Bogusław B. ponownie przed sądem

Bogusław B., bohater afery Art-B, będzie miał nowy proces – informuje „Gazeta Wyborcza”. Prokuratura oskarżyła go o wypranie 2,7 mln euro pochodzących z tzw. przekrętu na prezesa. Ofiarą jest spółka giganta lotniczo-kosmicznego. Akt oskarżenia w tej sprawie jest w warszawskim sądzie. To będzie trzeci proces karny współzałożyciela Art-B. Do oszustwa miało dojść na przełomie 2013 i 2014 r. Jego ofiarą padła szwajcarska spółka Vectronix. Bogusław B., podszywając się pod dyrektora francuskiej grupy kapitałowej Safran, której Vectronix jest spółką zależną, nakłonił szefa Vectronixu do przelania pieniędzy na poufną transakcję.

B. nie przyznaje się do winy

Przelewów było kilkanaście, łącznie na 9,1 mln euro. Po odkryciu oszustwa dyrektor szwajcarskiej spółki zaalarmował banki, ale udało się zablokować tylko 2,7 mln euro, które niedawno przelano na konto w Polsce. Właśnie wędrówką tej kwoty zainteresowała się polska prokuratura i oskarżyła B. o pranie pieniędzy. B. nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że pieniądze dostał od izraelskiego obywatela Meira Brandwaimana jako spłatę długu za rozliczenia w ramach Art-B.

To już kolejny proces

15 lat temu B. został skazany na więzienie za słynny oscylator z lat 90., na którym polski system bankowy stracił 400 mln zł. Teraz toczy się drugi proces – za piramidę finansową, na której klienci stracili ok. 30 mln zł. W najnowszej sprawie padają niższe kwoty, ale ma ona wymiar międzynarodowy. Kilka dni temu sąd w Kaliszu umorzył z powodu przedawnienia ostatnie zarzuty przeciwko Andrzejowi Gąsiorowskiemu, wspólnikowi B. w Art-B. Gąsiorowski nie poniósł odpowiedzialności karnej jak B., bo przez lata pozostawał w Izraelu, do którego wyjechał na początku lat 90.
Żródło info i foto: TVP.info

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *