Orlando: W strzelaninie w klubie zginęło 50 osób. Napastnik został zastrzelony przez policjanta

Napastnik z karabinem strzelał do ludzi w klubie w Orlando na Florydzie. Po kilku godzinach przetrzymywania zakładników sprawca został zabity przez policjanta. Do zamachu doszło w Orlando na Florydzie w klubie dla gejów „Pulse”. Sprawca najpierw zastrzelił ochroniarza, a następnie wszedł do środka i wziął zakładników. Po ok.trzech godzinach do budynku dostali się policjanci ze specjalnej jednostki policji SWAT. Napastnik zginął w wymianie ognia. Świadkowie twierdzą, że w budynku mogło być ponad sto osób. Lokalne media informowały, że zamachowiec mógł mieć przy sobie bombę.

„Wygląda na to, że sprawca zamachu był dobrze przygotowany i zorganizowany” – powiedział szef Orlando Police John Mina.

„Ze względu na skalę tej zbrodni poprosiłem gubernatora Florydy o wprowadzenie stanu wyjątkowego” – burmistrz miasta Orlando, Buddy Dyer.

Prezydent Obama: to był akt terroru i nienawiści

Obama: Jako Amerykanie jednoczymy się w żałobie i oburzeniu. Zamachowiec był człowiekiem pełnym nienawiści.To miejsce, gdzie doszło do zamachu, to więcej niż tylko nocny klub, to miejsce solidarności. To był atak na wszystkich nas. Nie poddamy się strachowi, będziemy razem, zjednoczeni, bronić obywateli USA przed tymi, którzy nam zagrażają.

Ta tragedia przypomina jak łatwo jest komuś zdobyć broń- mówił Obama. Prezydent jest zdecydowanym przeciwnikiem dostępu do broni palnej. „Nie możemy akceptować takiego poziomu przemocy związanej z bronią. Musimy działać, powstrzymać ataki, bo będą się ciągle powtarzać” – ostrzegał prezydent jeszcze na początku tego miesiąca.

Kim był zamachowiec?

To zdjęcie Omara Mateena. Sprawca masakry miał 29 lat, pracował jako ochroniarz, urodził się w Nowym Jorku. FBI przyznało, że Mateen był wcześniej dwukrotnie przesłuchiwany, po raz pierwszy w 2013 roku, ale nie wykryto żadnych powiązań z terrorystami. Drugie przesłuchanie w 2014 roku miało związek z zamachowcem-samobójcą, ale według agentów, ten związek był „minimalny” Mateen był rozwodnikiem. Jego ojciec powiedział NBC News: “To co się stało nie ma nic wspólnego z religią”. Dodał, że jego syn wściekł się widząc dwóch mężczyzn całujących się w Miami.
Żródło info i foto: Newsweek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *