Suwałki: 28-latka zabiła nożem konkubenta

Prokuratura Rejonowa w Suwałkach postawiła w poniedziałek 28-letniej mieszkance Suwałk (Podlaskie) zarzut zabójstwa konkubenta. Kobieta w sobotę wieczorem ugodziła mężczyznę nożem w okolice serca. Mężczyzna zmarł. Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 18 w mieszkaniu w centrum miasta. W trakcie sprzeczki kobieta zadała swemu konkubentowi cios nożem w okolice serca. 24-letni mężczyzna zmarł.

Jak poinformowała PAP prokurator rejonowa Joanna Orchowska, podejrzana sama zadzwoniła na pogotowie. Potem przyjechała policja, która zatrzymała kobietę. 28-latka była trzeźwa. W poniedziałek została przesłuchana przez prokuratora, który postawił jej zarzut zabójstwa. Podejrzana przyznała się do zarzutu. We worek sąd rozpatrzy wniosek prokuratury o 3-miesięczny areszt dla kobiety.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Radom: Żołnierz zamordował żonę

Ustalenia Prokuratury Wojskowej: 28-latka została zamordowana w mieszkaniu na osiedlu Michałów w Radomiu, zatrzymano Marcina Z., oficera jednostki wojskowej na Sadkowie w Radomiu. Informacje na temat tragicznego zdarzenia przekazał nam Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Z dotychczas poczynionych ustaleń wynika, że do tragedii doszło w czwartek rano. Żołnierz sam zgłosił się na policję Około godz. 10 rano 32-letni Marcin Z., żołnierz z 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, pojawił się w Komendzie Miejskiej Policji w Radomiu, informując o konflikcie z żoną. Zachowanie mężczyzny wzbudziło niepokój policjantów, w związku z czym razem z nim pojechali do miejsca jego zamieszkania.
Źródło info i foto: echodnia.eu

28-letni mężczyzna związany z Państwem Islamskim planował zamach w malezyjskim metrze

Malezyjska policja aresztowała 28-latka, który planował samobójczy zamach w metrze w Kuala Lumpur. Mężczyzna miał przy sobie broń i dokumenty mające związek z tzw. Państwem Islamskim (IS). Generalny Inspektor Policji Chalid Abu Bakar napisał w oświadczeniu, że podejrzany przyznał się do planowania samobójczego ataku terrorystycznego po otrzymaniu rozkazów z przedstawiciela IS w Syrii. Żadnych innych szczegółów nie podano.

Szef malezyjskiej policji poinformował również, że w dniach 11-15 stycznia aresztowano na lotnisku w Kuala Lumpur trzech mężczyzn podejrzanych o współpracę z Państwem Islamskim. Wrócili oni z Turcji, gdzie byli zatrzymani, gdy próbowali przedostać się do Syrii.

Według malezyjskiego ministra transportu Liowa Tiong Lai w ponad 30-milionowej Malezji jest ok. 50 tys. sympatyków Państwa Islamskiego. Chodzi o osoby, które wyznają dżihadystyczną ideologię tej organizacji, ale nie działają w niej aktywnie.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Zażartowali z porwania

Wczoraj przez Kraków przejechał samochód z podejrzaną wiadomością na tylnej szybie. Na kartce widniał napis: „POMOCY ON NAS PORWAŁ”. Sprawa zaniepokoiła przechodniów i natychmiast trafiła do oficera dyżurnego krakowskiej policji. Funkcjonariusze uruchomili specjalne procedury obowiązujące podczas wykrycia przestępstwa pierwszej kategorii. Na nogi zostały postawione wszystkie podległe służby na terenie Krakowa. W poszukiwaniach udział brało kilkuset policjantów z oddziału prewencji, wydziału kryminalnego i wydziału patrolowo interwencyjnego.

Po niespełna godzinie poszukiwań, policjantom udało się dotrzeć do informacji mówiącej o miejscu pochodzenia pojazdu. Samochód okazał się być zarejestrowany w Kaliszu. Pod adresem wskazanym w policyjnej bazie danych mieszkali rodzice 28 latka, który wraz ze swoją dwójką przyjaciół wybrał się w podróż po Małopolsce. Rodzice poinformowali policjantów, że mają kontakt z synem a on sam powiedział im, że wszystko z nimi w porządku.

Kilka godzin później trójka znajomych odnalazła się i na jednym z komisariatów policji poinformowała, że całe zajście to głupi żart. Za spowodowanie niepotrzebnych czynności służbowych grozi im wysoka kara grzywny.
Żródło info i foto: wp.pl

Zaginęła 28-letnia Monika Traczyńska

Policjanci z warszawskiego Śródmieścia apelują o pomoc w poszukiwaniu zaginionej Moniki Traczyńskiej. 28-latka zniknęła tydzień temu. Od tego czasu nie kontaktowała się rodziną ani przyjaciółmi. – Monika Traczyńska ostatni raz widziana była 9 stycznia około godziny 22. w centrum Warszawy – informuje w rozmowie z serwisem nasygnale.pl komisarz Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I (Śródmieście). Kobieta do chwili obecnej nie skontaktowała się z rodziną i najbliższymi.

Policja nie podaje więcej szczegółów dotyczących tego zaginięcia. 28-latka ma 167 cm wzrostu, szczupłą, wysportowaną sylwetkę, brązowe oczy i długie kasztanowe falowane włosy. Wszystkie osoby, które znają miejsce pobytu kobiety lub też mają wiedzę na temat jej zaginięcia proszone są o kontakt z policjantami ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego w komisariacie przy ulicy Wilczej 21. Informacje można przekazać także telefonując pod numer 22 60 377 40, numer alarmowy 997 lub pisząc na adres: krp1warszawa@policja.waw.pl.
Żródło info i foto: NaSygnale.pl

Atak siekierą i kradzież paliwa

Policjanci ze Śremu zatrzymali 28-latka, który siekierą zaatakował znajomego, a następnie uciekł samochodem, kradnąc po drodze paliwo. Mężczyzna usłyszał już zarzut i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu. Dyżurny policji został powiadomiony o tym, że mieszkaniec miejscowości Manieczki został zaatakowany siekierą. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że pod jego dom podjechał samochód, którym kierował jego znajomy z gminy Brodnica. Mężczyzna wsiadł do auta „kolegi”, którego niedawno poznał i wspólnie z nim udał się na polanę znajdującą się w lesie, za osiedlem. Tam 28-latek, z niewiadomych powodów, zaatakował mężczyznę siekierą i uciekł. Pokrzywdzony z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Policjanci w Śremie ustalili, że napastnik przebywa na terenie województwa zachodniopomorskiego, a uciekając ukradł paliwo na jednej ze stacji benzynowych. Okazało się też, że był wcześniej notowany. Następnego dnia, kryminalni w Szołdrach zatrzymali 28-letniego napastnika. Mężczyzna decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.
Żródło info i foto: interia.pl

Nadja Benaissa skazana w Niemczech

Niemiecka piosenkarka Nadja Benaissa została skazana na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu za zarażenie wirusem HIV swoich partnerów seksualnych. Kobieta wiedziała, że jest nosicielką wirusa. Sąd uznał, że 28-latka uprawiała seks z mężczyznami, choć wiedziała, że jest nosicielką wirusa HIV i nie informowała ich o tym. Podczas procesu Benaissa przyznała się do winy, jednak zaprzeczyła, że celowo zarażała kochanków. Piosenkarka grupy No Angels została zatrzymana we Frankfurcie nad Menem w kwietniu, kiedy właśnie przygotowywała się do koncertu. Piosenkarka spędziła w areszcie 10 dni. Żródło info i foto: tvn24.pl