“Mix materiałów”

Do zdarzenia miało dojść w trakcie zabaw w chowanego, kiedy dzieci nie były przez nikogo pilnowane. 12-latek próbował zmusić siostrę do milczenia oferując jej paczkę słodyczy – wynika z zeznań złożonych w sprawie, która toczy się przed sądem dla nieletnich w Brighton na południu Anglii. We wtorek nastolatek przyznał się do winy.

Do zdarzeń dochodziło w rodzinnym domu. Czterolatka opowiedziała o zachowaniu starszego brata swojej mamie podczas kąpieli. Opisała wówczas dwa ostatnie zdarzenia. Z opisów wynikało, że za każdym razem została zgwałcona.

Dziewczynka zeznała, że brat nakazywał jej, by dochowała tajemnicy i oferował słodycze “za zrobienie tego”. Ze względu na szczegółowe opisy zdarzeń, sąd uznał zeznania dziewczynki za wiarygodne.

Duża ilość materiałów pornograficznych

W ramach śledztwa zbadano telefon dwunastolatka, na którym policja zabezpieczyła dużą ilość filmów i zdjęć o treści pornograficznej. Biegli będą teraz oceniać, czy pornografia miała wpływ na zachowanie nastolatka – informuje Metro.

Chłopiec zostanie teraz poddany obserwacji psychiatrycznej, która ma wykazać, czy stanowi on zagrożenie dla społeczeństwa i czy powinien zostać odizolowany.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Hiszpańskie media, powołując się na źródła policyjne donoszą, że sprawcy czwartkowego ataku na Las Ramblas w Barcelonie na początku planowali użyć ładunku TATP, zwanego „matką szatana”. Ich celem miała być między innymi słynna katedra Sagrada Familia.

Chcieli uderzyć w symbol Barcelony

“Matka szatana” to substancja wyjątkowo niebezpieczna, a samo jej pozyskanie jest pracochłonne i skomplikowane. Zdaniem hiszpańskich śledczych, to właśnie zgubiło zamachowców odpowiedzialnych za ataki w Barcelonie i atak w Cambrils. W domu w Alcanar, w którym wcześniej doszło do wybuchu, terroryści składowali ładunki, których planowali użyć w zamachach.

Jak informują hiszpańskie media, zamachowcy początkowo planowali atak przy użyciu trzech samochodów wypełnionych butlami z gazem, a celem miały stać się kultowe miejsca w Barcelonie. Aby zdetonować gaz, terroryści chcieli wykorzystać właśnie TATP, często używany jako materiał zapalny.

W domu, gdzie przygotowywała się grupa 12 terrorystów doszło jednak do przypadkowej eksplozji, wskutek której zniszczonych zostało około 20 znajdujących się tam butli z gazem. W ruinach budynku znaleziono także ślady “matki szatana”.

Według policji, nieoczekiwany wybuch w domu w Alcanar doprowadził do zmiany planów komórki dżihadystów i skłonił jej członków do przeprowadzenia zamachów w inny sposób, a także szybciej niż pierwotnie planowano.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja zatrzymała 43-letniego mieszkańca Olkusza (woj. małopolskie), który chciał zabić swoją rodzinę. Pijany mężczyzna próbował wywołać pożar w swoim domu. 43-latek rozlał w swoim domu benzynę i i próbował podpalić swoją żonę i dwójkę nastoletnich dzieci. Na szczęście przeszkodzili mu policjanci. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu. Okazało się, że ta rodzina w 2011 r. była objęta tzw. niebieską kartą.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

99,9 procent aresztowanych to ludzie, którzy przybyli na wiec ze względu na swe prawicowe przekonania – ocenił komisarz William Evans z bostońskiej policji. Jak dodał, aresztowano 27 osób, które dopuściły się ataków fizycznych i słownych na funkcjonariuszy podczas wiecu prawicy na rzecz wolności słowa w parku Boston Common i wielotysięcznej kontrmanifestacji antyfaszystów, które odbyły się tam w sobotę. – Zatrzymano ich z powodu szarpaniny z policją, za rzucanie kamieniami i plastikowymi butelkami z uryną w funkcjonariuszy – wyjaśnił komisarz Evans.

Gratulacje od prezydenta Trumpa

Pięciuset policjantów oddzielało manifestujących pod hasłami wyższości białej rasy kilkudziesięciu zwolenników prawicy od niemal 40 tysięcy kontrmanifestantów. Ci skutecznie zagłuszyli wystąpienia skrajnie prawicowych mówców okrzykami “wstyd”, “hańba” oraz “wracajcie do domu”. W związku z niemożnością przeprowadzenia wiecu zgodnie z planem, zgromadzenie zostało rozwiązane na godzinę przed jego planowanym zakończeniem.

