Ogromna akcja policji na bazarze w Wólce Kosowskiej. Skonfiskowano towary o wartości 10 milionów złotych

Ponad 54 tys. podrobionych artykułów zabezpieczyli w Wólce Kosowskiej stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej. Zatrzymano 12 osób. Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi. Może za to grozić do 5 lat pozbawienia wolności.

Ponad 200 funkcjonariuszy

W akcji zatrzymania i zabezpieczenia podrobionych produktów wzięło udział niemal 200 funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i Krajowej Administracji Skarbowej.

– Na ponad 60 stoiskach prowizorycznego targowiska usytuowanego na jednej z ulicy w Wólce Kosowskiej funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 54 tys. sztuk odzieży, obuwia, galanterii, kosmetyków i biżuterii, opatrzonych logiem markowych firm – poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji kom. Sylwester Marczak.

Według funkcjonariuszy szacunkowa wartość zabezpieczonego towaru to 10 mln zł.

Mogą być szkodliwe

Służby podkreślają, że podrobione produkty mogą być czasami szkodliwe dla zdrowia. „Badania laboratoriów celno-skarbowych wykazują, że do produkcji takich artykułów wykorzystywane są często niebezpieczne materiały i substancje” – powiedziała rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Anna Szczepańska. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Rozbito grupę handlarzy dopalaczami

To początek końca dopalaczowego biznesu we Wrocławiu. Policja we współpracy z antyterrorystami zatrzymała wczoraj 15 osób zamieszanych w produkcje i handel dopalaczami. Dzisiaj sąd tymczasowo aresztował członków grupy. Prokuratura zarzuca im udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handel dopalaczami.

Wiadomo, że w środowej akcji udział wzięło ponad 200 funkcjonariuszy. Policjanci weszli w kilka miejsc jednocześnie. Chodziło przede wszystkim o zatrzymanie osób odpowiedzialnych za przestępczy proceder, a także o zabezpieczenie nielegalnych substancji, które rozprowadzali. Dzisiaj od godz. 13.00 do wieczora trwały posiedzenia na których sąd decydował o areszcie dla podejrzanych. Decyzją sędziów 14 osób trafiło do aresztów śledczych we Wrocławiu i Jeleniej Górze. Grozi im do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Rozbito grupę przestępczą, która wyłudzała VAT

8 osób zatrzymanych, 47 przeszukań w całej Polsce i zabezpieczona dokumentacja to efekt pracy ponad 200 funkcjonariuszy służb: CBŚP, KWP Łódź, SG, UKS i PIP dotyczący działalności zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej VAT. Jak do tej pory ustalono, uszczuplenia Skarbu Państwa z tytułu przestępczej działalności wynoszą, co najmniej 35 mln złotych. Ponadto w ubojni trzody chlewnej PIP ujawnił 142 obywateli Ukrainy i 244 Polaków bez umów o pracę. Straż Graniczna zatrzymała 5 obywateli Ukrainy przebywających nielegalnie w Polsce.

Jak do tej pory ustalono, uszczuplenia Skarbu Państwa z tytułu przestępczej działalności wynoszą, co najmniej 35 mln złotych. Ponadto w ubojni trzody chlewnej PIP ujawnił 142 obywateli Ukrainy i 244 Polaków bez umów o pracę. Straż Graniczna zatrzymała 5 obywateli Ukrainy przebywających nielegalnie w Polsce.

Sprawa od kilkunastu miesięcy prowadzona jest w przez funkcjonariuszy łódzkiego CBŚP przy ścisłej współpracy z wywiadem skarbowym w Łodzi. Funkcjonariusze ustalili, że do przestępczego procederu wykorzystywana była ubojnia z Kutna. Kierujący zorganizowaną grupą przestępczą na potrzeby działalności utworzyli ponad 30 firm w całej Polsce. Przedsiębiorstwa – „słupy” powstały po to, by utrudnić organom kontroli skarbowej i Policji ujawnienie procederu. Fikcyjne firmy dla wspomnianej ubojni generowały ogromne ilości faktur dotyczących rzekomego zatrudnienia, szkolenia, wyżywienia i zakwaterowania pracowników. Faktury te były podstawą do wykazania przez ubojnię kosztów działalności, co skutkowało uszczupleniem Skarbu Państwa na kwotę, co najmniej 35 mln zł. Jak ustalili funkcjonariusze przestępczy proceder trwał od 2011 roku.

W poniedziałek ponad 200 funkcjonariuszy różnych służb: CBŚP, KWP Łódź, Straży Granicznej, Urzędu Kontroli Skarbowej i Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadziło kontrolę w zakładzie w Kutnie. Wylegitymowano ponad 900 osób, w tym 440 cudzoziemców. Straż Graniczna zatrzymała 5 obywateli Ukrainy, którzy w Polsce przebywali nielegalnie. PIP ujawnił 142 obywateli Ukrainy i 244 Polaków, którzy nie mieli umów o pracę.

Policjanci CBŚP zatrzymali osiem osób (w Kutnie, Gostyninie, Płocku i Warszawie), w tym sześciu członków zorganizowanej grupy przestępczej, której liderem był m.in. obywatel Włoch. Oprócz tego w kraju miało miejsce 47 przeszukań, w wyniku, których zabezpieczono mienie wartości ponad pół miliona złotych.

Postępowanie w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi trwa od lutego tego roku. Do tej pory w sprawie występuje 13 podejrzanych, którym przedstawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i oszustw. Sąd Rejonowy w Łodzi na wniosek Prokuratury Regionalnej w Łodzi zadecydował o tymczasowym aresztowaniu 5 osób – najbardziej zaangażowanych w działalność przestępczą. W stosunku do pozostałych zastosowano dozory policji.

Sprawa jest rozwojowa. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Żródło info i foto: Policja.pl

Handlowali „dopalaczami”. Rozbito grupę przestępczą

Ponad 200 funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji wzięło udział w realizacji wymierzonej przeciwko grupie przestępczej, zajmującej się wprowadzaniem do obrotu środków zastępczych, tzw. dopalaczy. 10 osób usłyszało zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Funkcjonariusze zabezpieczyli ok. 9000 sztuk gotowych do sprzedaży „dopalaczy” oraz gotówkę – ponad 200 tys. zł. W prowadzonym w tej sprawie śledztwie zabezpieczonych zostało w sumie blisko 40 kg środków zastępczych, a także ponad 10 500 000 zł.

25 listopada 2015 roku na terenie województw łódzkiego, podkarpackiego oraz dolnośląskiego ponad 200 funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadziło kilkadziesiąt przeszukań pomieszczeń mieszkalnych, magazynowych, miejsc prowadzenia działalności gospodarczej oraz obiektów handlowych wykorzystywanych do wprowadzania do obrotu środków zastępczych. Przy wsparciu 150 pracowników Głównego Inspektora Sanitarnego, policjanci przeprowadzili ponad 70 kontroli administracyjnych sklepów należących do grupy przestępczej. W ramach tych działań zabezpieczonych zostało ok. 9000 sztuk „dopalaczy” przygotowanych do sprzedaży oraz gotówkę – ponad 200 000 zł.

Początek sprawy miał miejsce w 2013 roku. Policjanci rzeszowskiego Zarządu CBŚP ustalili, że na terenie Polski działa zorganizowana grupa przestępcza, której członkowie za pośrednictwem sklepów oraz stron internetowych wprowadzali do obrotu środki zastępcze, tzw. „dopalacze”, osiągając z tego tytułu gigantyczne zyski.

Funkcjonariusze ustalili, że działalność prowadzona była pod szyldem legalnie działających firm, najczęściej spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, natomiast środki zastępcze wprowadzane były do obrotu jako legalny asortyment, m.in. afrodyzjaki, wyroby kolekcjonerskie, środki piorące i czyszczące. Tego rodzaju kamuflaż służyć miał do stworzenia otoczki legalnej działalności, a także utrudnić działania służb odpowiedzialnych za zwalczanie tego procederu. W dyspozycji członków grupy znajdowało się kilkadziesiąt podmiotów gospodarczych, które wykorzystywane były do opisanej działalności. Kontrole administracyjne prowadzone regularnie przez pracowników sanitarnych, a także decyzje administracyjne o zakazie prowadzenia określonej działalności były bezskuteczne, ponieważ w miejsce podmiotu gospodarczego objętego zakazem wprowadzana była kolejna firma, prowadząca taką samą działalność. Sklepy celowo były sytuowane w rejonie szkół, ponieważ głównym odbiorcą „dopalaczy” jest najczęściej młodzież.

Dzięki skutecznej pracy funkcjonariuszy CBŚP w sprawie wszczęte zostały dwa śledztwa nadzorowane przez Prokuratury Okręgowe w Sieradzu oraz Piotrkowie Trybunalskim.

Współpracując z Głównym Inspektorem Sanitarnym, funkcjonariusze ustalili listę setek przypadków poważnych zatruć oraz zgonów, które miały miejsce na terenie Polski w wyniku zażycia „dopalaczy”. Analiza materiałów wykazała, że część z nich spowodowana była zażyciem środków oferowanych przez rozpracowywaną grupę przestępczą. Badania przeprowadzone przez biegłych z zakresu toksykologii i medycyny sądowej wykazały, że „dopalacze” rozprowadzane przez tą grupę stanowią bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób.

W trakcie śledztw zgromadzono także materiały świadczące o tym, że członkowie grupy zalegalizowali co najmniej 80 000 000 zł, które uzyskali w wyniku przestępczej działalności. Wobec jednego z zatrzymanych sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy wobec pozostałych zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, policyjnego dozoru oraz zakazu opuszczania kraju.

Dotychczas w obu śledztwach zabezpieczono łącznie blisko 40 kg środków zastępczych przeznaczonych do konfekcjonowania i dalszej sprzedaży, a także pieniądze – ponad 10 500 000 zł. Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledztwa są nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie Trybunalskim oraz Prokuraturę Okręgową w Sieradzu.
Żródło info i foto: Policja.pl