnych, a także komendanta wojewódzkiego policji, a zwłaszcza do końcowego fragmentu tej informacji, gdzie mówimy wyraźnie, że cały czas czynności trwają. Z panem ministrem podjęliśmy cały szereg decyzji również personalnych, ale także organizacyjnych i wcale nie zakończyliśmy tych działań. One cały czas trwają” – podkreślił Szymczyk.

Zapewnił, że efekty działań zostaną ujawnione. “Informuję, że po zakończeniu tych wszystkich postępowań przedstawimy państwu pełną informację na temat efektów pracy zespołów kontrolnych i efektów działania komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu. Do tego czasu nie chcielibyśmy cząstkowo informować o poszczególnych naszych działaniach” – mówił szef KGP.
“Odsyłam także do lektury ustawy o policji, ona też bardzo szczegółowo definiuje kwestie prowadzenia postępowań dyscyplinarnych – kto je prowadzi, kiedy jest pierwsza instancja, kiedy druga instancja” – dodał.
Sprawa wróciła po emisji reportażu

Igor Stachowiak został zatrzymany na wrocławskim rynku w maju 2016 roku. Według funkcjonariuszy, mężczyzna był agresywny i dlatego użyli paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Sprawa wróciła po wyemitowaniu reportażu w TVN24, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora, którego kilkakrotnie użyto wobec mężczyzny.
W związku z wydarzeniami sprzed roku, szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Pod koniec maja nowy komendant dolnośląskie policji nadinsp. Tomasz Trawiński poinformował, że wszczęto administracyjną procedurę zwolnienia pięciu funkcjonariuszy komendy miejskiej i komisariatu Wrocław-Stare Miasto, a postępowanie dyscyplinarne będzie miał policjant wyjaśniający tę sprawę. Funkcjonariusz, który używał tasera wobec zatrzymanego, który miał już kajdanki, został zwolniony ze służby.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Centrum Antyterrorystyczne ABW ustaliło, że sprawca ostatniego ataku terrorystycznego w Paryżu nie miał związków z Polską i polskich korzeni – dowiedziała się PAP. Wbrew medialnym doniesieniom jego matka nie była Polką – ustaliło CAT ABW.

19 czerwca 31-letni zamachowiec Adam Djaziri zaatakował francuskich żandarmów, próbują dokonać ataku na Polach Elizejskich w Paryżu. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział w czwartek PAP, że CAT ABW przeanalizowało i zweryfikowało przy współpracy zagranicznych służb dane dotyczące sprawcy ataku.

“Mężczyzna nie posiadał polskiego obywatelstwa, a także nigdy nie przekraczał granicy Rzeczypospolitej Polskiej” – powiedział PAP Żaryn.

“Dzięki współpracy ze strona francuską ABW ustaliło, że nie ma on polskich korzeni. Jego matka ani ojciec nie są z pochodzenia Polakami” – podkreślił. Zaznaczył, że “wskazywanie jego związków z Polską nie jest oparte na faktach”.

Włoska agencja Ansa poinformowała po zamachu, że napastnik, który zginął podczas ataku, to Adam Lotfi Djaziri, urodzony we Francji w 1985 roku; był synem Tunezyjczyka Mohameda Djaziriego, a matka mężczyzny to Edfij Paflantic. Ansa twierdziła, że matka to Polka.

Według włoskiej agencji mężczyzna był znany tunezyjskim służbom specjalnym, które w 2013 roku ostrzegły przed nim Francuzów. Media tunezyjskie utrzymują, że Djaziri często wracał do Tunezji i kontaktował się z radykalnymi środowiskami islamskimi, między innymi z grupą terrorystyczną Ansar al-Szaria.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

25 osób zginęło w wyniku eksplozji samochodu pułapki w mieście Laszkargah w Afganistanie. Zamachowiec samobójca wybrał za cel zatłoczoną okolicę tuż przed wejściem do placówki New Kabul Bank. 38 osób zostało rannych. Wszystkie zostały przewiezione do najbliższego szpitala. Do zamachu nie przyznało się do tej pory żadne ugrupowanie terrorystyczne.

- W zamachu ucierpieli zarówno cywile jak i policjanci. Pora wybuchu nie była przypadkowa. Właśnie tego dnia do banku ustawiła się długa kolejka ludzi, którzy przyszli odebrać swoje wypłaty – powiedział w krótkim oświadczeniu przewodniczący lokalnej rady Mohammad Karim Atal.

Laszkargah to liczące niemal 50 tys. mieszkańców miasto na południowym zachodnie Afganistanu. Jest stolicą prowincji Helmand, w której toczą się zacięte walki pomiędzy talibami a afgańskim wojskiem wspieranym przez siły NATO.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Na nośnikach danych elektronicznych znalezionych u Mariusza Trynkiewicza w ośrodku w Gostyninie były materiały pornograficzne z udziałem dzieci poniżej 15 roku życia – dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Prokuratura prowadząca śledztwo w tej sprawie otrzymała właśnie opinię biegłych, którzy analizowali dane.

Prokuratura planuje postawić nowe zarzuty Mariuszowi Trynkiewiczowi. Zabezpieczono 68 nośników: telefony komórkowe, laptopy, pendrive’y i płyty CD. Pliki w większości były bardzo starannie zaszyfrowane. Ostatecznie biegłym udało się odczytać niewielką liczbę danych. Wśród nich były pliki pedofilskie – powiedziała RMF FM Iwona Śmigielska-Kowalska z Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Jak najbardziej jest to wystarczające do przedstawienia zarzutów. Nawet jeden plik spełnia znamiona przestępstwa posiadania pornografii dziecięcej – dodaje.

Śledczy z zarzutami dla Mariusza Trynkiewicza czekają jeszcze na opinię biegłych informatyków, którzy mają sprawdzić, czy używane przez niego oprogramowanie było legalne. Śledztwo w tej sprawie zostało przedłużone do 11 sierpnia. Mariusz Trynkiewicz to pedofil, który został skazany we wrześniu 1989 roku na karę śmierci za zabójstwo czterech chłopców. Na mocy amnestii z grudnia 1989 roku karę tę zamieniono mu na 25 lat więzienia – w polskim kodeksie karnym nie było wówczas dożywotniego pozbawienia wolności. Od kwietnia 2014 roku przebywa w zamkniętym ośrodku w Gostyninie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Japoński producent aut Honda Motor poinformował w środę o tymczasowym wstrzymaniu produkcji w swojej fabryce w Japonii po ataku hakerskim – podała agencja Kyodo. Według Kyodo chodzi o cyberatak z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania typu ransomware. Ten sam typ wirusa komputerowego sparaliżował pracę wielu firm na całym świecie w maju.

Paraliż

Jak poinformował koncern Honda, produkcja została wstrzymana w poniedziałek i przywrócona następnego dnia. W niedzielę, jak podała Honda, wykryto, że system kontroli produkcji w zakładzie znajdującym się w mieście Sayama w prefekturze Saitama, na północ od Tokio, został zainfekowany przez złośliwe oprogramowanie, które wymusza okup za odblokowanie zaszyfrowanych przez cyberprzestępców danych.

Tysiąc aut dzienne

Według Hondy zakład w Sayama produkuje ok. tysiąc aut dziennie. Przedstawiciele japońskiego koncernu potwierdzili też, że złośliwy wirus zainfekował też “jego fabryki zagraniczne, nie miało to jednak wpływu na ich produkcję”.
Źródło info i foto: tvn24bis.pl

Comments Brak komentarzy »

Do niewielkiej eksplozji doszło w czwartek w pobliżu obiektu wojskowego NATO w prowincji Izmir na zachodzie Turcji. W rezultacie wybuchu uszkodzone zostało murowane ogrodzenie okalające obiekt; nikt nie ucierpiał – podały telewizja CNN Turk i agencja Dogan.

Według CNN Turk wybuch nastąpił około godz. 8 rano czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) na cmentarzu w miejscowości Gultepe, niedaleko terenu wojskowego należącego do NATO. Turecka agencja prasowa Dogan podała, że policja otoczyła miejsce eksplozji i ustala jej przyczynę.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Otoczeni przez siły irackie we wschodniej części Mosulu dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) wysadzili w powietrze wielki meczet al-Nuri – podało irackie wojsko. To tam przywódca IS Abu Bakr al-Bagdadi kilka lat wcześniej ogłosił powstanie kalifatu w Iraku i Syrii.

Z kolei IS oskarżyło lotnictwo amerykańskie, że to ono zniszczyło zabytkowy meczet z charakterystycznym, pochylonym minaretem. Ogłoszenie kalifatu miało miejsce w meczecie 29 czerwca 2014 roku podczas modłów. Było to jedyne znane dotychczas publiczne wystąpienie al-Bagdadiego.

Bitwa o Stare Miasto

Bojownicy IS zostali otoczeni w części Mosulu obejmującej wielki meczet al-Nuri wraz z gęsto zaludnionym Starym Miastem, gdzie sieć wąskich uliczek utrudnia działania irackim oddziałom. Ich operacja wspierana jest z powietrza przez siły międzynarodowej koalicji do walki z IS pod wodzą USA.

Bitwa o Stare Miasto staje się najkrwawszą częścią trwającej od ośmiu miesięcy ofensywy mającej na celu odbicie Mosulu, z którego dżihadyści uczynili stolicę tzw. Państwa Islamskiego w Iraku.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

“Mózg” wyłudzeń Dariusz U. i byłe kierownictwo Banku Spółdzielczego w Nadarzynie oskarżeni – pisze dzisiejsza “Rzeczpospolita”. Prokuratora skierowała do sądu pierwszy akt oskarżenia w sprawie gigantycznych wyłudzeń kredytów z Banku Spółdzielczego w Nadarzynie.