Policja w Bostonie, która uczyniła wszystko co możliwe, aby uniknąć konfrontacji podobnej do tej, która miała miejsce w ubiegłą sobotę w Charlottesville, zablokowała niektóre części założonego w 1634 roku najstarszego parku miejskiego w USA “Boston Common” położonego w śródmieściu. Ustawiła tam również zapory uniemożliwiające wjazd samochodów. Funkcjonariusze poruszali się więc po parku Boston Common na rowerach.

Działania prewencyjne policji doczekały się pochwały demokratycznego burmistrza Bostonu Marty’ego Walsha, a także ze strony Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjedonocznych ocenił na Twitterze, że społeczeństwo Bostonu wypowiedziało się przeciwko fanatyzmowi i nienawiści. “Wygląda na to, że wśród manifestantów było wielu anty-policyjnych agitatorów, ale policja okazała się twardsza i mądrzejsza. Dzięki jej za to!” – napisał Trump w kolejnym tweecie.

Samochód wjechał w kontrmanifestantów

12 sierpnia podczas demonstracji białych nacjonalistów w Charlottesville samochód wjechał w kontrdemonstrantów. Zginęła 32-letnia Heather Heyer, a rannych zostało co najmniej 19 osób. Sprawcą tragedii był 20-letni neonazista, James Alex Fields Jr.

Trump potępił wówczas “przejawy nienawiści, fanatyzmu i przemocy z wielu stron”. Gdy media, a nawet politycy jego własnej partii skrytykowali go za brak jednoznacznego stanowiska wobec sprawców tragedii i zamieszek, prezydent potępił “zło, jakim jest rasizm, i wszystkich tych, którzy w imię rasizmu (…) uciekają się do przemocy, w tym Ku-Klux-Klan, zwolenników supremacji białej rasy, neonazistów i inne grupy nienawiści”.

Jednak w kolejnym wystąpieniu powrócił do wcześniejszej argumentacji i bronił swojej pierwszej reakcji na tragedię. Powiedział, że “agresywne poczynania były widoczne po obu stronach” konfliktu, i dodał, że po obu stronach są też “bardzo dobrzy ludzie”.

Grupy ultraprawicowe – w tym osoby związane z rasistowską organizacją Ku Klux Klan, organizacjami białych nacjonalistów i organizacjami neofaszystowskimi – zjechały do miasteczka uniwersyteckiego Charlottesville, by protestować przeciw planowanemu przez władze miasta usunięciu z lokalnego parku pomnika generała Roberta E. Lee, jednego z dowódców Konfederacji w amerykańskiej wojnie domowej (1861-1865).
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Hiszpańskie media w oparciu o źródła policyjne podały w niedzielę rano, że grupa dżihadystów, która dokonała w czwartek i piątek zamachów w Katalonii, była większa niż przypuszczano. W skład związanej z Państwem Islamskim komórki mogło wchodzić nawet 15 osób.

Dotychczas hiszpańskie media informowały, że śledczy przyjęli założenie, iż grupa dżihadystów – obywateli Maroka i osób wywodzących się z tego kraju, liczyła 12 osób. Tezę tą obaliła jednak przeprowadzona w sobotę analiza DNA resztek pobranych w miejscowości Alcanar. W środę, w przeddzień zamachu w Barcelonie, doszło tam do eksplozji gazu. Ujawniono, że w gruzach budynku znaleziono materiał biologiczny pochodzący od trzech, a nie od dwóch, jak wcześniej informowano, osób.

Mogło skończyć się “ogromną tragedią”

Śledczy potwierdzili, że niespodziewana eksplozja w Alcanar miała miejsce w budynku, który był bazą terrorystów i w którym gromadzone były materiały do przygotowania ładunków wybuchowych. Według telewizji TVE24 jednym z materiałów użytych podczas planowanego zamachu miał być aceton.

“Zastosowanie acetonu podczas aktu terrorystycznego mogłoby doprowadzić do ogromnej tragedii i dużej liczby ofiar” – ocenił hiszpański ekspert ds. bezpieczeństwa Pedro Banos.

Według policji nieoczekiwany wybuch w domu w Alcanar doprowadził do zmiany planów komórki dżihadystów i skłonił jej członków do przeprowadzenia zamachów w inny sposób, a także szybciej niż pierwotnie planowano.

