Posts Tagged “19-letni”

19-letni gwiazdor mediów społecznościowych został oskarżony o usiłowanie gwałtu na 16-latce. Do internetu wyciekło nagranie, na którym widać jak Carter Reynolds zmusza swoją byłą dziewczynę do seksu oralnego. 19-letni Carter Reynolds, to znany na całym świecie gwiazdor mediów społecznościowych. Reynolds zdobył sławę dzięki krótkim filmikom zamieszczanym w serwisie Vine oraz na YouTube. Jego fanami są głównie nastolatkowie – spędzający całe dnie na Instagramie czy Facebooku.

Na początku tygodnia do internetu wyciekł filmik, przez który Carter może mieć spore problemu. Na nagraniu widać jak półnagi 19-latek próbuje zmusić do seksu oralnego swoją byłą dziewczynę – 16-letnią Maggie Lindemann. Dziewczyna mówi, że nie może tego zrobić, bo nie czuje się z tym komfortowo. Reynolds odpowiada jej – “Zachowuj się, jakbym nie filmował” – kiedy dziewczyna po raz kolejny mówi, że tego nie zrobi, chłopak pyta czy ma zgasić światło. Nagranie urywa się po kilkunastu sekundach.

Film wywołał oburzenie wśród internautów. W opinii większości Carter dopuścił się poważnego przestępstwa seksualnego. Nastolatek może nawet trafić do więzienia – teksańskie prawo (zarówno Carter jak i Lindemann mieszkają w Teksasie – przyp. red.) traktuje zmuszanie osoby nieletniej do akty seksualnego jako gwałt.

A co na to Reynolds? Gwiazdor napisał na swoim profilu, że wcale nie zmuszał 16-latki do seksu – “Spotykaliśmy się wtedy. Była moją dziewczyną, a nie jakąś fanką czy jednorazową przygodą. Pary cały czas robią takie rzeczy” – tłumaczył się Carter. Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Patryk K., który przyznał się do śmiertelnego pobicia dwuletniego syna swojej konkubiny – dwuletniego Marcela z Włocławka – zmienił zeznania. Teraz utrzymuje, że w momencie zdarzenia nie było go w domu – informuje radio RMF FM. Radiostacja podkreśla, że zmiana zeznań 19-latka może wynikać z potencjalnej zmiany kwalifikacji czynu – prokuratura może oskarżyć mężczyznę o zabójstwo.

W lutym 22-miesięczny Marcel trafił nieprzytomny do szpitala po wezwaniu 19-letniego konkubenta matki chłopca, który tłumaczył, że dziecko wyślizgnęło mu się z rąk podczas zmiany pieluchy. Lekarze zaalarmowali policję, gdyż uznali, że dziecko nie ucierpiało w wypadku, lecz mogło dojść do pobicia.

Chłopiec na krótko trafił do szpitala we Włocławku, ale z powodu ciężkich obrażeń przetransportowano go śmigłowcem na oddział intensywnej terapii w Toruniu. Tam chłopiec zmarł.
Żródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Zarzuty są bardzo poważne: funkcjonariusz policji federalnej znęcał się rzekomo nad uchodźcami, po czym chełpił się swoimi wyczynami przez WhatsApp. Prokuratura w Hanowerze wszczęła przeciwko niemu śledztwo. Śledztwo prowadzone jest w sprawie podejrzenia o uszkodzenie ciała przez funkcjonariusza służby publicznej, poinformował prokurator w Hanowerze. Według informacji rozgłośni Norddeutscher Rundfunk (NDR) do znęcania się nad uchodźcami doszło w ubiegłym roku. Jednym z poszkodowanych ma być 19-letni uchodźca z Afganistanu, duszony przez policjanta i wleczony po podłodze za kajdanki na nogach.

W innym przypadku istnieje podejrzenie, że także 19-letni Marokańczyk był poniżany w swojej celi. M.in. miał być zmuszany do zjedzenia zepsutej wieprzowiny.

Dowodem krótkie wiadomości i zdjęcia

Incydenty te miały się zdarzyć w posterunku policji federalnej koło dworca głównego w Hanowerze. Jako dowód NDR przytacza wiadomości i zdjęcia wysłane przez podejrzanego przez WhatsApp. O uchodźcy z Afganistanu napisał: “Załatwiłem go. Tego Afgańczyka. Z zakazem wjazdu. Włożyłem mu palce do nosa. I dusiłem. Było wesoło. Za kajdanki wlokłem go przez posterunek. Fajnie było”.

