Choć się przyznała, nie ma dowodów, że mieszkanka Kłobucka i jej matka bestialsko zabijały psy i wyrabiały z nich smalec. Prokuratura musi umorzyć śledztwo. Tak prawdopodobnie zakończy się precedensowa dla częstochowskiej prokuratury i głośna w całej Polsce sprawa. – “Nie udało się zebrać dowodów na to, że podejrzane znęcały się i zabijały zwierzęta ze szczególnym okrucieństwem oraz sprzedawały produkt spożywczy szkodliwy dla zdrowia i życia ludzi” – informuje Romuald Basiński, rzecznik prokuratury. Zaczęło się w sierpniu 2009 roku. Na podwórze kłobuckiego gospodarstwa weszli policjanci, członkowie częstochowskiej Fundacji For Animals i lekarz weterynarii. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

Powiązane artykuły

Pozostaw odpowiedź