Krystian W. ps. „Krystek” z zarzutem w śledztwie dot. doprowadzenia do samobójstwa 14-latki z Gdańska

Krystian W. – znany jako Krystek – usłyszał zarzut w śledztwie dotyczącym doprowadzenia do targnięcia się na życie 14-letniej Anaid z Gdańska – dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM. Nie ma jednak dowodów na to, że to pod wpływem jego działania nastolatka zdecydowała się popełnić samobójstwo. Przedstawienie zarzutu to efekt wznowionego w marcu tego roku śledztwa.

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł nasz reporter wynika, że Krystian W. w czerwcu usłyszał zarzut zakazanego nawiązywania kontaktów w celu popełnienia przestępstwa o charakterze seksualnym. Anaid, gdy kontaktował się z nią prawie 40-letni wtedy Krystian W., nie miała jeszcze ukończonego 15. roku życia. Mężczyzna zdawał sobie sprawę z tego, w jakim dziewczyna jest wieku. Kontakt z nią nawiązał przez internet. Wymiana korespondencji między nimi trwała przez miesiąc. Z treści ich rozmów wynikać ma, że Krystian W. wprowadzał Anaid w błąd, składając jej chociażby propozycje pracy, polegającej na sprzątaniu jego mieszkania. Zdaniem śledczych jednak w rzeczywistości zmierzał do popełnienia przestępstwa seksualnego, którego Anaid miałaby paść ofiarą.

Przedstawienie zarzutu było możliwe dzięki analizie rozmów między dziewczynką a Krystianem W., prowadzonych przez jeden z komunikatorów internetowych. Prokuratura otrzymała treść tych rozmów w odpowiedzi na pomoc prawną, o którą wystąpiła do USA. Wtedy też, w marcu tego roku, wznowione zostało zawieszone od wielu miesięcy śledztwo w sprawie samobójczej śmierci dziewczynki. Anaid – zanim popełniła samobójstwo – miała powiedzieć jednej z koleżanek: „On mnie zgwałcił”. Nie wskazała jednak sprawcy. To jej matka ustaliła, że Anaid kontaktowała się z Krystianem W. Wtedy też zaczęła szukać innych kobiet, które mogły mieć z nim kontakt. Dzięki nagłośnieniu przez nią tej sprawy, Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo, w którym ostatecznie oskarżyła Krystiana W. o szereg przestępstw seksualnych. Od stycznia przed Sądem Rejonowym w Wejherowie, za zamkniętymi drzwiami, trwa proces, w którym Krystian W. odpowiada między innymi za 40 przestępstw seksualnych na ponad 30 młodych kobietach.

Według naszych nieoficjalnych informacji, śledczym nie udało się jednak znaleźć dowodów wskazujących na to, że także Anaid padła ofiarą molestowania lub innego przestępstwa seksualnego. Nie było więc także dowodów, na podstawie których można byłoby zarzucić Krystianowi W., że miał jakikolwiek związek lub wpływ na desperacką decyzję 14-latki. Innymi słowy, choć Krystian W. nawiązał kontakt z Anaid, to w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie nie znaleziono dowodów na to, by mógł przyczynić się do jej samobójstwa.

We wspomnianym już, trwającym procesie Krystian W. odpowiada między innymi za gwałty, usiłowania gwałtów, usiłowania doprowadzenia pokrzywdzonych do stosunku seksualnego oraz za obcowanie płciowe z małoletnimi pokrzywdzonymi, w tym poniżej 15. roku życia. „Krystek” oskarżony został również o nakłanianie małoletnich pokrzywdzonych do prostytucji oraz czerpanie z tego procederu korzyści majątkowych. Przestępstwa seksualne to jednak nie jedyne, których zdaniem prokuratury mężczyzna się dopuścił. Akt oskarżenia obejmuje też ponad 20 innych przestępstw, w tym uporczywe nękanie pokrzywdzonych i zmuszanie ich do określonego zachowania oraz podawanie nastolatkom substancji psychoaktywnej. Krystian W. miał także wyłudzać kredyty, pożyczki, odszkodowania ubezpieczeniowe, a także nienależne świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mężczyznę oskarżono również o składanie fałszywych zeznań i ukrywanie dokumentów. Do wszystkich przestępstw miało dojść między 2006 a 2015 rokiem, między innymi w Trójmieście, Pucku, Wejherowie i Władysławowie. Krystian W. został zatrzymany w listopadzie 2015 roku i aresztowany. Nie przyznaje się do winy.

Już po aresztowaniu, prawomocnie został skazany za inne przestępstwa seksualne. Za zgwałcenie 17-letniej dziewczyny usłyszał wyrok 3 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zaginęła 14-letnia Natalia Gontarz

Policjanci ze Starachowic (woj świętokrzyskie) poszukują 14-letniej Natalii Gontarz. Dziewczyna zaginęła 3 czerwca i od tej pory rodzina nie ma z nią kontaktu. Rodzice obawiają się, że nastolatka może być przez kogoś przetrzymywana. Na Natalię czekają zrozpaczeni rodzice i brat. Jej mama jest w dziewiątym miesiącu ciąży – informuje radiozet.pl.

W ubiegły czwartek z rodziną skontaktował się kolega Natalii, który powiedział, że rozmawiał z nią. Od tej pory bliscy dziewczynki nie mają o niej żadnych informacji.

– To już jest dziewiąty dzień. Obawiamy się, że ktoś ją przetrzymuje, różne myśli przychodzą nam do głowy – powiedział portalowi tata Natalii. Mężczyzna dodał, że córka wychodząc, zostawiała rodzicom informację, kiedy wróci.

Zniknęła w nocy

14-letnia Natalia Gontarz wyszła z domu w nocy z niedzieli na poniedziałek 3 czerwca. Kiedy rodzice obudzili się o godz. 5.00, nastolatki już nie było. Wzięła ze sobą telefon mamy i laptopa taty. Jej komórka była aktywna do godz. 14.00 tego dnia, gdy zniknęła.

Jak informują policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, Natalia Gontarz ma 160 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, blond włosy i niebiesko-szare oczy. Kiedy zaginęła, dziewczyna ubrana była w żółtą lub czarną bluzkę na ramiączkach, czarne dżinsy oraz różowe trampki. Jak podkreśla ojciec dziewczyny, córka wygląda dojrzalej niż wskazywałby na to wiek.

Jeżeli ktoś ma informację na temat miejsca pobytu poszukiwanej, proszony jest o kontakt z policjantami z KPP Starachowice, ul. Armii Krajowej 27, tel. (41) 276 03 25, 276 02 05 lub 112.
Źródło info i foto: wp.pl

Białystok: Zaginęła 14-letnia Natalia Romaniak. Nie wróciła do domu od sylwestra

Policja z Białegostoku poszukuje 14-letniej Natalii Romaniak. Nastolatka nie wróciła do domu od sylwestra, rodzina nie ma z nią kontaktu. Wszystkie osoby, które wiedzą, gdzie może być Natalia, proszone są o kontakt z białostocką policją. Natalia Romaniak ma 14 lat i od tygodnia nie pojawiła się w domu. Rodzina i podlaska policja proszą o pomoc. 

Poszukiwania Natalii Romaniak

Jak podaje białostocka policja, Natalia Romaniak ostatni raz była widziana przez rodzinę 31 grudnia. Miała spędzić sylwestra w domu koleżanki w miejscowości Wasilkowa, znajdujące się około 9 km od Białegostoku. Do dziś nie wróciła do domu ani nie skontaktowała się z nikim z rodziny. 

Natalia ma 14 lat i mieszka w Białymstoku. Ma około 160-165 cm wzrostu, jest szczupła i ma włosy koloru ciemny blond. Gdy wychodziła z domu, była ubrana w czarną kurtkę do pasa z kapturem, czarne jeansowe spodnie, czarne buty zimowe na obcasie i jasny szalik.

Policja prosi wszystkie osoby, które widziały zaginioną lub mogą pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu o kontakt z Wydziałem Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku pod numerem telefonu 85 6702190, bądź z najbliższą jednostką policji dzwoniąc na numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Pułkownik pedofil umówił się z 14-latką na seks za 500 zł

Sądowy finał pedofilskiego skandalu w wojsku. W Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie) ruszył proces pułkownika Roberta O. (54 l.), szefa sztabu Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu. Oficer jest oskarżony o składanie propozycji seksualnych 14-latce.

Pułkownik Robert O. poznał 14-latkę na internetowym czacie. Nie zorientował się, że dziewczynkę udaje łowca pedofilów i dał się wciągnąć w pułapkę. Znajomość się rozwijała. Wreszcie, po wymianie korespondencji, Robert O. zaproponował dziecku 500 zł za seks oralny i umówił się na spotkanie. Przyjechał z Elbląga do Grudziądza, ale w umówionym miejscu czekały już na niego policja i żandarmeria wojskowa.

Oficer został zatrzymany. Już po kilku godzinach Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że płk Robert O. został zdjęty ze stanowiska i przeniesiony do rezerwy kadrowej.

O tym skandalu niechętnie mówi się w środowisku wojskowym. Pułkownik do niedawna był chlubą armii. Ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu i Akademię Obrony Narodowej. Szkolił się w USA, w 2004 r. trafił na misję do Iraku. Po powrocie objął wysokie stanowisko w Dowództwie Operacyjnym NATO. W latach 2009–2010 służył w Afganistanie. Wiosną tego roku został szefem sztabu Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu.

Sąd Rejonowy w Grudziądzu wyłączył jawność procesu. Wiadomo tylko, że Robert O. nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Odnaleziono zaginioną 14-latkę z Zielonej Góry

Udało się odnaleźć 14-latkę z Zielonej Góry, która była poszukiwana. Nastolatka trafiła do szpitala. Według nieoficjalnych informacji mogła zostać odurzona. 14-latkę udało się odnaleźć w sobotę. Znaleziono ją w Czerwieńsku, kilkanaście kilometrów od Zielonej Góry. W momencie znalezienia była nieprzytomna.

„Gazeta Lubuska” podaje nieoficjalnie, że dziewczyna mogła zostać przez kogoś odurzona. Policja na razie nie potwierdza tych doniesień i nie podaje szczegółów. 

Po znalezieniu 14-latki wezwano karetkę pogotowia. Nieprzytomną zabrano do szpitala. 
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Gwałt na 14-latce w Tychach. Opiekowała się dzieckiem oprawcy

Koszmar w Tychach. 14-latka przychodziła do małżeństwa opiekować się ich 2-letnim dzieckiem. Została uwięziona i brutalnie zgwałcona przez ojca chłopca. Prokuratura ujawnia szokujące szczegóły.

Jak informuje TVN24, zaczęło się od 14-letniej dziewczyny, która przychodziła opiekować się dwuletnim synem pary. – W czerwcu tego roku nastolatka została brutalnie zgwałcona przez 26-latka. W tym czasie jego żona spała – tłumaczy Monika Stalmach-Ćwikowska z prokuratury rejonowej w Tychach.

Dziewczynka była też bita, a do domu wypuszczona po kilku godzinach.

Na policję zgłosiła się także 46-latka, która również została zgwałcona. Przyszła do domu małżeństwa, bo miała zaopiekować się wieczorem ich synem. Prokurator relacjonuje, że kobieta została uwięziona i wielokrotnie zgwałcona zarówno przez mężczyznę jak i kobietę. W tym czasie w mieszkaniu miał przebywać także 2-latek. 46-latka została wypuszczona dopiero następnego dnia.

Prokurator potwierdza, że to małżeństwo rzeczywiście ma dwuletnie dziecko, ale, jak się okazało, poszukiwania opiekunki były tylko przykrywką do planowanego gwałtu. Pokrzywdzonych może być więcej.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego tyskiej komendy, prowadząc śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach, apelują, by osoby, które zostały potraktowane w podobny sposób, jak i osoby, które mają jakiekolwiek informacje w tej sprawie zgłosiły się do Komendy Miejskiej Policji w Tychach lub skontaktowały się telefonicznie pod numerem telefonu (32) 32- 56- 235, 32-56-280 lub 32-56-255.

Małżeństwo zostało zatrzymane w czerwcu. Przebywa obecnie w areszcie. Para nie przyznaje się do winy. Nie okazuje też skruchy.
Źródło info i foto: wp.pl

Zaginęła 14-letnia Martyna Zalewska

Policjanci z Giżycka prowadzą poszukiwania za zaginioną nieletnią Martyną Zalewską, 14-letnią mieszkanką miasta. Zaginiona Martyna Zalewska w czwartek (27.09.2018) około godz. 19:00 wyszła z domu rodzinnego do sklepu. Do chwili obecnej nie nawiązała kontaktu z rodziną.

wzrost: 160 cm

szczupła budowa ciała

włosy farbowane blond

oczy niebieskie

Ubrana była w: kurtkę moro, szarą bluzę z kapturem, spodnie jeansowe czarne, buty sportowe marki Puma.

Wszystkie osoby posiadające informacje na temat zaginionej proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Giżycku pod numerami stacjonarnymi 87 429 92 00 lub telefonem alarmowym 112.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Brutalny gwałt na 14-latce w Białymstoku. Trwa śledztwo

Do gwałtu doszło na ulicy Wyszyńskiego. Straż miejska zatrzymała 18-latka. Chłopak jest podejrzewany o seksualne wykorzystanie dziewczynki. We wtorek ok. godz 19-tej , pobliżu bloków przy ulicy Wyszyńskiego chłopak zaatakował nastolatkę. Zgwałcił dziewczynę w miejscu, które było osłonięte drzewami.

Wezwana przez mieszkańców, w sprawie zakłócania ciszy nocnej, straż miejska zobaczyła na ławce przed blokiem siedzącego mężczyznę z zakrwawionymi rękami. Gdy strażnicy zakuwali go w kajdanki, stał się agresywny i starał się wyrwać funkcjonariuszom. W kieszeni miał schowany kuchenny nóż. – W chwili zatrzymania znajdował się pod wpływem alkoholu.

Prokuratura rejonowa w Białymstoku prowadzi śledztwo o zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem osoby małoletniej. 18-latek grozi za to kara co najmniej 5 lat więzienia. Jednocześnie prowadzi tez śledztwo ws. kradzież rozbójniczej. Śledczy podejrzewają, że tego samego dnia 18-latek ukradł dwa noże ze sklepu przy ul. Bohaterów Monte Cassino. Próbował go zatrzymać pracownik, ale bezskutecznie. Złodziej zdążył go jeszcze poturbować.
Źródło info i foto: se.pl

18-latek, który zgwałcił 14-letnią dziewczynkę, jest również podejrzany o kradzież

Do brutalnego gwałtu na 14-latce doszło na jednej z białostockich ulic. Sprawca – 18-latek – został już zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty. Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w okolicach bloków na ulicy kard. Wyszyńskiego. 18-latek wypatrzył idącą ścieżką 14-latkę, zaciągnął ją między drzewa, a następnie brutalnie zgwałcił. Dziewczyna próbowała się bronić i krzyczeć.

Na miejsce przybyła straż miejska, zaalarmowana przez mieszkańców osiedla, skarżących się na zakłócanie ciszy nocnej. Funkcjonariusze zatrzymali gwałciciela, który był agresywny i stawiał opór. W chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu.

18-latek usłyszał już zarzut zgwałcenia osoby małoletniej. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. To jednak nie wszystko – chłopak jest jeszcze bowiem podejrzany kradzież dwóch noży z jednego ze sklepów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginęła 14-letnia Amelia Orlańska

Policjanci z Opola poszukują zaginionej Amelii Orlańskiej. Śledczy proszą o kontakt wszystkie osoby, które wiedzą, gdzie może przebywać 14-latka. Zaginiona Amelia Orlańska 12 lipca 2018 roku wyszła z miejsca zamieszkania i do chwili obecnej nie powróciła i nie nawiązała kontaktu z rodziną.

Jak podaje opolska policja, 14-latka ma około 160 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, ciemne włosy do ramion, brązowe oczy, blizny na obu rękach, a także na udach. Nosi kolczyk w nosie. W chwili zaginięcia ubrana była: w jasną koszulkę na ramiączkach, krótkie czarne spodenki z białymi paskami, czarne adidasy z pomarańczową podeszwą.

W przypadku jakichkolwiek informacji na temat zaginionej prosimy o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komisariatem II Policji w Opolu tel. 77 455 69 97 bądź najbliższą jednostką Policji na terenie całego kraju pod numerem 112 z telefonów komórkowych.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl