Dolnośląscy policjanci zatrzymali kierowcę tira z naczepą, który miał prawie 4 promile alkoholu w organizmie i był tak pijany, że nie wiedział gdzie jest. Mężczyzna najpierw uderzył w przydrożne znaki drogowe a później “błąkał się” bocznymi ulicami Oleśnicy. Jak poinformował PAP w sobotę Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, o dziwnym zachowaniu kierowcy tira oleśnicka drogówka dowiedziała się od innego kierowcy. “W nocy oficer dyżurny otrzymał informację, że po Oleśnicy jeździ samochód ciężarowy z naczepą, który zjechał na pobocze i uderzał w znaki drogowe” – powiedział Zaporowski. Gdy we wskazane miejsce przyjechali policjanci, kierowcy już nie było. Ostatecznie odnaleźli tira z naczepą na jednej z bocznych ulic. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Powiązane artykuły

Pozostaw odpowiedź