Pakistan: Dwie nastolatki zamordowane przez rodzinę. To kara za rozmowę z obcym mężczyzną

Dwie Pakistanki w wieku 16 i 18 lat, mieszkające w północno-zachodniej części kraju, zostały zastrzelone przez członków rodziny – poinformowała lokalna policja. Zabójstwo honorowe zostało popełnione, po tym, gdy w internecie opublikowano nagranie, na którym widać, jak dziewczyny spędzają czas w towarzystwie młodego mężczyzny. Do tragedii doszło w ostatni czwartek. Jako pierwsza informację o zdarzeniu odebrała policja w Razmak w Północnym Wazirstanie. Region ten zamieszkiwany jest głównie przez Pasztunów.

Policja ochrania pozostałą dwójkę

Jedną z nastolatek miał zastrzelić jej własny ojciec. „Sprawiedliwość” w przypadku drugiej ofiary miał wymierzyć jej brat. – Obydwaj mężczyźni przyznali się do zarzucanych czynów. Zostali aresztowani – przekazał pakistańskim mediom w niedzielę rzecznik policji Mohammad Nawaz.

Sami zatrzymani zapewniali, że dokonali „honorowych zabójstw”. Nastolatki miały zhańbić rodzinę, nagrywając 52-sekundowy film, który następnie zyskał popularność w internecie. Z policyjnych raportów wynika, że na nagraniu widać, jak trzy młode dziewczyny spędzają czas z młodym mężczyzną w „zacisznym miejscu”. Część mediów podaje, że jedynie rozmawiali, inne z kolei informują, że mężczyzna całował dziewczyny.

Policja informuje, że po śmierci nastolatek, służby próbują zapewnić bezpieczeństwo pozostałym osobom, które pojawiły się na tym nagraniu.

Tam prawa kobiet nie istnieją

Emiracka gazeta „Gulf News” podkreśla, że społeczności mieszkające nieopodal afgańskiej granicy stosują się do bardzo restrykcyjnych zasad plemiennych. Nie istnieją tam prawa kobiet. – W tych społecznościach nie ma miejsca dla dziewcząt i mężczyzn, którzy zniesławiają dobre imię rodziny – przekazał Mohammad Nawaz.

Organizacja Humans Rights Watch wyjaśnia, że zabójstw honorowych dokonuje się najczęściej, gdy kobieta nie zgodzi się na zaaranżowane małżeństwo, jest ofiarą napaści seksualnej bądź gwałtu, dopuściła się lub jest podejrzewana o pozamałżeńskie stosunki seksualne.

HRW wyjaśnia, że czasami motywacje kierujące zabójcami są bardziej trywialne. Kobieta może narazić się nieodpowiednim strojem, bądź nieposłuszeństwem względem rodziny.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zabójstwo 16-letniej Kornelii K. Jej przyjaciółka była mózgiem zbrodniczego planu?

Zabójstwo miało pozostać mroczną tajemnicą pary. Wszystko wskazuje na to, że mózgiem zbrodniczego planu była właśnie Martyna. Przez znajomych była określana jako „dziewczyna z jajami”. Pewna siebie i perfidna. Czuła się bezkarna i lepsza od innych. Chwaliła się, że jej ojciec jest ważnym policjantem. Jednak – jak mówią znajomi – jest zwykłym „klawiszem”, czyli więziennym strażnikiem.

Martyna była dumna, że spotyka się z dorosłym mężczyzną. Rodziców Kornelii, którzy szukali zaginionej córki, okłamywała w żywe oczy. Udawała, że bardzo martwi się o przyjaciółkę.

Szatański plan zbrodni

Zabójstwo przyjaciółki Martyna zaplanowała bardzo szczegółowo. 11 lutego, w dniu swoich urodzin, spotkała się z Kornelią i zaprowadziła niewinną dziewczynę na spotkanie z mordercą.

Z zimną krwią przyglądała się, jak Patryk strzela do jej przyjaciółki i dusił ją. Potem pomogła w ukryciu ciała w płytkim grobie i przysypała je liśćmi. Podczas wizji lokalnej przeprowadzonej po odkryciu zwłok bez cienia emocji pokazywała śledczym, jak mordowali Kornelię.

Jak opowiadają znajomi, 25-latek to osiedlowy chuligan i drobny diler narkotykowy. Bywał agresywny, zwłaszcza po pijanemu. Na swoim profilu w internecie chwali się wynikiem ankiety, że jest psychopatą. Mimo to znajomi nie wierzą, że to w jego głowie zrodził się plan morderstwa.

– To tępak – mówią o nim.

Tak kręcił zabójca

Patryk B. do końca mataczył i rzucał podejrzenia na innych. Wybielał też swoją wspólniczkę i dziewczynę Martynę, mówiąc, że jest bardzo zestresowana i przejęta zniknięciem Kornelii.

Przez dwa miesiące, do czasu przypadkowego znalezienia zwłok Korneli, jej zabójca okłamywał wszystkich. W rozmowach z przyjaciółką mamy Kornelii, która wspomagała ją w poszukiwaniach, wskazywał na kolegę Kornelii z dawnych lat. Insynuował, że dziewczyna jest z nim i że on na pewno sprowadzi ją na złą drogę.

Oferował nawet pomoc w odszukaniu chłopaka. „Ja go jakoś znajdę, nienawidzę chłopaków, którzy się znęcają nad dziewczynami” – napisał.

Chronił też swoją dziewczynę, zapewniając, że jest niewinna. W perfidny i bezczelny sposób pisał, że martwi się o Kornelię i jest bardzo zaangażowany w jej odnalezienie. „Postaram się pomuc (pisownia oryginalna) jak mogę. To najważniejsze, żeby wróciła teraz cała i zdrowa” – napisał obłudnie w jednym z SMS-ów morderca dziewczyny.

Jak doszło do zbrodni?

Jak ustalili śledczy, 11 lutego Kornelia razem z Martyną S. zjawiła się na parkingu pod Konstancinem. Tam czekał już na nich Patryk B. W pewnym momencie wyjął zza paska wiatrówkę i strzelił Kornelii prosto w głowę. Kiedy ogłuszona dziewczyna bezwładnie osunęła się na ziemię, Patryk B. udusił Kornelię na oczach swojej dziewczyny.

Nikt tego nie usłyszał. Morderca przeniósł ciało nastolatki na pobliską łąkę i ukrył w płytkim dole, który przysypał liśćmi. Po zniknięciu Kornelii zabójcza para była nawet przesłuchiwana przez policję. Żadne z nich nie puściło pary z ust. Sprawa ruszyła dopiero 26 kwietnia po odnalezieniu zwłok.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Zaginęła 16-letnia Kinga Ryter z Libiąża

Policja poszukuje 16-letniej Kingi Ryter z Libiąża pod Chrzanowem w woj. małopolskim. Dziewczyna przed weekendem wyszła z domu i do tej pory nie skontaktowała się z bliskimi. Nastolatka ostatni raz widziana była w piątek – 31 stycznia. To wtedy 16-latka wyszła z domu. Dziewczyna nie nawiązała żadnego kontaktu z rodziną i przyjaciółmi przez weekend ani w poniedziałek rano. Stąd decyzja rodziny i małopolskiej policji ws. apelu o pomoc w odnalezieniu uczennicy oraz informacja o poszukiwaniach.

Kinga Ryter jest szczupłej budowy ciała. Ma ok. 160 cm wzrostu i proste czarne włosy do ramion.

W dniu zaginięcia ubrana była w czarną kurtkę z kapturem. Miała białe adidasy i czapkę w kolorze granatowym. Dziewczyna może także posiadać przy sobie czarny plecak. Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionej, proszone są o kontakt z komisariatem w Libiążu (tel. 32 627 71 97), komendą w Chrzanowie (tel. 32 62 46 200) albo najbliższą jednostką policji (tel. 997 i 112).
Źródło info i foto: wp.pl

Zaginęła 16-letnia Aleksandra Ledzion

Aleksandra Ledzion zaginęła w Warszawie. Poszukiwania prowadzą policjanci z wydziału nieletnich komendy Praga-Północ. Aleksandra Ledzion 17 stycznia wyszła z domu na praktyki zawodowe i nie wróciła do miejsca zamieszkania ani nie nawiązała kontaktu z rodziną. 16-latki poszukują funkcjonariusze z Wydziału ds. Nieletnich i Patologii Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI na Pradze-Północ.

Zaginęła Aleksandra Ledzion. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach

Policja opublikowała wizerunek zaginionej i prosi osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu nastolatki o natychmiastowy kontakt z Dyżurnym Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI przy ul. Jagiellońskiej 51 (całodobowy nr tel. 22 603-75-55) lub policjantem prowadzącym sprawę (tel. 22 603-82-59, powołując się na numer l.dz. WNP-II-85/20), a także najbliższą jednostką Policji.

Kontaktować można się także pod bezpłatnym numerem telefonu 112 lub za pośrednictwem e-maila na adres: oficer.prasowy.krp6@ksp.policja.gov.pl lub dyzurny.krp6@ksp.policja.gov.pl.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginęła 16-letnia Elwira Gacuta

Hajnowscy policjanci poszukują zaginionej 16-letniej mieszkanki Hajnówki. Elwira Gacuta zaginęła 17 sierpnia. Od ponad 3 tygodni rodzice Elwiry nie mają z nią kontaktu. 16-latka po raz ostatni była widziana w 17 sierpnia 2019 roku około godziny 8. Do chwili obecnej nie powróciła do miejsca zamieszkania i nie nawiązała żadnego kontaktu z rodziną.

Rysopis: wzrost 158 cm, szczupłej budowy ciała, włosy średniej długości koloru blond z zielonymi końcówkami, oczy koloru zielonego, piegi na twarzy.

W momencie zaginięcia ubrana była w spodnie koloru czarnego, bluzę koloru czarnego z białymi napisami, buty sportowe koloru czarnego ze znakiem firmowym NIKE koloru białego.

Prosimy wszystkie osoby, które widziały zaginioną lub mogą pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Hajnówce pod numerem telefonu /85/ 831 04 00 lub z numerem alarmowym 112, bądź z najbliższą jednostką Policji.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginęła 16-letnia Daryna Rokhmanova

Małopolska policja prosi o pomoc w poszukiwaniu 16-letniej Daryny Rokhmanovej. Nastolatka jest poszukiwana od ponad dwóch tygodni i nie ma z nią żadnego kontaktu. Zaginiona Daryna Rokhmanova we wtorek, 20 sierpnia opuściła miejsce zamieszkania i do chwili obecnej nie powróciła. Miała udać się na koncert do Pragi w Czechach.

W dniu zaginięcia była ubrana w fioletową bluzkę z krótkim rękawem, długie czarne spodnie materiałowe ze ściągaczami na kostkach, buty Converse za kostkę, plecak brązowy skóropodobny, a na szyi gruby srebrny łańcuch.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionej proszone są o kontakt z Komisariatem Policji III w Krakowie pod nr tel. 12 615 29 12, 12 615 70 23 lub numerem alarmowym 112.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginęła 16-letnia Polka z Nowego Jorku

Międzynarodowe służby poszukują 16-letniej Victorii Grabowski – Polki, która mieszka z rodziną w Stanach Zjednoczonych. Nastolatka ostatni raz widziana była w sobotę 24 sierpnia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że poleciała do Wielkiej Brytanii ze starszym od siebie mężczyzną.

Amerykańska policja informuje, że 16-letnia Victoria Grabowski ostatni raz była widziana w swoim domu w Nowym Jorku w sobotę 24 sierpnia o godzinie 9:30 (mieszka we Flushing, części dzielnicy Queens). Ojciec nastolatki po powrocie z pracy zauważył, że drzwi do domu są otwarte. Zniknęła też część ubrań nastolatki. Od tej chwili z Viktorią nie było kontaktu.

Viktoria Grabowski zaginęła. Mogła uciec ze starszym mężczyzną

Rodzina Viktorii po jej zaginięciu odkryła, że dziewczyna korespondowała przez internet z dużo starszym mężczyzną. – Z wiadomości można wywnioskować, że zafascynowała się Londynem i chciała się tam przenieść – powiedział wujek nastolatki cytowany przez „The Independent”.

Nastolatki szuka Interpol, a także policja z Nowego Jorku i Londynu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że Viktoria wsiadła do samolotu na nowojorskim lotnisku im. Johna F Kennedy’ego i przyleciała do Wielkiej Brytanii w poniedziałek rano. Bilety na samolot kupiła najprawdopodobniej za gotówkę – tak, by nie dowiedzieli się o tym jej rodzice. Posługiwała się polskim paszportem.

Viktoria ma niebieskie oczy i blond włosy. Nie wiadomo, w co była ubrana w chwili zniknięcia. Każdy, kto ma informację na temat jej pobytu, proszony jest kontakt ze służbami pod numerem telefonu +1 718-386-2723.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

16-latka uciekła z ośrodka wychowawczego w Szczecinie

Z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego im. Janusza Korczaka w Szczecinie uciekła 16-letnia Maria Gawenda. Nastolatka prawdopodobnie padła ofiarą znęcania się ze strony innych podopiecznych ośrodka. O sprawie informuje m.in. „Głos Szczeciński”. Maria Gawenda przebywała w ośrodku w Szczecinie od 31 maja. Jak czytamy, uciekła z niego trzy dni temu – w niedzielę 23 czerwca. Ostatni raz widziano ją tego dnia około godziny 19.00.

Początkowo zakładano, że powodem jej ucieczki był młodzieńczy bunt. Jednak, jak wynika z najnowszych informacji, nastolatka mogła paść ofiarą znęcania się ze strony innych podopiecznych ośrodka. Prawdopodobnie chodzi o dwie wychowanki.

W sieci masowo udostępniany jest dramatyczny list matki 16-latki.

„Marysia od tygodnia była katowana przez dwie inne wychowanki… Nie pobita raz, czy dwa, ale maltretowana nocami, o czym wychowawcy rzekomo nie mieli pojęcia… Biły i kopały ją w brzuch, głowę i po plecach… Dusiły poduszkami żeby nie krzyczała… Koleżanki z pokoju zastraszone milczały, aż do dziś” – czytamy.

Jak poinformowała mama 16-latki, ofiarą agresorek jest nie tylko jej córka.

„Jeśli ktokolwiek widział młodą, zagubioną dziewczynę ze zdjęcia, proszony jest o kontakt z mamą Marii” – zaapelowała.

„W związku z powyższym wszczęto poszukiwania opiekuńcze. W tym samym czasie przyjęliśmy również drugie zgłoszenie od pracownika placówki, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę dwóch nieletnich wychowanek, w tym osoby, wobec której wszczęte są poszukiwania. W powyższej sprawie prowadzimy postępowanie. Na tę chwilę jest zbyt wcześnie, by mówić o jakichkolwiek szczegółach” – powiedział w rozmowie z „Głosem Szczecińskim” sierżant Paweł Pankau ze szczecińskiej policji.
Źródło info i foto: interia.pl

Szczęśliwy finał poszukiwań 16-letniej Jagody z Przeworska na Podkarpaciu

Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 16-letniej Jagody z Przeworska na Podkarpaciu. Dziewczyna została odnaleziona w Rzeszowie. 16-letnia Jagoda była poszukiwana od środy. 31 grudnia wyjechała do znajomych na sylwestra. Nie wracała do domu i nie kontaktowała się z bliskimi. Dziś rano odnaleziono ją w mieszkaniu szkolnej koleżanki w Rzeszowie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Nowy Jork: Ciała sióstr pochodzących z Arabii Saudyjskiej znaleziono sklejone taśmą na brzegu rzeki

Pochodzące z Arabii Saudyjskiej 16- i 22-latka były zaginione. Policja bada okoliczności ich śmierci, saudyjski konsulat wyznaczył prawnika do śledzenia tej sprawy.

Według mediów 16-letnia Talal Farea i 22-letnia Rotana Farea zaginęły w sierpniu. Po raz ostatni widziano je Fairfax w Wirginii, gdzie mieszkały. Jednak serwis The Cut informuje, że rodzina zaprzeczała, jakoby kobiety były zaginione przez cały ten czas. Młodsza siostra miała odwiedzać starszą w Nowym Jorku, a matka zgłosiła to jako zaginięcie.

Ciała dwóch sióstr nad brzegiem rzeki Hudson
Ponownie zawiadomiła policję o tym, że nie ma kontaktu z córkami ponad tydzień temu. We wtorek 23 października ich zwłoki, sklejone razem taśmą, znaleziono na brzegu rzeki Hudson w Nowym Jorku – opisuje „The Guardian”. 

Śledczy wciąż nie wiedzą, co dokładnie się stało. Przeprowadzono sekcję zwłok, jednak jej wyniki na razie nie zostały podane do wiadomości publicznej. Policja opublikowała jednak wizerunek sióstr i prosi wszystkich, którzy je widzieli lub mieli z nimi kontakt, o skontaktowanie się z prowadzącymi śledztwo.

Dzień przed tym, jak ciała zostały odnalezione, matka 16- i 22-latki powiedziała policji, że dostała telefon z ambasady Arabii Saudyjskiej. Rozmówca miał kazać rodzinie opuścić USA, ponieważ córki miały złożyć wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Kobieta mieszka w USA od 2015 roku. Przeprowadziła się razem z córkami. 

Saudyjski konsulat w Nowym Jorku poinformował, że „wyznaczył prawnika, który ma uważnie śledzić sprawę”.

Początkowo policja miała trudności ze zidentyfikowaniem znalezionych ciał. Opublikowano szkice tego, jak mogły wyglądać i proszono ludzi o pomoc. „The Guardian” zwraca uwagę, że w zeszłym tygodniu policja mogła nie mieć po prostu zasobów do pracy – znaczne siły były skierowane na poszukiwanie terrorysty, który wysyłał bomby do osób związanych z Partią Demokratyczną.

Turecka prokuratura o śmierci Chaszodżdżiego
Od czterech tygodni media na świecie piszą o sprawie Dżamala Chaszodżdżiego, dziennikarza i dysydenta, który został zamordowany w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule.

Znany z krytyki wobec władz w Rijadzie dziennikarz zginął w saudyjskim konsulacie 2 października. Był rezydentem Stanów Zjednoczonych, pisał m.in. do „Washington Post”. Początkowo Arabia Saudyjska twierdziła, że opuścił on placówkę, później wielokrotnie zmieniano wersję wydarzeń. Po dwóch tygodniach od jego zaginięcia przyznała, że zginął w konsulacie. Najpierw oświadczono, że „wdał się w bójkę”, a dopiero po jakimś czasie, że został zabity. Władze w Rijadzie twierdzą, że królewska rodzina nie miała żadnego związku z morderstwem. 

Turecka prokuratura podaje, że wg jej ustaleń Chaszodżdżi został uduszony tuż po tym, jak wszedł do konsulatu. Jego ciało zostało potem rozczłonkowane i usunięte.
Źródło info i foto: Gazeta.pl