Przywódcą islamski duchowny

W sobotę późnym wieczorem hiszpańskie media ujawniły w oparciu o policyjne źródła, że prawdopodobnym przywódcą grupy zamachowców z Katalonii był islamski duchowny, który mieszkał w Ripoll, miejscowości, z której pochodziła część zamachowców.
Policja przeprowadziła rewizję w mieszkaniu imama. W dalszym ciągu nieznany jest jego los. Choć według niektórych mediów przywódca religijny mógł być jedną z ofiar wybuchu w domu w Alcanar, to dziennik “El Pais” twierdzi, że muzułmański duchowny jest jednym z trzech poszukiwanych i nazywa się Abdelbaki As-Satty.

Madrycki dziennik ujawnił, że poza lokalnym duchownym, który mógł mieć wpływ na radykalizację pochodzących z Maroka dżihadystów, katalońscy islamiści mogli utrzymywać kontakt z przedstawicielami Państwa Islamskiego (IS) w Szwajcarii. Dowodem na to miała być niedawna podróż dwóch członków grupy do Zurychu.

Wciąż na wolności

Według stołecznej gazety w dalszym ciągu na wolności pozostają trzej terroryści, w tym Junes Abujakub, który jest domniemanym autorem zamachu w Barcelonie. W czwartek na popularnym wśród turystów deptaku Las Ramblas w stolicy Katalonii furgonetka staranowała kilkuset przechodniów. W efekcie ataku śmierć poniosło 13 osób, a ponad 120 zostało rannych.

W piątek nad ranem policja zastrzeliła pięciu zamachowców w Cambril. Byli oni powiązani z autorem barcelońskiego ataku. Terroryści wjechali tam autem w grupę ludzi, raniąc siedem osób. Jedna z nich zmarła na skutek odniesionych obrażeń. Łącznie w czwartek i piątek hiszpańska policja zabiła pięciu terrorystów i aresztowała czterech.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Państwo Islamskie (IS) przyznało się do zorganizowania sobotniego ataku w Rosji – podała związana z tą organizacją agencja Amak. Nożownik ranił siedem osób w Surgucie na Syberii. Cztery osoby są w ciężkim stanie. Policja zastrzeliła napastnika.

Ustalono już tożsamość młodego mężczyzny, który okazał się mieszkańcem Surgutu. – Wersja, według której był to atak terrorystyczny, nie jest naszą główną wersją – powiedział przedstawiciel lokalnej policji agencji Interfax.

Wcześniej Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej napisał w komunikacie, że do incydentu doszło na ulicy w centrum Surgutu, ok. godz. 11.20 czasu lokalnego (godz. 8.20 czasu polskiego).

Komitet Śledczy dodał, że policja “zneutralizowała” napastnika. Nie ustalono motywów jego działania. Lokalne władz poinformowały, że dwie poszkodowane w ataku osoby są w ciężkim stanie. Agencja TASS cytuje lokalną policję, która twierdzi, że mężczyzna mógł być chory psychicznie. Położony ponad 2 tys. km na wschód od Moskwy Surgut zamieszkuje ok. 330 tys. ludzi.

Do ataku doszło dzień po zamachu z użyciem noża w Turku, na południowym zachodzie Finlandii. 18-letni Marokańczyk zabił tam dwie osoby i ranił osiem osób. W czwartek i w piątek także Hiszpania była celem podwójnego zamachu. W atakach w Barcelonie i Cambrils w Katalonii zginęło co najmniej 14 osób, a 130 zostało rannych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Osiem osób zostało zaatakowanych nożem na ulicy w Surgucie na Syberii. Wszyscy trafili do szpitali z ranami różnej głębokości. 23-letni napastnik został zastrzelony przez policję – poinformował Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie, ale rosyjska policja odnosi się do tego sceptycznie.

Wersje wydarzeń przedstawiane przez lokalne media są rozbieżne. Wiadomo, że do ataków dochodziło w centrum miasta około godz. 11.40 czasu miejscowego.

Portal „Pro Surgut” informuje o jednym napastniku, z kolei miejscowa agencja informacyjna „K-Inform” mówi o trzech mężczyznach w maskach, którzy atakowali przechodniów. Mieli oni też wrzucić koktajl Mołotowa do jednego ze sklepów. Lokalne władz poinformowały, że dwie poszkodowane w ataku osoby są w ciężkim stanie.

Policja została postawiona w stan alarmowy. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia i motywy działań. Ustalili już tożsamość sprawcy, ale nie podali jej do wiadomości publicznej. Wiadomo tylko, że młody mężczyzna był mieszkańcem Surgutu. Komitet Śledczy przyznał, że atak był dokładnie zaplanowany. Nie wyklucza się zamachu terrorystycznego.

Państwo Islamskie (IS) przyznało się do zorganizowania sobotniego ataku w Rosji – podała związana z tą organizacją agencja Amak. Rosyjska policja jest jednak sceptyczna. – Wersja, według której był to atak terrorystyczny, nie jest naszą główną wersją – powiedział agencji Interfax przedstawiciel lokalnej policji. Wcześniej agencja TASS cytowała policję, która twierdziła, że mężczyzna mógł być chory psychicznie.