Na pierwszy ogień wzięła 11 osób z byłego kierownictwa banku, które lekką ręką przydzielały miliony, oraz przedstawicieli spółek wyłudzających kredyty. W tym gronie są także zaangażowani w ten proceder rzeczoznawcy. – Działania oskarżonych doprowadziły do wyrządzenia szkody majątkowej w majątku Banku Spółdzielczego w Nadarzynie w wysokości ponad 38 mln zł – mówi “Rzeczpospolitej” Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Jak informuje “Rzeczpospolita”, prokuratura prowadzi wielowątkowe śledztwo dotyczące wyprowadzenia z dwóch banków Spółdzielczego w Nadarzynie i SK Banku w Wołominie łącznie ponad 2,7 mld zł. Dokonywano tego przez sieć spółek, a “mózgiem” procederu – według śledczych – był Dariusz U. o pseudonimie Uzi, człowiek o rozległych znajomościach.

Nadużycia były możliwe dzięki władzom banku, które współdziałały z oszustami – uważają śledczy.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Czterech migrantów, którzy ustawili blokadę na autostradzie w pobliżu Calais, na północy Francji, zostało oskarżonych o spowodowanie śmierci polskiego kierowcy samochodu dostawczego. Zginął on w reultacie karambolu spowodowanego przez tą blokadę. Jak poinformował prokurator Patrick Leleu w Saint-Omer (północna Francja), zatrzymanym – dwóm Afgańczykom i dwóm niepełnoletnim Erytrejczykom – postawiono zarzuty spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym, które stało się bezpośrednią przyczyną śmierci obywatela polskiego oraz narażenia na niebezpieczeństwo życia innych kierowców. Nie przyznają się oni do winy.
 
Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 4 rano z powodu ustawionej przez migrantów blokady z pni drzew na autostradzie A16, w rejonie miejscowości Guemps, w odległości 15 km na wschód od Calais. Przed blokadą trzy wielotonowe ciężarówki gwałtownie zahamowały. Zarejestrowany w Polsce i prowadzony przez polskiego kierowcę samochód dostawczy, który jechał z tyłu, uderzył w jeden z samochodów ciężarowych i stanął w płomieniach. Kierowca zginął na miejscu.

Dzikie obozowiska w Calais
 
Leleu poinformował też, że w związku z wypadkiem zatrzymano łącznie dziewięciu migrantów – sześciu niepełnoletnich Erytrejczyków, jednego niepełnoletniego Etiopczyka i dwóch pełnoletnich Afgańczyków.
 
W Calais zlikwidowano w październiku ub.r. dzikie obozowiska nazywane “dżunglą”. Przebywało tam ok. 7 tysięcy migrantów, głównie z Afganistanu, Sudanu czy Erytrei, oczekujących na możliwość przedostania się do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche. W nocy ustawiali oni często blokady na drogach, zatrzymując w ten sposób ciężarówki udające się do Wielkiej Brytanii. Próbowali oni ukryć się w nich aby w ten sposób przekroczyć granicę francuską.

Po likwidacji dzikich obozowisk kilka tysięcy migrantów rozmieszczono na terytorium całej Francji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

24-letni Kamil Pułtorak z Raciborska jest poszukiwany listem gończym. Mężczyzna jest podejrzany dźgnięcie nożem w udo 23-letniego Macieja K. Ofiara zmarła w szpitalu z powodu wykrwawienia się. Prokuratura Okręgowa w Krakowie zarządziła poszukiwanie listem gończym 24-letniego Kamila Pułtoraka z Raciborska w gminie Wieliczka. Według śledczych mężczyzna mógł być sprawcą zabójstwa, do którego doszło w sobotę 10 czerwca w Krakowie.

Dwóch mężczyzn miało wówczas dopaść 23-letniego Macieja K. w okolicach galerii handlowej w dzielnicy Czyżyny. Jak mówił rzecznik krakowskiej policji, wszystko wskazywało na to, iż sprawcy znali ofiarę, bo czekali na mężczyznę, gdy ten wracał do domu. 23-latek próbował uciekać, ale sprawcy zaatakowali go na pasach i zadali mu kilka ciosów nożem.

Śledczy: Co najmniej trzy ciosy nożem

Prokuratura uważa, że to Kamil Pułtorak mógł zadać 23-letniemu Maciejowi K. “co najmniej trzy ciosy nożem w okolice prawego i lewego uda”. U Macieja K. doszło do uszkodzenia prawej tętnicy udowej, mężczyzna wykrwawił się. Zmarł w szpitalu. Jak ustaliła nieoficjalnie Informacyjna Agencja Radiowa, policja jako motyw brała pod uwagę zarówno porachunki grup pseudokibiców, jak również rozliczenia finansowe miedzy sprawcami a ofiarą.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »