Zauroczenie kolegą doprowadziło do konfliktu między przyjaciółkami, a ten – do tragedii. 17-latka zamordowała rywalkę w klasie. Do tragedii doszło w liceum Fitzgeralda w Warren w amerykańskim stanie Michigan.

Policja poinformowała, że 17-latka zabrała z domu nóż do steków i podczas lekcji w środę około godz. 8.30 rano dwukrotnie wbiła go w pierś 16-latki. Raniona dziewczyna szybko trafiła do szpitala St. John Macomb-Oakland, ale lekarzom nie udało się uratować jej życia. Zmarła po dwóch godzinach podczas operacji.

Świadkami tragedii byli uczniowie i nauczyciel. – Byłam zszokowana. Nie wierzyłam w to, co widziałam, jedna z moich koleżanek umierała na moich oczach – opowiadała mediom 16-letnia Victoria Oraczko.

– Raniona zaczęła uciekać, krew lała się wszędzie – relacjonowała inna uczennica Francesca Pascua.

Uczniowie informowali, że nauczyciel usiłował odciągnąć napastniczkę od ofiary, zaś jedna z osób szybko zadzwoniła na policję. Funkcjonariusze zatrzymali 17-latkę, która trafiła do aresztu. Jeszcze nie przedstawiono jej zarzutów. Szef policji w Warren oświadczył, że z analizy SMS-ów, które wymieniały dziewczyny, wynika, iż były zakochane w tym samym uczniu. Dodał, że chłopak współpracuje ze śledczymi.

– Nie znamy jeszcze wszystkich faktów, ale mamy dość informacji, by wiedzieć, co się stało – wyjaśnił Dwyer.
Źródło info i foto: TVP.info

Powiązane artykuły

Pozostaw odpowiedź