Położony ponad 2 tys. km na wschód od Moskwy Surgut zamieszkuje ok. 330 tys. ludzi. Do ataku doszło dzień po zamachu z użyciem noża w Turku, na południowym zachodzie Finlandii. 18-letni Marokańczyk zabił tam dwie osoby i ranił osiem osób.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Dwóch nastoletnich Syryjczyków w wieku 14 i 16 lat zostało zatrzymanych po piątkowym ataku w Wuppertalu na zachodzie Niemiec. Od ciosów zadanych nożem zginął 31-letni Irakijczyk – podały władze tego miasta. Śledczy wykluczyli terrorystyczny motyw zdarzenia. Jak podała w sobotnim komunikacie policja, dwaj mężczyźni w wieku 23 i 29 lat są nadal poszukiwani w związku z tym zabójstwem. Niemiecka agencja dpa poinformowała, że dwaj zatrzymani syryjscy nastolatkowie przybyli do Niemiec rok temu i byli już wcześniej znani policji.

Zabójstwo w wyniku sprzeczki

Do zabójstwa doszło w piątek po południu w wyniku sprzeczki w sklepie w pobliżu dworca. 31-letni Irakijczyk zginął, a jego 25-letni brat został poważnie ranny. Jego życiu nic na zagraża. Według wstępnych ustaleń śledztwa zabójcy i ofiary się znali, a tło terrorystyczne jest na tym etapie wykluczone.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Hiszpańska policja przekazała francuskim siłom bezpieczeństwa informację o samochodzie osobowo-dostawczym Renault Kangoo, który został wypożyczony przez sprawców ataków terrorystycznych w Katalonii i mógł przekroczyć hiszpańsko-francuską granicę. Poinformował o tym chcący zachować anonimowość przedstawiciel francuskich sił bezpieczeństwa. Dodał on, że białe auto zostało wypożyczone w czwartek w Hiszpanii. Francuska policja prowadzi poszukiwania tego samochodu na terenie całego kraju.

Francuska policja otrzymała też informacje z Hiszpanii na temat czterech podejrzanych w związku z zamachem, którzy są na wolności.

Jak podał wcześniej kataloński dziennik “El Periodico”, hiszpańska policja rozpowszechniła dokument z nazwiskami czterech poszukiwanych członków siatki dżihadystycznej zamieszanej w czwartkowy zamach. Wśród poszukiwanych jest rzekomy sprawca masakry na barcelońskiej promenadzie Las Ramblas, 17-letni Mussa Ukabir. Pozostali to: 18-letni Said Aallaa, 24-letni Mohamed Hjczami i 22-letni Junes Abujakubm. Wszyscy są Marokańczykami. Trzech z poszukiwanych mieszka w 10-tysięcznej miejscowości Ripoll, gdzie w związku z atakami zatrzymano już trzy osoby.

Według “El Periodico” Mussa Ukabir został zidentyfikowany jako jeden z terrorystów zabitych nad ranem w piątek w nadmorskim Cambrils.

W związku z atakami w Katalonii szef MSW Francji Gerard Collomb ogłosił wzmocnienie środków bezpieczeństwa na granicy francusko-hiszpańskiej, a francuska żandarmeria zakomunikowała na Twitterze, że zacieśnia współpracę z hiszpańskimi siłami bezpieczeństwa.

W czwartek po południu kierowca furgonetki wjechał w tłum na promenadzie Las Ramblas w centrum Barcelony, zabijając co najmniej 13 osób i raniąc około 130 osób. W piątek nad ranem w Cambrils nad Morzem Śródziemnym napastnicy wjechali samochodem w grupę ludzi, raniąc siedem osób. Jedna z nich zmarła w szpitalu. Wszyscy napastnicy zostali zastrzeleni przez policję.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Według miejscowych władz, w ataku nożownika w Turku na południowym zachodzie Finlandii nie ucierpieli polscy obywatele – poinformowała w piątek późnym wieczorem ambasada RP w Helsinkach. Fińska policja dotychczas nie podała informacji o narodowości ofiar. Szwedzki dziennik “Expressen” podał, że jedną z ofiar jest obywatel Szwecji, który otrzymał pięć ciosów nożem. Mężczyzna próbował ratować zaatakowaną przez napastnika kobietę.

W piątek po południu na rynku w Turku napastnik z nożem ranił osiem osób. Dwie z nich zmarły. Pozostałe przebywają w szpitalu; niektóre są w stanie ciężkim.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »