Posts Tagged “26-latek”

Strzelanina na gdańskiej Oruni. 26-letni mężczyzna umówił się w parku na spotkanie ze swoją byłą dziewczyną. 37-letnia kobieta przyszła w towarzystwie swoich dwóch kolegów. To prawdopodobnie wywołało gniew 26-latka, który wyciągnął broń i oddał strzały w kierunku mężczyzn. Następnie prawdopodobnie strzelił sobie w głowę. Obrażenia 26-latka okazały się śmiertelne. Dwaj mężczyźni z ranami postrzałowymi trafili do szpitala.

Do strzelaniny doszło w zeszły wtorek, 23.X.2018 r. Z ustaleń śledczych wynika, że 26-latek umówił się na spotkanie ze swoją byłą dziewczyną. 37-letnia kobieta przyszła z dwoma kolegami. To miało wywołać gniew 26-latka.

- Prawdopodobnie doszło do sprzeczki, podczas której 26-latek wyjął pistolet i oddał kilka strzałów w kierunku dwóch mężczyzn – informuje w rozmowie z Fakt24.pl Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. – Następnie prawdopodobnie oddał strzał samobójczy. Na broni zostały znalezione ślady biologiczne tego mężczyzny – mówi.

26-latek z raną postrzałową głowy został znaleziony przez spacerowiczów. Wówczas mężczyzna jeszcze żył. Zmarł dwa dni później w szpitalu.

Mężczyzna strzelał z broni, na którą nie trzeba mieć zezwolenia. Dwaj mężczyźni z ranami postrzałowymi trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja wyjaśnia przyczyny tragedii.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Koszmar w Tychach. 14-latka przychodziła do małżeństwa opiekować się ich 2-letnim dzieckiem. Została uwięziona i brutalnie zgwałcona przez ojca chłopca. Prokuratura ujawnia szokujące szczegóły.

Jak informuje TVN24, zaczęło się od 14-letniej dziewczyny, która przychodziła opiekować się dwuletnim synem pary. – W czerwcu tego roku nastolatka została brutalnie zgwałcona przez 26-latka. W tym czasie jego żona spała – tłumaczy Monika Stalmach-Ćwikowska z prokuratury rejonowej w Tychach.

Dziewczynka była też bita, a do domu wypuszczona po kilku godzinach.

Na policję zgłosiła się także 46-latka, która również została zgwałcona. Przyszła do domu małżeństwa, bo miała zaopiekować się wieczorem ich synem. Prokurator relacjonuje, że kobieta została uwięziona i wielokrotnie zgwałcona zarówno przez mężczyznę jak i kobietę. W tym czasie w mieszkaniu miał przebywać także 2-latek. 46-latka została wypuszczona dopiero następnego dnia.

Prokurator potwierdza, że to małżeństwo rzeczywiście ma dwuletnie dziecko, ale, jak się okazało, poszukiwania opiekunki były tylko przykrywką do planowanego gwałtu. Pokrzywdzonych może być więcej.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego tyskiej komendy, prowadząc śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach, apelują, by osoby, które zostały potraktowane w podobny sposób, jak i osoby, które mają jakiekolwiek informacje w tej sprawie zgłosiły się do Komendy Miejskiej Policji w Tychach lub skontaktowały się telefonicznie pod numerem telefonu (32) 32- 56- 235, 32-56-280 lub 32-56-255.

Małżeństwo zostało zatrzymane w czerwcu. Przebywa obecnie w areszcie. Para nie przyznaje się do winy. Nie okazuje też skruchy.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

W Lesku (woj. podkarpackie) znaleziono zwłoki 26-letniego mężczyzny. Przechodzień zobaczył ciało zawieszone w koronie drzewa. Denat poszukiwany był od początku sierpnia. “Gazeta Wyborcza” pisze, że ciało 26-latka było zawieszone na wysokości sześciu metrów w koronie drzewa rosnącego przy ul. Przemysłowej w Lesku. Ustalono już, że zmarłym jest mieszkający pod Leskiem mężczyzna, który zaginął 5 sierpnia.

Przyczyny śmierci nie są jednak na razie znane. Sprawą zajęła się miejscowa prokuratura rejonowa.

– Zwłoki były powieszone na drzewie. Wszystko wskazuje na to, że to samobójstwo, ale prowadzimy też śledztwo w sprawie art. 151. Chodzi o nakłanianie do targnięcia się na życie, za co grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności – relacjonuje w rozmowie z “GW” Maria Chrzanowska z Prokuratury Rejonowej w Lesku.

Sprawą zajęła się miejscowa prokuratura rejonowa.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Dzięki stołecznym policjantom z wydziału do walki z przestępczością narkotykową kolejna osoba trafiła do aresztu za wprowadzanie na rynek krajowy i zagraniczny środków odurzających, substancji psychotropowych oraz psychoaktywnych, tzw. dopalaczy. 26-latek jest już dziewiątą zatrzymaną osobą, działającą w grupie, która zajmowała się tym nielegalnym procederem, a do tego jak ustali funkcjonariusze jednym z jego organizatorów. Michał B. usłyszał już w prokuraturze zarzuty. Może mu grozić kara co najmniej 3 lat więzienia.

W ostatnim czasie, dzięki stołecznym policjantom z wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości narkotykowej osiem osób trudniących się wprowadzaniem na rynek środków odurzających, substancji psychotropowych oraz psychoaktywnych usłyszało zarzuty za te przestępstwa. W trakcie prowadzonych działań funkcjonariusze zabezpieczyli około 122 kilogramów dopalaczy i narkotyków. Jako pierwsi w kraju, skutecznie doprowadzili również do zlikwidowania dwóch, prawdopodobnie największych polskich sklepów internetowych oferujących do sprzedaży dopalacze, których bazy danych znajdowały się na serwerach jednego z krajów azjatyckich.

Dla policjantów zajmujących się tą sprawą priorytetem było zatrzymanie organizatora narkotykowego procederu. Po tym jak kilku członków grupy zajmującej się wprowadzaniem na rynek zabronionych substancji trafiło za kratki, mężczyzna opuścił miejsca zamieszkania i zaczął się ukrywać. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że 26-latek dotarł na Pomorze. Został zatrzymany w niewielkiej, nadmorskiej miejscowości, a następnie przewieziony do Komendy Stołecznej Policji.

Jak ustalili funkcjonariusze, 26-latek przydzielał zadania osobom działającym w grupie wprowadzającej na rynek narkotyki. Mężczyzna miał przygotowywać transport nielegalnego towaru, organizować miejsca gdzie ma być przechowywany oraz porcjowany. Michał B. miał również wielokrotnie przywozić narkotyki z terenu Chin oraz zajmować się ich przemytem z Holandii. Wprowadzone na rynek zabronione środki mogły trafić nawet do 15 tys. osób, które były klientami sklepu.

Dopalacze sprzedawane w sieci doprowadziły do śmierci 16-latka we wrześniu ubiegłego roku oraz ciężkiego zatrucia mężczyzny. Funkcjonariusze ustalają teraz, czy wprowadzane na rynek narkotyki nie spowodowały zagrożenia życia oraz zdrowia innych osób.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga Północ i został tymczasowo aresztowany przez sąd. Śledztwo w tej sprawie prowadzą stołeczni policjanci pod nadzorem prokuratury.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura Rejonowa w Iławie przedstawiła 26-latkowi zarzut usiłowania gwałtu na kilkuletniej dziewczynce. Do przestępstwa miało dojść w budynku przedszkola w Lubawie (woj. warmińsko-mazurskie). Do przestępstwa doszło w poniedziałek. Mężczyzna wszedł do przedszkolnej szatni, w której przebierają się dzieci. Policja zatrzymała go krótko po tym zdarzeniu, już poza terenem przedszkola.

Jak poinformował prokurator rejonowy w Iławie Jan Wierzbicki, ze wstępnych ustaleń wynika, że 26-letni mężczyzna usiłował dokonać gwałtu na kilkulatce. Prokuratura nie podaje informacji o szczegółach tej sprawy. Przy zatrzymanym znaleziono woreczek foliowy z “suszem barwy zielono-brunatnej”. Dlatego – poza zarzutem usiłowania dokonania gwałtu na dziecku – przedstawiono mu też zarzut związany z posiadaniem narkotyków.

Mężczyzna jest mieszkańcem Lubawy. Nie był wcześniej karany za czyny przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Odpowiadał natomiast za przestępstwa przeciwko mieniu. Nie był pracownikiem przedszkola. Iławska prokuratura złożyła już do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. 26-latkowi grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci Wydziału Kryminalnego w Głogowie, w czasie wolnym od służby, zatrzymali 26-letniego mieszkańca miasta, podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 4,6 tys. porcji handlowych amfetaminy oraz wagę elektroniczną. Mężczyzna został już tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Podejrzany o przestępstwa narkotykowe 26-letni mężczyzna został zatrzymany przez policjantów Wydziału Kryminalnego komendy powiatowej w Głogowie. Jednak do samego zatrzymania doszło 22 lutego 2018 roku w momencie, kiedy funkcjonariusze byli już po służbie. Natychmiast, kiedy była taka potrzeba podjęli działania zatrzymując mężczyznę i ujawniając znaczne ilości środków odurzających. Zabezpieczono w sumie ponad 4,6 tys. porcji handlowych amfetaminy oraz elektroniczną wagę.

Zatrzymany usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd na podstawie zebranych materiałów i dowodów w sprawie wydał już postanowienie o tymczasowym areszcie wobec mężczyzny. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Na 12 lat więzienia – zamiast dożywocia, którego domagała się prokuratura – skazany został 25-letni Dawid W., oskarżony o zabicie w Toruniu w grudniu 2015 roku 26-letniego mężczyzny. Do tej głośnej zbrodni doszło przy ulicy Gagarina, nieopodal klubu studenckiego mieszczącego się obok auli i rektoratu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Uzasadniając wyrok 12 lat więzienia sędzia Zbigniew Lewczyk z toruńskiego sądu okręgowego zaznaczył, że Dawid W. – zadając śmiertelny cios nożem – nie działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia 26-latka.

Sprawca, przypomnijmy, był wówczas pijany.

Po zabójstwie W. ukrywał się przez kilka dni, ostatecznie zatrzymano go w Inowrocławiu. Przyznał się wtedy do winy.

Wyrok nie jest prawomocny i – jak donosi reporter RMF FM Kuba Kaługa – należy spodziewać się apelacji. Prokuratura domagała się bowiem dla 25-latka dożywocia. Również obrońca Dawida W. zapowiedział w rozmowie z naszym dziennikarzem, że będzie apelował: chciałby zmiany kwalifikacji czynu z zabójstwa na udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

26-latek w centrum Katowic rzucił się z rozbitą butelką na dwie młode kobiety, trwale oszpecając im twarz. Zgodnie z aktem oskarżenia, Sebastianowi K. grozi teraz nawet dożywocie, bowiem prokurator potraktował sprawę jak usiłowanie zabójstwa.

Do zdarzenia doszło nocą z 31 marca na 1 kwietnia. Napastnika udało się zatrzymać dopiero pod koniec maja. – Po imprezie czekaliśmy na przystanku na autobus. Podszedł do nas jeden z trzech facetów, spytał o ogień. To była zaczepka, bo przecież palił papierosa. W końcu bezczelnie objął moją koleżankę. Powiedział do niej „ty idziesz ze mną”. Wtedy w jej obronie stanął kolega. I się zaczęło… Bandyta w szarej kurtce wściekł się, rzucił w kolegę kebabem. Rozpoczęła się bójka – relacjonowała 18-letnia Ewelina w rozmowie z „Fakt24.pl”.

Finałem awantury było to, jak Sebastian K. stłukł szklaną butelkę i rzucił się na młode kobiety. Te doznały głębokich ran, głównie twarzy. Napastnikowi został postawiony zarzut usiłowania zabójstwa i równocześnie spowodowanie trwałego zeszpecenia u jednej z pokrzywdzonych oraz spowodowanie obrażeń ciała u drugiej. Grozi mu nawet dożywocie. – Sebastian K. odpowie także za pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia – w postaci rozbitej butelki – dwóch mężczyzn, którzy byli znajomymi pokrzywdzonych kobiet – mówiła Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratory Okręgowej w Katowicach.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Mężczyzna, który chciał oszukać kobietę metodą ”na policjanta”, został zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na czas trwania postępowania podejrzany został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.

Zabrzańscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który wspólnie z innymi osobami usiłował oszukać metodą „na policjanta” 53-letnią kobietę. Fałszywy policjant zadzwonił do mieszkanki Zabrza i poinformował ją, że ktoś chce ukraść pieniądze z jej konta bankowego. Polecił kobiecie wypłacić całą gotówkę i wykonywać kolejne polecenia wydawane przez telefon.

Rozmówczyni jednak przezornie skontaktowała się z rodziną, a ta zawiadomiła Policję. W wyniku podjętych działań kryminalni zatrzymali 26-letniego mieszkańca Świętochłowic. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Na czas trwania postępowania zabrzańska prokuratura objęła podejrzanego policyjnym dozorem. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Jak podaje włoski dziennik, dwóch braci przebranych w maski prezydenta USA Donalda Trumpa okradało bankomaty w Turynie. Mężczyźni używali ładunków wybuchowych, które pozwoliły im zrabować dziesiątki banków w całym Piemoncie. 30-latek i jego 26-letni brat zostali zatrzymani przez śledczych z Turynu, którzy podejrzewają, że mężczyźni używali również skradzionych samochodów, by dotrzeć do banków.

19 lipca, w w prowincji Cuneo udało im się ukraść nawet 92 tys. euro. By zmylić włoską policję przemalowywali samochody albo kradli inne. Bracia Vittorio i Ivan mieli używać tzw. metody “na świstaka”, która polegała na umieszczeniu ładunku wybuchowego, w szczelinie bankomatu. Analiza z kamer pozwoliła jednak zidentyfikować sprawców, którzy zostali wkrótce ujęci przez włoskich Carabinieri.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »