Reżyser Luc Besson oskarżony o gwałt

Paryska policja prowadzi dochodzenie w sprawie oskarżenia Luca Bessona o gwałt – w sobotę poinformowała brytyjska BBC. Doniesienie przeciwko francuskiemu reżyserowi w piątek złożyła niewymieniona z nazwiska młoda aktorka. „Złożone doniesienie dotyczy czynów kwalifikujących się jako gwałt, do którego miało dojść w nocy z czwartku na piątek w Paryżu”, poinformowały źródła sądowe cytowane przez portal thelocal.fr. Według radia Europe 1 kobieta utrzymuje, że „wypiła filiżankę herbaty, wówczas źle się poczuła i utraciła przytomność”. Gdy doszła do siebie, miała jednak pamiętać, że została wykorzystana seksualnie. Składająca oskarżenie kobieta twierdzi także, że przez około dwa lata była w związku z reżyserem. Oświadczyła jednak, że czuła się przymuszona do utrzymywania z nim kontaktów intymnych ze względów zawodowych.

Reżyser zaprzecza

– Luc Besson kategorycznie zaprzecza tym zmyślonym zarzutom – powiedział dla AFP adwokat reżysera, Thierry Marembert. Jak poinformował, doniesienie złożyć miał „ktoś, kogo (reżyser) zna, wobec kogo nigdy nie zachował się nieodpowiednio”. 59-letni Luc Besson jest jednym z najsławniejszych francuskich reżyserów i scenarzystów. Największą sławę przyniosły mu takie filmy jak „Wielki Błękit”, „Leon Zawodowiec”, „Nikita”, „Taxi” czy „Piąty Element”. Ostatnio Besson pracował nad filmem „Valerian i Miasto Tysiąca Planet”.

Lawina oskarżeń

W ostatnich miesiącach wiele kobiet, a także mężczyzn zdecydowało się ujawnić publicznie przypadki molestowania seksualnego, jakiego doświadczali ze strony wybitnych przedstawicieli show-biznesu. Doszło do tego w reakcji na złożenie już przez blisko 100 kobiet pozwów sądowych przeciwko wpływowemu producentowi filmowemu Harvey’owi Weinsteinowi. W związku z zarzutami Weinstein został zwolniony z wytwórni filmowej The Weinstein Company w październiku 2017 roku. Oskarżony 65-letni producent wydał oświadczenie, w którym przeprosił za błędy, nie przyznał się jednak do winy i utrzymuje, że wszystko odbywało się za zgodą obydwu stron.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *