Jest akt oskarżenia w jednym z wątków „afery podkarpackiej”

Jest akt oskarżenia w jednym z wątków afery podkarpackiej. Chodzi o nieprawidłowości związane ze sprzedażą elektrociepłowni w Przeworsku. Przed sądem w tej sprawie ma stanąć 15 osób. Oskarżeni mają odpowiadać przede wszystkim za spowodowanie szkody w jednej z państwowych spółek energetycznych. Mowa o 22 mln zł. Chodzi o sprzedaż po zawyżonej cenie przeworskiej elektrociepłowni właśnie tej firmie. Na ławie oskarżonych ma zasiąść m.in. kilka osób z ówczesnych władz państwowej spółki.

Reszta zarzutów dotyczy m.in. wyłudzenia kredytu, prania brudnych pieniędzy czy wręczania miliona euro łapówki.

W sumie w akcie oskarżenia podejrzanym zarzucono 43 przestępstwa.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Policjanci CBŚP zatrzymali 15 osób. Wielka akcja policji na Śląsku

Centralne Biuro Śledcze na Śląsku zatrzymało 15 osób i rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą pseudokibiców – informuje radio RMF FM. W akcji udział wzięło aż 400 policjantów. Grupa, związana z jednym ze śląskich klubów piłkarskich, działała od kilku lat na terenie całego województwa. Członkowie zajmowali się przede wszystkim przemytem i handlem narkotykami.

Z zebranych dowodów wynika, że wprowadzili do obrotu środki o łącznej wartości kilku milionów złotych – donosi RMF FM. Akcja policji rozpoczęła się we wtorek. Tego dnia o poranku zatrzymano dwie pierwsze osoby, a następnie kolejnych 13 poprzez szturm na mieszkania podejrzanych. Kolejne dwie osoby doprowadzono do prokuratury z aresztu śledczego.

Policjanci zatrzymali m.in. osoby o pseudonimach: „Kecher”, Małolat”, „Lazania”, „Mara” czy „Nowy”.
Źródło info i foto: sportowefakty.wp.pl

Państwo Islamskie przyznało się do udziału w strzelaninie z policją na Sri Lance

Tak zwane Państwo Islamskie przyznało się do udziału w strzelaninie z policją na Sri Lance, do której doszło w nocy z piątku na sobotę. Zginęło w niej 15 osób, w tym sześcioro dzieci.

Powiązana z dżihadystami agencja informacyjna Amaq poinformowała, że trzech członków grupy przez kilka godzin odpierało ataki funkcjonariuszy i potem zdetonowało pasy z ładunkami wybuchowymi w mieście Kalmunai położonym na wschodnim wybrzeżu wyspy. Według tak zwanego Państwa Islamskiego w zdarzeniu zginęło lub zostało rannych 17 policjantów.

Do starcia miało dojść w trakcie obławy, przeprowadzonej przez siły bezpieczeństwa Sri Lanki na zbrojną grupę, podejrzewaną o kontakty z Państwem Islamskim. Lankijska policja poinformowała, że w związku z wielkanocnymi zamachami poszukiwanych jest 140 osób. Do tej pory aresztowano kilkudziesięciu ludzi.

W atakach na kościoły i hotele, przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną, zginęło ponad 250 osób. Władze Sri Lanki ostrzegają, że może dojść do kolejnych aktów terroru. Z tego powodu kościoły w całym kraju pozostają zamknięte. Do ochrony miejsc kultu różnych religii, a także do poszukiwań terrorystów, skierowano ponad 10 tysięcy żołnierzy. Tymczasem władze przerzucają się odpowiedzialnością za błędy służb wywiadowczych, które przed zamachami prawdopodobnie miały informacje o planowanych aktach terroru.
Źródło info i foto: onet.pl

Syria: 15 obywatelek Niemiec aresztowanych za walki po stronie Państwa Islamskiego

Kurdowie wzięli do niewoli 15 obywatelek Niemiec, walczących w Syrii po stronie tak zwanego Państwa Islamskiego. W kurdyjskich obozach jenieckich przebywa już ponad 800 cudzoziemek, które z bronią w ręku wspierały islamistów. Organizacja Human Rights Watch apeluje o to, by kobiety mogły teraz wrócić do swoich krajów.

Oddziały tak zwanego Państwa Islamskiego, ponoszące dotkliwe straty w północnej Syrii, wysyłają teraz do walk przeciwko siłom kurdyjskim nawet kobiety, w tym liczne cudzoziemki. 15 obywatelek Niemiec walczących po stronie islamistów trafiło właśnie do kurdyjskiej niewoli – podał dziennik „Die Welt”, powołując się na informacje organizacji Human Rights Watch (HRW).

Oprócz Niemek w obozie jenieckim w północnej Syrii przebywają też Francuzki, Brytyjki, obywatelki Belgii i Turcji, a nawet Kanady i Australii. Wiele trafiło do niewoli razem z małymi dziećmi, których los jest, według działaczy praw człowieka, szczególnie trudny.

Część aresztowanych kobiet stara się o zgodę na powrót do swoich krajów. Te jednak wahają się czy je przyjąć, ze względu na związane z tym zagrożenie terrorystyczne. Niedawno niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych wydało zgodę na przyjazd do RFN kilkuletniego chłopca, którego matka przebywa w irackim więzieniu. Przedstawiciele ogranizacji Human Rights Watch apelują, by ze względów humanitarnych dać szasnę powrotu także innym cudzoziemkom, bojowniczkom tzw. Państwa Islamskiego, przetrzymywanym w kurdyjskiej niewoli.
Źródło info i foto: TVP.info

Wysadzali bankomaty, włamywali się do biur i mieszkań. Przygotowano akt oskarżenia przeciwko 15 osobom

15 osób zostało oskarżonych o włamania i próby włamań do bankomatów na terenie Warszawy i jej okolic, tzw. metodą „na wybuch”. Odpowiedzą też za kradzieże i włamania do mieszkania i biur na terenie całego kraju. Szajka działała w okresie od 2015 do 2017 r.

Jak poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej (prowadzącej śledztwo) prok. Łukasz Łapczyński, oskarżeni działali w różnych konfiguracjach, jednak głównym inicjatorem i pomysłodawcą był Paweł K., który do kolejnych „skoków” dobierał sobie wspólników. Ci, kontynuowali włamania po jego zatrzymaniu – w marcu 2016 r.

– Bankomaty okradali i próbowali okradać tzw. metodą „na wybuch” czyli poprzez ich detonację – dodał Łapczyński.

Tak – wynika z ustaleń śledztwa – było m.in. 17 lutego 2016 r., w miejscowości Lachtorzew (Mazowieckie). Oskarżeni najpierw nawiercili klawiaturę urządzenia, potem wpuścili do bankomatu gaz. Z uszkodzonego bankomatu wyciągnęli ponad 70 tys. zł. Równocześnie uszkodzili towar w sklepie, do którego przylegał bankomat. Cztery inne włamania nie powiodły się, bo bankomaty zostały zbyt słabo uszkodzone.

Włamania i kradzieże

Szajka ma też na swoim koncie ponad 100 kradzieży i kradzieży z włamaniem do mieszkań i biur na terenie całego kraju.

– Pięciu oskarżonych dobrowolnie poddało się karom wyznaczonym przez prokuratora; są to kary bezwzględnego pozbawienia wolności, grzywny oraz obowiązki naprawienia szkody – dodał Łapczyński.

Prokuratura prowadziła śledztwo wspólnie z funkcjonariuszami policji z Wydziału dw. z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Afganistan: W samobójczym zamachu zginęło 15 osób

Liczba ofiar śmiertelnych ataku samobójczego we wschodnim Afganistanie wzrosła do 15. Czternaście osób zostało rannych. W prowincji Nangarhar zamachowiec wysadził się w powietrze podczas ceremonii pogrzebowej byłego gubernatora dystryktu Haska Mina. Urzędnik zmarł z przyczyn naturalnych.

Wszystkie ofiary ataku to cywile. Nikt nie przyznał się do przeprowadzenia ataku. Wiadomo jednak, że w prowincji Nangarhar, graniczącej z Pakistanem, aktywnie działają terroryści tak zwanego Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: interia.pl

Aresztowano 15 osób po ataku na chrześcijański kościół w Egipcie

„Egipskie władze aresztowały 15 osób w ramach śledztwa w związku z piątkowym atakiem na chrześcijańską świątynię w prowincji Giza, ok. 100 km na południe od Kairu” – pisze w niedzielę agencja Reutera, powołując się na źródła w egipskich służbach bezpieczeństwa. Według źródeł sądowych zatrzymani są oskarżeni o wszczynanie sporów na tle religijnym, działanie burzące jedność narodową i zniszczenie własności prywatnej.

W związku z wątpliwościami co do funkcjonowania obiektu w areszcie również przebywał właściciel budynku – pisze Reuters.

Wzywali do zburzenia koptyjskiej świątyni

W piątek tłum kilkuset muzułmanów skandujących – jak podało w komunikacie arcybiskupstwo w Atfih – „wrogie hasła” wtargnął do znajdującej się pod miastem koptyjskiej świątyni, wzywając do zburzenia budynku. Napastnicy „zniszczyli to, co było w środku, po czym zaatakowali obecnych tam chrześcijan” – czytamy w oświadczeniu.\

Jak informowała agencja EFE, z rąk napastników, którzy krzyczeli „Allahu Akbar” (Bóg jest wielki) i „zniszczymy kościoły”, rany odniosły cztery osoby.

Budynek, w którym doszło do zdarzenia, został zbudowany kilkanaście lat temu i regularnie modli się w nim co najmniej 1,5 tys. Koptów, ale oficjalnie nie wydano jeszcze pozwolenia, by ten dom modlitwy przekształcić w kościół. Arcybiskupstwo informowało, że po zmianach, które zaszły w egipskim prawie w 2016 roku w kwestii budowy i renowacji świątyń, powzięto kroki w celu nadania temu miejscu statusu kościoła.

Ataki na chrześcijan

Ze względu na przeszkody administracyjne – pisała AFP – wiele kościołów w Egipcie budowanych jest nielegalnie; władze jednak przedstawiają nowe prawo jako postęp w tej dziedzinie. Jednocześnie z opublikowanego na początku grudnia raportu Egipskiej Inicjatywy na rzecz Praw Człowieka (EIPR) wynika, że w kraju wciąż brakuje konkretnych i jasnych reguł pozwalających na stosowanie nowego prawa.

Chrześcijańska mniejszość w Egipcie stanowi 10 proc. spośród ok. 92 mln mieszkańców tego w większości muzułmańskiego państwa. Według danych EFE jest w nim ok. 5 tys. kościołów.

Chrześcijanie w Egipcie regularnie padają ofiarą ataków ze strony ekstremistów. W ostatnich miesiącach chrześcijańskie miejsca kultu były celem krwawych zamachów; do popełnienia większości z nich przyznało się Państwo Islamskie (IS).

Koptowie obchodzą święta Bożego Narodzenia razem z prawosławnymi, 7 stycznia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Rozbito grupę handlarzy dopalaczami

To początek końca dopalaczowego biznesu we Wrocławiu. Policja we współpracy z antyterrorystami zatrzymała wczoraj 15 osób zamieszanych w produkcje i handel dopalaczami. Dzisiaj sąd tymczasowo aresztował członków grupy. Prokuratura zarzuca im udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handel dopalaczami.

Wiadomo, że w środowej akcji udział wzięło ponad 200 funkcjonariuszy. Policjanci weszli w kilka miejsc jednocześnie. Chodziło przede wszystkim o zatrzymanie osób odpowiedzialnych za przestępczy proceder, a także o zabezpieczenie nielegalnych substancji, które rozprowadzali. Dzisiaj od godz. 13.00 do wieczora trwały posiedzenia na których sąd decydował o areszcie dla podejrzanych. Decyzją sędziów 14 osób trafiło do aresztów śledczych we Wrocławiu i Jeleniej Górze. Grozi im do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Meksyk: Wojny karteli narkotykowych zbierają śmiertelne żniwo

Co najmniej 35 osób zginęło w weekend w Meksyku w związku z wojnami karteli narkotykowych. Morderstw nie było tak wiele od 2011 roku. Tylko w marcu życie straciło 2020 osób. Gangi walczą o kontrolę nad uprawami maku lekarskiego, z którego uzyskuje się heroinę.

12 osób zostało zamordowanych w stanie Sinaola na zachodzie kraju. To tam, jak podają lokalne władze, zaczęła się walka o wpływy po tym, jak został aresztowany Joaquin Guzman znany pod pseudonimem „El Chapo”. – Zachodnie stany, a szczególnie stan Guerrero, są sceną najbrutalniejszej przemocy w Meksyku, bo kartele narkotykowe walczą tam o kontrolę nad uprawami maku lekarskiego, z którego uzyskuje się heroinę. Do wzrostu przestępczości narkotykowej w Meksyku przyczynił się zwiększony popyt na heroinę w sąsiednich Stanach Zjednoczonych – podaje Reuters.

Zachodnie stany słyną z brutalności
Prokurator z zachodniego stanu Michoacan opisywał, jak na głównej ulicy jednej z wsi znaleziono ciała ośmiu członków lokalnego gangu. Dziewiąte ciało zostało znalezione w pobliskich górach.

Wojna o wpływy
Władze Meksyku donoszą, że aktualny poziom przestępczości jest najwyższy od czerwca 2011 roku. Tylko w marcu odnotowano tam 2020 morderstw. Jest to jeden z głównych powodów spadku poparcia dla prezydenta Enrique Pena Nieto.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Sprzedawali fikcyjne zegarki. Wyłudzili milion złotych

15 osób, w tym dwóch liderów zorganizowanej grupy przestępczej, zatrzymali funkcjonariusze rzeszowskiego CBŚP. Kierujący grupą wyłudzali VAT poprzez fikcyjną sprzedaż luksusowych zegarków na Ukrainę. Do procederu zaangażowali przedsiębiorców z kilku województw, którzy „na papierze” eksportowali zegarki za granicę. Za taką formę współpracy dostawali od 5 do 10 procent wyłudzonego VAT-u. Wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępstw karno-skarbowych.

Funkcjonariusze rzeszowskiego CBŚP, wspólnie z przedstawicielami Urzędu Kontroli Skarbowej z Rzeszowa wpadli na trop nielegalnego procederu, polegającego na fikcyjnym obrocie luksusowymi zegarkami. Dwóch liderów grupy – obywatele Polski i Ukrainy – wyłudzili milion złotych podatku VAT na fikcyjnym eksporcie zegarków. Przestępcy wykorzystywali legalne firmy działające w województwach: dolnośląskim, małopolskim, podkarpackim. Proceder polegał na sfingowanym eksporcie tej samej partii towaru na Ukrainę. Ta sama przesyłka była wysyłana przez różne firmy, zaangażowane w przestępczą działalność.

Jak ustalili funkcjonariusze CBŚP, zaraz po nadaniu „towaru”, przestępcy składali deklaracje VAT, na podstawie których otrzymywali zwrot podatku. Dzięki temu od 2014 roku do końca 2016 roku, oszuści wyłudzili milion złotych. Według policjantów, pozostali członkowie grupy, prowadzący legalne firmy, dostawali do 10 procent wyłudzonego VAT-u.

Podczas akcji, funkcjonariusze CBŚP zatrzymali 15 osób zaangażowanych w proceder. Wpadli obaj liderzy grupy i ustaleni dotychczas właściciele współpracujących firm. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, gdzie usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i licznych przestępstw karno – skarbowych. Liderom grozi do 10 lat pozbawienia wolności, a członkom grupy do 5 lat.

Śledztwo ma charakter rozwojowy i nie są wykluczone kolejne zatrzymania w tej sprawie.
Żródło info i foto: Policja.pl