Na jednym ze zdjęć w komórce policjanta maltretowany Marokańczyk leży w nienaturalnej pozycji w pomieszczeniu wyłożonym białymi kafelkami – jego twarz jest wyraźnie skrzywiona z bólu, ręce są skute kajdankami. Trzymany jest najwyraźniej przez co najmniej dwóch policjantów. Treść krótkiej wiadomości wysłanej przez WhatsApp: “To Marokańczyk. (…) XY (bezpośredni przełożony podejrzanego policjanta – przyp. DW) powiedział, że słyszał go z góry, kiedy kwiczał jak świnia. Potem ten bękart zżarł resztki zepsutej wieprzowiny z lodówki”.

Liczba ofiar jeszcze nieznana

Według naczelnego prokuratora Hanoweru Thomasa Klinge poniżanie przebywających w areszcie uchodźców zarzuciło funkcjonariuszowi dwóch świadków. – Co się dokładnie działo, nie wiemy – przyznał Klinge.

Nieznana jest też do tej pory liczba ewentualnych ofiar i ich tożsamość. Na zlecenie prokuratury przeszukane zostały zarówno posterunek w Hanowerze, jak i mieszkanie podejrzanego funkcjonariusza. Skonfiskowany został przy tym materiał dowodowy.

- Ze względu na powagę zarzutów sprawa jest priorytetowa – powiedział NDR Thomasa Klinge. Dyrekcja policji w Hanowerze nie skomentowała zarzutów, tłumacząc to dobrem śledztwa. Rzeczniczka policji zaznaczyła jednak, że policja jest “żywo zainteresowana dogłębnym wyjaśnieniem sprawy”.

Wyjaśnienia wymaga też pytanie, czy znęcanie się nad znajdującymi się pod nadzorem policji uchodźcami mogło ujść uwadze innych funkcjonariuszy tego posterunku – w wiadomości wysłanej przez aplikację WhatsApp pojawiło się nazwisko przełożonego. Ponadto buty widoczne na jednym z opublikowanych zdjęć dowodzą, że zostało ono zrobione przez inną osobę. Przy maltretowaniu młodych uchodźców musiał być zatem co najmniej jeszcze jeden funkcjonariusz.

“Trzeba ujawnić to bagno”

Podejrzenie o rasistowskie ekscesy na posterunku w Hanowerze organizacja obrony praw człowieka Pro Asyl nazwała “szokującym w swoim wymiarze rasizmem i poniżaniem ludzi”. Günter Burkhardt z Pro Asyl zażądał rozszerzenia śledztwa na innych funkcjonariuszy, którzy musieli przecież wiedzieć, co się dzieje na ich posterunku.

- Trzeba ujawnić całe to bagno – domaga się obrońca praw człowieka. Bezczynność “współwiedzących w mundurach” Burkhardt określił jako “skandal w skandalu”. Opinia publiczna musi się dowiedzieć, kto, kiedy i co wiedział. – Rodzi się pytanie, czy i w jakim stopniu w hierarchicznie zorganizowanej policji zajścia znane były przełożonym – stwierdził Günter Burkhardt.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Rodzina i znajomi 19-letniego Rafała z Legionowa obwiniają funkcjonariuszy i domagają się ich zawieszenia. Dziś w mieście odbędzie się kolejna manifestacja, tym razem przed budynkiem prokuratury. Swój udział zapowiedziało już kilkaset osób.

Chłopak zadławił się zawiniątkiem z marihuaną, bo bał się kary za posiadanie narkotyków. – Rodzina i znajomi za tragedię obwiniają funkcjonariuszy, dlatego o 15:00 znów wyjdą na ulice – zapowiada w rozmowie z RDC ojczym Rafała, Piotr Krasicki. Dodaje, że zamieszani w sprawę policjanci powinni zostać zawieszeni na czas trwania postępowania.

Manifestacje trwają w Legionowie od niedzieli. Pokojowe protesty już dwa razy przekształciły się w zamieszki. Ich bilans to 21 zatrzymanych. 7 policjantów zostało lekko rannych. Rzecznik stołecznej policji Mariusz Mrozek poinformował, że zatrzymanym prawdopodobnie zostaną postawione zarzuty, za które grozi kara nawet pięciu lat pozbawienia wolności.

“Chuligańskie zachowanie”

- Wszystkie te osoby usłyszą zarzuty udziału w zbiegowisku o charakterze chuligańskim. Niektórzy usłyszeli też, bądź usłyszą zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności policjantów i uszkodzenia mienia – dodał Mrozek. Wśród zatrzymanych są trzy kobiety.

W zdarzeniach rannych zostało siedem osób. Mariusz Mrozek podkreśla, że nie byli to uczestnicy zamieszek, a policjanci. Jeden z funkcjonariuszy ma złamaną rękę. Policjant, który został wczoraj trafiony butelką w głowę, został już wypisany ze szpitala. Policja podkreśla, że w manifestacji wzięło udział kilkaset osób. Za chuligańskie zachowania odpowiedzialna była jednak kilkudziesięcioosobowa grupa, która odłączyła się od protestu.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Wstępne wyniki sekcji zwłok nie potwierdzają, że do śmierci 19-latka z Legionowa przyczynili się policjanci. Na ciele chłopaka nie było żadnych siniaków, otarć czy zadrapań. Jak pokazują wstępne wyniki sekcji zwłok 19-latek zmarł w wyniku niewydolności krążeniowo-oddechowej spowodowanej obecnością ciała obcego w tchawicy. Policja czeka na pisemne wyniki sekcji. Tragedia wydarzyła się tydzień temu. Chłopak zginął podczas zatrzymania przez funkcjonariuszy. Chciał połknąć torebkę z marihuaną, którą miał przy sobie i udusił się.

Protesty

Rodzice nastolatka o śmierć swojego dziecka obwiniają interweniujących policjantów. Justyna i Piotr Krasiccy twierdzą, że jeden z funkcjonariuszy przytrzymał ich syna za krtań, co doprowadziło do tragedii. Wg nich pogotowie miało być wezwane dopiero 20 minut po tym jak chłopak zaczął się dusić, a lekarz bezskutecznie reanimował go przez kolejne 40 minut.

Małżonkowie domagają się zawieszenia policjanta w obowiązkach. Jeśli tak się nie stanie, na jutro zapowiadają kolejny protest. W niedzielę wieczorem przed komendą policji w Legionowie protestowało kilkuset osób, wśród nich byli młodzi ludzie w kapturach i maskach. W stronę policjantów poleciały kamienie. Zniszczona została elewacja budynku. Zatrzymano osiem osób.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Dolnośląska policja odnalazła ciało zaginionego Mateusza z Trzebnicy. 19-latek ostatni raz widziany był w nocy z 25 na 26 grudnia na dyskotece w Prusicach. Prokuratura już zleciła sekcję zwłok, która ma wyjaśnić, kiedy i jak zginął 19-latek. Jak podaje “Gazeta Wrocławska”, ciało chłopaka znaleziono na polu w miejscowości Wszemirów, około 1 kilometra od dyskoteki, gdzie był ostatni raz widziany.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

20-letni obywatel Ukrainy i 19-letni mieszkaniec Warszawy, którzy napadli na 21-latka, zostali zatrzymani przez otwockich kryminalnych. W ich ustaleniu pomoce okazało się odnalezienie telefonu komórkowego należącego do jednego z napastników. Przestępstwo, którego się dopuszczono, zagrożone jest 12-letnią karą pozbawienia wolności. Przed kilkoma dniami po godzinie 1.00 w nocy w Józefowie doszło do brutalnego napadu na 21-latka wracającego z pracy do domu. Niemal pod bramą swojej posesji został on uderzony w tył głowy i powalony na ziemię. Jeden ze sprawców dusił pokrzywdzonego, a drugi kopał go po całym ciele.

Krzyki i wzywanie pomocy usłyszał jeden z członków rodziny napadniętego, który wybiegł z domu. Widząc nadchodzącą pomoc, sprawcy zbiegli. O zdarzeniu zostali powiadomieni policjanci z Komisariatu Policji w Józefowie. Funkcjonariusze, którzy już po chwili znaleźli się we wskazanym miejscu, podjęli pościg oraz zabezpieczyli pozostawione ślady. Poszkodowany 21-latek z licznymi obrażeniami twarzy, w tym ze złamaniami i wstrząśnieniem mózgu, trafił do szpitala.

W trakcie przeprowadzanych oględzin odnaleziono w pobliżu miejsca zdarzenia telefon komórkowy. Jeden z policjantów, na filmie znajdującym się w pamięci telefonu, rozpoznał mężczyznę, który pojawił się w innej prowadzonej przez niego sprawie. Ta informacja okazała się bezcenna dla dalszego postępowania. Policjanci z wydziału kryminalnego z komendy w Otwocku natychmiast znaleźli się pod wskazanym adresem, gdzie zatrzymano 20-letniego obywatela Ukrainy i 19-letniego mieszkańca Warszawy. Obaj trafili do policyjnej celi w Otwocku. Okazało się, że mimo młodego wieku 19- i 20-latek niejednokrotnie w przeszłości wchodzili w konflikt prawem, wykorzystując przy tym umiejętności i siłę nabytą podczas zajęć jednej ze wschodnich szkół walki. Przestępstwo, którego się dopuścili, zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 12. Policjanci z Józefowa materiały w tej sprawie przekazali do otwockiej prokuratury, a sąd zatwierdził wniosek o zastosowanie wobec obu zatrzymanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Żródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja wznowiła poszukiwania 19-letniego Mateusza Leszczyńskiego. Może go widzieliście? Zaginął w nocy z pierwszego na drugi dzień świąt. W Prusicach na Dolnym Śląsku policjanci ze strażakami wznowili poszukiwania 19-letniego Mateusza Leszczyńskiego. Chłopak zaginął zaginął w nocy z pierwszego na drugi dzień świąt. Wyszedł wtedy z dyskoteki w Prusicach nie zabierając ze sobą kurtki. Policjanci rozmawiają z osobami, które bawiły się wtedy w klubie. W Niedziele strażacy przeszukują okoliczne zbiorniki wodne.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Zwyrodnialcy wywieźli bezbronnego chłopaka do lasu, gdzie znęcali się nad nim żądając… 60 tys. zł! Na szczęście 19-latek zdołał się uwolnić i powiadomił władze. – Mężczyźni wtargnęli na posesję swojego 19-letniego znajomego i siłą wciągnęli go do auta. Następnie wywieźli swoją ofiarę do pobliskiego lasu i skrępowali za pomocą plastikowych zacisków i taśmy montażowej – mówi nadkom. Marzena Grzegorczyk (40 l.) z opolskiej policji. Porywacze poinformowali chłopaka, że jest im winien… 60 tys. zł. Psiknęli mu w twarz gazem pieprzowym, po czym na kilka godzin odjechali.

Sponiewierany 19-latek zdołał się jednak oswobodzić i dotrzeć do domu, skąd zawiadomił policję. Mężczyźni w wieku 21 – 25 lat zostali zatrzymani już następnego dnia. Zastosowano wobec nich dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Porywacze dostali już zarzuty, grozi im nawet 10 lat odsiadki. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Jedynie 16 godzin wystarczyło małopolskim policjantom, by ustalić, a następnie zatrzymać, sprawcę usiłowania zabójstwa 19-letniej mieszkanki podsądeckiej miejscowości. Dzięki intensywnej pracy policjantów sprawca trafił już za kraty. Grozi mu dożywocie. 15 października około godziny 3.00 w nocy oficer dyżurny sądeckiej Policji otrzymał informację, że przy wyjeździe z dworca na ulicy Batorego w Nowym Sączu leży kobieta z bardzo poważnymi obrażeniami szyi, klatki piersiowej i palców. Na miejscu natychmiast pojawili się policjanci wraz z załogą karetki pogotowia. 19-latka z podsądeckiej miejscowości została przewieziona do sądeckiego szpitala, a policjanci natychmiast podjęli zakrojone na szeroką skalę działania operacyjne i procesowe, aby ustalić sprawcę tego czynu. Do działań wykorzystano również psy tropiące, przesłuchano bardzo wiele osób, które znały lub kontaktowały się z pokrzywdzoną.

Dzięki intensywnej pracy wielu policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, przy współpracy z funkcjonariuszami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, jeszcze tego samego dnia wytypowano osobę podejrzewaną o spowodowanie obrażeń ciała kobiety. Około godziny 19.00 sądeccy policjanci zatrzymali 21-letniego mieszkańca Warszawy, od pewnego czasu przebywającego w Nowym Sączu. Z ustaleń policjantów wynikało, że pokrzywdzona znała go już wcześniej. Mężczyzna był już notowany przez sadecką Policję. Zebrany przez policjantów w tej sprawie bardzo obszerny materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na przedstawienie mężczyźnie zarzutu usiłowania zabójstwa.

17 października Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu zwróciła się z wnioskiem do prokuratury o zastosowanie wobec 21-letniego sprawcy usiłowania zabójstwa 19-latki, środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Sąd przychylił się do tego wniosku i zgodnie z jego decyzją sprawca trafi na 3 miesiące do aresztu. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet dożywocie.
Żródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »