Jest reakcja Prokuratury Krajowej na prośbę Magdaleny K. o azyl polityczny

Magdalena K., oskarżana o kierowanie grupy przestępczej, ubiega się o azyl polityczny na Słowacji. Wskazuje na to, że w Polsce doszło m.in. do nieprawidłowości w sprawie wyboru prezesa Sądu Najwyższego. Jest reakcja Prokuratury Krajowej.

Informacja o tym, że Magdalena K. ubiega się o azyl polityczny pojawiła się we wtorek. Słowacki sądem w Bańskiej Bystrzycy miał decydować o ekstradycji kobiety, jednak jej obrońcy tłumaczyli, że „Polska przestała być krajem demokratycznym i pozostaje w głębokim kryzysie wymiaru sprawiedliwości”. Wskazywali na m.in. nieprawidłowości przy powołaniu Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, brutalności polskiej policji oraz braku niezależności polskiej prokuratury.

Prokuratura Krajowa zabrała głos w tej sprawie, publikując oświadczenie. Obiecano, że „podjęte zostaną wszelkie czynności, aby podejrzana poniosła odpowiedzialność karną za zarzucane jej przestępstwa i aby polski wymiar sprawiedliwości wymierzył jej karę adekwatną do popełnionych przestępstw”.

„Wystąpienie Magdaleny K. o azyl polityczny w Republice Słowackiej jest kolejną próbą uniknięcia odpowiedzialności karnej. Należy podkreślić, że zarzuty stawiane podejrzanej dotyczą przestępstw kryminalnych i nie mają charakteru politycznego” – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej. Decyzja w sprawie azylu dla Magdaleny K. ma być znana za kilka tygodni. Do tej pory kobieta pozostanie w areszcie w Bańskiej Bystrzycy.

Magdalena K. ścigana. Była najpilniej poszukiwaną przez polską policję osobą

Magdalena K. została zatrzymana 28 lutego. Członkowie grupy przestępczej, którą miała kierować, są podejrzani o międzynarodowy obrót środkami odurzającymi i psychotropowymi oraz przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

Śledczy ustalili, że grupa sprowadziła z Hiszpanii marihuanę w ilości nie mniejszej niż 5500 kg o szacowanej wartości czarnorynkowej 88 mln złotych, oraz kokainę z Holandii w ilości 120 kg o czarnorynkowej wartości ok. 4,3 mln euro.
Źródło info i foto: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *