Konin: Atak na policjantów przed komendą

Kilkadziesiąt minut trwało w niedzielę zgromadzenie przy siedzibie policji w Koninie (Wielkopolskie) w związku ze śmiercią 21-latka postrzelonego przez policjanta. Zgromadzeni wznosili wulgarne okrzyki, krzyczeli też „mordercy”. Kilka osób w stronę policji rzucało kamieniami i butelkami. Zatrzymano cztery osoby. Prezydent Konina zaapelował o spokój w mieście.

– Przyszliśmy tu, by uczcić chłopaka. Niepotrzebnie ze strony tłumu poleciały kamienie – powiedział jeden z uczestników zgromadzenia.

W jego ocenie jeden z zatrzymanych „nie używał przemocy i nie kopał w tarczę”. – Stał naprzeciwko policjantów. Gdy ruszyli, został powalony na ziemię – dodał.

Ucierpiało trzech policjantów

Jak poinformował w niedzielę oficer prasowy konińskiej policji podkom. Marcin Jankowski funkcjonariusze podjęli interwencję, ponieważ doszło do aktów znieważenia policjanta, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. – To było kopanie w tarcze, rzucanie butelkami, kamieniami, niebezpiecznymi przedmiotami – powiedział.

Policja nie informuje na razie, jakie zarzuty mają usłyszeć zatrzymani. Podkom. Jankowski podał, że osoby te na razie są legitymowane i przesłuchiwane. Rzecznik podał, że w działaniach ucierpiało trzech funkcjonariuszy policji; zapewnił, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. – Oni dostali tymi butelkami czy kamieniami – wyjaśnił.

Przed interwencją funkcjonariuszy policja kilkakrotnie wezwała zgromadzonych do rozejścia grożąc użyciem siły.

Zgromadzenie przerwano ok. godz. 18.

W poniedziałek sztab kryzysowy

Po zakończonej manifestacji prezydent Konina Piotr Korytkowski zaapelował o spokój w mieście. Zapowiedział zwołanie na poniedziałek sztabu kryzysowego.

– W tej chwili trwają dochodzenia wszystkich służb: policji oraz prokuratury zmierzające do tego, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności związane z tym tragicznym wydarzeniem. Natomiast nie może dochodzić do takiej sytuacji, że miasto jest sparaliżowane (…) miasto musi funkcjonować; apeluję o to, by zachowywać się bezpiecznie, by nie wznosić burd – powiedział prezydent Konina.

Piotr Korytkowski złożył kondolencje rodzinie nieżyjącego 21-latka. Wyraził nadzieję, że sprawa jego śmierci zostanie szybko wyjaśniona. Podał, że wobec rodziny „była wykonana próba pomocy psychologicznej”. Poinformował też, że w związku z sytuacją w mieście na poniedziałek zwołał sztab kryzysowy z udziałem przedstawicieli miasta, straży miejskiej i policji.

Śmiertelny strzał policjanta

W czwartek na jednym z osiedli w Koninie, podczas próby wylegitymowania przez policję 21-latka i dwóch 15-latków najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni, policja utrzymuje, że był do tego zmuszony; postrzelony 21-latek zmarł. Przy ciele mężczyzny znaleziono w czwartek nożyczki i woreczek foliowy z białym proszkiem.

Postępowanie w tej sprawie od piątku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Koninie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *