Radiokompas pomoże ustalić przyczyny katastrofy

Każda część kokpitu rozbitego TU-154M jest bardzo ważna przy ustalaniu przyczyn katastrofy, ale to co znaleźli w Smoleńsku paparazzi jest prawdziwą sensacją. I nie tylko dlatego, że znalezisko świadczy o kiepskim przeszukaniu miejsca katastrofy. Dzięki ocalałemu przedmiotowi dojdziemy do prawdy. Reporterzy „Faktu” na własną rękę przeczesywali miejsce katastrofy. Wysiłek się opłacił, bo znaleźli radiokompas z kokpitu, dzięki któremu nawigator określał położenie samolotu względem radiolatarni umieszczonej przy lotnisku. To może być kluczowym znaleziskiem, bo położenie unieruchomionych w katastrofie zegarów wiele powie śledczym. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *