Posts Tagged “26-latek”

Prokuratura Rejonowa w Iławie przedstawiła 26-latkowi zarzut usiłowania gwałtu na kilkuletniej dziewczynce. Do przestępstwa miało dojść w budynku przedszkola w Lubawie (woj. warmińsko-mazurskie). Do przestępstwa doszło w poniedziałek. Mężczyzna wszedł do przedszkolnej szatni, w której przebierają się dzieci. Policja zatrzymała go krótko po tym zdarzeniu, już poza terenem przedszkola.

Jak poinformował prokurator rejonowy w Iławie Jan Wierzbicki, ze wstępnych ustaleń wynika, że 26-letni mężczyzna usiłował dokonać gwałtu na kilkulatce. Prokuratura nie podaje informacji o szczegółach tej sprawy. Przy zatrzymanym znaleziono woreczek foliowy z “suszem barwy zielono-brunatnej”. Dlatego – poza zarzutem usiłowania dokonania gwałtu na dziecku – przedstawiono mu też zarzut związany z posiadaniem narkotyków.

Mężczyzna jest mieszkańcem Lubawy. Nie był wcześniej karany za czyny przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Odpowiadał natomiast za przestępstwa przeciwko mieniu. Nie był pracownikiem przedszkola. Iławska prokuratura złożyła już do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. 26-latkowi grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci Wydziału Kryminalnego w Głogowie, w czasie wolnym od służby, zatrzymali 26-letniego mieszkańca miasta, podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 4,6 tys. porcji handlowych amfetaminy oraz wagę elektroniczną. Mężczyzna został już tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Podejrzany o przestępstwa narkotykowe 26-letni mężczyzna został zatrzymany przez policjantów Wydziału Kryminalnego komendy powiatowej w Głogowie. Jednak do samego zatrzymania doszło 22 lutego 2018 roku w momencie, kiedy funkcjonariusze byli już po służbie. Natychmiast, kiedy była taka potrzeba podjęli działania zatrzymując mężczyznę i ujawniając znaczne ilości środków odurzających. Zabezpieczono w sumie ponad 4,6 tys. porcji handlowych amfetaminy oraz elektroniczną wagę.

Zatrzymany usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd na podstawie zebranych materiałów i dowodów w sprawie wydał już postanowienie o tymczasowym areszcie wobec mężczyzny. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Na 12 lat więzienia – zamiast dożywocia, którego domagała się prokuratura – skazany został 25-letni Dawid W., oskarżony o zabicie w Toruniu w grudniu 2015 roku 26-letniego mężczyzny. Do tej głośnej zbrodni doszło przy ulicy Gagarina, nieopodal klubu studenckiego mieszczącego się obok auli i rektoratu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Uzasadniając wyrok 12 lat więzienia sędzia Zbigniew Lewczyk z toruńskiego sądu okręgowego zaznaczył, że Dawid W. – zadając śmiertelny cios nożem – nie działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia 26-latka.

Sprawca, przypomnijmy, był wówczas pijany.

Po zabójstwie W. ukrywał się przez kilka dni, ostatecznie zatrzymano go w Inowrocławiu. Przyznał się wtedy do winy.

Wyrok nie jest prawomocny i – jak donosi reporter RMF FM Kuba Kaługa – należy spodziewać się apelacji. Prokuratura domagała się bowiem dla 25-latka dożywocia. Również obrońca Dawida W. zapowiedział w rozmowie z naszym dziennikarzem, że będzie apelował: chciałby zmiany kwalifikacji czynu z zabójstwa na udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

26-latek w centrum Katowic rzucił się z rozbitą butelką na dwie młode kobiety, trwale oszpecając im twarz. Zgodnie z aktem oskarżenia, Sebastianowi K. grozi teraz nawet dożywocie, bowiem prokurator potraktował sprawę jak usiłowanie zabójstwa.

Do zdarzenia doszło nocą z 31 marca na 1 kwietnia. Napastnika udało się zatrzymać dopiero pod koniec maja. – Po imprezie czekaliśmy na przystanku na autobus. Podszedł do nas jeden z trzech facetów, spytał o ogień. To była zaczepka, bo przecież palił papierosa. W końcu bezczelnie objął moją koleżankę. Powiedział do niej „ty idziesz ze mną”. Wtedy w jej obronie stanął kolega. I się zaczęło… Bandyta w szarej kurtce wściekł się, rzucił w kolegę kebabem. Rozpoczęła się bójka – relacjonowała 18-letnia Ewelina w rozmowie z „Fakt24.pl”.

Finałem awantury było to, jak Sebastian K. stłukł szklaną butelkę i rzucił się na młode kobiety. Te doznały głębokich ran, głównie twarzy. Napastnikowi został postawiony zarzut usiłowania zabójstwa i równocześnie spowodowanie trwałego zeszpecenia u jednej z pokrzywdzonych oraz spowodowanie obrażeń ciała u drugiej. Grozi mu nawet dożywocie. – Sebastian K. odpowie także za pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia – w postaci rozbitej butelki – dwóch mężczyzn, którzy byli znajomymi pokrzywdzonych kobiet – mówiła Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratory Okręgowej w Katowicach.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Mężczyzna, który chciał oszukać kobietę metodą ”na policjanta”, został zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na czas trwania postępowania podejrzany został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.

Zabrzańscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który wspólnie z innymi osobami usiłował oszukać metodą „na policjanta” 53-letnią kobietę. Fałszywy policjant zadzwonił do mieszkanki Zabrza i poinformował ją, że ktoś chce ukraść pieniądze z jej konta bankowego. Polecił kobiecie wypłacić całą gotówkę i wykonywać kolejne polecenia wydawane przez telefon.

Rozmówczyni jednak przezornie skontaktowała się z rodziną, a ta zawiadomiła Policję. W wyniku podjętych działań kryminalni zatrzymali 26-letniego mieszkańca Świętochłowic. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Na czas trwania postępowania zabrzańska prokuratura objęła podejrzanego policyjnym dozorem. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Jak podaje włoski dziennik, dwóch braci przebranych w maski prezydenta USA Donalda Trumpa okradało bankomaty w Turynie. Mężczyźni używali ładunków wybuchowych, które pozwoliły im zrabować dziesiątki banków w całym Piemoncie. 30-latek i jego 26-letni brat zostali zatrzymani przez śledczych z Turynu, którzy podejrzewają, że mężczyźni używali również skradzionych samochodów, by dotrzeć do banków.

19 lipca, w w prowincji Cuneo udało im się ukraść nawet 92 tys. euro. By zmylić włoską policję przemalowywali samochody albo kradli inne. Bracia Vittorio i Ivan mieli używać tzw. metody “na świstaka”, która polegała na umieszczeniu ładunku wybuchowego, w szczelinie bankomatu. Analiza z kamer pozwoliła jednak zidentyfikować sprawców, którzy zostali wkrótce ujęci przez włoskich Carabinieri.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Krwawy finał libacji w Świeciu, w województwie kujawsko-pomorskim. 26-latek został podczas niej śmiertelnie ugodzony nożem. Do zdarzenia doszło podczas spotkania alkoholowego w jednym z mieszkań. Ranny w klatkę piersiową mężczyzna zmarł mimo wysiłków pracowników pogotowia, którzy próbowali go ratować.

Młoda kobieta

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali jedną osobę. Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zatrzymana osoba to młoda kobieta.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Dwie pokrzywdzone kobiety rozpoznały w środę, w okazanym im przez policję mężczyźnie, sprawcę okaleczenia. Według kobiet, okazany 26-latek jest mężczyzną, który przed kilkoma tygodniami, stłuczoną butelką pociął im twarze w centrum Katowic.

- Pokrzywdzone oraz świadkowie rozpoznali tego mężczyznę jako sprawcę – powiedziała PAP rzeczniczka katowickiej policji kom. Aneta Orman. To mieszkaniec Siemianowic Śląskich, aresztowany w związku z inną sprawą.

Jak poinformowała rzeczniczka, 26-latek, znany już wcześniej siemianowickiej policji, od 5 maja przebywał w oddziale dla tymczasowo aresztowanych zakładu karnego w Herbach (Śląskie) w związku ze sprawą kradzieży z włamaniem. Jak dodała kom. Orman, policja ustaliła już również tożsamość dwóch kolegów domniemanego sprawcy, którzy towarzyszyli mu feralnego poranka. Ich rola w zdarzeniu pozostaje przedmiotem śledztwa.

Dwie wracające z imprezy kobiety zostały zaatakowane 1 kwietnia nad ranem, przy ulicy Piotra Skargi w centrum Katowic. Bandyta, stłuczoną butelką tzw. tulipanem, uderzył obie dziewczyny, pozostawiając rozległe rany – u jednej z nich na policzku, a u drugiej na brodzie – po których prawdopodobnie pozostaną blizny na całe życie.

Pokrzywdzone, przez internet zaapelowały o pomoc w ustaleniu sprawcy. Opublikowały też nagranie z monitoringu baru, w którym sprawca ich okaleczenia na chwilę przed atakiem kupował jedzenie. Temat podjęło wiele mediów. Pojawiły się dodatkowe materiały filmowe i zgłosiły się osoby, które podały personalia przypuszczalnego sprawcy.

Jedna z poszkodowanych kobiet opublikowała w mediach społecznościowych podziękowania dla wszystkich, którzy zaangażowali się w poszukiwania sprawcy. – Chciałam wszystkich poinformować, że sprawca został rozpoznany przez grono ludzi. Jesteśmy w 100 proc. pewni, że to on. Chciałam każdemu podziękować za każde udostępnienie, za każdą pomoc, jaką dostaliśmy. Nie spodziewałyśmy się takiego rozgłosu, ale dzięki temu udało tam się to zrobić dużo szybciej niż policji. Dziękujemy każdej gazecie, każdemu radiu oraz każdej telewizji za zaangażowanie – napisała jedna z dziewczyn na Fecebooku.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Opolscy policjanci poszukują zaginionego Krzysztofa Marszałka z Jełowej. 26-latek ostatni raz widziany był 31 marca. Mężczyzna jest szczupły, waży ok. 70 kg, ma 172 cm wzrostu, krótkie, proste, ciemne włosy, brązowe oczy.

W dniu zaginięcia ubrany był w szarą bluzę sportową z kapturem, kremowe bawełniane spodnie, jasne sportowe buty. Miał czarny plecak z rzeczami osobistymi. Zaginiony ostatni raz widziany był 31 marca 2017 roku w Opolu w rejonie dworca PKP. Do tej pory nie powrócił, ani nie nawiązał kontaktu z rodziną.

Osoby posiadające jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu Krzysztofa Marszałka proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komisariatem I Policji w Opolu tel. 77 422 25 95, bądź najbliższą jednostką policji na terenie całego kraju pod numerem 997 lub 112 z telefonów komórkowych.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Zarzuty znęcania się i dotkliwego pobicia dwuletniego dziecka usłyszał 26-letni partner matki dziewczynki, która w środę w ciężkim stanie trafiła do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim. Lekarze stwierdzili u niej krwiak przymózgowy, stłuczenie płuc i wiele sińców na ciele. Dwulatka pozostaje w śpiączce farmakologicznej. Jak przekazała w piątek rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim Agnieszka Wiśniewska, dziewczynka w stanie śpiączki farmakologicznej przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, a stan jej zdrowia jest nadal ciężki.

29-letnią matkę dziecka i jej konkubenta, który nie jest biologicznym ojcem dwulatki, policja zatrzymała krótko po tym, jak dziewczynka trafiła do szpitala. Pogotowie, wezwane przez matkę, zabrało ją z mieszkania na osiedlu Słonecznym w Gorzowie w środę wieczorem. Dziecko było nieprzytomne. Jego matka miała wówczas około 0,25 promila alkoholu w organizmie, a jej partner prawie promil. Policjantom powiedzieli, że dziewczynka wypadła z wózka spacerowego.

W piątek para została przesłuchana w prowadzącej postępowanie w tej sprawie Prokuraturze Rejonowej w Gorzowie. 26-latkowi przedstawiono zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i znęcania się nad pokrzywdzonym dzieckiem od 20 listopada 2016 roku do 29 marca tego roku. Mężczyźnie grozi za to od roku do 10 lat więzienia. Prokurator wystąpił do sądu o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Roman Witkowski.

26-latek nie przyznał się do popełnienia przestępstwa. Matka dziewczynki została przesłuchana w sprawie jako świadek i zwolniona. Prok. Witkowski przekazał, że zebrany dotąd materiał dowodowy nie dał podstaw do postawienia jej zarzutów.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »