Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie dopingu Kornelii Marek. Postępowanie miało wyjaśnić, czy osoba, która podała biegaczce EPO naraziła ją na utratę zdrowia lub życia. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył na początku kwietnia profesor Marek Krasucki – krajowy konsultant do spraw rehabilitacji. Krasucki chciał, by organy ścigania ustaliły przede wszystkim kto podał polskiej zawodniczce z Vancouver erytropoetynę. Zakazany środek został wykryty dzięki testowi, który przeprowadzono jeszcze w czasie zimowych igrzysk. PZN zdyskwalifikował wtedy Kornelię Marek na dwa lata. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Powiązane artykuły

Pozostaw odpowiedź