Rozbito gang handlujący narkotykami w Krakowie

Kilkaset kilogramów narkotyków od zeszłego roku wprowadził na rynek gang rozbity przez krakowskie Centralne Biuro Śledcze Policji. W ręce funkcjonariuszy wpadło 10 osób. Zatrzymani to hurtowi dilerzy, którzy – jak twierdzą śledczy – w ciągu doby byli w stanie sprzedać nawet 20 kilogramów różnych środków odurzających. Towar przemycali z kilku państw europejskich i rozprowadzali głównie na terenie Małopolski.

Podczas zatrzymania podejrzanych funkcjonariusze CBŚP wraz z policjantami z Wieliczki zabezpieczyli 20 kilogramów marihuany, 2 kilogramy amfetaminy, a także m.in. pistolet Magnum 44. Czarnorynkowa wartość narkotyków to blisko 350 tys. złotych. Na rzecz przyszłych przyszłych kar udało się zająć majątek dilerów przekraczający 750 tysięcy złotych.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, a także handlem narkotykami. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Sąd Rejonowy tymczasowo aresztował 8 osób.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zlikwidowano kolejną plantację marihuany

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową namierzyli kolejną uprawę marihuany. Funkcjonariusze zlikwidowali blisko 900 krzewów konopi oraz zabezpieczyli ponad 20 kilogramów marihuany. Zatrzymano dwóch obywateli Wietnamu, którzy decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. 42-latkowi i jego 34-letniemu wspólnikowi może grozić kara nawet do 10 lat więzienia.

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową ustalili, że obywatel Wietnamu, na co dzień mieszkający w Warszawie, może trudnić się uprawą konopi innych niż włókniste. Z ich informacji wynikało, że ten nielegalny proceder prawdopodobnie ma miejsce w miejscowości na terenie powiatu płockiego.

Funkcjonariusze postanowili to sprawdzić, a kiedy zauważyli mercedesa wyjeżdżającego z posesji, którym jak ustalili, poruszał się mężczyzna, zatrzymali go do kontroli. Za kierownicą siedział 42-latek. Po wylegitymowaniu okazało się, że jest on poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania przez czeski wymiar sprawiedliwości. W samochodzie policjanci znaleźli kartonowe pudło z suszem roślinnym.

Następnie policjanci weszli do budynku, w którym przebywał jeszcze jeden mężczyzna. W pomieszczeniach piwnicznych oraz na piętrze znajdowała się profesjonalna uprawa marihuany. Funkcjonariusze odkryli w specjalnie przystosowanych pomieszczeniach kilkaset krzaków konopi w różnej fazie wzrostu. System sterowania elektronicznego zarządzający nawodnieniem, oświetleniem i temperaturą, jaki zamontowali tam plantatorzy, wspomagał uprawę roślin. Sprzęt został w całości zdemontowany i zabezpieczony przez śledczych. Policjanci znaleźli również gotowy susz roślinny w kuchni. 42-latek oraz jego 34-letni wspólnik zostali zatrzymani.

W warszawskim mieszkaniu należącym do 42-latka funkcjonariusze znaleźli kolejną porcję roślinnego suszu. Wszystkie te substancje trafiły do badań laboratoryjnych. Do sprawy zabezpieczono ponad 20 kilogramów marihuany oraz ponad 900 sztuk krzewów konopi innych niż włókniste.

Po zebraniu materiału w tej sprawie mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury w Płocku, gdzie usłyszeli zarzuty. Obaj są podejrzani o uprawę konopi i wytwarzanie marihuany. 42-latek usłyszał także zarzuty za posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Może im grozić kara nawet do 10 lat więzienia.
Żródło info i foto: Policja.pl