Petersburg: Naukowiec wyłowiony z rzeki. W plecaku miał obcięte ręce kobiety

Petersburscy śledczy badają sprawę w której centrum znalazł się znany w mieście profesor historii, fascynat Napoleona. Naukowiec został wyłowiony z rzeki Mojki wraz z plecakiem, w którym były obcięte kobiece ręce i pistolet. W jego domu znaleziono rozczłonkowane zwłoki studentki. Mężczyzna przyznał się, że zamordował swoją kochankę.

Rzeka Mojka to jeden z głównych kanałów w centrum Sankt Petersburga i atrakcja turystyczna. W sobotę 9 listopada przechodnie zaalarmowali policję nad ranem, że w lodowatej wodzie unosi się człowiek.

Tonął z odciętymi rękami swojej studentki

Z toni został wyciągnięty mężczyzna urodzony w 1956 roku. W jego plecaku znajdowały się dwie odcięte kobiece ręce oraz pistolet – podała petersburska policja.

Mężczyznę przewieziono do szpitala. Kiedy odzyskał świadomość, przyznał się do popełnienia morderstwa. Okazało się też, że to znany petersburski wykładowca historii, miłośnik cesarza Napoleona Bonapartego, Oleg Sokołow. W mieszkaniu profesora policja znalazła w niedzielę rozczłonkowane ciało młodej kobiety, jej odciętą głowę i zakrwawioną piłę. Ofiarą okazała się jego studentka Anastasija Jeszczenko, z którą – jak twierdzą lokalne media – miało łączyć go coś więcej.

Studentka miała być współautorka części jego prac, a ponadto była z nim w na tyle bliskich stosunkach, że z naukowcem mieszkała. Miała mieć też konflikt z dorosłymi dziećmi profesora, które nie chciały jej zaakceptować i to podobno był to dla Sokołowa poważny problem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *