12-letni nożownik z Wodzisławia Śląskiego. Są nowe ustalenia

Są nowe ustalenia w sprawie 12-latka, który w Wodzisławiu Śląskim zranił nożem dwie osoby. 15 i 17-latek trafili do szpitala. Sprawą zajmuje się już sąd rodzinny. Pierwsze przesłuchania zaplanowano na 13 października. Sąd zlecił także policji przesłuchanie 12-latka z udziałem jego obrońcy. Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, śledczy ustalili, że wszystko zaczęło się od słownej utarczki w rejonie placu zabaw.

Grupa dzieci w wieku 10 -12 lat, miała ubliżać dwóm nastolatkom. Dziewczyny powiedziały o tym czterem swoim znajomym w wieku od 15 do 17 lat i ta grupa miała zaatakować wspomniane dzieci, które zaczęły uciekać. W rejonie przedszkola uciekający rozdzielili się. Wtedy miało dojść do użycia noża przez 12-latka, który był tam razem ze swoim 10-letnim bratem.

Jak powiedział RMF FM jeden z sędziów, sąd będzie musiał teraz ustalić co dokładnie się wtedy stało i dlaczego 12-latek ostatecznie zranił dwie osoby. To był składany nóż, który dwunastolatek miał kupić na wycieczce. Sąd będzie też ustalał dlaczego nosił go ze sobą.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w sobotę na os. XXX-lecia w Wodzisławiu Śląskim. 15- i 17-latek zostali zranieni nożem. Młodszy trafił do szpitala w Rybniku, starszy śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala w Katowicach, gdzie przeszedł operację. Okazało się, że sprawca ataku uciekł.

Jak informowała policja, wszystko wskazywało na to, że obrażenia zadał 12-latek. Policjanci zastali chłopca w domu, gdzie znaleźli nóż i zabezpieczyli jego odzież. Sąd rodzinny zdecydował, że pozostanie w domu z opiekunami.

Pierwsze przesłuchania zaplanowano na 13 października

13 października przed Sądem Rejonowym w Wodzisławiu Śląskim mają zostać przeprowadzone wstępne czynności dowodowe w sprawie 12-latka, który zranił nożem dwóch innych nastolatków. Mają być wtedy przesłuchani świadkowie. Posiedzenie odbędzie się przy drzwiach zamkniętych

„Sąd przesłucha na posiedzeniu przy drzwiach zamkniętych świadków tego zdarzenia. Sąd również zlecił wywiad kuratorski, wywiad dyrektora szkoły, do której uczęszcza nieletni, czy też opinię dyrektora szkoły. Polecił również policji – bo ma takie uprawnienia – przesłuchanie nieletniego w obecności jego obrońcy” – poinformował wiceprezes Sądu Okręgowego w Rybniku – Paweł Stępień.

Sędzia zauważył, że w przypadku 12-latka może być prowadzone postępowanie o demoralizację – dotyczy ono nieletnich, którzy ukończyli 10 lat. „W stosunku do 12-latka najdalej idącym środkiem wychowawczym może być umieszczenie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym” -dodał. Źródło info i foto: RMF24.pl

Rosyjscy żołnierze zgwałcili ciężarną kobietę

Policja zidentyfikowała dwóch rosyjskich żołnierzy, którzy pobili i zgwałcili kobietę w trzecim miesiącu ciąży. Rinat Hakimianow i Arslan Salihanow w marcu przebywali na kontrolowanych przez Rosję terenach obwodu kijowskiego. Ukraiński dziennikarz Andrij Caplijenko, powołując się na informacje służb w czwartek powiadomił o dwóch rosyjskich żołnierzach z 90 dywizji pancernej, którzy w marcu przebywali w okupowanej Welykiej Dymerce w obwodzie kijowskim. 

Podczas okupacji Rinat Hakimianow i Arslan Salihanow zauważyli na ulicy młodą kobietę. Rosjanie pobili ją, wybijając jej zęby, po czym zamknęli ją w jednym z budynków i zgwałcili. 

„Ich ofiara była w trzecim miesiącu ciąży, ale orki ignorowały błagania, by ją oszczędzili i kontynuowali znęcanie się nad nią” – napisał. Jak dodał, kobieta poroniła następnego dnia.  

Policja potwierdziła tożsamość żołnierzy i wszczęła postępowanie karne. „Tak czy inaczej, pewnego dnia odpowiedzą przez ukraińskim wymiarem sprawiedliwości” – napisał Caplijenko. 
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Odkryto nielegalne miejsce przechowywania opadów

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP zs. w Radomiu zatrzymali pięć osób zamieszanych w nielegalny proceder przewożenia odpadów, które następnie, zamiast trafiać w miejsce przeznaczone do utylizacji, były zakopywane w wyrobisku po kopalni piachu na terenie jednej z gmin powiatu radomskiego. Działania przeprowadzono przy wsparciu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód w Radomiu.

Kilka dni temu policjanci z KWP zs. w Radomiu na podstawie zgromadzonych informacji przy współpracy inspektorów z Departamentu Zwalczania Przestępczości Środowiskowej GIOŚ namierzyli samochód ciężarowy, którym miały być przewożone odpady, również te niebezpieczne. Kiedy tylko pojazd zjechał z drogi i dojechał do miejsca docelowego, policjanci rozpoczęli działania, w wyniku których, czterech mężczyzn zostało zatrzymanych. Osoby te (33-62 lat) zostały zatrzymane na gorącym uczynku, gdy rozładowywały samochód, a następnie zrzucały beczki oraz pojemniki typu „mauzer” do wyrobiska. Policjanci zatrzymali także 61-letniego właściciela terenu, na którym znajduje się wyrobisko poeksploatacyjne po kopalni piachu.

Na miejscu w wykopie ujawniono 11 sztuk pojemników typu „mauzer” zawierające prawdopodobnie kleje z kwasem amino-siarkowym i maleinowym oraz 8 sztuk 200 litrowych beczek z innymi substancjami niebezpiecznymi. Na naczepie samochodu znajdującej się przy wykopie ujawniono pojemnik typu „mauzer”, 25 sztuk beczek 200 litrowych oraz 6 sztuk beczek 25 litrowych z niebezpiecznymi substancjami.

Na miejscu zostały wykonane czynności procesowe przez funkcjonariuszy Wydziału dw. z PG KWP w Radomiu. Z uwagi na fakt, że ujawnione odpady należą do grupy odpadów niebezpiecznych w czynnościach uczestniczyli też strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Radomiu, inspektorzy z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, inspektorzy z radomskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, funkcjonariusze Laboratorium Kryminalistycznego KWP zs. w Radomiu.

Podczas czynności użyty był georadar, który wskazał zmiany w glebie, co świadczyć może o dużej ilości odpadów już zakopanych na tym terenie.

Wobec mężczyzn zastosowano cztery dozory policyjne oraz jeden areszt tymczasowy. Trwają dalsze czynności policji i prokuratury w tej sprawie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Według brytyjskiego wywiadu więcej Rosjan uciekło w ciągu siedmiu dni, niż znalazło się na froncie 24 lutego

Brytyjskiego Ministerstwa Obrony poinformowało w czwartek, że liczba Rosjan, którzy opuścili kraj, prawdopodobnie przekracza liczbę żołnierzy, których Rosja wysłała 24 lutego do Ukrainy. Zdaniem brytyjskiego resortu obrony z kraju uciekają głównie zamożni i wykształceni obywatele. Od kilku dni w Rosji trwa tzw. częściowa mobilizacja. Dekret w tej sprawie wydał 21 września prezydent Rosji Władimir Putin. Oficjalnie Kreml mówi o powołaniu do wojska 300 tysięcy mężczyzn, którzy odbyli już służbę wojskową. Jednak dekret dopuszcza powołanie nawet miliona żołnierzy. Według danych z 28 września z Rosji wyjechało już blisko 200 tysięcy osób. Mężczyźni uciekają głównie do Kazachstanu, Gruzji i Finlandii.

Z czwartkowego raportu brytyjskiego Ministerstwa Obrony wynika, że „częściowa mobilizacja” w Rosji doprowadziła do „znacznego exodusu” Rosjan z kraju. Choć nie wiadomo, ile dokładnie mężczyzn opuściło Rosję, to zdaniem brytyjskiego resortu obrony liczba ta przekroczyła całkowitą liczebność armii inwazyjnej, która została wysłana do Ukrainy 24 lutego.

„Wśród osób próbujących opuścić Rosję przeważają osoby lepiej sytuowane i dobrze wykształcone. W połączeniu z rezerwistami, którzy są mobilizowani, wpływ zmniejszonej dostępności siły roboczej i przyspieszonego ‚drenażu mózgów’ na gospodarkę kraju będzie prawdopodobnie coraz bardziej znaczący” – czytamy w komunikacie opublikowanym na Twitterze przez brytyjski resort obrony.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że Rosja prowadzi „częściową” mobilizację także na tymczasowo okupowanych terenach Ukrainy. Rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Sztupun powiedział, że często mobilizacji podlegają osoby niepełnosprawne, rodzice rodzin wielodzietnych i mężczyźni po sześćdziesiątce. Jak poinformował Sztupun, w niektórych punktach mobilizacyjnych odnotowano brak przygotowania do realizacji działań mobilizacyjnych, dlatego nowo zatrudniony personel musi na własny koszt zakupić umundurowanie zimowe i sprzęt ochronny.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ranne niemowlę w szpitalu. Matka ma 14 lat. Nowe doniesienia

Rodzinna tragedia na Pomorzu. Do szpitala trafiło ranne niemowlę i jego 14-letnia matka. W sprawie pojawiły się nowe nieoficjalne doniesienia. Okazuje się, że nastolatka nie mieszkała z rodzicami, ale ze swoim 19-letnim chłopakiem. 14-latka w poniedziałek urodziła dziecko w domu, w którym mieszkała. Tego samego dnia matka i noworodek trafili do Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach – informuje Polsat News.

Niemowlę miało ranę ciętą szyi wielkości około 10-12 cm – mówi portalowi zastępca dyrektora ds. medycznych chojnickiej placówki Piotr Wroński. Szpital o sytuacji poinformował policję. Według prokuratury do zdarzenia doszło na terenie gminy Przechlewo.

Dziecko jest w dobrym stanie i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jest pod opieką lekarzy z gdańskiej kliniki. 14-letnia matka natomiast nadal przebywa w szpitalu w Chojnicach. Tam – oprócz standardowej opieki poporodowej – jest także jej udzielana pomoc psychologiczna i psychiatryczna. Z informacji Polsat News wynika, że nie była wcześniej pod opieką ginekologa.

W sprawie nastolatki i jej dziecka prowadzone są dwa postępowania. Zachowanie matki wobec noworodka – zgodnie z procedurami – oceni sąd rodzinny. Dziewczyna nie została jeszcze przesłuchana, bo nie pozwala na to jej stan fizyczny i psychiczny.

Prokuratura z Człuchowa natomiast wszczęła postępowanie dotyczące obcowania płciowego z małoletnim poniżej lat 15. To przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od dwóch do 12 lat. Śledczy nie przesądzają jednak, kto jest ojcem. Polsat News nieoficjalnie informuje, że dziewczyna jakiś czas temu wyprowadziła się ze swojego rodzinnego domu i zamieszkała ze swoim 19-letnim chłopakiem.
Źródło info i foto: wp.pl

Rośnie liczba ofiar brutalnie tłumionych protestów w Iranie

W kilkudziesięciu irańskich miastach trwają protesty po śmierci Mahsy Amini. 22-latka zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach po tym, jak została zatrzymana przez policję pod zarzutem łamania prawa, które nakazuje kobietom zakrywanie włosów. Służby bezpieczeństwa brutalnie tłumią protesty. Z ich rąk zginęło co najmniej 76 osób. Wśród zabitych jest co najmniej sześć kobiet i czworo dzieci, bilans jest wciąż niepełny – przekazała działająca na emigracji IHR. Dodano, że rodziny ofiar są zmuszane do rezygnacji z publicznych pogrzebów, a ciała są chowane w nocy.

Służby bezpieczeństwa tłumiące pokojowe demonstracje używają ostrej amunicji, a zatrzymywani są maltretowani i torturowani, by wymusić na nich fałszywe zeznania – podała IHR.

Podczas protestów zginęło 41 osób, w tym funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, aresztowano ponad 1200 osób – podały irańskie władze.

We wtorek demonstracje odbywały się w dziesiątkach miast, w tym w stołecznym Teheranie i ponadmilionowych Karadżu, Tabrizie i Kom – relacjonuje agencja Reutera. W wielu miejscach protesty były kontynuowane po zapadnięciu zmroku. Jedno z publikowanych w internecie nagrań pokazuje demonstrantów podpalających biura rządowe w położonym na południu kraju mieście Czachbahar.
Źródło info i foto: interia.pl

Strzelanina pod szkołą w Filadelfii. Nie żyje 14-latek

14-letni chłopiec zginął po tym, jak został postrzelony przez nieznanych sprawców gdy wychodził ze szkoły po meczu piłki nożnej. Czterech jego kolegów zostało rannych i trafili do szpitala – ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Do tragicznej w skutkach strzelaniny doszło przed szkołą Roxborough High School w Filadelfii w stanie Pensylwania w USA. „New York Post” przekazał, że około godziny 17, kiedy grupa nastoletnich piłkarzy wracała ze szkoły, siedzący w jasnoniebieskim fordzie napastnicy zaczęli strzelać w ich kierunku.

„Dwóch uzbrojonych napastników oddało co najmniej 70 strzałów w kierunku grupy nastolatków na Pechin Street za Roxborough High School” – informowało NBC.

Policja poinformowała, że 14-latek został trafiony w klatkę piersiową i zmarł niecałe 30 min po strzelaninie. Czterech jego kolegów trafiło do szpitala z ranami postrzałowymi i niegroźnymi draśnięciami. Ich stan jest stabilny. Ofiary brutalnej napaści były zawodnikami drużyny piłki nożnej Roxborough High School, a sam atak nastąpił gdy wracali do domów po rozegraniu meczy z reprezentacjami dwóch innych szkół.  Media podają, że tamtejsza policja prowadzi w tej sprawie śledztwo, obecnie nikt nie został jednak zatrzymany.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Przestępcy z Polski na liście „Most Wanted 2022”

Trzech Polaków znalazło się na tegorocznej liście najbardziej poszukiwanych przestępców w Unii Europejskiej – poinformował rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka. Mężczyźni są umieszczeni na liście kampanii medialnej „EU Most Wanted 2022” – to szef gangu oszustów skarbowych i hurtowi przemytnicy narkotyków.

Rzecznik KGP w rozmowie z PAP przekazał, że w środę europejska sieć współpracy policyjnej poszukująca najbardziej niebezpiecznych przestępców (ENFAST), wspierana przez Europol, rozpoczyna kampanię „EU Most Wanted 2022”. Ma ona na celu skoncentrowanie uwagi na poszukiwanych należących do zorganizowanych grup przestępczych. – W tym roku na portalu kampanii pojawiło się ponad pięćdziesiąt profili przestępców powiązanych ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, którzy są poszukiwani w Europie za poważne przestępstwa m.in. zabójstwa, handel ludźmi, rozboje i przestępstwa o charakterze terrorystycznym. Trzech z nich pochodzi z Polski – zaznaczył inspektor Mariusz Ciarka.

Tegoroczna kampania, w której po raz kolejny bierze udział polska policja, skoncentrowana jest na zwróceniu uwagi na przywódcach oraz kluczowych członkach zorganizowanych grup przestępczych. Niektóre z osób przedstawionych na wyróżnionych profilach to szefowie grup, którzy dopuścili się zabójstw i torturowania niewinnych osób, handlarze narkotykami, handlarze ludźmi, brutalni przestępcy dopuszczający się aktów przemocy w ramach grupy przestępczej, a także osoby zajmujące się praniem brudnych pieniędzy i oszustwami finansowymi – tłumaczył.

Inspektor wskazał, że kampania ENFASTU i Europolu ma na celu rozbicie całych grup „poprzez skoncentrowanie się na osobach pełniących kluczowe role w grupach przestępczych”. – ENFAST i Europol zwracają się z prośbą do wszystkich obywateli Unii Europejskiej o odwiedzenie specjalnej strony internetowej kampanii, obejrzenie umieszczonych tam zdjęć przestępców i sprawdzenie, czy kogoś rozpoznają – zaznaczył.

W ramach kampanii zostaną także odsłonięte specjalne murale, mające na celu poszerzenie grona odbiorców i przyciągnięcie uwagi mediów. Pierwszy z nich zostanie odsłonięty w środę w Brukseli w ramach inauguracji kampanii, która skupia się na przedstawieniu grupy przestępczej jako domku z kart, gdyż wyeliminowanie kluczowej postaci grupy przez anonimową informację, może spowodować rozbicie całej grupy – wyjaśnił.

Przekazał, że kampania „Najbardziej poszukiwani w Unii Europejskiej” w poprzednich latach odniosła ogromny sukces. – Strona eumostwanted.eu została uruchomiona w 2016 roku, od tego czasu znalazło się na niej 335 profili osób poszukiwanych. 120 spośród nich zostało aresztowanych, a w 43 przypadkach to właśnie publikacja profilu przestępcy na tej stronie internetowej miała kluczowe znaczenie w ich zatrzymaniu – powiedział. Dodał przy tym, że od rozpoczęcia zeszłorocznej kampanii w grudniu 2021 roku zatrzymano 10 przestępców.

Rzecznik KGP podkreślił, że na tegorocznej liście najbardziej poszukiwanych przestępców w UE znaleźli się również obywatele Polski. Wśród najgroźniejszych przestępców znalazł się Robert Czik, który podejrzany jest o założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która pod jego dowództwem czerpała stałe dochody z szeregu przestępstw skarbowych na dużą skalę.

Kolejnym poszukiwanym jest Adam Zając, który podejrzany jest udział w nabyciu dużej ilości marihuany w Hiszpanii, którą następnie w transportach z owocami, plastikowymi koszami na śmieci i wełną mineralną przewoził do Polski.

Za podobne przestępstwo poszukiwany jest Dariusz Drobik. Mężczyzna również miał brać udział w kupnie znacznej ilości marihuany w Hiszpanii, którą pakował w dostawach owoców.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

„Wampir z Rybnika” zatrzymany. Odurzał kobiety, a gwałty nagrywał

Wacław R. z Rybnika podejrzany o odurzanie swoich ofiar, gwałcenie ich i nagrywanie tych gwałtów, trafił w ręce policji. Śledczym udało się ustalić na razie trzy ofiary mężczyzny, najmłodsza ma 16 lat. Nakaz aresztowania 51-letniego mężczyzny, zw. przez media „wampirem z Rybnika”, wydała prokuratura w Gliwicach. Policjanci z Rybnika zatrzymali, na polecenie gliwickiej prokuratury, mężczyznę podejrzanego o gwałty dokonane na trzech osobach. Wciąż trwa ustalanie tożsamości pozostałych pokrzywdzonych, na podstawie filmów odkrytych w komórce Wacława R. „Czyny, jakie są przedmiotem śledztwa, miały miejsce w latach 2018, 2019 i 2021” – czytamy na stronie prokuratury. Zatrzymany mężczyzna ma 51 lat. Wcześniej w jego sprawie prowadzono postępowanie dotyczące rozpijania nieletnich.

Mężczyzna działał na imprezach, odurzał kobiety drinkami, do których dodawał substancje psychoaktywne. „Podejrzany podstępem doprowadzał pokrzywdzone (najczęściej poznane np. w dyskotece lub miejscu publicznym) do stanu nieprzytomności podając im alkohol, często ze środkiem chemicznym, a następnie wykorzystując brak ich świadomości, obcował z nimi płciowo, a w części przypadków czynności te nagrywał kamerą z telefonu komórkowego” – poinformowała gliwicka prokuratura.

W pamięci telefonu należącego do Wacława R., oprócz filmów dokumentujących przestępstwa popełnione przez niego na kobietach, znaleziono także treści pornograficzne. W jego mieszkaniu funkcjonariusze odkryli wiele obciążające mężczyznę przedmiotów.

„W toku przeszukania mieszkania zatrzymanego ujawniono m.in. środki odurzające oraz amunicję, na którą podejrzany nie posiadał zezwolenia” – podała prokuratura.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany, nie przyznał się do stawianych zarzutów. Postępowanie w jego sprawie wciąż jest w toku. Śledczy do tej pory ustalili tożsamość trzech ofiar. Jak podaje portal Rybnik.com.pl, najmłodsza miała 16 lat. „Udało nam się ustalić tożsamość trzech kobiet. Najmłodsza miała 16 lat. Dwie kolejne – 35 i 37 lat. Mamy dużo nagrań z kobietami o nieustalonej tożsamości” – przekazała lokalnym dziennikarzom Malwina Pawela-Szendzielorz, zastępczyni Prokuratora Rejonowego w Rybniku.

Przesłuchane kobiety zeznały, że nie wiedziały, co się z nimi działo. Dopiero w prokuraturze rozpoznały się na nagraniach, które im pokazano.

„Trwają również czynności pozwalające na ustalenie innych pokrzywdzonych przez podejrzanego kobiet” – podaje prokuratura.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

„Królowa kokainy” z wyrokiem

Ana Maria Cameno, znana jako „królowa kokainy” została skazana przez hiszpański sąd na 16 lat więzienia. Kobieta brała udział w dystrybucji 100 kilogramów tego narkotyku w różnych częściach kraju. Wspólnie ze swoimi współpracownikami wyprała także kilka milionów euro. Sąd Karny i Administracyjny Hiszpanii skazał we wtorek Anę Marię Cameno na 16 lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą specjalizującą się w przemycie narkotyków oraz w praniu pieniędzy.

Zgodnie z wyrokiem, Cameno zwana „królową kokainy”, otrzymała wyrok 12 lat pozbawienia wolności za handel tym narkotykiem oraz wyrok czterech lat więzienia za wprowadzanie do obiegu pieniędzy pochodzących z tego procederu. Zatrzymana przez policję w Andaluzji we wrześniu 2014 roku Cameno kierowała grupą przerzucającą ładunki z kokainą z Panamy do Hiszpanii.

Dziennik „El Mundo” przypomniał, że w trakcie śledztwa ustalono, że “królowa kokainy” razem ze swoją grupą przestępczą wyprała kilka milionów euro. Portal „20 minutos” ustalił z kolei, że kobieta brała udział przy dystrybucji 100 kilogramów kokainy w różnych częściach Hiszpanii. Prokurator zażądał dla Cameno kary 25 lat więzienia, a także grzywny wynoszącej czterokrotną wartość wspomnianej ilości substancji odurzającej i kolejnej w wysokości 1,2 miliona euro za pranie brudnych pieniędzy.
Źródło info i foto: interia.pl