Przechodzień znalazł ciało noworodka. Policjanci szukają matki

Policjanci z Zawiercia szukają matki noworodka, którego ciało znalazł w środę po południu mieszkaniec wsi Grabiec koło Szczekocin w powiecie zawierciańskim. Przechodzień dostrzegł ciało w przepływającej przez wieś rzece Krztynia.

Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator, który zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok dziecka – poinformował oficer prasowy zawierciańskiej policji nadkom. Andrzej Świeboda. Martwy noworodek jest płci żeńskiej. Sekcja zwłok ma pomóc w ustaleniu przyczyn jego śmierci, m.in. stwierdzić, czy dziecko urodziło się żywe.

Policja rozpoczęła poszukiwania matki dziewczynki. Ze względu na dobro postępowania funkcjonariusze nie udzielają na razie bliższych informacji w tej sprawie.

Zgodnie z Kodeksem karnym, za pozbawienie życia dziecka w okresie porodu i pod wpływem jego przebiegu matce może grozić od trzech miesięcy do 5 lat więzienia. Zależnie od okoliczności takie przestępstwo może być także zakwalifikowane jako zabójstwo, za co grozi nawet 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Brodnica: Sprawcy rozboju i usiłowania zabójstwa w areszcie

Sąd Rejonowy w Brodnicy aresztował na okres trzech miesięcy dwóch sprawców rozboju i usiłowania zabójstwa. Podejrzani w nowy rok napadli na mieszkańców Brodnicy. Jeden z pokrzywdzonych został raniony przez sprawców nożem. Grozi im do 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.

Brodniccy policjanci doprowadzili podejrzanych o do Sądu Rejonowego w Brodnicy. Mężczyźni podejrzani są o dokonanie rozboju i usiłowania zabójstwa. Sąd po zapoznaniu się z materiałami sprawy aresztował zatrzymanych na okres trzech miesięcy.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło we wtorek (1.01.18) około godz. 17.00. Wtedy do brodnickiej komendy wszedł zakrwawiony mężczyzna. Jeden z dyżurnych, który pełnił w tym czasie służbę wybiegł do rannego mężczyzny, drugi w tym samym czasie wezwał załogę pogotowia.

Dyżurny wraz z technikiem kryminalistyki, udzielając pomocy tracącemu przytomność mężczyźnie, zachowując spokój zdołał uzyskać od niego ważne informacje. Mężczyzna opadając z sił zdążył powiedzieć, że został raniony nożem w parku przez dwóch nieznanych mu mężczyzn. Kiedy poszkodowany został przekazany załodze pogotowie, dyżurni natychmiast w rejon zdarzenia wysłali patrole policjantów.

Po niespełna kilkunastu minutach, policjanci przy ul. Kościelnej zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Funkcjonariusze po krótkim pościgu zatrzymali jednego ze sprawców przestępstwa. Po chwili do brodnickich policjantów podeszła para mieszkańców Brodnicy, która ujęła drugiego ze sprawców i przekazała go policjantom.

Jak się okazało, mieszkanka Brodnicy, która wraz z mężem ujęła sprawcę stała się również ich ofiarą. Sprawcy grożąc jej nożem zażądali wydania telefonu komórkowego i pieniędzy. Ten scenariusz powtórzył się przy Bulwarze Mełnickiego. Sprawcy podeszli do siedzącej przy Drwęcy grupy osób i grożąc nożem zażądali wydania telefonów. Kiedy 26-latek sprzeciwił się sprawcom, został zaatakowany i ugodzony kilkakrotnie nożem.

Mężczyzna o własnych siłach doszedł do jednostki Policji, aby powiadomić policjantów, skąd trafił do szpitala. Zatrzymani sprawcy to mężczyźni w wieku 27 i 21 lat. Za rozbój z użyciem noża i usiłowanie zabójstwa grozi im do 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Mariusz Trynkiewicz znów został przyłapany z pornografią dziecięcą

Mariusz Trynkiewicz osadzony w ośrodku przeznaczonym dla najgroźniejszych przestępców seksualnych znów został przyłapany na pornografii.

Jeśli można powiedzieć, że ludzie uczą się na błędach i wyciągają wnioski, to z pewnością kwestia ta nie dotyczy pochodzącego z Piotrkowa Trybunalskiego Mariusza Trynkiewicza. Bestia z Piotrkowa, jak już od blisko 30 lat mówi o nim cała Polska, ponownie został przyłapany na posiadaniu zdjęć i filmów o tematyce pornograficznej. Kolejny raz była to pornografia dziecięca.

Mężczyzna po odsiedzeniu kary dożywotniego więzienia zmienionego w wyniku amnestii na 25 lat pozbawienia wolności za zamordowanie z zimną krwią czterech chłopców, został zamknięty w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie (woj. mazowieckie). Bestia z Piotrkowa w lipcu ubiegłego roku została skazana za posiadanie pornografii dziecięcej na 5,5 roku więzienia. W celi, w której przebywał znaleziono wiele ilustracji ukazujących sceny pedofilskie.

Wyrok sądu rejonowego z Płocka, został podtrzymany w marcu tego roku przez sąd okręgowy. Zapowiadanego wniosku o kasację Trynkiewicz nie złożył. Wyrok odsiaduje w Gostyninie. Nie przeszkodziło to jednak przestępcy w kolejnych tego typu wyczynach. – Prowadzimy śledztwo, w którym zarzucamy Mariuszowi T., że w okresie od grudnia 2015 r. do 12 kwietnia 2016 r. posiadał w miejscu przetrzymywania pliki graficzne i filmowe o treściach pedofilskich – mówi prok. Monika Mieczykowska, zastępca Prokuratora Okręgowego w Płocku.
Żródło info i foto: dzienniklodzki.pl

Jest prokuratorska apelacja w sprawie wyroków dla zabójców z Rakowisk

Zuzanna M. i Kamil N. powrócą na salę sądową. Prokuratura wniosła we wtorek o apelację.

– Prokuratura Okręgowa w Lublinie Ośrodek Zamiejscowy w Białej Podlaskiej skierowała we wtorek do Sądu Apelacyjnego w Lublinie apelację od wyroku skazującego Zuzannę M. i Kamila N. na kary po 25 lat pozbawienia wolności – informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy lubelskiej prokuratury.

Wyrok w sprawie brutalnego morderstwa, do którego doszło w nocy z 12 na 13 grudnia 2014 r. w Rakowiskach, zapadł 4 grudnia 2015 r. Sąd skazał wówczas Zuzannę M. i Kamila N. na 25 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z wyrokiem o warunkowe zwolnienie mogliby wnioskować dopiero po odbyciu 20 lat kary. Prokuratura jednak domaga się dla pary zabójców dożywotniego więzienia. – Prokurator wniósł o uchylenie wyroku w części dotyczącej wysokości kary i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania – dodaje Syk-Jankowska.

Prokuratora zarzuciła wyrokowi rażącą niewspółmierność kary w stosunku do społecznej szkodliwości czynu. – Zabójstwo zostało popełnione z premedytacją, z pobudek zasługujących na szczególne potępienie. Dodatkowo dokonane było w wyjątkowo drastycznych i bezwzględnych okolicznościach popełnionej zbrodni. Nadto prokurator wskazał na prewencyjny cel kar przemawiający za orzeczeniem kary dożywotniego pozbawienia wolności – tłumaczy Syk-Jankowska.
Żródło info i foto: kurierlubelski.pl

USA: sąd skazał mężczyznę, który zabił żonę a zdjęcie zwłok wstawił na Facebooka

W 2013 roku głośna w USA była sprawa Dereka Medina, który zabił swoją żonę a następnie zrobił zdjęcie swoim telefonem i umieścił je na swoim facebookowym profilu zdjęcie jej ciała. Choć podpisując je przyznał, że spodziewa się kary więzienia lub śmierci, to później próbował przekonać sąd, że tak naprawdę działał w obronie własnej. Sąd nie uwierzył jednak w taką wersję wypadków i ostatecznie skazał zabójcę na 25 lat więzienia.

33-letni oskarżony zapewniał przed sądem że do morderstwa pchnął go fakt znęcania się nad nim przez żonę przez wiele lat. Jak twierdził, feralnego dnia groziła mu nożem, więc zastrzelenie jej powinno być zakwalifikowane jako obrona własna. Jak jednak udowodniła prokuratura, 27-letnia Jennifer Alonso w momencie śmierci tkwiła skulona na podłodze w łaziencie ich domu w Miami.

Potwierdzono ponadto, że Medina już wcześniej groził żonie śmiercią. Obiecywał jej, że zginie jeśli kiedykolwiek będzie chciała go zostawić, a według zeznań świadków miała taki właśnie zamiar. Jak przekonywała w trakcie rozprawy prokuratorka Katherine Rundle: – Żadna rodzina nie powinna nigdy zobaczyć zdjęć martwej córki w internecie, jako makabrycznego trofeum złości męża. Ostatecznie sąd postanowił skazać Dereka Medine na 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo drugiego stopnia.
Żródło info i foto: se.pl

Oscar Pistorius nie wyjdzie z więzienia

W październiku ubiegłego roku sąd w Pretorii uznał, że paraolimpijczyk Oscar Pistorius jest winny „nieumyślnego spowodowania śmierci” swojej dziewczyny, Reevy Steenkamp. Proces biegacza śledziły media na całym świecie a gdy ogłoszono wyrok, wielu obserwatorów było zdania, że jest nieadekwatny do zbrodni, której dopuścił się Pistorius. Południowoafrykańską prokuratura żądała bowiem dla niego 25 lat pozbawienia wolności za morderstwo z premedytacją. Ostatecznie Pistoriusa skazano jedynie na 5 lat więzienia.

Już wtedy sąd w Pretorii pozwolił Pistoriusowi… ubiegać się o zwolnienie z więzienia. Resztę wyroku sportowiec miałby odsiedzieć w areszcie domowym. Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie, ostatecznie zrezygnowano z tej możliwości i Pistorius zostanie za kratami. Wyjaśniono, że „decyzja została podjęta przedwcześnie”.

Z całego obrotu sprawy zadowoleni są rodzice Reevy, Barry i June Steenkamp.

Moi klienci nie są bardzo szczęśliwi, że morderca ich córki spędzi w więzieniu tylko 5 lat, ale uważają, że decyzja o pozostawieniu go w więzieniu jest pewnym rodzajem zadośćuczynienia – powiedział pełnomocnik Steenkampów.
Żródło info i foto: Pudelek.pl